Po tym jak w pierwszej części konferencji prasowej dziennikarze "maglowali" Jonathana Taha, w drugiej części przed mikrofonem zasiadł szkoleniowiec "Die Roten", Vincent Kompany.
Rywal z najwyższej półki
Kompany nie ma wątpliwości, że jego drużynę czeka bardzo trudne zadanie. Belg zwrócił uwagę na wyniki PSV, które robią ogromne wrażenie.
— Wyniki takie jak 6-2 z Napoli i 4-1 z Liverpoolem są wyjątkowe, można być zaskoczonym! Widać, że drużyna w siebie wierzy. Są mocni w ofensywie, w kontrataku bardzo szybko znajdują się pod bramką. Mają też zawodników, którzy potrafią strzelać gole – powiedział trener FCB.
— Porównałbym PSV i Bayern, jest tu wiele zbieżności: w sposobie, w jaki atakujemy, w rolach napastników, ‘dziesiątek’, bocznych obrońców, w środku pola, w budowaniu akcji… PSV stosuje wysoki pressing i w pełni orientuje się na przeciwniku, co czyni tę drużynę bardzo zwartą.
Sytuacja kadrowa
Po ostatniej porażce z Augsburgiem i w obliczu napiętego terminarza, wielu kibiców zastanawia się nad możliwą rotacją w składzie. Kompany postawił sprawę jasno.
— Nikogo nie oszczędzamy. Jesteśmy w sytuacji, w której mamy do dyspozycji niemal pełny skład. (...) Znamy jakość PSV, nie możemy tam pojechać z przypadkowymi zawodnikami i po prostu zagrać. Mamy zaufanie do naszej kadry. Wierzymy w tych, którzy jutro wyjdą na boisko – powiedział.
REKLAMA
Jedno z najczęściej zadawanych pytań dotyczyło ewentualnego odpoczynku dla Harry’ego Kane’a.
— Kiedy mamy tak wiele spotkań, nie decyduję dzień przed meczem, kto zagra. Zastanowię się nad tym jutro, po przebudzeniu. Mam stuprocentowy szacunek dla PSV, wiem, że będzie ciężko. (...) Muszę się zastanowić, czy to kwestia jakości, czy też energii – zdecyduję jutro. Chcę wygrać, w stu procentach! – podkreślił Kompany.
Dobre wieści napływają w kontekście powrotów po urazach i chorobach.
— Sacha Boey nie trenował jeszcze zbyt często, ale w końcu uporał się z chorobą. Zrobił dziś na treningu dobre wrażenie i pokazał, że może nam pomóc przez kilka minut. Nie zacznie meczu od początku, ale to szczęśliwy traf, że jest znowu zdrowy – ocenił Belg.
Kompany o Wannerze
Podczas konferencji poruszono również temat byłego zawodnika “Die Roten”, Paula Wannera, który obecnie zbiera szlify się właśnie w PSV.
— PSV to znakomite miejsce, by móc rozpocząć karierę. Będzie tu mógł dużo grać, może nawet zdobyć mistrzostwo. Gdy miałem 20 lat, też grałem jeszcze w Anderlechcie w Belgii, co również jest bardzo dobrą platformą dla młodych graczy, kiedy w innych topowych klubach wszystkie miejsca są zajęte. To doskonały poziom dla zawodnika w tym wieku, idealna szansa na rozwój dla Paula. Widzę, jak rośnie i mogę się tym cieszyć – zakończył Kompany.
Komentarze