Bayern świętował wczoraj zdobycie 35. mistrzostwa Niemiec, ale w tym sezonie przed podopiecznymi Vincenta Kompany'ego jeszcze poważne cele. Już pojutrze "Die Roten" zagrają w półfinale Pucharu Niemiec.
A już tydzień później pierwsze starcie półfinału Ligi Mistrzów z PSG. Szkoleniowiec FCB, Vincent Kompany, zapowiada jednak, że dla niego najważniejszy jest następny mecz i tylko na tym się skupia.
— Chcę najpierw wygrać w Leverkusen. Może dla innych sprawdza się myślenie o tym, żeby zostać trenerem, który zdobył tryplet. Dla mnie to nie działa. Wiem, jak wygląda finał, wiem, jak wygląda półfinał. To najwyższy poziom i musi wszystko zagrać. Ale wiem, że możemy wygrać następny mecz i to mi wystarczy — powiedział trener Bayernu.
Kompany obiecał jednocześnie, że nikt w drużynie nie będzie zawczasu myśleć o spotkaniu z PSG.
— Może podejmiemy pewne decyzje, żeby wejść w ten mecz świeżsi. Ale poza tą decyzją nic nie jest ważniejsze niż następne spotkanie — zaznaczył Belg.
Jak już wiemy, Kompany nie będzie mógł zasiąść na ławce w pierwszym spotkaniu w Paryżu.
— Po meczu z Realem byłem sfrustrowany. Uważam, że to nie była właściwa decyzja, ale teraz to już przeszłość. Ufam tej drużynie — przyznał Kompany szczerze.
Komentarze