Harry Kane od momentu transferu do Bayernu Monachium stał
się definicją ofensywnej pewności. Anglik nie tylko regularnie zdobywa bramki,
lecz także asystuje, inicjuje akcje i bierze odpowiedzialność w decydujących
momentach.
REKLAMA
W Monachium uosabia wszystko, czego oczekuje się od napastnika
klasy światowej: gole, gole i jeszcze raz gole.
Nic więc dziwnego, że Bayern chce działać z wyprzedzeniem. W
klubowych gabinetach zapadła decyzja, by możliwie szybko rozpocząć rozmowy o
przedłużeniu kontraktu Kane’a, zanim pojawi się realne zainteresowanie ze
strony innych gigantów – podobnie jak miało to miejsce przy zabezpieczeniu
przyszłości Vincenta Kompany’ego, gdy krążyły sygnały z Manchesteru City.
Jak informuje „Sport Bild”, za pośrednictwem Christiana
Falka, rozmowy pomiędzy klubem a obozem zawodnika mają ruszyć w lutym. Obie
strony są otwarte na współpracę dłuższą niż obowiązująca obecnie umowa do 2027
roku. Kapitan reprezentacji Anglii nie zwalnia tempa i pozostaje koszmarem dla
obrońców w Bundeslidze i Europie.
Równolegle Bayern analizuje sytuację pozostałych graczy
ofensywnych. Doniesienia o niejasnościach wokół przedłużenia kontraktu Serge’a
Gnabry’ego oraz brak możliwości wykupu Nicolasa Jacksona po sezonie sprawiają,
że temat nowego skrzydłowego również znajduje się wysoko na liście priorytetów FCB.




Komentarze [5]
REKLAMA
REKLAMA