Jeszcze rok temu grał w zespole U17, a dziś jest mistrzem Niemiec i jedzie na mundial. Lennart Karl przeżywa niesamowity czas. 18-latek opowiedział o swoich wrażeniach po debiutanckim sezonie w pierwszym zespole.
18-latek w wywiadzie dla klubowego magazynu “51” podsumował miniony sezon, który – jak sam przyznaje – przebił jego własne oczekiwania. A ze szczególnym sentymentem wspomina świętowanie tytułu mistrzowskiego.
– To bardzo, bardzo dobre uczucie. Zwłaszcza zdobycie pierwszego mistrzostwa i późniejsze wyjście na balkon. Miałem wtedy gęsią skórkę – przyznał.
Zapytany o kluczowy moment w swoim dotychczasowym rozwoju, 18-latek bez wahania wskazał na starcie w europejskich pucharach.
– Myślę, że to było po meczu z Arsenalem. Ten mecz, ta konkretna faza…Od tego momentu właściwie wszystko zaczęło wychodzić.
Lennart Karl przyznał również, że jest zachwycony współpracą z Vincentem Kompanym.
– To świetne uczucie, gdy trener mówi, że zawodnicy ofensywni powinni pokazywać swój styl i próbować nowych rzeczy na boisku – tłumaczył 18-latek.
Komentarze