Bayern Monachium szybko wzmocnił kadrę dwoma zawodnikami i wiele wskazuje na to, że Bawarczycy skupią się teraz na sprzedaży zawodników, którzy nie mają przyszłości przy Saebener Strasse.
Jak donoszą dziennikarze magazynu “Kicker”, Bayern nie planuje już tego lata żadnych spektakularnych transferów do klubu. Teraz głównym zadaniem Maxa Eberla będzie przewietrzenie szatni i podreperowanie budżetu.
Na liście zawodników, na których klub chce zarobić, znajdują się przede wszystkim gracze wracający z wypożyczeń, dla których nie ma miejsca w planach Vincenta Kompany’ego: Joao Palhinha, Sacha Boey i Bryan Zaragoza.
Defensywa
Chociaż wcześniej sporo mówiło się o możliwym odejściu Kima Min-jae, czy Hirokiego Ito, obaj ostatecznie zostają w Monachium.
Pomoc
Największą niewiadomą pozostawał środek pola. Po odejściu Leona Goretzki większa odpowiedzialność spadnie na Joshuę Kimmicha oraz Aleksandra Pavlovicia. Pierwszą alternatywą dla tego duetu ma być Tom Bischof.
Wprawdzie mówi się, że w środku pola może zagrać również Nathaniel Brown, ale swoje szanse mogą otrzymać też młodzi. Coraz głośniej mówi się o takich graczach jak Bara Sapoko Ndiaye oraz Erblin Osmani.
Atak
Trzon ataku nadal stanowić będą Harry Kane, Michael Olise oraz Luis Diaz. Za ich plecami o swoje minuty powalczą wracający po operacji Jamal Musiala, Serge Gnabry, Ismael Saibari oraz młody Lennart Karl. Szansę na stałe zadomowienie się w pierwszej drużynie otrzyma także Arijon Ibrahimović, który wrócił z udanego wypożyczenia do Heidenheim.
Komentarze