Młody, ambitny i coraz pewniejszy siebie: Jérémy Jacquet wyrasta na jedno z najgorętszych nazwisk Ligue 1, przyciągając uwagę europejskich gigantów, w tym Bayernu Monachium.
Zaistnienie jako młody środkowy obrońca na najwyższym
poziomie nigdy nie jest łatwe, a w klubie pokroju Bayernu Monachium poprzeczka
zawieszona jest wyjątkowo wysoko.
Mimo to 20-letni Jérémy Jacquet z Rennes coraz śmielej
zaznacza swoją obecność na piłkarskiej scenie. Francuz w bieżącym sezonie stał
się ważnym punktem zespołu walczącego o europejskie puchary w Ligue 1,
imponując dojrzałością i spokojem w grze obronnej.
Jak informuje „L’Équipe”, zainteresowanie Jacquetem wykazują
nie tylko Bayern, ale również Chelsea. Rennes planuje jednak zatrzymać
defensora przynajmniej do końca sezonu, licząc na znaczące podbicie jego
wartości rynkowej.
Francuski klub celuje w kwoty porównywalne z niedawnymi
transferami Désiré Doué i Jérémy’ego Doku, które przekroczyły 60 milionów euro.
Rennes od lat uchodzi za kuźnię talentów, a Bayern ma z tym
klubem dobre doświadczenia, czego przykładem był transfer Mathysa Tela. Jacquet
wpisuje się w profil zawodnika, którego „Bawarczycy” mogliby stopniowo
wprowadzać do składu. Taka inwestycja byłaby jednak sporym ryzykiem finansowym.
Komentarze