Według doniesień mediów, szkoleniowiec świadomie zdecydował się na odpoczynek w domu z powodu infekcji wirusowej. Jego celem pozostaje powrót na wtorkowe zajęcia i poprowadzenie zespołu w środowym meczu z Arsenalem.
Według dziennika Belg został w poniedziałek ponownie dokładnie zbadany przez lekarzy, a w Bayernie nie bagatelizują choroby, która wyraźnie osłabiła trenera podczas sobotniego spotkania z RB Lipsk.
“Bild” podaje, że Kompany przeprowadził odprawy z zawodnikami, ale zarówno w przerwie, jak i po meczu musiał na chwilę położyć się na kanapie w swojej trenerskiej szatni. Po odpoczynku po końcowym gwizdku miał już jednak analizować pierwsze fragmenty meczu na laptopie.
Podczas poniedziałkowych zajęć obowiązki pierwszego trenera podzielili między siebie Aaron Danks, Rene Maric, Floribert N’Galula i Daniel Fradley. Szczególnie aktywny był Danks, który już przeciwko Lipskowi przekazywał większość wskazówek ze strefy technicznej.
W klubie nadal zakładają, że Kompany będzie mógł uczestniczyć w spotkaniu z Arsenalem.




Komentarze [2]
REKLAMA
REKLAMA