Dublet w Bremie i magiczna bariera pękła. Harry Kane ma już na koncie 500 goli w profesjonalnej karierze! Anglik pozostaje skromny, a trener nie może się go nachwalić.
Po sobotnim dublecie w meczu z Werderem Brema, Anglik przekroczył niewiarygodną barierę 500 bramek w profesjonalnej karierze – licząc gole w klubach i reprezentacji Anglii. Mimo tak wielkiego osiągnięcia, Kane po meczu podkreślał przede wszystkim ważne zwycięstwo.
Oczywiście, jestem dumny, że strzeliłem 500 goli. To była jednak ciężka praca! Dlatego cieszę się, że mi się to udało. Jednak najważniejsze dzisiaj było to, że wygraliśmy i nie straciliśmy bramki.
Liczby Harry’ego Kane’a robią gigantyczne wrażenie:
- 78 goli dla reprezentacji Anglii (jest jej najlepszym strzelcem w historii)
- 280 goli dla Tottenhamu Hotspur (również historyczny rekord klubu)
- 125 goli dla Bayernu Monachium w zaledwie 131 występach
- 16 goli na wypożyczeniach w Leyton Orient (5), Millwall (9) i Leicester City (2)
Co ciekawe, dokładnie 100 ze swoich 500 bramek Kane zdobył z rzutu karnego. Dzięki dwóm trafieniom w Bremie, Anglik ma już na koncie 26 goli w tym sezonie Bundesligi. Tym samym wyrównał rekord Roberta Lewandowskiego, który jako jedyny do tej pory miał na koncie 26 bramek po 22 kolejkach (w sezonach 2020/21 i 2021/22).
Po spotkaniu sam Anglik był pytany o możliwość pobicia fantastycznego rekordu “Lewego”.
— Wszystko jest możliwe, ale to oczywiście wciąż długa droga i niesamowity rekord. Jestem w dobrej formie i cieszę się, że dziś znowu strzeliłem i pomogłem drużynie. Na razie chodzi o to, by strzelić następnego gola – skomentował Kane.
Mistrzostwo ważniejsze niż rekord
Vincent Kompany nie mógł nachwalić się swojego napastnika, podkreślając przy tym jego charakter i oddanie drużynie.
— To, że strzela gole, to jest właśnie Harry Kane. On będzie to robił ciągle i ciągle. Zakładam jednak, że mistrzostwo jest dla niego ważniejsze niż rekord.
Komentarze