W minionej kampanii Bayern zakończył rozgrywki z aż 16-punktową przewagą nad wicemistrzem. Hamann wątpi, że podobnie będzie w nadchodzącej kampanii.

REKLAMA

— Byłbym tu ostrożny. Oczywiście, że pod wodzą Kompany’ego naprawdę świetnie się rozwinęli. Udało mu się uspokoić otoczenie klubu i sprawić, że panuje tam spokój. Tylko że w Monachium często nie potrzeba wiele, żeby to się zmieniło — powiedział ekspert w rozmowie ze “Sky”.

— Dortmundczycy zatrzymali u siebie Felixa Nmechę oraz Nico Schlotterbecka. Przy Lipsku trzeba uważać, co się jeszcze wydarzy. Jeśli Bayern zdobędzie 85 punktów, to zostanie mistrzem. Ale jeśli Bayern będzie miał rok, w którym coś zaoferuje rywalom, to trzeba tam być — zaznaczył ekspert.

Były reprezentant Niemiec zwraca także uwagę na VfB Stuttgart.

— Oni mi się podobają! A trener Sebastian Hoeness wykonuje wyśmienitą robotę. Znowu byli w finale Pucharu, zagrali wyśmienitą pierwszą połowę. Zabrakło im tylko objęcia prowadzenia. To naprawdę zgrana drużyna. Zawodnicy widzą, że coś tam powstaje. Wszystko tam urosło i się ustabilizowało — ocenił Hamann.

Popularny “Didi” podkreśla także inne zagrożenie dla “Die Roten”.

Michael Olise i Harry Kane mieli bardzo długi sezon, byli na mundialu aż do końca, mimo że obaj nie zagrali w finale.

— Trzeba będzie zobaczyć, jak wejdą w nowy sezon. Kane też jest o rok starszy, więc jestem ciekawy. Dlatego nie postawiłbym teraz, że Bayern wygra mistrzostwo z przewagą dziesięciu i więcej punktów — dodał Hamann.

Źródło Sky
Udostępnij