Herbert Hainer ponownie wywołał debatę wokół zasady 50+1, sugerując, że Bundesliga powinna otworzyć się na większą swobodę finansową i inwestycyjną dla klubów.
Zasada 50+1 od lat jest uznawana przez wielu kibiców za fundament niemieckiej piłki, jednak władze Bayernu Monachium coraz częściej publicznie podważają jej aktualność. Prezydent klubu Herbert Hainer uważa, że obecny model ogranicza rozwój całej Bundesligi i utrudnia rywalizację z europejskimi gigantami finansowymi.
– Moim zdaniem zasada 50+1 jest przestarzała – powiedział Hainer.
– Każdy klub powinien mieć swobodę decydowania o swoim losie. Nawet gdyby klub chciał znieść tę zasadę, członkowie klubu nadal musieliby głosować nad propozycją, zgodnie ze statutem klubu. Oznacza to, że ostatecznie to członkowie nadal decydują – dodał.
Jednocześnie Bayern podkreśla, że sam nie zamierza oddawać kontroli zewnętrznym inwestorom. Honorowy prezydent Uli Hoeness jasno zaznaczał wcześniej stanowisko klubu w tej sprawie.
– Każdy prezydent Bayernu, który chciałby sprzedać większościowy pakiet akcji Arabii Saudyjskiej, minutę później przestałby być prezydentem – podsumował Uli Hoeness.
Debata wokół przyszłości niemieckiego futbolu staje się coraz bardziej intensywna. Zwolennicy zmian wskazują na rosnącą przewagę finansową klubów Premier League i PSG, podczas gdy przeciwnicy obawiają się utraty tożsamości, tradycji oraz wpływu kibiców na funkcjonowanie klubów Bundesligi.
Komentarze