Anthony Gordon ma wyjątkową perspektywę na tegoroczny wyścig o Złotą Piłkę. W reprezentacji Anglii występuje u boku Harry’ego Kane’a, natomiast w Barcelonie dzieli szatnię z Lamine’em Yamalem. Jego zdaniem właśnie pomiędzy tym duetem powinna rozstrzygnąć się walka o najważniejsze indywidualne wyróżnienie.

Gordon przyznał, że patrząc na osiągnięcia obu zawodników, wybór powinien ograniczać się właśnie do nich.

– Dla mnie musi to być jeden z tej dwójki, patrząc na to, czego dokonali – stwierdził.

Anglik jest pod ogromnym wrażeniem Yamala. Podkreślił, że dokonania Hiszpana w wieku zaledwie 19 lat są niezwykłe, a jego obecny poziom określił jako wyjątkowy. Jego zdaniem niewielu zawodników w tym wieku potrafi mieć tak ogromny wpływ na grę zespołu.

Jednocześnie Gordon zaznaczył, że Kane ma równie mocne argumenty. Napastnik Bayernu zaliczył historyczny sezon pod względem liczby bramek, a dodatkowo odegrał istotną rolę podczas mistrzostw świata.

– Harry ma równie mocne argumenty jak każdy, ponieważ jego sezon był historyczny – podkreślił Gordon.

Zawodnik Barcelony ostatecznie nie wskazał zwycięzcy, podkreślając, że zarówno Kane, jak i Yamal w pełni zasłużyli na miejsce w ścisłej czołówce plebiscytu.

Źródło Marca
Udostępnij