Danny Murphy sceptycznie ocenił możliwy transfer Anthony’ego Gordona do Bayernu Monachium, podważając zarówno sportowy sens ruchu, jak i potencjalną rolę zawodnika w składzie FCB.
Były reprezentant Anglii Danny Murphy nie jest przekonany, że Anthony Gordon byłby realnym wzmocnieniem dla FC Bayernu. W rozmowie z „talkSport” były pomocnik Liverpoolu otwarcie wyraził swoje wątpliwości dotyczące potencjalnego transferu skrzydłowego Newcastle United FC.
– Jeśli spojrzeć na obecną sytuację Bayernu, nie sądzę, żeby Gordon był zawodnikiem na poziomie podstawowego składu. Nie jest na tym samym poziomie co Luis Diaz – stwierdził Murphy.
49-latek podkreślił, że choć ceni umiejętności piłkarza Newcastle, jego największym problemem pozostaje brak regularności.
– Lubię Anthony’ego Gordona, ma świetne umiejętności, ale jego forma bywa nierówna. Miał bardzo dobry okres w Europie, jednak to dopiero jego najlepszy sezon pod względem liczb – zaznaczył.
Murphy przyznał jednocześnie, że przeprowadzka do Monachium mogłaby być bardzo atrakcyjna finansowo dla angielskiego skrzydłowego.
– Bayern zaoferowałby mu większy kontrakt i większe szanse na zdobywanie trofeów – podsumował Danny Murphy.
Były reprezentant Anglii uważa jednak, że Gordon musiałby liczyć się z częstym rozpoczynaniem spotkań na ławce rezerwowych, szczególnie przy ogromnej konkurencji w ofensywie Bayernu.
Komentarze