Jak relacjonuje “TZ”, w środę rano, jeszcze przed wyjazdem do Kolonii, Vincent Kompany zaprosił Minjae Kima do swojego biura przy Saebener Strasse. Rozmowa przyniosła najwidoczniej efekty, gdyż Kim wyszedł w pierwszym składzie zamiast Dayota Upamecano i zagrał koncertowo.

Szczególnie imponujące były dwie sytuacje, najpierw w defensywie popisał się świetną interwencją w starciu z Jakubem Kamińskim, a następnie, w 71. minucie dał Bayernowi prowadzenie.

Po meczu jego występ chwalił dyrektor sportowy Max Eberl, który z uśmiechem skomentował bramkową akcję.

— Dobrze, że się nie rozumieją: Kolumbijczyk zagrał do Japończyka, a ten wyłożył piłkę Koreańczykowi – żartował Eberl

— Obie sceny, gol i interwencja w obronie, to jego wizytówka. Cieszę się z powodu Min-jae, zasłużył na to.

Ciepłych słów nie szczędził mu również Serge Gnabry.

— Jest genialny, kiedy gra. Wspaniały charakter, super gość. Wszyscy w zespole go uwielbiają. Wspaniale jest mieć go w drużynie – powiedział Niemiec.

Źródło TZ
Udostępnij