DieRoten.pl

W niedawno udzielonym wywiadzie 40-letni dziś były bramkarz Sebastian Frey zdradził, iż w przeszłości odrzucił ofertę gry dla ekipy rekordowego mistrza Niemiec.

40-letni dziś bramkarz niemalże całą karierę spędził w zespołach włoskiej Serie A, ale w czasach jego świetności, golkiper wielokrotnie był łączony z topowymi klubami z całej Europy. Wśród nich można wymienić między innymi Bayern oraz Arsenal.

Podczas ostatniego wywiadu dla włoskiego portalu „Calciomercato” Sebastien Frey zdradził, że kiedy występował w Parmie, to odrzucił oferty gry dla takich drużyn jak między innymi Bayern Monachium, Arsenal oraz Chelsea.

− Kiedy grałem dla Parmy, to odrzuciłem możliwość gry dla Bayernu, Arsenalu i Chelsea − wspomniał Francuz.

Mimo wszystko monachijczycy nie zamierzali rezygnować tak łatwo z prób pozyskania francuskiego bramkarza. Nieco później Bayern po raz kolejny próbował ściągnąć do siebie Freya, lecz ten ponownie odmówił, ponieważ jak sam określił − kierował się sercem.

We Fiorentinie odmówiłem Milanowi i Bayernowi. Wybierałem sercem. Graliśmy w Lidze Mistrzów. Przedstawiliśmy oferty Fiorentinie, zaś Ci zachowali się jak dżentelmeni − dodał Frey.

− Powiedzieli mi wtedy: 'Rozumiemy, że jesteś świetnym piłkarzem, dlatego oferujemy Ci kontrakt jako świetnemu piłkarzowi.' Byłem z tego dumny − podsumował były już golkiper.

źródło: Calciomercato

KONKURS TYPERA

DieRoten.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z DieRoten. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (6)

reklama



04.04.2020 19:20
04.04.2020 16:51
Dobry bramkarz ale to już historia.
04.04.2020 15:12
Zamiast Niego trafił do nas Manu więc możemy podziękować mu że odmówił ;).
04.04.2020 13:30
Frey pisze o czasach, kiedy Bayern jeszcze nie należał do ścisłej czołówki. Raczej osunął się wtedy do pucharu UEFA. Frey nie przyszedł do Bayernu chłodno oceniając szanse Fiorentiny na sukcesy w Europie wyżej niż Bawarczyków... i dobrze, że się akurat na tym przejechał.
04.04.2020 12:58
Swego czasu bardzo ciekawy zawodnik.
04.04.2020 12:36
Pamiętam go świetny bramkarz szkoda że do nas nie dołączył, wtamtym czasie mentalność piłkarzy była inna niż teraz ,to byli profesjonaliści Tera byle gnój po jednym dobrym sezonie będzie nie przychodził na trening nie słuchał trenera byle by zmienić klub na wielki sreal Madryt albo Barcelonę abo Man city czy psg, niestety coraz mniej profesjonalistów coraz więcej laleczek jak najlepszy piłkarz świata Neymar gejmar,i to będzie się powiększać aż łezka w oku się kręci za tamtymi czasami.