DieRoten.pl
REKLAMA


Fischer: Nie można się tak złamać

fot. DieRoten.pl

Porażka 1:8 z Bayernem była dla Wolfsburga bolesną lekcją, a Kilian Fischer po meczu otwarcie przyznał, że jego zespół całkowicie załamał się po przerwie.

Niedzielny wieczór na Allianz Arenie okazał się koszmarem dla VfL Wolfsburg, który został rozbity przez Bayern Monachium aż 1:8. Po spotkaniu głos zabrał Kilian Fischer, nie kryjąc rozczarowania przebiegiem drugiej połowy i skalą porażki, która na długo pozostanie w pamięci zespołu z Dolnej Saksonii.

REKLAMA

– Muszę przyznać, że uważam, że nasza pierwsza połowa była niezła. Mieliśmy nawet kilka okazji, żeby objąć prowadzenie – przyznał defensor Wolfsburga.

– W drugiej połowie planowaliśmy zrobić dokładnie to samo: utrzymać presję, czekać na okazje do przejęcia piłki – dodał.

Rzeczywistość okazała się jednak brutalna… 

– A potem po prostu wyszliśmy na przerwę zdecydowanie za słabo, szybko straciliśmy dwie bramki – i po prostu nie można się załamać tak, jak później – dodał Fischer. 

Bayern wykorzystał każdy błąd rywala, całkowicie przejmując kontrolę nad spotkaniem. Skala porażki szczególnie zabolała samych zawodników. 

– Wynik 8:1 jest naprawdę żenujący – podsumował szczerze piłkarz Wolfsburga. 

Dla VfL to sygnał alarmowy przed kolejnymi ligowymi wyzwaniami i dowód, jak bezlitosny potrafi być Bayern, gdy rywal traci koncentrację choćby na moment.


Źródło: VfL
GabrielStach

Komentarze

REKLAMA
Trwa wczytywanie komentarzy...