Przed starciem Bayernu Monachium z Royale Union Saint-Gilloise sprawdzamy najważniejsze liczby, serie i ciekawostki, które budują kontekst środowego meczu Ligi Mistrzów.
Przy okazji nadchodzącego spotkania Bayernu na europejskim podwórku z Unionem SG, tradycyjnie już oficjalny serwis bawarskiego klubu przyjrzał się faktom i ciekawostkom przed tym spotkaniem. Serdecznie zapraszamy do lektury!
Historyczny debiut rywala na Allianz Arenie
Gdy Royale Union Saint-Gilloise wyjdzie w środowy wieczór
(godz. 21:00) na murawę Allianz Areny, Belgowie znajdą się na zupełnie
nieznanym terytorium. Będzie to pierwsze w historii starcie Bayernu Monachium z
USG.
72. rywal Bayernu w LM
Tym samym klub z brukselskiego Saint-Gilles stanie się 72.
różnym przeciwnikiem Bayernu w Lidze Mistrzów. Więcej takich rywali miał
jedynie Real Madryt (73). Warto dodać, że Bayern wygrał dziesięć z jedenastu
ostatnich europejskich „debiutów” przeciwko nowym rywalom.
Bayern o krok od wielkiego jubileuszu
Środowy mecz może mieć wyjątkowe znaczenie historyczne.
Jeśli Bayern pokona belgijskich mistrzów, odniesie swoje 250. zwycięstwo w
Pucharze Europy i Lidze Mistrzów (licząc również kwalifikacje). Przed tą
kolejką więcej wygranych w tych rozgrywkach miał jedynie Real Madryt – 306.
Twierdza Allianz Arena kontra belgijskie kluby
Bilans Bayernu u siebie przeciwko drużynom z Belgii wygląda
imponująco. Monachijczycy wygrali osiem z dziewięciu takich spotkań w
europejskich pucharach, w tym efektowne 4:0 z Club Brugge w bieżącym sezonie.
Jedyna porażka – z Anderlechtem w sezonie 2007/08 – nie miała znaczenia w
dwumeczu.
Union Saint-Gilloise nie boi się Niemiec
Statystyki pokazują jednak, że USG nie jest typowym
debiutantem. Belgowie są niepokonani w czterech wyjazdowych meczach z
niemieckimi zespołami w europejskich rozgrywkach (dwa zwycięstwa, dwa remisy).
Co więcej, oba swoje dotychczasowe zwycięstwa w Lidze Mistrzów odnieśli na
wyjazdach – w Eindhoven i Stambule.
Niezwykła seria domowa Bayernu
Drużyna Vincenta Kompany’ego od ponad dekady nie przegrała
meczu u siebie w fazie grupowej lub ligowej Ligi Mistrzów. Ostatnia taka
porażka miała miejsce w grudniu 2013 roku z Manchesterem City. Od tamtej pory
Bayern rozegrał 37 takich spotkań – wygrał 35 i zremisował dwa.
Pech Bayernu w tym sezonie
Ciekawostką jest również pech monachijczyków. Aż dziewięć
razy w obecnej edycji Ligi Mistrzów Bayern trafiał w słupek lub poprzeczkę – to
najwięcej spośród wszystkich drużyn. Dla porównania, Paris Saint-Germain i
Manchester City przez cały sezon zanotowały po dziesięć takich uderzeń.
Wszystko to sprawia, że środowy mecz zapowiada się nie tylko
jako sportowe widowisko, ale także jako kolejne spotkanie pełne historycznych
odniesień i liczb, które mogą przejść do kronik Ligi Mistrzów.
Komentarze