Jan-Christian Dreesen studzi nastroje wokół mistrzostwa, podkreślając koncentrację Bayernu oraz potrzebę silniejszej, bardziej konkurencyjnej Bundesligi w kontekście dyskusji o zasadzie 50+1.
W rozmowie ze „Sport Bildem”, prezes Bayernu Monachium, Jan-Christian Dreesen, ostrożnie odniósł się do rosnącej przewagi FCB w tabeli Bundesliga. Choć „Bawarczycy” są w komfortowej sytuacji, 58-latek unika przedwczesnych deklaracji o mistrzostwie.
– Vincent Kompany i Harry Kane powiedzieli, że przed nami jeszcze 10 meczów. Mieliśmy już 11-punktową przewagę w tym sezonie i widzieliśmy, że remis lub porażka mogą szybko potoczyć się dalej – powiedział Dreesen.
– Ale oczywiście nie chcemy tej przewagi oddać. Będziemy się koncentrować z meczu na mecz i utrzymamy koncentrację – wyjaśnił prezes FCB.
Dreesen odniósł się także do słów prezydenta Herberta Hainera dotyczących potencjalnych zmian wokół zasady 50+1. Szef Bayernu opowiedział się za większą elastycznością w strukturze własnościowej klubów.
– Herbert Hainer niedawno powtórzył nasze stanowisko. Uważamy, że każdy klub powinien sam decydować, co robić. Potrzebujemy silnej i konkurencyjnej Bundesligi, aby utrzymać motywację i dawać z siebie wszystko. Mam nadzieję, że nasi koledzy z Borussii Dortmund, Bayeru Leverkusen, VfB Stuttgart, RB Lipsk i innych klubów również podejmą odpowiednie kroki i dotrzymają nam kroku – podsumował Jan-Christian Dreesen.
Komentarze