Bayern zdobył Telekom Cup po bramkach Luisa Díaza, Nathaniela Browna i Jamala Musiali. Lipsk odpowiedział trafieniem Brajana Grudy, a szczególnie na początku drugiej połowy potrafił stworzyć mistrzom Niemiec poważne problemy.

REKLAMA

Po spotkaniu Martín Demichelis przyznał, że rywalizacja na Allianz Arenie była dla jego drużyny wymagającym sprawdzianem.

– Zawsze jest ciężko z Bayernem, zwłaszcza na tym stadionie. Myślę, że zaczęliśmy dobrze. Po stracie gola trochę się pogubiliśmy. Ale jestem bardzo zadowolony, bo mieliśmy też kilka dobrych momentów. Wiele naszych zasad było widocznych – powiedział Martin Demichelis.

– Chcemy strzelać gole, chcemy atakować, a jednocześnie być solidni w obronie. Dzisiaj straciliśmy trzy gole, ale Bayern ma zawodników o tak wysokiej jakości – potrafią strzelać z bardzo małej odległości. Mimo to, broniliśmy się wielokrotnie i stwarzaliśmy sobie okazje. Dlatego wracamy do domu zadowoleni – podsumował trener RB Lipsk.

Dla Demichelisa spotkanie miało również szczególny wymiar ze względu na jego wieloletnią przeszłość w Bayernie. Tym razem Argentyńczyk wrócił na Allianz Arenę jako szkoleniowiec ligowego rywala monachijczyków.


Źródło FCB
Udostępnij