Alphonso Davies doznał dzisiaj kontuzji, która wyklucza go z gry w najbliższych tygodniach, w tym z hitowego starcia z Borussią Dortmund. To kolejny cios dla Kanadyjczyka.
Wszystko niefortunnej sytuacji doszło w 48. minucie meczu. Davies bez kontaktu z rywalem nagle usiadł na murawie, trzymając się za tylną część uda. Po krótkiej interwencji sztabu medycznego stało się jasne, że nie będzie w stanie kontynuować gry, a na placu gry zastąpił go Hiroki Ito.
To szczególnie bolesna wiadomość, biorąc pod uwagę, że Davies dopiero pod koniec zeszłego roku wrócił do gry po zerwaniu więzadła krzyżowego, którego doznał w marcu 2025 roku.
Późnym wieczorem bawarski klub wydał oświadczenie, które niestety potwierdziło przypuszczenia. Przeprowadzone badania wykazały naderwanie włókna mięśniowego w tylnej części prawego uda. W komunikacie czytamy, że “w związku z tym obrońca na razie będzie pauzował”. To oznacza, że Davies na pewno nie zagra w nadchodzącym hicie Bundesligi przeciwko Borussii Dortmund.
Vincent Kompany na pomeczowej konferencji próbował zachować optymizm.
- Nie wygląda to bardzo źle. Nie wiem, czy to dwa czy cztery tygodnie, ale z mojego odczucia nie potrwa to aż tak długo.
Nieco bardziej pesymistycznie patrzył na sprawę Max Eberl.
- Wyglądało na to, że będzie pauzował dłużej. To musi być coś z mięśniem.
O nastrojach samego zawodnika opowiedział kapitan drużyny, Joshua Kimmich.
- Na boisku był bardzo przybity. W szatni wyglądał na nieco bardziej opanowanego. Miejmy nadzieję, że to nie będzie długa absencja.
Komentarze