Vincent Kompany szykuje się do meczu z Unionem Saint-Gilloise, ale ten rywal z pewnością nie kojarzy mu się najlepiej. Trener "Die Roten" — delikatnie rzecz ujmując — nie ma dobrego bilansu w starciu z tym rywalem.
Piłkarze Bayernu Monachium przygotowują się do kolejnego wyzwania w Lidze Mistrzów. W poniedziałek zespół trenował przy Saebener Strasse, szykując się do środowego starcia z Unionem Saint-Gilloise.
Jak donoszą media, kibice zgromadzeni pod ośrodkiem mogli zobaczyć tylko grupę bramkarzy z Manuelem Neuerem na czele. Gracze z pola pracowali za szarymi zasłonami, by nikt nie mógł podpatrzeć zajęć prowadzonych przez Vincenta Kompany’ego.
Trener Bayernu, mimo że jego drużyna jest zdecydowanym faworytem, podchodzi do rywala z dużym respektem. I nikogo to nie dziwi, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że Union Saint-Gilloise w przeszłości nie miał problemów z pokonaniem drużyny Kompany’ego.
Statystyki są bezlitosne. Vincent Kompany przegrał cztery ostatnie mecze przeciwko tej drużynie! W czasach, gdy Kompany prowadził Anderlecht (lipiec 2019 – czerwiec 2022), mierzył się z Saint-Gilloise pięciokrotnie. Początek był obiecujący – wygrana 5-0 w Pucharze Belgii w lutym 2021 roku. Potem jednak było dużo gorzej — cztery ligowe porażki z rzędu (1-3, 0-1, 1-3 i 0-2).
W Monachium wszyscy jednak mają jeden cel na środę. Zwycięstwo, które może dać “Die Roten” pewny awans do 1/8 finału LM.
Komentarze