Dusan Vlahovic odrzuca pośpiech w sprawie przyszłości, mimo lukratywnej oferty z Turcji i wcześniejszego zainteresowania Bayernu Monachium oraz innych gigantów Europy.
Dusan Vlahovic ponownie znalazł się w centrum transferowych
spekulacji, choć jego przyszłość pozostaje daleka od rozstrzygnięcia.
Napastnik Juventusu, który w przeszłości był łączony z
Bayernem Monachium, ma obecnie na stole wyjątkowo atrakcyjną propozycję z
Turcji. Według „Gazzetta dello Sport”, Besiktas oferuje mu roczne
wynagrodzenie na poziomie 10 milionów euro oraz co najmniej 5 milionów euro
bonusu za podpis. W Stambule Serb mógłby również pracować z Vincenzo
Italiano, trenerem, pod którego wodzą błyszczał w Fiorentinie.
Mimo to 26-latek nie spieszy się z decyzją. Vlahovic chce
nadal grać na najwyższym poziomie – podkreślają włoskie media, zaznaczając, że
kluczowym problemem jest perspektywa gry poza czołowymi ligami Europy.
Serb wciąż liczy na ofertę z topowego klubu. Wśród
zainteresowanych wymieniano wcześniej Atlético Madryt, FC Barcelonę oraz Bayern
Monachium, który miał nawet prowadzić wstępne rozmowy z otoczeniem zawodnika.
Równocześnie Juventus próbuje zatrzymać snajpera, proponując
mu nowy kontrakt z pensją do 8 milionów euro rocznie, czyli znacznie mniej niż
obecne 12 milionów euro. Od czasu transferu z Fiorentiny Vlahovic zdobył 68
goli w 168 meczach, jednak jego forma nie zawsze spełniała oczekiwania
związane z wysoką kwotą transferu.
Na ten moment wszystkie scenariusze pozostają otwarte —
Turcja, przedłużenie kontraktu lub transfer do innego europejskiego giganta.
Komentarze