VfL Bochum marzy o powrocie Leona Goretzki, a władze klubu otwarcie przyznają, że chciałyby ponownie zobaczyć pomocnika Bayernu na Castroper Strasse.
Dyrektor zarządzający VfL Bochum, Ilja Kaenzig, w rozmowie z „Bildem” odniósł się do przyszłości reprezentanta Niemiec i nie ukrywał, że klub liczy na sentymentalny powrót swojego wychowanka w kolejnych latach.
– Leon uszczęśliwił wielu ludzi w Bochum. Teraz znów będzie grał na najwyższym poziomie, zanim miejmy nadzieję wróci – powiedział działacz.
Kaenzig podkreślił również, że w klubie istnieje przekonanie, iż taki scenariusz mógłby stać się idealnym zwieńczeniem kariery zawodnika.
– To nasze wielkie życzenie i miejmy nadzieję, że również jego. Gdy Ruhrstadion zostanie całkowicie odnowiony, będzie to dobry moment – dodał.
Dyrektor Bochum odniósł się także do potencjalnej przyszłości kontraktowej pomocnika.
– Zobaczymy, jak długo będzie obowiązywał jego kolejny kontrakt. Potem może podpisać swój ostatni na Castroper Strasse – podsumował Ilja Kaenzig.
Choć obecnie bardziej realny wydaje się ewentualny wyjazd Goretzki za granicę po zakończeniu przygody z Bayernem Monachium, kibice Bochum z pewnością będą pielęgnować nadzieję na jego powrót do rodzinnego klubu, w którym rozpoczęła się jego profesjonalna kariera.
Komentarze