Anglia i Ghana zremisowały bezbramkowo w twardym meczu fazy grupowej, który mocno komplikuje sytuację rywali przed decydującą kolejką.
Anglia i Ghana rozegrały zacięty remis 0:0 w drugiej kolejce
mistrzostw świata FIFA 2026. Wynik ten dał obu drużynom szansę na awans do fazy
pucharowej.
Spotkanie w grupie L miało zupełnie inny charakter niż
efektowne starcie Anglików z Chorwacją. Tym razem dominowała taktyka,
fizyczność i ostrożność po obu stronach, a klarownych okazji było jak na
lekarstwo.
Podopieczni Thomasa Tuchela długo utrzymywali się przy piłce
i szukali luk w dobrze ustawionej defensywie Ghany. Afrykańska drużyna
imponowała organizacją i dyscypliną, skutecznie neutralizując ataki rywali
przez pełne 90 minut.
Anglia próbowała również zagrażać po stałych fragmentach
gry, ale bez większego efektu. Statystyki pokazują ponad 15 strzałów „Trzech
Lwów”, z czego tylko trzy były celne, co dobrze oddaje ich problemy w
finalizacji akcji.
W centrum uwagi ponownie znalazł się Harry Kane. Napastnik
Bayernu Monachium był dobrze pilnowany i rzadko otrzymywał czyste sytuacje,
choć w końcówce mógł rozstrzygnąć mecz. W 89. minucie po strzale głową i odbiciu
piłki znalazł się w idealnej pozycji, ale uderzył ponad poprzeczką.
Ghana także miała swoje momenty w kontratakach, jednak
brakowało jej precyzji pod bramką. Na wyróżnienie zasłużył Jonas Adjetey z
Wolfsburga, który przez większość meczu skutecznie ograniczał wpływ Kane’a.
Remis sprawia, że obie reprezentacje są blisko awansu do
fazy pucharowej, mając po cztery punkty. W ostatniej kolejce wszystko zależy
jednak od wyników pozostałych spotkań, szczególnie starcia Chorwacji z Panamą.
Komentarze