João Palhinha wrócił do treningów Bayernu Monachium, ale jego przyszłość pozostaje niejasna. Klub wciąż szuka rozwiązania na letnim rynku transferowym.
Według najnowszych doniesień trener Tottenhamu, Roberto
De Zerbi był zwolennikiem pozostania João Palhinhi w Londynie po
zakończeniu wypożyczenia. Bayern Monachium nie zamierzał jednak obniżać swoich
oczekiwań finansowych i nalegał na transfer definitywny za około 30 milionów
euro, co ostatecznie zniechęciło Spurs do dalszych negocjacji.
Takie stanowisko może teraz utrudnić sprzedaż reprezentanta
Portugalii. Zarówno Benfica, jak i Sporting monitorują sytuację
pomocnika, jednak oba kluby preferują wypożyczenie, na które Bayern nie
chce się zgodzić.
W tej sytuacji największe nadzieje mistrzowie Niemiec wiążą
z Aston Villą, która od kilku tygodni pozostaje w gronie klubów
zainteresowanych 31-latkiem. Niewykluczone jednak, że Bayern będzie musiał
zweryfikować swoje oczekiwania finansowe lub ostatecznie zaakceptować ofertę
wypożyczenia.
W przeciwnym razie istnieje ryzyko, że Palhinha pozostanie w
Monachium, mimo że – według medialnych doniesień – nie odgrywa istotnej roli
w planach Vincenta Kompany’ego na sezon 2026/27.
Portugalczyk w poniedziałek wrócił do treningów na Saebener
Strasse, przygotowując się do sezonu, jednocześnie oczekując na rozwój
wydarzeń dotyczących swojej przyszłości.
Komentarze