Jeśli wierzyć doniesieniom mediów, włodarze Bayernu Monachium planują wzmocnić lewe skrzydło. Najwyżej na liście życzeń ma być dwóch młodych zawodników z Bundesligi.
Pierwszym i, pod względem sportowym, najbardziej pożądanym kandydatem ma być Yan Diomande. 19-letni skrzydłowy RB Lipsk jest postrzegany przy Saebener Strasse jako zawodnik o idealnym profilu.
— Na pozycję skrzydłowego mają zostać przeznaczone naprawdę duże pieniądze – twierdzi Christian Falk.
W jego przypadku może jednak chodzić o sumę, której bawarski klub jeszcze nie wydał w swojej historii.
— Ponad 100 milionów. Bayern tego nie zrobi – studzi emocje Tobi Altschaeffl.
Z tego powodu znacznie bardziej realistycznym kandydatem wydaje się być Said El Mala z 1. FC Koeln. W Monachium jest on postrzegany jako opcja znacznie bardziej logiczna i osiągalna cenowo.
Co ważne, El Mala miałby się pogodzić z rolą zmiennika i byłby gotów rozwijać się u boku tak doświadczonego zawodnika jak Luis Diaz. Dziennikarz “Bilda” Tobi Altschaeffl opisuje go jako zawodnika, który jest “nieco tańszy, z potencjałem, Niemiec i bez roszczeń do gry w każdym meczu”.
Mimo to, nawet El Mala nie byłby tanim transferem. Jego cena szacowana jest na co najmniej 40 milionów euro.k.
Komentarze