Nie brakuje doniesień, że bawarski klub po raz pierwszy od dawien dawna może znaleźć się “na minusie”. Sternicy monachijskiego klubu nie mają jednak zamiaru bezczynnie czekać, tylko podejmują działania w celu optymalizacji kosztów.

Transfery

Max Eberl oraz Christoph Freund nie mają wielkiego pola manewru na transferowym rynku. Aby wzmocnić zespół, muszą najpierw wygenerować przychody ze sprzedaży. Wydawało się, że sprawie nieco pomoże sprzedaż Mathysa Tela do Tottenhamu, który chciał wyłożyć aż 60 mln. euro za 19-latka. Francuz jednak odrzucił propozycję “Kogutów” i obecnie nie wyklucza, że pozostanie w Bayernie.

Musimy uważać na nasze finanse, ponieważ nie jesteśmy jak inne kluby, które mają potężnych inwestorów. Musimy podejmować decyzje, które przyniosą korzyści zarówno w krótkim, jak i długim terminie - powiedział ostatnio Max Eberl.

Budżet płacowy

Kierownictwo FCB chce także obniżyć wydatki na wynagrodzenia. Mówi się, że budżet płacowy ma zostać obniżony o około 10% i ma wynieść poniżej 300 milionów euro. Aby do tego doszło, klub będzie chciał w lecie pozbyć się jednego, a może nawet kilku zawodników będących wysoko na liście płac. 


Źródło TZ
Udostępnij