W Bayernie Monachium coraz uważniej analizuje się sytuację zdrowotną Alphonso Daviesa, choć klub wciąż nie planuje definitywnego rozstania z Kanadyjczykiem.
Jeszcze rok temu Bayern z pełnym przekonaniem przedłużył
kontrakt z Alphonso Daviesem do 2031 roku, oferując mu jedną z najwyższych
pensji w drużynie. Dziś jednak wokół reprezentanta Kanady pojawia się coraz
więcej pytań, głównie ze względu na jego problemy zdrowotne.
Według informacji dziennikarza „Sport1”, Stefana Kumbergera,
część działaczy Bayernu zaczyna coraz bardziej niepokoić się częstotliwością
kontuzji 25-latka. Szczególnie że jego wynagrodzenie ma sięgać około 15
milionów euro rocznie, a wraz z bonusami może przekroczyć nawet 20 milionów.
W klubie nie obwinia się Daviesa za zerwanie więzadeł
krzyżowych w 2024 roku, jednak kolejne urazy mięśniowe i dłuższe absencje
zaczynają wywoływać frustrację. W Monachium panuje przekonanie, że przy tak
wysokim kontrakcie zawodnik powinien być zdecydowanie bardziej dostępny dla
zespołu.
To właśnie dlatego Davies nie jest już postrzegany jako
piłkarz absolutnie nietykalny. Bayern monitoruje rynek bocznych obrońców,
przygotowując się na różne scenariusze dotyczące przyszłości Kanadyjczyka.
Jednocześnie potencjalny transfer nie byłby prosty. Niewiele
klubów mogłoby pozwolić sobie zarówno na wysoką kwotę odstępnego, jak i
gigantyczne zarobki zawodnika. Dodatkowo europejscy giganci również analizują
jego historię kontuzji.
Na dziś bardziej prawdopodobne wydaje się jednak, że Bayern
spróbuje odbudować Daviesa i przywrócić go do pełnej dyspozycji, niż
definitywnie zakończy współpracę.
Komentarze