Michael Ballack odniósł się do zamieszania wywołanego wcześniejszą wypowiedzią Lennarta Karla, który przyznał, że w przyszłości chciałby zagrać w Realu Madryt. Były kapitan reprezentacji Niemiec zwrócił uwagę, że w medialnych przekazach pominięto istotny kontekst całej sytuacji.
Ballack wyjaśnił, że Karl został zapytany o ulubiony klub poza Bayernem Monachium. Jego zdaniem młody zawodnik jedynie opowiedział o swoim piłkarskim marzeniu i możliwości występów kiedyś w Realu. Sam Ballack przyznał z uśmiechem, że podobna myśl również towarzyszyła mu podczas kariery.
– Nie powiedział nic złego – podkreślił agent zawodnika.
Ballack odpowiedział również na zarzuty dotyczące rzekomej arogancji Karla. Według niego silna osobowość jest wręcz niezbędna, aby 17-letni piłkarz mógł przebić się w tak wymagającym środowisku jak Bayern.
Były pomocnik Bayernu, Bayeru Leverkusen i Chelsea zaznaczył, że młodzi zawodnicy potrzebują dziś nie tylko talentu, ale również indywidualności i określonych cech charakteru. Jego zdaniem właśnie te elementy bywają obecnie zbyt mocno ograniczane zarówno w wychowaniu i szkołach, jak również w akademiach piłkarskich.




Komentarze [2]
REKLAMA
REKLAMA