Kim Min-jae od dłuższego czasu łączony jest z odejściem ze stolicy Bawarii. Koreańczyk jest tylko rezerwowym, a jego frustrację chce wykorzystać AC Milan. Czy dojdzie do błyskawicznego transferu? Bawarczycy postawili twarde warunki.
Jak donosi “Gazzetta dello Sport”, sytuację Koreańczyka bacznie obserwuje AC Milan. Włoski klub widzi w nim idealne wzmocnienie swojej defensywy i rozważa różne opcje transferu. W grę ma wchodzić wypożyczenie z opcją lub nawet obowiązkiem wykupu. Problemem mogą okazać się jednak kwestie finansowe, a Milan analizuje również inne kandydatury.
Zainteresowanie stoperem wyraża również jego były klub, Fenerbahce Stambuł. Na razie nie doszło jednak do żadnych konkretnych rozmów i w tym przypadku przeszkodą mogą być również wysokie wymagania finansowe, zwłaszcza pensja samego zawodnika.
Bayern Monachium nie zamierza ułatwiać sprawy. Kim ma kontrakt ważny aż do 2028 roku, a Bawarczycy zgodzą się na sprzedaż tylko w przypadku oferty opiewającej na co najmniej 50 milionów euro.
Mimo zainteresowania kilku klubów, jak informuje dziennik “Bild”, najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest pozostanie Kima w Monachium przynajmniej do końca sezonu. Trener Vincent Kompany ceni umiejętności Koreańczyka i nie chce się go pozbywać w środku sezonu.
Dodatkowym argumentem za zatrzymaniem Kima jest niepewna przyszłość Dayota Upamecano. Kontrakt Francuza wygasa latem i w tej sytuacji odejście kolejnego stopera byłoby dla Bayernu zbyt dużym ryzykiem.
Komentarze