DieRoten.pl

37-letni Ribery czaruje grą w Serie A

29.09.2020, 08:27:36
Ł. Skwiot

Dokładnie 1 lipca 2019 roku dobiegła końca niezwykle bogata i równie długa przygoda legendarnego Francka Ribery'ego z drużyną rekordowego mistrza Niemiec.

Francuz początkowo pozostawał bez klubu przez kilka tygodni, ale koniec końców jego nowym przystankiem okazała się włoska Fiorentina, z którą podpisał kontrakt do końca czerwca 2021 roku.

Warto przy okazji nadmienić, iż Franck Ribery posiadał również kilka oferty z Bundesligi, ale jak sam przyznał jakiś czas po przenosinach do Florencji – nigdy nie mógłby grać dla innego niemieckiego klubu, poza Bayernem Monachium.

W swoim pierwszym sezonie gry dla drużyny „Violi” 37-latek kilkukrotnie pokazał się z bardzo dobrej strony, lecz wskutek problemów zdrowotnych opuścił wiele spotkań. Na całe szczęście skrzydłowy uporał się już z urazami i póki co pełni pierwszoplanową rolę u trenera Giuseppe Iachiniego.

Nie dalej jak w ubiegłą sobotę kapitan Fiorentiny rozegrał mecz w Serie A, po którym znalazł się na ustach całych Włoch – choć jego drużyna przegrała 4:3 z Interem, to Ribery rozegrał kapitalne wręcz zawody, które okrasił dwoma asystami i świetnymi liczbami.

Ribery z Interem:

− 2 asysty
− 52 kontakty z piłką
− 92% skuteczność podań
− 5 udanych dryblingów
– 5 kluczowych podań
– 9 wygranych pojedynków

Warto podkreślić, że Fiorentina prowadziła 3:2, jednakże po zejściu Ribery’ego w 83. minucie, podopieczni Iachiniego dali sobie jeszcze strzelić w końcówce dwie bramki i ponieśli porażkę. Za swój występ z mediolańczykami Franck został wybrany Zawodnikiem Meczu.

źródło: Własne

KONKURS TYPERA

DieRoten.pl
Sprawdź swoje umiejętności i typuj z DieRoten. Wygrywaj nagrody!

Dodaj komentarz

Możliwość dodawania komentarzy została wyłączona!

KOMENTARZE (10)



29.09.2020 15:45
Niech gra jak najdłużej ;)
29.09.2020 10:55
Tylko, że sportowo wchodząc z ławki, po kontuzji od razu było ich widać w meczu.
29.09.2020 09:57
Franek szkoda że nie jesteś młodszy i skrzydło Twoje
29.09.2020 09:14
Takie skrzydła jak Robben i Ribery zdarzają się raz na kilkadziesiąt lat. Nikt nie wymaga, by Sane i Gnabry byli pełnoprawnymi spadkobiercami ich poziomu sportowego, bo do tego jeszcze daleka droga. I tak mamy obecnie najlepsze skrzydła w Europie (no chyba, że ktoś wskaże lepsze), czy się to komuś podoba czy nie.

I wciąż - pierwsza jedenastka jest genialna. Problemy natomiast zaczynają się na ławce, przynajmniej na ten moment.
29.09.2020 09:04
Jego czas minął. Ale fajnie że dalej gra na tak wysokim poziomie.

Pisanie że nasi obecni skrzydłowi nie dorastają mu do pięt jest głupie :) Gnabry już w zeszłym sezonie osiągnął takie liczby, że nie wiem czy Ribery miał takie może poza swoimi najlepszymi latami. Od wielu lat jak grali z Robbenem po 30-tce było wiadomo, że w istocie są hamulcowymi i trzeba ich wymienić. Ale pomniki wymienić było trudno. Całe szczęście, że mamy to już za sobą. Sane-Gnabry to skrzydłowi na lata. Dac jeszcze jednego rezerwowego do Comana i będzie ok. Dajmy Sane czas zamiast biadolić.

Zamiast wytykać Gnabry'emu słabsze mecze zastanówmy się czy kiedykolwiek ten Wasz Kroł Frąk miał kampanię w Lidze Mistrzów, w której trafiałby z taka regularnością jak Serge. Przypomnijcie te piękne gole po indywidualnych rajdach, cztery gole z Totkami, Barcelonę, Lyon, Chelsea....

No śmieszne jest to co niektórzy piszą. Tak, Robben i Ribery byli może bardziej nietuzinkowi ale również mieli cały zestaw egocentrycznych cech (samolubstwo, nietrzymanie nerwów na wodzy), który działał w druga stronę. De facto trudno naprawdę powiedzieć kto jest lepszy. Oni u szczytu formy czy mniej błyskotliwy Gnabry ale z niegorszymi liczbami, świetnymi w decydujących meczach z najtrudniejszymi rywalami.
29.09.2020 08:43
Ribery King of master pass, ani Gnabry ani Sane nie mówiąc o Comanie nie mają wizji i umiejętności przewidywania poruszania się piłkarzy po boisku na ten moment co Franck, nasi skrzydłowi dryblują na siłę nie łapią na wykrokach rywala, wydaje mi się że po prostu traktują ich jak tyczki nie mniej jest to bardzo trudne.
A pro po Fiorentiny czemu nie kupimy Castrovilliego idealny piłkarz na zastępstwo Coutinhio, a może i Thiago, ponadto może być zastępcą na lewym skrzydle ma dobre przyśpieszenie i balans ciała. Do tego Nathaniel Clyne za darmo i skład by był uzupełniony za małe pieniądze bo o to też chodzi zarządowi pewnie żeby dalej chomikować kasę.
29.09.2020 08:35
przedostatnie zdanie mi normalnie przypomniało od razu jak kiedyś Lothar zszedł i też padły potem dwie bramki...:-D:-/
29.09.2020 08:33
Niesamowity gość. Motoryka widać, że zdecydowanie gorsza - to normalne, ale umysł i technika bajeczne.

LEGENDA.
29.09.2020 08:30
Dawać go jako 4 skrzydłowego :)