Bayern Monachium ma już za sobą bój siódmej kolejki elitarnych rozgrywek Champions League, w którym to monachijczycy mierzyli się u siebie z Union SG.
Bayern Monachium wykonał ogromny krok w kierunku triumfu w
europejskich rozgrywkach i zapewnił sobie bezpośredni awans do 1/8 finału Ligi
Mistrzów. W środowy wieczór na Allianz Arenie podopieczni Vincenta Kompany’ego
pokonali Royale Union Saint-Gilloise 2:0 (0:0), pieczętując miejsce w czołowej
ósemce fazy ligowej. Bohaterem spotkania był Harry Kane, który po bezbramkowej
pierwszej połowie dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.
Bezbramkowa pierwsza połowa
Od pierwszego gwizdka Bayern narzucił rywalom swoje warunki.
Monachijczycy długo utrzymywali się przy piłce, starając się rozciągnąć zwartą
defensywę gości. Już w 2. minucie Luis Díaz dośrodkował w pole karne, a Harry
Kane był bliski otwarcia wyniku, jednak bramkarz Unionu, Kjell Scherpen, zdołał
sparować piłkę. Mimo przewagi Bayernu, Saint-Gilloise pokazywało charakter i
groziło szybkimi kontrami.
Najgroźniejsza sytuacja dla Belgów miała miejsce w 29.
minucie. Po precyzyjnym dośrodkowaniu Anana Khalailiego z prawej strony,
Promise David wyskoczył niepilnowany w polu karnym. Jego strzał głową z
bliskiej odległości był jednak zbyt słaby i Manuel Neuer popisał się znakomitą
interwencją, potwierdzając swoją klasę w kluczowym momencie.
Bayern odpowiedział przed przerwą po stałym fragmencie gry.
W 40. minucie Joshua Kimmich posłał idealne dośrodkowanie z rzutu rożnego, a
Raphaël Guerreiro uderzył głową przy bliższym słupku. Piłka minęła jednak
poprzeczkę o centymetry i do przerwy utrzymał się wynik 0:0.
Kane show!
Po zmianie stron gospodarze wyszli na murawę z zupełnie inną
energią. W 52. minucie Michael Olise dośrodkował z rzutu rożnego, a Harry Kane
doskonale odnalazł się przy bliższym słupku, kierując piłkę głową do siatki.
Zaledwie trzy minuty później Anglik podwyższył prowadzenie, pewnie
wykorzystując rzut karny po faulu Scherpena na nim samym.
Sytuacja skomplikowała się dla Bayernu w 63. minucie. Minjae
Kim obejrzał drugą żółtą kartkę za faul na Raulu Floruczu i musiał opuścić
boisko. Grając w osłabieniu, monachijczycy skupili się na kontroli tempa i
mądrej defensywie, nie rezygnując jednak z okazji do kontrataków.
W 81. minucie Kane miał szansę na hat-tricka, gdy sędzia
podyktował kolejny rzut karny po zagraniu ręką Kamiela van de Perre. Tym razem
napastnik trafił jednak w poprzeczkę. Chwilę później Michael Olise po
dynamicznej akcji uderzył z bliska nad bramką.
Ostatecznie Bayern dowiózł pewne i w pełni zasłużone
zwycięstwo 2:0, odnosząc swoje 250. zwycięstwo w historii Ligi Mistrzów i
Pucharu Europy. Z 18 punktami po siedmiu kolejkach „Bawarczycy” są już pewni
bezpośredniego awansu do 1/8 finału i mogą spokojnie przygotowywać się na
decydującą fazę sezonu.
Komentarze