REKLAMA

Komentarze

100 wyników na stronie

Te weekendowe mecze to bardziej dla obu zespołów była w pewnym sensie kara, trzeba było udawać poważne podejście, udawać na chwilę,że nie myśli się już przede wszystkim o środzie.

Wiadomo,że nagle nie zaciągniemy hamulca, nie staniemy w miejscu żeby po chwili ruszyć z miejsca spokojnym, dziadkowym krokiem. Trzymamy się naszego stylu i robimy dalej swoje.

Chelsea? to ja rzucić mogę Zawiszę Bydgoszcz bo szanse zbliżone.

wygrać Jo to musimy co najmniej dwoma bramkami... ewentualna wygrana jedną bramką po 90 minutach da kolejne 30 minut a to już nie każdy kibic przetrzyma ;-) o karnych to w ogóle strach wspominać ;-P

solidarni się okazali ;-)
największe gwiazdy odpoczęły całkowicie i zbierają siły na nas... oby ich nie zebrali.

jeśli nie myśli o wyjeździe do Arabii to ciężko mu będzie pewnie dostać tego lata kontrakt nawet taki jaki ma w tej chwili u nas a już nie mówiąc w ogóle o jeszcze wyższym... on może próbować grać na to, żeby wejść w kolejny sezon z kończącym się kontraktem u nas i wtedy za rok sobie zgarnie przyjemną sumkę do kieszeni.

co oni mają z tą płonącą AA ... ;-)

liczę, że genialny okaże się również w środę bo zapewne z ławki będzie miał okazję wejść w tej 70-75 minucie...

nie mogę przestać myśleć o tym jego dresiku jak z ryneczku w latach 90 w moim małym miasteczku...:-D

ehhh tam straszny maruda z tego Łejna ;-)

niby nie jest zła, niby całkiem ciekawa, coś tam w sobie ma... ale jakoś nie mogę jej skleić z tą okazją jaką jest Oktoberfest. ale może na siłę szukam jakiegoś powiązania. tak ogólnie to oryginalna po prostu, coś innego :-)

coś chyba się lekko minął z prawdą odnośnie tego pełnego składu do dyspozycji przynajmniej jeśli o nas chodzi...

Jest chemia w zespole to widać i to w znacznym stopniu zasługa właśnie VK, oby tak pozostało na następne kilka lat.

takich trzech muszkieterów sobie upatrzył... szanse marne pewnie ale marzyć można.

ta sama pensja ?! chciałeś chyba powiedzieć połowa tego co ma teraz ;-) a w zasadzie to max 1/3 powinna być... dla mnie w ogóle nieporozumienie żeby ta sprawa miała się ewentualnie o pieniądze rozbijać :-)

wygląda na to, że z Manu już sprawa przesądzona... bym był wręcz zszokowany jeśli teraz by nie przedłużył tej umowy.
a nasza Pani widać zapracowała sobie na mocną renomę skoro HSV na tak poważnym stanowisku ją widzi.

nie patrzeć na to, nie zawracać sobie głowy ich sytuacją a już na pewno z niczego się nie cieszyć. patrzymy na siebie i robimy swoje.

Udało się uniknąć porażki, 3 bramki są (chociaż pewnie wielu liczyło na kilka więcej) do rekordu i wygląda,że wszyscy zdrowi skończyli ten mecz.
Od 5 minut ten mecz nie ma już żadnego znaczenia, liczy się tylko środa.

Unglaublich ?

Ufffff całe szczęście wstał Diaz...

Alphonso na boisku... łapiemy wszystko co mamy już teraz.

To będzie kwadrans życia teraz dla FCH...

Ajjj teraz Diaz niewiele zabrakło... ale w końcu wpadnie.

Leon po hattricka.

Czterech muszkieterów od 46 minuty od razu wbija... będzie samba.

Sytuacja kadrowa spowodowała takie a nie inne wybory VK i żeby oszczędzić najważniejsze ogniwa kilku chłopaków gra zupełnie nie na swoich pozycjach i się to wszystko w ogóle nie klei. Rywal z kolei gra z nożem na gardle, mecz z Bayernem to już z zasady wyjątkowy dla takiego rywala a tutaj jeszcze jakiś cień szansy łapią na utrzymanie dzięki ostatnim wynikom więc nie ma się co dziwić znowu jakoś bardzo,że obraz meczu jest jaki jest.

No teraz to się Leon zrehabilitował za tamtego wolnego, brawo

Wolny na 5+

I to miałby być jedyny mecz w BL w jakim nie strzelimy gola ??

Zaskoczeni wszyscy ?

Zakładam,że Konrad w środku pola.

Mniej więcej takiego składu można było się spodziewać... brakuje teraz właśnie tego Karla czy Rafy żeby jeszcze z dwóch kolejnych mogło sobie więcej odpocząć ale trudno, w przerwie spodziewam się 2-3 zmian od razu.

Skład będzie zapewne mocno kombinowany aż szkoda tym bardziej urazów Rafy czy Karla i kilku młodych bo mieliby idealną okazję pograć dobre kilkadziesiąt minut... liczę,że mimo wszystko uda się kilka bramek dołożyć i dalej śrubować rekord BL ale przede wszystkim oby bez kontuzji.

Urbig, Ito, Kim, Jackson i Goretzka to dla mnie pewniacy na 90 min żeby zluzować innych... pewnie też Ndiaye od początku. Może jeszcze na jakiegoś jednego młodego się VK odważy ale jak widać to i tak nam będzie brakować,żeby wszystkich podstawowych oszczędzić.

Karl jeszcze nie będzie dostępny na dzisiaj z tego co VK mówił.

Rafa kontuzjowany a Leon to pewniak do 11 jak na mój gust.

Dobrze chłopak kombinował, widać ma łeb na karku.

Dla mnie od początku to był nierealny transfer. Przede wszystkim uważam,że on w ogóle z Lipska nie zostanie puszczony już po tym sezonie jeśli RB awansuje do LM.

Zobaczymy kto wygra to przeciąganie liny... mamy tego straszaka w postaci potencjalnego transferu tego młodego z Feyenoordu więc może to jednak da Konradowi do myślenia.

Niewątpliwie należą się podziękowania za te kilka lat... i trzymam kciuki,żeby następca osiągnął jeszcze więcej.

Zobaczymy czy coś wyniknie z tych dyskusji... boje się tylko,że mogą coś zagmatwać jeszcze bardziej.

Szkoda,że już na jutro nie są gotowi bo byłby idealny mecz dla nich na dobre kilkadziesiąt minut. Pozostaje liczyć,że będą w stanie coś pomóc w środę w takim razie.

Oby Lothar miał rację.

Ostatnio widziałem jego fantastyczna bramkę w lidze i przejrzałem sobie wtedy nieco co to w ogóle za gość jest bo wcześniej nie znałem. Ciekawy chłopak a cena naprawdę wydaje się okazyjna jak na dzisiejsze realia.

Mimo szacunku do rywala i jego trenera zapewne będzie ostra rotacja jutro... tym bardziej szkoda tych absencji Rafy czy Karła ale trudno, najważniejsze dla mnie jutro żeby obeszło się bez kontuzji.

Też nie widzę miejsca dla niego u nas. Jakieś drobne pewnie wpadną i tyle... jak dojdzie procent od następnego transferu to będzie niezły układ dla nas.

Jeśli ma od nas odejść ktoś za kogo dostajemy hajs to kibicuje,żeby szedł tam gdzie najwięcej my zarobimy... jeśli ma od nas odejść ktoś za free to mi to powiewa gdzie pójdzie ?

Żaden z tej dwójki nie zasługuje nawet na miejsce na naszej ławce rezerwowych.

Jutro na pewno odpoczynek, do PSG jest jeszcze kilka dni... zobaczymy czy to jakaś poważna sprawa:-/

Ja wolę taki mecz niż 0-1 po męczeniu buły ale kto co lubi.

Ale myślę,że jednak taki czy inny skład personalny defensywy niewiele by zmienił. Chodzi raczej o sposób gry.

Coś jednak Manu będziesz musiał obronić w taki czy inny sposób bo drugi mecz z zerową skutecznością interwencji to jednak awansu nam nie da, nie wierzę.

Kwestie finansowe kluczowe? Możliwa korekta pensji? dobre sobie...

Już jest 9 bramek w półfinale... rekord dwumeczu to 13 więc tutaj może to spokojnie pęknąć jeśli oba zespoły zagrają z takim nastawieniem jak we wtorek. A zagrają zapewne.

Widać chcemy, mocno chcemy i dobrze, warto męczyć ten temat.

Oczywiście,że wszystko jest otwarte... w tej chwili PSG jest nieco bliżej nie da się ukryć ale to tylko jeden mały kroczek... albo aż.

Tak jest, tym razem nie może nam zabraknąć tej uwagi, skupienia czy decyzji bo inaczej finał przejdzie nam koło nosa.

Chcesz wygrać wszystko w ostatnim sezonie w barwach Bayernu to dorzucić więcej od siebie też przede wszystkim wypada.

To dopiero pierwsza połowa. Wyciągnąć wnioski szczególnie w defensywie i walczymy do upadłego o awans do finału.

Na liście siedmiu wspaniałych go nie było ale ktoś inny ma swoją listę, swoje "pewne" źródła czy swoją szklaną kulę...

Siedmiu wspaniałych...

Jeśli to faktycznie taki talenciak to cena nawet te 12 baniek jest śmieszna jak na dzisiejsze realia... gdyby faktycznie włączyć naszego zawodnika do tej transakcji i może jakieś wypożyczenie powrotne jeszcze dla niego samego to pewnie byśmy zeszli do max 10 baniek.

Mecz jest 02.05 tak dla prawidłowości;-)

Właśnie właśnie... skład będzie zapewne mocno kombinowany, wręcz całkowicie rezerwowo-młodzieżowym bym wyszedł.

Przede wszystkim trzeba patrzeć na siebie.

Czy była czy jest, kto jak uważa nieistotne... najważniejsze żeby taką się okazała w najbliższą środę.

Są drużyny, które prezentują się lekko inaczej;-) i też są w tym miejscu... ale ja jednak zdecydowanie wolę naszą postawę.

Oby za tydzień był pod takim wrażeniem,że nie będzie w stanie słowa z siebie wydusić.

Żeby tylko Modric go tam na boisku nie zawstydził.

Charakteru na pewno nie można naszym odmówić, oby to udowodnili kolejny raz i sprawili,że za tydzień będziemy świętować awans.

Własny stadion, kibice, atmosfera to wszystko na pewno dodatkowo poniesie chłopaków ale sami muszą być skoncentrowani, konkretni i zdecydowani pod bramką rywala przede wszystkim.

Liczę,że naprawdę dumni będziemy dopiero za tydzień po awansie do finału. Głowy do góry i cała naprzód.

Najważniejsze zdanie na koniec sędzię wypowiedział i też mam taką nadzieję.
Jeszcze chciał bym mieć nadzieję,że w końcu wymyślą dosyć jasny, jednoznaczny przepis na takie okoliczności ale coś wątpię... ta możliwość interpretacji, pewnej elastyczności jest na rękę pewnie komuś;-)

Plan dobry. Myślę,że sam zawodnik może być mocno nastawiony na nasz kierunek. Transfery Harrego, Michaela czy Luisa dobrze robią przy kolejnych negocjacjach.

Wiara musi być oczywiście, to podstawa. Bez tego nie ma sensu wychodzić za tydzień na AA. Ta ekipa pokazała już,że nie ma dla nich rzeczy niemożliwych więc oby tym razem też to udowodnili. Na pewno nikt w Paryżu nie ma poczucia,że dwumecz jest rozstrzygnięty.

Nie idźmy tą drogą, nie róbmy tłoku na ścieżce Realowi czy Barcelonie.

Od tego jest piłka żeby bawić, dawać radość widzowi a nie jakieś szachy i praktyki murarskie.

Pożyczka hmm zaskakujące ale chyba wiedzą na co się godzą i ma to przynieść korzyści w przyszłości.

Na pewno chłopaki i sztab to obejrzą dokładnie i trzeba wyciągnąć wnioski. Niestety nie popisał się Alphonso w tej sytuacji, mógł trzymać te ręce cały czas z tyłu albo w ogóle ich tam nie chować a wybrał najgorzej jak mógł.

Kibice na AA na pewno zrobią swoje, Vincent na pewno chłopaków odpowiednio ustawi, charakter mają to już nie raz udowodnili w tym sezonie... jednak sami na boisku nie będą, przeciwnik godny półfinału i grający w piłkę, spodziewam się wymiany ciosów jak wczoraj.

Da się żyć z tym wynikiem, szczególnie biorąc pod uwagę jak źle wyglądał on po drodze.
W weekend cała pierwsza 11 się oszczędza.

To nie jest mecz piłkarski... to dom wariatów ??

Co prawda brałem pod uwagę,że Alphonso wybiegnie w pierwszej 11 ale spodziewałem się go za Staniego ewentualnie.
Ufam oczywiście VK:-)

Oj mocno poniosło;-)

Obyśmy po meczu mieli jeszcze lepsze statystyki w starciach z nimi:-)

Jestem przekonany,że nie posłuchamy Bastiego... nasi niczego nie będą kombinować.

Nie dziwią takie słowa, ma pełne prawo tak czuć.
Oby jednak za kilka godzin był zmuszony mocno zmienić zdanie.

Chyba jedynym znakiem zapytania może być ewentualnie Alphonso w 11 za Staniego.

Chyba każdy kto chociaż raz zerknął na jego "karierę" w Rzymie nie jest zaskoczony.

Ciekawe, która wersja Upa się dzisiaj wylosuje... wspomina o koncentracji i sam przede wszystkim musi być skoncentrowany od pierwszej do ostatniej sekundy, żadnych zaników napięcia bo może to nas drogo kosztować.

Z tym zaufanie ze względu na siedzenie na ławce to bym nie przesadzał, wybór był jaki był;-)
Podpisać młodego i wypożyczyć gdzieś gdzie będzie grał w poważną piłkę a nie tylko z dzieciakami.

Harry jak dobre wino, podoba mi się to... na zdrowie:-)

Pola manewru zbytnio nie mamy a szkoda, to może być ważny element w tym meczu.

UEFA... strażnicy przestrzegania zasad:-)

Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem... każdego się nie kupi z takich czy innych powodów nie każdy do nas trafił nawet jak go bardzo chcemy.

Tylko głupiec by nie chciał dłużej z nim współpracować a głupców u nas na szczęście nie ma;-)

Kto jak kto ale KHR na pewno wie co mówi w tym temacie. Ufam,że z czasem wszystkie zainteresowane strony podejmą właściwe dla wszystkich dezycje.

Oby obaj nie mogli wyjść z podziwu na nasz temat także już po tym dwumeczu.

Niby jasny przekaz ale ciekawe co byśmy zrobili jakby naprawdę ktoś rzucił np. 200 baniek.

Dzisiaj spoko ale grunt,żeby jutro wszystko poszło zgodnie z planem.

Mam nadzieję,że wszyscy bez problemów, żadnych urazów ukończą te ostatnie szlify.