DieRoten.pl

Komentarze

Komentarze użytkownika: Okrucjusz Strona 1

@BayernWygra

Masz absolutnie rację - nie słychać i słychać długo nie będzie. Najpewniej ze względu na potencjał marketingowy w ujęciu globalnym, a na tym polu ustępujemy, i to znacznie, wielu drużynom.

Nie trzeba prowadzić pogłębionych analiz, żeby się o tym przekonać. Wystarczy szybkie spojrzenie na statystyki fb i twitter poszczególnych klubów (followersi)

klub suma
RM 126 059 355
BAR 121 382 530
Man UTD 85 265 101
CHELSEA 55 866 654
ARSENAL 47 301 755
BAYERN 45 931 546
LIVERPOOL 37 205 991
JUVENTUS 34 327 119
PSG 33 720 427
MAN CITY 28 935 035
BVB 17 767 154
MONACO 6 134 022

Real i Barca poza jakąkolwiek konkurencją - zapewniają potencjał sportowy i marketingowy, a kolejne kluby albo jedno albo drugie abo nic :)

28.06.2017 17:58

czy on zakończył mecz 2 min przed czasem? no kabaret

18.04.2017 23:17

@kacper19933
CT Sport musisz załapać z naziemnej telewizji cyfrowej

18.04.2017 17:45

747 nc+ :) przy okazji darmowy kurs perskiego, a dla ludzi spod czeskiej granicy CT Sport z naziemnej, lub online u nich przez VPN

18.04.2017 17:01

To jest ten dzień, na który czekam cały rok! Creme de la creme piłki nożnej i sportu w ogóle. To nie Bundesliga, to nie mecz, podczas którego można rozmawiać z kumplem przez telefon lub czytać rubrykę towarzyską w Bildzie. Pełne skupienie, napięcie, rytuały, laleczki voodoo z podobiznami piłkarzy Realu, linia między wzrokiem a telewizorem, której przekroczenie grozi srogimi konsekwencjami dla domowników, podskoki, łapanie się za głowę, darcie włosów, okrzyki złości i radości na całe osiedle. To dzisiaj przed nami. Takie wieczory rodzą legendy, nowych kibiców, tematy na lata. To jest Liga Mistrzów i nikt tak jak my, kibice Bayernu - zblazowani, pozbawieni na codzień takich emocji w budnesligowej rzeczywistości - powinniśmy być szczęśliwi na ten dzień, że możemy dokonać czegoś na pozór niemożliwego, że nie jesteśmy faworytem, że możemy poczuć jak smakuje niespodzianka. Tego nie sposób uświadczyć wygrywając w pierwszym meczu 5:0 albo 5 raz z rzędu wygrywając mistrzostwo. Do monachijskich serc wracają emocje!

A co meczu się tyczy :) Wcale nie uważam, że real jest w lepszej sytuacji, jakkolwiek dziwnie to zabrzmi. U nas dzika, zwierzęca motywacja, u nich stymulacja i psychogadki w gabinetach o nic nieznaczącym zwycięstwie, o tym, że wszystko dziś od nowa, to dopiero pierwsza połowa itd. Mają pewien komfort, ale na tym etapie wątpię, żeby to była przewaga. Tak czy inaczej, jakby nie kombinować, zdecyduje... szczęście.

Najważniejsze moim zdaniem, ważniejsze nawet niż szybko strzelona pierwsza bramka, jest wymuszenie żółtej kartki (im szybciej tym lepiej) na Ramosie, który będzie miał pewnie przydzielone indywidualne krycie dla Lewego, a myślę, że to ci dwaj panowie zdecydują o losach tego meczu. Osobiście uważam, że Sergio nie dogra tego meczu, a że los zwykle oddaje to co zbiera, będzie to miało miejsce w 60 minucie. :)

Do usłyszenia w półfinale!

18.04.2017 12:44