REKLAMA

Komentarze

75 wyników na stronie

Xabi ekspert :D Grał w zespołach 3 z 4 tegorocznych półfinalistów. Mimo że namocniej pewnie Realowi kibicuje to serce troche będzie miał rozdarte jakby finał Bayern Liverpool był :P

Wiara w sukces to podstawa. Mecz najpierw rozgrywa się w głowie, potem na boisku. Wielokrotnie bywało tak że Ci lepsi nie mogli sobie poradzić z presją, bądź odwrotnie, że ambicja i wiara uniosły zespół. Przykładów nie trzeba szukać daleko (Roma Juve).

Z czasem zobaczymy czy rozwinie się jak choćby Kroos czy pójdzie mniej zaszczytną drogą jak choćby Ottl. Trzeba trzymać kciuki aby jego rozwój dobrze się potoczył.

Przed meczem to ciężko cokolwiek powiedziec. Nawet jeśli sędzia będzie sprawiedliwy to zawsze o wyniku przesądzić może jeden niuans, którego nie zauważy, bądź podpowiedz liniowego. Nie można tym się kierować, trzeba grać swoje i przestać wierzyć że sędziowie będą gwizdali za Realem zawsze.

Gwiazdor :p Personalnie dla niego zdecydowanie ważny moment w karierze. Graliśmy takim rotowanym składem i to byl właśnie czas dla zmienników aby pokazali że też potrafią zaprezentować się z dobrej strony.

Dla nich zdecydowanie bardziej emocjonalne spotkanie, biorąc pod uwagę że to jeszcze finał :D Bo na mundialu to jednak zupełnie inna stawka.

Życzę mu żeby w meczu z "Królewskimi" udowodnił swoją wartość i sprawił że Real pożałuje swojej decyzji że puścił go do nas.

Zadanie wykonane, skład mógł być napewno nieco bardziej rezerwowy jeszcze, ale z drugiej strony do środy trochę czasu zostało jeszcze i 30-45 min jak sobie pobiegali to nawet lepiej bo zachowają tempo meczowe a nie przemęczyli się. Z resztą i tak każdy wie jaki mecz jest teraz tym najważniejszym teraz i sztab napewno wie jak dysponować siłami poszczególnych graczy.

Jego CV trenerskie jakoś przekonywująco też nie wygląda, jednak klub podjął taką decyzje i musimy ją uszanować. Kto wie, może będzie to trener na lata. Obecnie jest taki trend pojawiających się młodych- gniewnych, którzy przejmują zespół i mimo że nic za nimi nie przemawia wykonują świetną robotę. Trzeba trzymać kciuki.

O ile przed tym sezonem byłbym przeciwko, to jednak jego forma w ostatnim czasie pokazuje że warto na niego postawić. Wartościowy zmiennik.

To racja, Bayern przez to ponad 10 lat zdecydowanie poprawił swoją pozycję w światowej piłce. Pamiętam ten moment gdy w BL dopiero na 4 miejscu byliśmy, bęcki od Zenitu potrafiliśmy zebrać, a połowa kwietnia była tylko wspomnieniem po nas w LM. I większość żyła marzeniami z 2001 :D

Co do Arjena to nawet jakby tego nie powiedział to jestem przekonany że biegałby do ostatniej piłki tego dwumeczu. Z resztą na takim etapie nikogo nie trzeba motywować, każdy wie o co toczy się ten pojedynek.

Fajnie że wraca i pewnie te dwa mecze posłużą żeby Jogi zobaczył że odzyskał zdrowie i ze spokojem go powołał na mundial o czym wspominał sam, że Manu musi się pokazać. No to będzie miał szansę.

Już lepiej trick z hokeja niż jakby podpatrzył z karate chwyt od Anni :P Bo wtedy mogłoby sie skończyć czerwoną :D

On sam przychodząc do Bayernu nie spodziewał się chyba, że będzie dane mu zagrać w aż tylu spotkaniach w naszym trykocie :P Po kontuzji Manu, kiedy wszyscy się załamali, a on sam puścił kilka baboli i no powiedzmy sobie szczerze jego obecnośc między słupkami nie napawała optymizmem przeżył ogromną transformację i teraz to także dzięki niemu jesteśmy gdzie jesteśmy w tym sezonie.

Skuteczność i skupienie w obronie do poprawy, z Realem chwila zagapienia nie ujdzie na sucho. Ogólnie jednak należą się pochwały dla całego zespołu. Zdecydowane zwycięstwo a przecież przy odrobinie szczęścia mogłoby skończyć się znacznie wyżej. Teraz regeneracja i pełne przygotowanie na nadchodzące decydujące spotkania.

No trzeba przyznać że doborowe towarzystwo :P

Legenda reprezentacji, w Bayernie też dołożył kilka brameczek grając z Franckiem i Luca Tonim. Wielki piłkarz, a do tego niesamowicie skromny. Jeżeli się potwierdzi to młodzi zawodnicy FCB będą mieli od kogo się uczyć.

Misja Berlin coraz bliżej ukończenia :D Teraz rezerwy na lige i niech odpoczywają na Real wszyscy.

Brawo Tomek :D

To byłoby takie zwięczenie po raz kolejny jego kariery trenerskiej. Myślę że każdy z zawodników FCB da więcej jeszcze od siebie by sprawić Juppowi prezent.

Ja byłbym za tym, aby klub przedłużył z nim kontrakt i pograł u nas z rok czy dwa jeszcze. Taki walczak jest potrzebny, świetny w odbiorze a i bramki potrafi strzelać.

Chętnie bym go u nas widział, ale każdy chyba zdaje sobie sprawę z naszej polityki transferowej...Niestety rynek się zmienia i kiedys za Robbena się 24 mln płaciło a dziś młodzian, który dopiero jest na początku swojej kariery warty jest 3x tyle.

To czysta kurtuazja w komentowaniu jakiegokolwiek transferu/ zmiany trenera. Nawet jakby osobiście mu się ta decyzja nie podobała to byłoby to źle odebrane gdyby skrytykował zarząd bezpośrednio czy pośrednio mówiąc ze wolałby kogoś innego, a media wtedy podłapałyby temat i od razu nagłówki" Kimmich niezadowolony, możliwy transfer do..." :P

Czasu ma mało, boję się że może to być zdecydowanie za szybko by po powrocie wrzucić go choćby na 30 min rewanżu. Ingerencja w kolano, nawet taka mała wymaga czasu aby odbudować i formę i pewność siebie. Jest jednak niesamowitym walczakiem i w tym należy upatrywać szansę.

Niestety w przyszłym sezonie będzie miał jeszcze ciężej, aby na dłużej " powąchać" murawę. Z drugiej strony jest na tyle solidny że biorąc pod uwagę ile Bayern rozgrywa spotkań w sezonie w to obliczu kontuzji czy kartek kogoś z pomocy może być przydatny.

Pod względem asystowania jest genialny, jednak zgadzam się z przedmówcą że brak mu takiej dynamiki jak Coman czy Robben. Raczej plotka, bo zarząd nie wydałby na niego aż tyle. Lepiej podobną kwotę w utalentowanego nastolatka zainwestować, takiego skrzydłowego na lata.

Mi przez ostatnie tygodnie bardzo imponuje. Każdy kto orientuje się w realiach klubu wiedział od początku po co przychodził, w jakiej roli i że będzie tylko zmiennikiem a nie następcą Lewego który jak wiadomo już 5x podpisał z Realem i PSG :P Sandro walczy, dokłada bramki i za to trzeba go docenić. Liczę że w decydującej części sezonu jeśli będzie taka potrzeba to u boku Lewego pomoże nam w LM czy Pucharze.

Dla jego kariery to była dobra decyzja. Wtedy nie było miejsca dla niego w Bayernie. Czy teraz dałby rade? Myślę że byłby kimś w stylu Rode czy obecnie Rudy. Solidny piłkarz, któremu jednak do bycia takim top zawodnikiem brakuje. Jest jeszcze młody i niech się rozwija, czy dane będzie mu kiedyś do nas wrócić, okaże się za kilka lat.

Też uważam że możemy się mocno zdziwić jeszcze i dlatego trzeba zdać sobie sprawę z tego że mamy kłopot ze skrzydłami, oraz że na takie rozgrywki to z każdym meczem Manu i to w formie jest priorytetem.
Niestety nie wiemy ile zajmie mu jeszcze powrót i jaka będzie jego dyspozycja. Dlatego nie ma co pompować balonika, faworytem będziemy jednym z kilku, ale zarówno możemy wygrać jak i przegrać wysoko z 3-4 drużynami z tych które pozostaly w grze. Trzeba skupić się na sobie i uważać na kontuzję bo jeżeli trafimy na Barce, Real czy Juve to decydować będzie dyspozycja dnia.

Inna sprawa, że udowadnia faktycznie swoją wielkość. O byciu najlepszym napastnikiem niemieckim to nie przesadzajmy, ale fakt że wrócił do Bayernu i spełnia swoją funkcję. Wielu przychodziło takich co miało być zmiennikami gwiazd, bądź przyszłoscią klubu i przez cały sezon nie potrafili nic pokazać. Sandro póki co daje radę i na tą chwilę trzeba ocenić to jako bardzo trafiony transfer.

No i słusznie. Przyszedł by wejść do gry właśnie w takich meczach. Lewy odpocznie a Sandro będzie miał okazję pokazać co umie.

Póki co myślę że Bayern go nie puści a za jakiś czas to sam uzna że lepiej skupić się na tym aby pobić wszystkie możliwe rekordy tu i nie będzie myślał o odejsciu. Przyszłościowo Bayern powinien jednak już zacząć szukać następcy który przyszedłby za 2-3 sezony aby stopniowo zastąpić Roberta.

Z drugiej strony media czym mają żyć w wolnym czasie ? Najprościej jest wypuścić kolejną plotkę, napędzić machinę spekulacji czy zostanie czy odejdzie. To jest męczące, ale no niestety widzimy to obecnie nagminnie przy okazji transferów to i kwestię trenera chcą wykorzystać do maksimum.

Dziadek Ribery daje radę mimo wszystko, choć no niestety nie można liczyć tylko na to że każdy mecz będzie mu wychodził bo coraz ciężej będzie z utrzymaniem formy na dłuższą metę. Trzeba dmuchać i chuchać na skrzydłowych bo sezon wchodzi w decydującą fazę.

No i bardzo dobrze. Niech nabierze doświadczenia i po powrocie pokaże na co go stać. Mądre posunięcie bo teraz w Bayernie nie byłoby możliwości żeby w pełni wykorzystać jego potencjał.

Przede wszystkim to trzeba trzymać kciuki żeby u nas się sprawdził i też nie wypalił po sezonie jak Costa.

@Matilegolas
Do Chin idący zawodnicy by nie wspominać o kasie to argumentują najczęściej że chcą nową kulture poznać :D

Środek mamy mocno obstawiony, jednak zawodnika tej klasy chętnie widziałbym w trykocie FCB. Zobaczymy jak sytuacja się potoczy w najbliższym składzie. Wzmocniłoby to mocno rywalizację, bo Alonso już i tak schodził ze sceny powoli a wczesniej Rode to zupelnie nie ten poziom.

Mi osobiście chce się śmiać z osób które przed meczem już mówią z przekonaniem że wynik roztrzygnięty. Przykład z przed paru tyg z Barceloną, owszem sędziowie pomogli, ale sami zagrali świetny mecz a PSG fatalnie. Czemu niby Real ma zagrać dobry mecz, także mogą się pogubić, a Bayern będzie walczył do końca. Pamiętam mecz z Juve co już wszyscy rzucali telewizorami i też uważali i dziękowali za zepsuty sezon a potem się nagle humor zmienił... Więcej wiary bo zawsze może się nie udać, to tylko ludzie, jednak trzeba ich wspierać a nie przed meczem skazywać na odpadnięcie. Przykładów w piłce różnych zwrotów akcji w dwumeczu, czy nawet w ostatnich minutach jest tyle że możnaby osobną książkę o tym napisać.

Gladbach od kilku sezonów niezależnie czy akurat mamy serię zwycięstw czy były momenty że wielu narzekało na grę naszego zespołu tobyło wymagającym przeciwnikiem. Zawsze spotkania z nimi okazywały się bardzo trudne. Oby dzisiaj podtrzymać serię zwycięstw.

Takie usprawiedliwanie się na siłę. Tak jak ktoś wspomniał przyszedł z reputacją najlepszego trenera, może sam o tym głośno nie mówił, ale każdy wie po co przychodził on sam też. By z Bayernem wygrać LM, nie udało mu się i wiadomo styl w jakim odpadaliśmy odcisnął piętno i u kibiców i u samego Pepa. Jest wielkim trenerem, to niewątpliwie ale pytanie czy ta jego "potęga" to już nie czas przeszły, ten z Barcelony.

Tuchel dobrze mówi, najważniejsze by skupił się teraz na graniu i nie zaprzątał sobie głowy spekulacjami. Jeżeli dalej będzie tak się spisywał to Bayern z pewnoscią otworzy drzwi dla niego jeśli będzie chciał przyjść.

Dokładnie, też się smieję słysząc zewsząd o tej " sile ligi angielskiej". To prawda, bywa zaskakująca i jest kilka tych zespołów walczących o mistrzostwo, oraz wiadomo kto co lubi styl piłki angielskiej może imponować, jednak w Europie od kilku sezonów spisują się coraz gorzej, a przez pieniądze z praw transmisyjnych szastają na prawo i lewo, co nie przekłada się na ich gre poza macierzystą ligą.

To będzię zacięty pojedynek. Jedna z wielkich marek odpadnie już na tym etapie. Zgodzę się, że wygrany tego dwumeczu z dużym prawdopodobieństwem może sięgnąć po końcową wygraną. Wszystko może się zmienić w najbliższych tygodniach, ale Barca gra w kratkę, Atletico zawsze jest groźne, z tym że nie ma tak równej ławki jak choćby drużyny z tego dwumeczu, a Juve choć szanuję bardzo to uważam że jeszcze im troche brakuje aby wrócic do tej absolutnej czołówki europejskiej.

Zdecydowanie nie można spoglądać na nikogo z góry, bo to że wykręciliśmy taki wynik z Arsenalem to nie znaczy że w następnej rundzie po pierwszym meczu nawet bardzo dobrym będzie pewny awans, bo wczoraj PSG się przekonało co to znaczy, chociaż odpadli na własne życzenie.

To też jest klasa, umieć odejść w takim momencie kiedy jest się na szczycie. Będzie dodatkowa motywacja dla niego i całego zespołu aby wygrać w tym sezonie wszystko.

Być może wreszcie sztab trenerski zaczął odpowiednio gospodarować siłami zawodników. Widzimy to jak nasi kluczowi zawodnicy dostają gdy jest taka możliwość wiecej wolnego. Plus tak bez złośliwości, ale Badu jest na wypożyczeniu w Schalke.

Ciekawy gracz, ale nie jest wart póki co takich pieniędzy. Też pierwsze co to mi czerwona z Gent przychodzi na myśl. Jeszcze sporo pracy przed nim i zamiast płacić taką kwotę to obstawiam że zarząd poszuka jakiegoś obiecującego młodziana z klubów BL i 2BL.

Według mnie to obecnie najgroźniej PSG wygląda, oraz powinno nam zależeć aby Atletico spotkać ewentualnie jak najpóźniej bo mają styl który w ostatnim czasie bardzo nam nie podchodzi :P Z drugiej strony jeżeli chce się wygrać LM to i tak trzeba pokonać tych najlepszych :D

To ciężki temat, kiedy nagle po tylu sezonach trzeba myśleć o obsadzeniu tej pozycji a do głowy nie przychodzi nikt inny poza naszym kapitanem :p Niestety według mnie ta dwójka to rozwiązanie na BL. Ciężko wyobrazic mi sobie Rafę np który gra 180min za rok w dwumeczu z Barca czy Realem, bo ok jest solidny ale nic więcej. A Kimmich póki co ciągle sie szkoli. Zobaczymy jak to będzie wyglądało.

Brawa dla Bernata, z reguły taki jeździec bez głowy, ale w tym meczu dużo nam pomógł i trzeba to docenić :P

Czy ja wiem, tak zestawiając z przywołanym Robbenem to mam w głowie sytuacje z meczu z Schalke kiedy to Arjen mógł biec dalej mimo faulu a zatrzymał się i zaczekał aż sędzia podyktuje wolnego, Lewy kojarzy mi sie przede wszystkim własnie z tym że walczy do końca o każdą piłkę. Cięzko mi powiedzieć czy za czasów BVB Robert bardziej czy mniej padał, za to Subotić to zanim zacznie się na temat fair play wypowiadać to powinien zacząć od samego siebie bo też święty nie jest :p

Kolejny mecz z kilkoma bramkami zaaplikowanymi przeciwnikowi. Teraz akcja Arsenal :P Oby podtrzymać serie.

To najważniejsze że nic poważnego ;)

3:0 gra może bez rewelacji, ale wynik idzie w świat. Liczą się punkty. Oby kontuzja Costy nie była poważna.

A ja z Eurosport playera korzystam napewno juz z 1.5 sezonu jak nie więcej i nie narzekam. Zdecydowanie na plus to że jeżeli cos przegapisz bo akurat wyszedłeś z pokoju to możesz sobie cofnąć o te kilka minut. Ogólnie chyba można cofać na tym o 3h do tyłu co też się wielokrotnie przydaje.

A Lewy znowu musi postrzelać bo Auba znowu trafił.

Póki co to jeszcze nasi nie weszli dobrze w mecz. Dobrze że Manu w formie bo Osako zdecydowanie za duzo miejsca miał.

Liczę na to ze Coman po ostatnim błysku jak wszedł to że dziś podtrzyma serię :D

Należy mu się odpoczynek za to ile serducha wkłada w każdy mecz. Kto wie, może po jakimś czasie będzie miał inne spojrzenie na to wszystko :P Ja osobiście z przyjemnością za parę lat zobaczyłbym go jako trenera FCB.

Takie słowa by go zmotywować do jeszcze większej pracy. Chłopak jest młody i ma przed sobą wielką karierę. Już teraz wchodząc jako zmiennik bardzo wiele potrafi wnieść do naszej gry. Niech spokojnie pracuje na to by kiedyś zostać "pełnoprawnym " następcą dla duetu Robbery :P

Albo 0:4 z Barcą w 2008. Wtedy Bayern był w przebudowie, odszedł Kahn, oraz w składzie obecnych było kilku zawodników którzy teraz pewnie w ogóle miejsca nie zagrzaliby na ławce. Takie przegrane, zwłaszcza gdy ma się wysokie ambicje bardzo bolą. Arsenal myślę podejdzie do tego spotkania z "czystą głową" dlatego nie można pozwolić im na rozwinięcie skrzydeł od początku.

Niewykorzystane sytuacje się mszczą, jednak to nie nasze zmartwienie. Lipsk może mieć pretensje tylko do siebie.

A już Lipsk 2:1 :P

Jak Lewy grał w BVB i była " trójca z Dortmundu" to ten sam był problem bo woleli polską Borussie pokazywac :P Też sie zastanawiam co to w przyszłym sezonie będzie na Eleven.

Niech pokaże co potrafi i wraca, tylko oby bez kontuzji.

Potrzebował po powrocie do Bundesligi troche czasu, bo waleczności nie można mu było odmówić nigdy, ale wielokrotnie niewiele z niej wynikało. Od pewnego czasu wreszcie gra na najwyższym poziomie. W takiej formie przyda się na kluczowe mecze w końcówce sezonu.

Jak to zleciało. A pamiętam jak 10 lat temu przyszedł taki magik z Marsylii i przez kilka spotkań wyrobił sobie markę i przyzwyczaił nas, że zawsze z jego strony( o ile zdrowie oczywiście pozwalało) można liczyć na jakiś błysk. Kiedyś niestety będzie do zastąpienia, ale oby jak najdłużej był takim motorem Bayernu.

Badu niestety zatracił przez kontuzje wyczucie i pewność siebie. Wprowadzanie piłki do gry, długie podania także już nie są takie jak kiedyś. Owszem, regularna gra w Schalke z pewnościa mu pomoże, ale czy wystarczy na tyle aby wrócić do Bayernu jako ktoś więcej niż zawodnik głębokiej rezerwy którego z sentymentu i za tą ambicje po kontuzjach pewnie każdy chciałby zatrzymać to już osobna kwestia.

Lewy gdzie sie nie pojawi, to albo przejęcie, albo groźna akcja. Widac jest forma.

Trzeba od pierwszych minut wybić im z głów marzenia o dobrym wyniku.

Przede wszystkim żeby kontuzje omijały bo podstawa do rozwoju dla piłkarza.

Ostatnie 8 bramek rozbudziło apetyty i dziś chętnie także zobaczyłoby się taką kanonadę, ale to puchar i skromne 1:0 wystarczy, liczy się przede wszystkim awans.

Napewno dla takiego młodego gracza to ogromny przeskok wdrożyć się w nową drużynę, w zupełnie innym kraju, naszpikowaną gwiazdami. Jedni radzą sobie z tym lepiej, tak jak np Coman inni, potrzebują czasu. Jeśli faktycznie posiada taki potencjał to prędzej czy później go udowodni na boisku. Z resztą przekonaliśmy się wielokrotnie że nasz zarząd nie rzuca ot tak milionami, bo ktoś miał udany turniej. Potrzeba cierpliwości i zobaczymy za jakiś czas jak dalej będzie się rozwijał.