Czytam komentarze i co widzę-przegrana źle,wygrana też źle,bo za łatwo poszło :D
Edytowano : 2017-09-16 17:54:54
Co do meczu,to dzisiaj widać wszyscy się zmobilizowali i dobrze to wyglądało.Słynna współpraca Lewy-Robben nawet w miarę funkcjonowała,jak Robcio został sfaulowany to Arjen podbiegł mu z pomocą.
Co ciekawe nawet Carlo przez cały mecz dawał wskazówki,zamiast płaszczyć tyłek na ławie.
Sprawa wygląda tak,że za tą pensję którą pobiera Carlo,Bayern teoretycznie może mieć każdego trenera na świecie("teoretycznie",bo nie każdy trener chce pracować w Niemczech).A póki co Włoch nie pokazuje,że na taką pensję zasłużył,nie mówiąc już o przedłużeniu umowy.
Co do Lewego,to jestem za tym,żeby siadł na ławie.Sam marudził,że ciągła gra to dla niego obciążenie,więc nawet nie chodzi o karanie go za dziwne zachowanie ostatnio,ale o wysłuchanie prośby.
Najbardziej rzuca się w oczy idiotyczne zachowanie na linii Robert-Arjen.Zespół nie będzie prawidłowo funkcjonował,jeśli w określonych sytuacjach ci zawodnicy wybierają gorsze rozwiązania byle tylko nie podać do nielubianego partnera.
Ilkay Gündogan twierdzi, że Pep Guardiola odszedł z Bayernu Monachium, ponieważ klub nie chciał kupić trzech piłkarzy, których bardzo chciał mieć w drużynie.
Tymi piłkarzami są właśnie Gündogan, Kevin de Bruyne i Leroy Sane. Cała trójka teraz gra w Manchesterze City prowadzonym przez Guardiolę.
za:Bundesliga-Informacje
turek akurat mi średnio pasuje,ale pozostała dwójka zamknęłaby temat pt "następcy RR" na wiele lat.
Co do zeszłego sezonu,to myślę,że wpływ dwumeczu z Realem na dalszą część sezonu był spory,co było widać własnie w postawie Bayernu w obydwu meczach z BVB które akurat dzieliły mecze 1/4 LM
Teoretycznie bardzo wysoki kontrakt Carlo sugeruje,że coś takiego jest możliwe-tj wysokie wynagrodzenie w zamian za brak gwarancji wypełnienia kontraktu do końca(a raczej brak kary umownej za wcześniejsze zerwanie kontraktu przez zarząd Bayernu).
Jest jednak stanowczo za wcześnie,żeby się nad tym zastanawiać.
Jeśli już bym miał wybierać,to "na papierze" dla mnie też Tuchel ma lepsze referencje niż Nagelsmann.
Tyle,że wystarczy poczytać trochę forum BVB i wychodzi,że mimo bardzo dobrych wyników,większość miała go tam dość.
Ale panika i czarne scenariusze,a przecież to tylko pierwszy mecz.
W dodatku kto oglądał transmisje a nie tylko wynik na livescore,ten wie,że końcowy rezultat nie odzwierciedla do końca meczu i żeby skończyło się tak a nie inaczej,musiał interweniować sędzia.
A Piszczek jaki wniebowzięty-pewnie spadło z niego trochę napięcia,bo ta brama dla Totków w sumie poszła jego stroną
Tymczasem Pep rozjeżdża słabszych tak jak kiedyś w Bayernie
Edytowano : 2017-09-13 21:05:44
Czy mi się wydaje,czy znowu bramka z winy Łukasza? ;/
Heh,no może też być tak,że Carlo robi chłopakom lekkie treningi,nie wymaga od nich zbyt wiele(co zresztą widać na meczach) i ta mityczna "forma na lato" bierze się po prostu stąd,że inne zespoły są już w lecie zajechane,a nie z tego,że Ancelotti z zegarkiem i kalendarzem w dłoni rozplanował każdy mikrocykl w przygotowaniu zespołu do sezonu.
Tyle,że jego były uczeń Zidane doszlifował tą filozofię i wymaga dużo od piłkarzy,a ci nie są zajechani bo po prostu regularnie mogą odpocząć na ławie.
Lewy już ma wystarczająco trofeów indywidualnych w kolekcji.Powinien usiąść na ławie i odpocząć po maratonie w klubie i w kadrze,niech Muller się pokaże.
To po co płacić 26 osobowej kadrze,może lepiej zostawić stałą 11tkę i nigdy nikogo nie zmieniać?
Lewy już ma o to pretensje,a Frank no cóż-może nie wyrazi tego w mediach jak Robert,a po prostu zagra jeszcze kilka meczów z rzędu po 90 minut i złapie kontuzje,bo naturalne,że jego organizm tego nie wytrzyma.
A ja odbieram to właśnie pozytywnie-wygląda tak,jakby Carlo faktycznie doszedł do wniosku,że robi się za duży burdel w zespole i trzeba pokazać kto tu jest szefem a kto pracownikiem.
W pierwszej kolejności włodarze klubu powinni - jak sugeruje prasa - zająć się atmosferą w ekipie. Mueller jest wiecznie sfrustrowany, bo nie podoba mu się rola rezerwowego. Niezadowolenie pokazał także we wtorek Ribery, który zszedł z murawy w 78. minucie i tak go to zdenerwowało, że zerwał z siebie koszulkę i ostentacyjnie rzucił nią o ławkę rezerwowych.
- Takie rzeczy w Bayernie nie mogą mieć miejsca. Franck zostanie poproszony o wyjaśnienie sytuacji - powiedział dyrektor sportowy klubu Hasan Salihamidzic.
Pamiętam w zasadzie z wczoraj trzy dobre piły prostopadłe i każda z nich zakończyła się golem,lub prawie golem:
-podanie Tollisso do Lewego
-podanie Jamesa do Robbena
-podanie Boatenga do Kimmicha
Ciekawe jakie wnioski wyciągnie sztab trenerski na tej podstawie.
@Moe-Nie do końca się z tym zgadzam-np Kimmich przesiedział poprzedni sezon na ławie,a teraz widać,że spokojnie mógł już wtedy wchodzić za Lahma i zdobywać doświadczenie,przy okazji nie powodując drastycznego spadku jakości.
Czy Coman jest aż tak tragiczny,żeby wchodzić na ostatnie 10 minut meczu?W spotkaniach ligowych z ogórami mniejszymi niż Anderlecht,nie prezentuje się źle,a Ribery z kolei swoją grą jakoś specjalnie nie broni swojej pozycji w pierwszym składzie.
Carlo zdaje się,że ma po prostu taką a nie inną filozofię prowadzenia zespołu.
Co ma na celu ta wściekłość?Wynik już ustalony,młody ma szansę zdobyć kolejne doświadczenie w LM,czyli jest to działanie na korzyść zespołu.Frank jest u kresu kariery,powinien być wzorem dla młodych graczy Bayernu,a to było zachowanie w stylu młokosa który strzelił kilka bramek w lidze i uznaje,że jest ponad trenerem.
Przez pewien czas było w miarę ok,a teraz znowu wraca to napięcie między Lewym a Robbenem.
Na dodatek Holender od początku sezonu jest niewidoczny,wczoraj przez całą pierwszą połowę jakby nie było go na boisku.Ale ok,dałbym mu "żółtą kartkę",bo w zeszłym sezonie trzymał poziom i może to po prostu kwestia wejścia w sezon.
Osobna kwestia to Ribery.Drugi rok z rzędu cieniuje-wdaje się w niepotrzebne dryblingi,odpuszcza sprinty po piłkę.To zachowanie po zejściu na ławę to jakiś marny żart i raczej sugeruje,że Francuz nie jest w gronie zawodników budujących dobrą atmosferę w zespole(a powinien być-jako zawodnik,który powoli kończy karierę i ponoć zależy mu na LM.W skłóconym zespole raczej będzie o to ciężko).
Frank powinien wziąć przykład z Rafy,który nie gra w podstawie,ale jednak swoje minuty dostaje i jest za to wdzięczny.
Zupełnie nie rozumiem też wypożyczenia Gnabryego.Coman ma teraz być zmiennikiem na obydwa skrzydła???
Co do Lewego to chłop też zaczyna przesadzać ze swoją postawą na i poza boiskiem.Niech sobie usiądzie na ławę w weekend i odpocznie oraz zastanowi co chce osiągnąć swoim zachowaniem.Muller to przecież niby jego zmiennik,więc niech się pokaże.
Lewy nie jest bez winy,ale co on ma wspólnego z żenującym zachowaniem Franka,albo egoizmem Robbena?
Nie ma chemii między tą trójką, na dodatek RR prawdopodobnie nie chcą pogodzić się z tym,że ich czas już powoli przeminął .
Takiego dzieciaka jak Werner owineliby sobie wokół palca i tyle by było z jego kariery w Bayernie.
Podejrzewałem,że tak to właśnie będzie wyglądało - real i barca będą zgarniały większość głosów,co ma niewiele wspólnego z poziomem sportowym meczów,a jedynie z liczbą kibiców.
TVP powinna się zastanowić np nad takim rozwiązaniem,że nie będzie możliwości transmisji spotkań danego klubu 2x pod rząd.
Poszedł głos na Totki z BVB.
Edytowano : 2017-09-12 19:40:58
Heh,no w zasadzie to i tak wynika z terminarza LM ;)
Poważnie za dużo?Przecież w Anglii brukowce na 100
Edytowano : 2017-09-12 17:57:24
Poważnie za dużo?Przecież w Anglii brukowce na 100
Edytowano : 2017-09-12 17:59:17
Poważnie za dużo?Przecież w Anglii brukowce na sto procent bardziej bardziej jeździły po Carlo niż ma to miejsce w Niemczech.A druga sprawa jest taka,że gdyby ZESPÓŁ grał na takim poziomie,na którym znajduje się każdy z graczy indywidualnie,to nie byłoby tej krytyki Bayernu i trenera.
A tutaj to na palcach jednej ręki można wyliczyć mecze z zeszłego sezonu,gdzie faktycznie potencjał zawodników został na chwilę ujawniony.
Zgadzam się co do tego,że Carlo sprawia wrażenie wypalonego.
Nie kombinuje z taktyką gdy można sobie na to pozwolić ze słabszymi rywalami,zresztą gdy zespołowi nie idzie to też nic nie zmienia(pamięta ktoś sytuacje gdy Guardiola podawał w czasie meczu karteczki z nowymi wytycznymi?).
W grze drużyny nic się nie zmieniło od roku i cały czas jest tak samo topornie,w związku z czym można przewidywać,że tak już będzie do końca jego aktualnego kontraktu,bo niedługo będzie półmetek.
Widziałem ostatnio tabelkę z zarobkami trenerów i Carlo jest na 2gim miejscu w Europie,takiego Kloppa czy Zidana wyprzedzając prawie dwukrotnie.
Tak jak pisałem,to jest jeszcze bardzo niedoświadczony trener.Poczekajmy jak to Hoffe będzie się prezentowało w tym i przyszłym sezonie.
Co do meczu z Bayernem to tak się nieszczęśliwie składa,że znacznie słabsze ekipy niż Wieśniaki sprawiają aktualnie Bawarczykom problemy i obraz meczu często wygląda właśnie tak jak w weekend,Hoffenheim moim zdaniem niczym się nie wyróżniło(chyba,że cwaniactwem przy tej pierwszej bramce).
No z drugiej strony jest taki Zidane,który również miał mało spotkań na ławce trenerskiej,a Real zaryzykował i wychodzi to na dobre.
Jestem na nie,to jeszcze zbyt mało doświadczony trener,żeby obejmować klub wielkości Bayernu,w którym nie ma czasu na naukę i uczenie się na błędach.
Odpowiedni czas moim zdaniem byłby za tych kilka lat,po następnej kadencji Carlo lub kolejnego trenera.Zwłaszcza,jeśli Bayern to jego marzenie,to powinno być możliwe wyciągnąć go z innego klubu.
Sporo sobie obiecuję po Jamesie-a głównie odejście od tej komedii z milionem wrzutek z boku,kosztem zupełnego braku prostopadłych podań do Lewego.
Chociaż logika niestety wskazuje,że w Bayernie nie brakuje zawodników którzy potrafią podać dobrą piłę po ziemi do przodu,a to Carlo nakazuje grać bokiem.No ale zobaczymy jak to dziś będzie wyglądało.
Czy Liga Mistrzów stanie się w tym sezonie koalicją antyPSG? Wiele na to wskazuje – przynajmniej zdaniem „L’Equipe”, o czym pisze w zapowiedzi Champions League Michał Pol.
Bogaty gość, który wkroczył do salonu i szastając pieniędzmi rozstawia stałych bywalców po kątach, bo wydaje mu się, że jak ma forsę, to wszystko mu wolno, nie wzbudza sympatii. Toteż wielkie kluby zawierają koalicję anty PSG (wg „L’Equipe” z inicjatywy Barcy przystąpiły do niej ponoć Juventus, Real, Bayern, Roma, Lyon i kluby angielskie) i umawiają się, żeby nie sprzedawać Francuzom piłkarzy. A kibice marzą, by ktoś przytarł im nosa.
Pierwszym kandydatem będzie Bayern, klub od lat zarządzany najzdrowiej, wg skrajnie odmiennej filozofii. Odmawiający uczestnictwa w transferowym szaleństwie i przepłacania gwiazd pensjami w okolicach 25 mln euro (z tego powodu ostatecznie nie trafił do Monachium Alexis Sanchez). To zdrowe podejście ma jednak swoje konsekwencje, które wytknął władzom klubu Robert Lewandowski w słynnym wywiadzie dla „Der Spiegel”.
Życzyłbym sobie zobaczyć dziś od początku w składzie tego Jamesa.Być może on rozrusza grę z przodu i nawiąże taką współpracę z Lewym jak kiedyś Muller.
Oczywiście ten drugi jeśli wybiegnie na boisko,to też może dzisiaj błysnąć z drużyną klasy Anderlechtu,nie mniej skoro został sprowadzony kolumbijczyk,to można wreszcie przestać co tydzień przed meczem zastanawiać się "kiedy w końcu odpali Muller"?
Nie mam zamiaru bronić Tuchela,bo nie ma on na tyle długiej kariery trenerskiej na koncie,żeby jednoznacznie uznać go za topowego trenera,natomiast co do jego kariery w BVB,to równie dobrze spora część winy może leżeć po stronie "pierdołowatości" zarządu Borussi-regularnie "uciekają" im zawodnicy,Watzke w każdym wywiadzie podkreśla że nie mają szans w lidze z Bayernem,a Tuchela najwyraźniej nie miał kto postawić do pionu.
Boateng jest teraz tylko zawodnikiem rezerwowym,także może wejść na ostatnich parę minut przypomnieć sobie jak pachnie murawa(o ile wynik będzie bezpieczny).
Skład jest lepszy niż rok temu,tylko co z tego,skoro potencjał zawodników nie jest wykorzystywany?W tym momencie najlepiej,gdyby w polu grało 10 Robbenów i każdy sam próbował indywidualnych akcji,bo zespołowo i tak w drużyna nie współpracuje.
Temat transferu Thomasa powrócił tego lata i zawodnik przyznaje, że byłby gotów wysłuchać propozycji transferów.:
" Transfer? Jasne, jest taka możliwość. Kiedy mój czas się skończy, to będzie po prostu koniec. Schweinsteiger grał tu przez ponad dziesięć lat, teraz nie ma go tu już dwa lata i w jego miejsce sprowadzono kogoś innego. Podobnie będzie w moim przypadku. Gdybym zmarł dzisiaj, zorganizowano by pogrzeb, ale w następnym meczu i tak zagrałoby 11 piłkarzy. Takie jest życie. "
Uli akurat jest osobą z autorytetem,nie raz już prosto z mostu zabierał głos w sprawie zawodników.
Inna sprawa,że niekoniecznie prezydent jest osobą która powinna komentować takie wydarzenia,bo automatycznie sprawia to wtedy wrażenie jakby stało się coś wielkiego-wcześniej Sammer szybko zamknąłby taką sprawę.
Jutro mecz w LM i najlepsza okazja,żeby sportowo odpowiedzieć na frustrację zawodników.Dobrze,że mecz z PSG dopiero za 2 tygodnie-James zdąży się nieco wkomponować w skład i zobaczymy wtedy gdzie znajduje się aktualnie Bayern.
Może tak,a może nie-5 lat to szmat czasu,a w międzyczasie różni trenerzy mogą się pojawiać w polu widzenia.Jak również gwiazda Juliana może nieco wyblaknąć.
@xeremeleque-heh,to teraz widać Kalle z Ulim zamienili się rolami.
Lewy jest też pewnie poirytowany,bo średnio ma z kim współpracować-Muller nie gra na swojej pozycji i nie asystuje,z Robbenem wiadomo jakie są układy i raczej już się to nie zmieni.Dobrze ustawiony James może zrobić robotę,tak jak niedoszła,klasowa 10tka Bayernu - de Bruyne.
Czasy aż tak bardzo się nie zmieniły-poza szaleńcami pokroju PSG,nadal da się kupić dobrych graczy za rozsądne pieniądze,tj 40-50mln euro,czyli teoretycznie kwoty które Bayern jest w stanie wydać.
Monaco,BVB dają radę kupować i sprzedawać graczy z kilkukrotnym zyskiem(z tym,że ci drudzy pewnie woleliby ich zatrzymać u siebie-niestety nie są w stanie).
Juve,Atletico też wyławia świetnych graczy,a do potrafią ich u siebie zatrzymać i ten drugi model śmiało mógłby też realizować Bayern.Dlaczego tak się więc nie dzieje?
Lewy zamiast narzekać na sumy transferowe,mógł raczej udzielić wywiadu właśnie w tym kierunku-czemu zarząd nie potrafi w porę wyłowić talentów z innych zespołów?Angole w ostatnim czasie sprawniej poruszają się po niemieckim rynku transferowym,niż Bayern który w Niemczech ma taką pozycję,że żaden zagraniczny transfer nie powinien być dokonywany bez wiedzy Uliego.
I co ma w ogóle na celu to nawiązanie do kanclerz Niemiec,czy to jakaś osoba z branży?Może kasjerka w niemieckim Lidlu też ma do przekazania jakieś wskazówki dla Kalle?
Edytowano : 2017-09-11 11:05:29
Karl-Heinz Rummenigge ostro krytykuje Roberta Lewandowskiego:
"Robert chyba za bardzo dał się zainspirować transferami PSG (...) Niestety często agent ma w takich sytuacjach zły wpływ. (...) Ten wywiad został świadomie zorganizowany z pominięciem klubu i zaszkodził nie tylko Bayernowi, ale i samemu Robertowi. (...)
Jeżeli Lewandowski ma pretensje o letni wyjazd do Azji, to niech wie, że Real Madryt, który ponoć jest jego klubem marzeń spędził latem w upale 24 dni, czyli dwa razy więcej od nas. (...) Kto będzie publicznie krytykował klub, trenera lub kolegów z drużyny od teraz będzie miał problem ze mną osobiście.
O ile wczorajsza porażka nie może cieszyć,to ja czekam przede wszystkim na mecz z PSG,który w dodatku rozgrywany będzie na wyjeździe.Fajnie,że tak szybko można się będzie sprawdzić z topowym zespołem,w dodatku bez większych konsekwencji.
Zespół pod ręką Carlo faktycznie nie robi żadnego progresu,powiedziałbym w zasadzie,że nie widać zbytniej różnicy w porównaniu z pierwszym meczami pod rządami Włocha,a obecnymi występami Bayernu-gra jest tak samo chaotyczna i bez pomysłu.
Z drugiej strony za Pepa teoretycznie była większa dominacja,a jednak w europie Bayern zbierał większe baty niż rok temu z Realem.
Plotki z przenosinami Carlo są oczywiście niedorzeczne-jest to imho zbyt renomowany trener,żeby wykręcić taki numer i nadszarpnąć swój wizerunek.Nie ma żadnych podstaw,żeby uznać Baslera za wiarygodne źródło.
Co do Lewego,to też uważam,że takie sprawy nie powinny być rozwiązywane przez wywiady w gazetach,ale Uli sam wystawia się na krytykę najpierw wypowiadając się o jakichś "granatach",a potem zmieniając zdanie,że jednak wystarczy mu to co jest.Niewykluczone,że Robert przedłużał kontrakt mając podobne zapewnienie o wzmacnianiu drużyny,a teraz lata mu lecą,a zespół stoi w miejscu.
Jeszcze żeby dolać trochę oliwy do ognia :P
"Według niemieckich mediów, Bayern Monachium planuje przedłużyć kontrakty z Franckiem Riberym i Arjenem Robbenem do 2019 roku i potem pożegnać się z duetem "Robbery".
Do tego czasu Bayern nie będzie kupował nowych skrzydłowych, chyba, że na transfer do Monachium zgodzi się Julian Brandt, który po tym sezonie będzie miał w kontrakcie okazyjną klauzulę odstępnego w wysokości 12,5 miliona euro,"
za: bundesliga-informacje
Bayern nie musi wydawać po 70mln euro na transfer,ale jeśli już decyduje się iść inną drogą,to fajnie gdyby ten wariant był dopracowany.Na ten moment stosunkowo często kupowane są niewypały transferowy typu Benatia,Costa,Shaqiri,Gotze.
Mam wrażenie,że w takim BVB stosunek ceny do jakości kupowanych graczy jest znacznie lepszy niż w Bayernie.
"Dokładnie jutro w południe o 15:30" - od razu pierwsze zdanie artykuły położyło mnie na łopatki-południe,które ma miejsce o 15:30,a to i tak o 3 godziny wcześniej niż jutrzejszy mecz :D
James w zasadzie powinien wejść z ławki-chłop praktycznie nie trenował z zespołem i nie ma konieczności,żeby już od razu wychodził w podstawie.Oczywiście to wszystko pod warunkiem,że ma grać na swojej nominalnej pozycji.
Imho każdy nowy zawodnik powinien dostać "czysta kartę" - gdy przychodził Vidal,sam się obawiałem,że zamiast dawać z siebie 100%,będzie uczestniczył w różnych dziwnych sytuacjach pozaboiskowych jak za czasów Juve.Tymczasem w Bayernie jakoś daje radę trzymać się z daleka od kłopotów.
Podobnie James-poczekajmy co będzie prezentował.Ostatecznie to jemu powinno zależeć,bo jest tu tylko na wypożyczeniu i jeśli nie będzie gryzł trawy,to wróci na ławę do Madrytu,albo będzie musiał szukać nowego klubu i nie będzie to już półka Bayernu i Realu.
Jak najbardziej pokazał się z dobrej strony.Gdyby miał na nazwisko Verratti i przyszedł za 80mln euro,to po dotychczasowych występach każdy by się rozpływał,że to strzał w dziesiątkę i pewniak do pierwszego składu.
Podejście zawodnika jest ok,natomiast trener obserwując z boku jak to wygląda,widzi chyba,że wydolność już nie ta.A jeśli trener tego nie widzi,to z pewnością widzą to przeciwnicy.
Akurat w przypadku stawu skokowego,jego unieruchomienie po urazie jest najlepszym wyjściem.
Więzadła w tym stawie mają bardzo dobry potencjał do samoregeneracji,ale trzeba im do tego stworzyć warunki.Natomiast obciążając nadal uszkodzony staw,łatwo doprowadzić do dalszego uszkodzenia więzadeł,co prowadzi potem np do nawykowych zwichnięć.
To chyba trzeba będzie jeszcze poczekać,bo gra bez zmienników w ofensywie którzy w dodatku często łapią kontuzje,to jak wejście na lód w czasie odwilży i czekanie aż zacznie on pękać.
Szczęście w nieszczęściu-uraz torebki to trochę lakoniczna diagnoza,nie mniej zerwane więzadła w stawie skokowym to faktycznie dobre 3-4 miesiące pauzy zamiast jednego.
Boa nie ma już warunków na LO,ze swoją zwrotnością i dynamiką byłby tam niemiłosiernie objeżdżany.
Teoretycznie możnaby jeszcze spróbować z ustawieniem tam Rudego,który i tak nie ma teraz miejsca w pierwszym składzie,a grywał jako PO
Skoro klub był dogadany z zawodnikiem,a Arsenal chciał go oddać do Bayernu,to co było przyczyną,że transfer nie wypalił?
Transfery Jamesa i Sancheza "na papierze" ponownie umieściłyby Bayern w ścisłym światowym topie
No tutaj akurat chyba niewiele dało się zrobić,żeby uniknąć tego urazu-co innego jakieś dziwne bóle benatii czy uszkodzenia pachwiny Boatenga po prostu w trakcie biegu,a co innego takie pechowe ustawienie stopy jak to zrobił Alaba.
Toljan nie przyjdzie,bo nie będzie grał-Alaba jest wychowankiem i to on ma mieć pewne miejsce w składzie.
To jest podobna sytuacja jak z Mullerem,który obniżył loty no i co w związku z tym?Nadal jest ciągnięty za uszy jak się tylko da i wpychany do pierwszego składu.
Z większości wypowiedzi zarządu można przeczytać między wierszami,że przy ustalaniu składu/transferów nie są brane pod uwagę tylko kwestie sportowe,więc to co logiczne,nie zawsze ma w klubie zastosowanie.
Z przodu gra 4 zawodników ofensywnych,z czego jeden to faktycznie najwyższa jakość sportowa,drugi miewa różne okresy,ale generalnie też wnosi dużo,natomiast następnych dwóch ma miejsce w składzie w zasadzie "przez sentyment"
@Rizzitelli - zapomniałem dopisać,że chodziło mi o komentarz użytkownika użytkownika @Gordonix.
Co do lewego skrzydła i Francka,to mam podobne zdanie.Jest w zasadzie pewne,że w którejś części sezonu francuz wyleci ze składu - imho jeśli nawet nie z powodu poważniejszego urazu na boisku,to po prostu organizm w jego wieku nie da rady się odpowiednio szybko regenerować i suma mikrourazów spowoduje kontuzje.
Chyba,że Carlo szykuje jakieś niespodzianki,ale póki co nic na to nie wskazuje.
Myślę podobnie-przecież w kadrze jest Bernat i Alaba na LO ,to co miał zrobić zarząd?Sprzedać kontuzjowanego Bernata,czy też sprowadzić na pół roku jakiś wynalazek typu Tasci?
Na każdej możliwej pozycji nie byłoby za bardzo rozwiązania gdy wypada podstawowy gracz i jego zmiennik
Jak donoszą niemieckie media, Joachim Löw poważnie zastanawia się nad posadzeniem Samiego Khediry na ławce w reprezentacji Niemiec.
Pozycję zawodnika Juventusu miałby przejąć Sebastian Rudy z Bayernu Monachium.
Rudy jak widać robi karierę również w reprezentacji
Na pewno łatwiej poruszać się po rynku transferowym w danym kraju klubowi właśnie z tego kraju,a nie np Barcelonie
Nie mówiąc o tym,że bez Neymara Barcelona nie wydaje mi się aktualnie atrakcyjniejszym kierunkiem do przejścia od Bayernu jeśli chodzi o poziom sportowy drużyny.Atrakcyjniejsza natomiast może być liga i gwarancja gry w pierwszym składzie,bo środek pola jest tam dość zaawansowany wiekowo.
Moim zdaniem nie ma w ogóle takiego tematu(chyba,że faktycznie okaże się,że to Lewy chce odejść z klubu).
Byłoby średnio logiczne zaczynać przebudowę składu od pozycji która akurat(obok bramkarza) najmniej tego wymaga.
Porządek w ofensywie należy zrobić ze skrzydłami i jest to kwestia najbliższego letniego okienka transferowego.
Następny w kolejce jest temat Mullera,a raczej ustalenie o co chodzi z dyspozycją Thomasa w zespole.
Środkowy napastnik w wieku 29 lat oznacza,że spokojnie ma przed sobą jeszcze ze 3 sezony gry na topowym poziomie(Ibra pokazuje,że nawet więcej,ale to raczej wyjątek).
Na tej samej zasadzie Perez powinien sprzedawać CR7,bo przecież niedawno kupili perspektywicznego Asensio.
Natomiast realia są nieco innego niż w grze komputerowej Football manager i żaden inteligentny prezes nie będzie się pozbywał gwiazdy zespołu na rzecz młodego talentu który być może(a być może nie) w przyszłości osiągnie porównywalny poziom.
No to niezły zjazd.A warto przy tym zauważyć,że grając kilka razy w pierwszym składzie Bayernu,Julian nie prezentował się aż tak źle,strzelił nawet jakieś bramki.
Z braku laku,jeśli Thomas miałby grać tak samo jak rok temu,to zawsze to jakieś wzmocnienie składu-James dobrze się odnajdywał w polu karnym w tych letnich sparingach.
Dowiemy się w końcu jak to ma wyglądać w tym sezonie- czy wyleci ze składu któryś ze środkowych pomocników,czy też James będzie grał jednego z dwóch bocznych napastników w formacji 4-3-3
Swansea to imho lepszy wybór dla młodego-słabszy klub,większa szansa na występy,do tego trener w dobrych układach z Bayernem,więc powinno mu też zależeć na rozwoju Renato
Chodziło raczej o to,czy kadra bez Lewego traci równie dużo co Bayern.A w praktyce traci znacznie więcej przez to,że reszta graczy ofensywnych jest znacznie słabsza.
Właśnie w Bayernie jest to nieco bardziej zrównoważone,bo w razie braku Lewego jest jeszcze Robben,który weźmie ciężar gry w ataku na siebie.Jest Ribery,który mimo wieku dalej potrafi przedryblować każdego obrońcę na świecie.
Grosicki to ktoś na wzór Comana,aczkolwiek u Kamila wykończenie akcji stoi chyba na niższym poziomie niż u francuza.
Wcześniej była dość komfortowa sytuacja,ale na ten moment Milik nie gra w podstawie Napoli,Teodorczyk obniżył loty w Belgii-kadra jest jeszcze bardziej uzależniona od Roberta niż Bayern.
Karl-Heinz Rummenigge potwierdził, że rozmawiał z prezydentem UEFA, Aleksandrem Ceferinem. W rozmowie tej Ceferin miał obiecać prezesowi zarządu Bayernu, że zwróci się do Komisji Europejskiej z kolejną próbą wprowadzenia górnej granicy zarobków dla piłkarzy.
Rummenigge od lat stara się przepchnąć przepis, który ma być wzorowany na "Salary Cap" panującym w NBA.
Temat jest bardzo kontrowersyjny i kluby nie są zgodne co do konieczności jego wprowadzenia. Jednym z najzagorzalszych przeciwników wprowadzenia górnej granicy zarobków jest Borussia Dortmund. Sceptycznie nastawione są także kluby hiszpańskie i angielskie.
No nareszcie jakaś wypowiedź o tematyce innej,niż już te nudne narzekania na Uliego na którego i tak nie ma się wpływu.
Liverpool nie szasta pieniędzmi aż tak bardzo jak kluby z Manchesteru.Fajnie,że Klopp nie kupuje "głośnych" nazwisk,tylko raczej graczy którzy sportowo faktycznie się wyróżniają,tak jak ten Keita z Lipska.
Coutinho powinien się zastanowić,bo o ile The Reds wydaje się,że z mądrym trenerem na ławce mogą w niedługim czasie awansować w europejskiej hierarchii,tak Barcelona na ten moment bardziej wygląda,że może podążyć w odwrotnym kierunku.
Bayern zawsze oddaje bramkę rywalom w takich meczach i śmiało można parę złotych na takim zdarzeniu u bukmacherów zarobić
Meczyk bez historii.Dzisiaj ostatni dzień okienka transferowego i chyba najgorętszym tematem będzie to,czy Barca wyciągnie z Anglii Coutinho.
Nie do końca zrozumiałe jest to stwierdzenie z wykupieniem.
Prawdopodobnie chodzi o to,że w przypadku gdyby to Bayern zdecydował się na sprzedaż po roku wypożyczenia,to Swansea będzie miała priorytet.
Na eFortunie aktualnie kurs 1.98 na to,że Offenbach strzeli gola
Czy zdarzył się mecz towarzyski,w którym Bawarczycy nie sprezentowaliby bramki rywalom?
Pozycja Jamesa oraz formacja w której będzie grał zespół,jest głównym czynnikiem który wpływa aktualnie na ocenę tego transferu Draxlera.
Julian może być faktycznie niepotrzebny przy jednym ustawieniu,a bardzo pożądany przy innym.
Czytam komentarze i co widzę-przegrana źle,wygrana też źle,bo za łatwo poszło :D
Edytowano : 2017-09-16 17:54:54
Co do meczu,to dzisiaj widać wszyscy się zmobilizowali i dobrze to wyglądało.Słynna współpraca Lewy-Robben nawet w miarę funkcjonowała,jak Robcio został sfaulowany to Arjen podbiegł mu z pomocą.
Co ciekawe nawet Carlo przez cały mecz dawał wskazówki,zamiast płaszczyć tyłek na ławie.
Heh
Coman ma tą prędkość której brakuje już Riberyemu,ale wykończenie akcji u Franka jest o dwie półki wyżej niż u młodego.
Edytowano : 2017-09-16 16:27:12
No i tak samo jak z Anderlechtem,w końcu nie jest tak,że wszystkie akcje idą bokiem
James pewnie zadowolony-z trybun w Madrycie trochę słabo widać boisko,także w Monachium przynajmniej może sobie oglądać mecze z ławy.
Akurat ten art w niektórych miejscach trafnie oddaje aktualną sytuację w Bayernie
Ciekawe czy do 2021 roku znajdzie się jeden miesiąc bez informacji o przejściu Lewandowskiego do Realu
Sprawa wygląda tak,że za tą pensję którą pobiera Carlo,Bayern teoretycznie może mieć każdego trenera na świecie("teoretycznie",bo nie każdy trener chce pracować w Niemczech).A póki co Włoch nie pokazuje,że na taką pensję zasłużył,nie mówiąc już o przedłużeniu umowy.
Co do Lewego,to jestem za tym,żeby siadł na ławie.Sam marudził,że ciągła gra to dla niego obciążenie,więc nawet nie chodzi o karanie go za dziwne zachowanie ostatnio,ale o wysłuchanie prośby.
Takie rzeczy się zdarzają i można zauważyć,że zarząd prawdopodobnie wyciągnął wnioski z tamtej sytuacji
Najbardziej rzuca się w oczy idiotyczne zachowanie na linii Robert-Arjen.Zespół nie będzie prawidłowo funkcjonował,jeśli w określonych sytuacjach ci zawodnicy wybierają gorsze rozwiązania byle tylko nie podać do nielubianego partnera.
https://i.imgur.com/9sg3keB.jpg
Łahaha :D
Ilkay Gündogan twierdzi, że Pep Guardiola odszedł z Bayernu Monachium, ponieważ klub nie chciał kupić trzech piłkarzy, których bardzo chciał mieć w drużynie.
Tymi piłkarzami są właśnie Gündogan, Kevin de Bruyne i Leroy Sane. Cała trójka teraz gra w Manchesterze City prowadzonym przez Guardiolę.
za:Bundesliga-Informacje
turek akurat mi średnio pasuje,ale pozostała dwójka zamknęłaby temat pt "następcy RR" na wiele lat.
Co do zeszłego sezonu,to myślę,że wpływ dwumeczu z Realem na dalszą część sezonu był spory,co było widać własnie w postawie Bayernu w obydwu meczach z BVB które akurat dzieliły mecze 1/4 LM
Teoretycznie bardzo wysoki kontrakt Carlo sugeruje,że coś takiego jest możliwe-tj wysokie wynagrodzenie w zamian za brak gwarancji wypełnienia kontraktu do końca(a raczej brak kary umownej za wcześniejsze zerwanie kontraktu przez zarząd Bayernu).
Jest jednak stanowczo za wcześnie,żeby się nad tym zastanawiać.
Spokojnie,to dopiero 15ty miesiąc pod nowym trenerem
To wszystko zaraz odpali
Jeśli już bym miał wybierać,to "na papierze" dla mnie też Tuchel ma lepsze referencje niż Nagelsmann.
Tyle,że wystarczy poczytać trochę forum BVB i wychodzi,że mimo bardzo dobrych wyników,większość miała go tam dość.
@GABRICONE sprawdź priv
Frank jak rasowy polityk-zagrał na emocjach,zakręcił w głowach i odwrócił kota ogonem,aby ostatecznie całkowicie ominąć przedmiot sprawy.
Ale panika i czarne scenariusze,a przecież to tylko pierwszy mecz.
W dodatku kto oglądał transmisje a nie tylko wynik na livescore,ten wie,że końcowy rezultat nie odzwierciedla do końca meczu i żeby skończyło się tak a nie inaczej,musiał interweniować sędzia.
Haha,dwie bramki nieuznane dla BVB,o ile z tą pierwszą można dyskutować,to druga prawidłowa
Yarmolenko klasa
Edytowano : 2017-09-13 21:03:50
A Piszczek jaki wniebowzięty-pewnie spadło z niego trochę napięcia,bo ta brama dla Totków w sumie poszła jego stroną
Tymczasem Pep rozjeżdża słabszych tak jak kiedyś w Bayernie
Edytowano : 2017-09-13 21:05:44
Czy mi się wydaje,czy znowu bramka z winy Łukasza? ;/
No to super BVB zaczęło
Heh,no może też być tak,że Carlo robi chłopakom lekkie treningi,nie wymaga od nich zbyt wiele(co zresztą widać na meczach) i ta mityczna "forma na lato" bierze się po prostu stąd,że inne zespoły są już w lecie zajechane,a nie z tego,że Ancelotti z zegarkiem i kalendarzem w dłoni rozplanował każdy mikrocykl w przygotowaniu zespołu do sezonu.
Tyle,że jego były uczeń Zidane doszlifował tą filozofię i wymaga dużo od piłkarzy,a ci nie są zajechani bo po prostu regularnie mogą odpocząć na ławie.
Lewy już ma wystarczająco trofeów indywidualnych w kolekcji.Powinien usiąść na ławie i odpocząć po maratonie w klubie i w kadrze,niech Muller się pokaże.
To po co płacić 26 osobowej kadrze,może lepiej zostawić stałą 11tkę i nigdy nikogo nie zmieniać?
Lewy już ma o to pretensje,a Frank no cóż-może nie wyrazi tego w mediach jak Robert,a po prostu zagra jeszcze kilka meczów z rzędu po 90 minut i złapie kontuzje,bo naturalne,że jego organizm tego nie wytrzyma.
A ja odbieram to właśnie pozytywnie-wygląda tak,jakby Carlo faktycznie doszedł do wniosku,że robi się za duży burdel w zespole i trzeba pokazać kto tu jest szefem a kto pracownikiem.
Długie oświadczenie Franka ,tylko że w praktyce w ogóle nie wyjaśnił dlaczego wściekły rzucił tą koszulką
W pierwszej kolejności włodarze klubu powinni - jak sugeruje prasa - zająć się atmosferą w ekipie. Mueller jest wiecznie sfrustrowany, bo nie podoba mu się rola rezerwowego. Niezadowolenie pokazał także we wtorek Ribery, który zszedł z murawy w 78. minucie i tak go to zdenerwowało, że zerwał z siebie koszulkę i ostentacyjnie rzucił nią o ławkę rezerwowych.
- Takie rzeczy w Bayernie nie mogą mieć miejsca. Franck zostanie poproszony o wyjaśnienie sytuacji - powiedział dyrektor sportowy klubu Hasan Salihamidzic.
http://sport.tvn24.pl/pilka-nozna,105/rzucanie-koszulka-otwarta-krytyka-w-bayernie-coraz-gorsza-atmosfera,772333.html
Pamiętam w zasadzie z wczoraj trzy dobre piły prostopadłe i każda z nich zakończyła się golem,lub prawie golem:
-podanie Tollisso do Lewego
-podanie Jamesa do Robbena
-podanie Boatenga do Kimmicha
Ciekawe jakie wnioski wyciągnie sztab trenerski na tej podstawie.
@Moe-Nie do końca się z tym zgadzam-np Kimmich przesiedział poprzedni sezon na ławie,a teraz widać,że spokojnie mógł już wtedy wchodzić za Lahma i zdobywać doświadczenie,przy okazji nie powodując drastycznego spadku jakości.
Czy Coman jest aż tak tragiczny,żeby wchodzić na ostatnie 10 minut meczu?W spotkaniach ligowych z ogórami mniejszymi niż Anderlecht,nie prezentuje się źle,a Ribery z kolei swoją grą jakoś specjalnie nie broni swojej pozycji w pierwszym składzie.
Carlo zdaje się,że ma po prostu taką a nie inną filozofię prowadzenia zespołu.
Inteligentna wypowiedź Robbena,szkoda że zachowanie na boisku nie współgra z tym,co gracze mówią w wywiadach
Co ma na celu ta wściekłość?Wynik już ustalony,młody ma szansę zdobyć kolejne doświadczenie w LM,czyli jest to działanie na korzyść zespołu.Frank jest u kresu kariery,powinien być wzorem dla młodych graczy Bayernu,a to było zachowanie w stylu młokosa który strzelił kilka bramek w lidze i uznaje,że jest ponad trenerem.
Przez pewien czas było w miarę ok,a teraz znowu wraca to napięcie między Lewym a Robbenem.
Na dodatek Holender od początku sezonu jest niewidoczny,wczoraj przez całą pierwszą połowę jakby nie było go na boisku.Ale ok,dałbym mu "żółtą kartkę",bo w zeszłym sezonie trzymał poziom i może to po prostu kwestia wejścia w sezon.
Osobna kwestia to Ribery.Drugi rok z rzędu cieniuje-wdaje się w niepotrzebne dryblingi,odpuszcza sprinty po piłkę.To zachowanie po zejściu na ławę to jakiś marny żart i raczej sugeruje,że Francuz nie jest w gronie zawodników budujących dobrą atmosferę w zespole(a powinien być-jako zawodnik,który powoli kończy karierę i ponoć zależy mu na LM.W skłóconym zespole raczej będzie o to ciężko).
Frank powinien wziąć przykład z Rafy,który nie gra w podstawie,ale jednak swoje minuty dostaje i jest za to wdzięczny.
Zupełnie nie rozumiem też wypożyczenia Gnabryego.Coman ma teraz być zmiennikiem na obydwa skrzydła???
Co do Lewego to chłop też zaczyna przesadzać ze swoją postawą na i poza boiskiem.Niech sobie usiądzie na ławę w weekend i odpocznie oraz zastanowi co chce osiągnąć swoim zachowaniem.Muller to przecież niby jego zmiennik,więc niech się pokaże.
Lewy nie jest bez winy,ale co on ma wspólnego z żenującym zachowaniem Franka,albo egoizmem Robbena?
Nie ma chemii między tą trójką, na dodatek RR prawdopodobnie nie chcą pogodzić się z tym,że ich czas już powoli przeminął .
Takiego dzieciaka jak Werner owineliby sobie wokół palca i tyle by było z jego kariery w Bayernie.
[wycięte] to jakaś paranoja między Lewym i Arjenem
To by było na tyle akumulatorów u Riberyego
Ale jaja
Tragicznie wygląda współpraca Lewego z Arjenem,non stop jeden macha rękami na drugiego
James może się dziś podobać
Robben miał piłkę przy nodze chociaż raz jak narazie?
Podejrzewałem,że tak to właśnie będzie wyglądało - real i barca będą zgarniały większość głosów,co ma niewiele wspólnego z poziomem sportowym meczów,a jedynie z liczbą kibiców.
TVP powinna się zastanowić np nad takim rozwiązaniem,że nie będzie możliwości transmisji spotkań danego klubu 2x pod rząd.
Poszedł głos na Totki z BVB.
Edytowano : 2017-09-12 19:40:58
Heh,no w zasadzie to i tak wynika z terminarza LM ;)
Poważnie za dużo?Przecież w Anglii brukowce na 100
Edytowano : 2017-09-12 17:57:24
Poważnie za dużo?Przecież w Anglii brukowce na 100
Edytowano : 2017-09-12 17:59:17
Poważnie za dużo?Przecież w Anglii brukowce na sto procent bardziej bardziej jeździły po Carlo niż ma to miejsce w Niemczech.A druga sprawa jest taka,że gdyby ZESPÓŁ grał na takim poziomie,na którym znajduje się każdy z graczy indywidualnie,to nie byłoby tej krytyki Bayernu i trenera.
A tutaj to na palcach jednej ręki można wyliczyć mecze z zeszłego sezonu,gdzie faktycznie potencjał zawodników został na chwilę ujawniony.
Zgadzam się co do tego,że Carlo sprawia wrażenie wypalonego.
Nie kombinuje z taktyką gdy można sobie na to pozwolić ze słabszymi rywalami,zresztą gdy zespołowi nie idzie to też nic nie zmienia(pamięta ktoś sytuacje gdy Guardiola podawał w czasie meczu karteczki z nowymi wytycznymi?).
W grze drużyny nic się nie zmieniło od roku i cały czas jest tak samo topornie,w związku z czym można przewidywać,że tak już będzie do końca jego aktualnego kontraktu,bo niedługo będzie półmetek.
Widziałem ostatnio tabelkę z zarobkami trenerów i Carlo jest na 2gim miejscu w Europie,takiego Kloppa czy Zidana wyprzedzając prawie dwukrotnie.
Tak jak pisałem,to jest jeszcze bardzo niedoświadczony trener.Poczekajmy jak to Hoffe będzie się prezentowało w tym i przyszłym sezonie.
Co do meczu z Bayernem to tak się nieszczęśliwie składa,że znacznie słabsze ekipy niż Wieśniaki sprawiają aktualnie Bawarczykom problemy i obraz meczu często wygląda właśnie tak jak w weekend,Hoffenheim moim zdaniem niczym się nie wyróżniło(chyba,że cwaniactwem przy tej pierwszej bramce).
No z drugiej strony jest taki Zidane,który również miał mało spotkań na ławce trenerskiej,a Real zaryzykował i wychodzi to na dobre.
Jestem na nie,to jeszcze zbyt mało doświadczony trener,żeby obejmować klub wielkości Bayernu,w którym nie ma czasu na naukę i uczenie się na błędach.
Odpowiedni czas moim zdaniem byłby za tych kilka lat,po następnej kadencji Carlo lub kolejnego trenera.Zwłaszcza,jeśli Bayern to jego marzenie,to powinno być możliwe wyciągnąć go z innego klubu.
Sporo sobie obiecuję po Jamesie-a głównie odejście od tej komedii z milionem wrzutek z boku,kosztem zupełnego braku prostopadłych podań do Lewego.
Chociaż logika niestety wskazuje,że w Bayernie nie brakuje zawodników którzy potrafią podać dobrą piłę po ziemi do przodu,a to Carlo nakazuje grać bokiem.No ale zobaczymy jak to dziś będzie wyglądało.
Czy Liga Mistrzów stanie się w tym sezonie koalicją antyPSG? Wiele na to wskazuje – przynajmniej zdaniem „L’Equipe”, o czym pisze w zapowiedzi Champions League Michał Pol.
Bogaty gość, który wkroczył do salonu i szastając pieniędzmi rozstawia stałych bywalców po kątach, bo wydaje mu się, że jak ma forsę, to wszystko mu wolno, nie wzbudza sympatii. Toteż wielkie kluby zawierają koalicję anty PSG (wg „L’Equipe” z inicjatywy Barcy przystąpiły do niej ponoć Juventus, Real, Bayern, Roma, Lyon i kluby angielskie) i umawiają się, żeby nie sprzedawać Francuzom piłkarzy. A kibice marzą, by ktoś przytarł im nosa.
Pierwszym kandydatem będzie Bayern, klub od lat zarządzany najzdrowiej, wg skrajnie odmiennej filozofii. Odmawiający uczestnictwa w transferowym szaleństwie i przepłacania gwiazd pensjami w okolicach 25 mln euro (z tego powodu ostatecznie nie trafił do Monachium Alexis Sanchez). To zdrowe podejście ma jednak swoje konsekwencje, które wytknął władzom klubu Robert Lewandowski w słynnym wywiadzie dla „Der Spiegel”.
Życzyłbym sobie zobaczyć dziś od początku w składzie tego Jamesa.Być może on rozrusza grę z przodu i nawiąże taką współpracę z Lewym jak kiedyś Muller.
Oczywiście ten drugi jeśli wybiegnie na boisko,to też może dzisiaj błysnąć z drużyną klasy Anderlechtu,nie mniej skoro został sprowadzony kolumbijczyk,to można wreszcie przestać co tydzień przed meczem zastanawiać się "kiedy w końcu odpali Muller"?
Nie mam zamiaru bronić Tuchela,bo nie ma on na tyle długiej kariery trenerskiej na koncie,żeby jednoznacznie uznać go za topowego trenera,natomiast co do jego kariery w BVB,to równie dobrze spora część winy może leżeć po stronie "pierdołowatości" zarządu Borussi-regularnie "uciekają" im zawodnicy,Watzke w każdym wywiadzie podkreśla że nie mają szans w lidze z Bayernem,a Tuchela najwyraźniej nie miał kto postawić do pionu.
Boateng jest teraz tylko zawodnikiem rezerwowym,także może wejść na ostatnich parę minut przypomnieć sobie jak pachnie murawa(o ile wynik będzie bezpieczny).
Skład jest lepszy niż rok temu,tylko co z tego,skoro potencjał zawodników nie jest wykorzystywany?W tym momencie najlepiej,gdyby w polu grało 10 Robbenów i każdy sam próbował indywidualnych akcji,bo zespołowo i tak w drużyna nie współpracuje.
Temat transferu Thomasa powrócił tego lata i zawodnik przyznaje, że byłby gotów wysłuchać propozycji transferów.:
" Transfer? Jasne, jest taka możliwość. Kiedy mój czas się skończy, to będzie po prostu koniec. Schweinsteiger grał tu przez ponad dziesięć lat, teraz nie ma go tu już dwa lata i w jego miejsce sprowadzono kogoś innego. Podobnie będzie w moim przypadku. Gdybym zmarł dzisiaj, zorganizowano by pogrzeb, ale w następnym meczu i tak zagrałoby 11 piłkarzy. Takie jest życie. "
za:bundesliga-informacje
Uli akurat jest osobą z autorytetem,nie raz już prosto z mostu zabierał głos w sprawie zawodników.
Inna sprawa,że niekoniecznie prezydent jest osobą która powinna komentować takie wydarzenia,bo automatycznie sprawia to wtedy wrażenie jakby stało się coś wielkiego-wcześniej Sammer szybko zamknąłby taką sprawę.
Jutro mecz w LM i najlepsza okazja,żeby sportowo odpowiedzieć na frustrację zawodników.Dobrze,że mecz z PSG dopiero za 2 tygodnie-James zdąży się nieco wkomponować w skład i zobaczymy wtedy gdzie znajduje się aktualnie Bayern.
Może tak,a może nie-5 lat to szmat czasu,a w międzyczasie różni trenerzy mogą się pojawiać w polu widzenia.Jak również gwiazda Juliana może nieco wyblaknąć.
@xeremeleque-heh,to teraz widać Kalle z Ulim zamienili się rolami.
Lewy jest też pewnie poirytowany,bo średnio ma z kim współpracować-Muller nie gra na swojej pozycji i nie asystuje,z Robbenem wiadomo jakie są układy i raczej już się to nie zmieni.Dobrze ustawiony James może zrobić robotę,tak jak niedoszła,klasowa 10tka Bayernu - de Bruyne.
No tak Thomas -"wsparł mnie" brzmi znacznie lepiej,niż po prostu "dał mi podwyżkę" ;)
2019 rok to optymalny kontrakt dla gracza w jego wieku-zwłaszcza takiego,który bazuje na żelaznych płucach a nie na technice jak Alonso.
Czasy aż tak bardzo się nie zmieniły-poza szaleńcami pokroju PSG,nadal da się kupić dobrych graczy za rozsądne pieniądze,tj 40-50mln euro,czyli teoretycznie kwoty które Bayern jest w stanie wydać.
Monaco,BVB dają radę kupować i sprzedawać graczy z kilkukrotnym zyskiem(z tym,że ci drudzy pewnie woleliby ich zatrzymać u siebie-niestety nie są w stanie).
Juve,Atletico też wyławia świetnych graczy,a do potrafią ich u siebie zatrzymać i ten drugi model śmiało mógłby też realizować Bayern.Dlaczego tak się więc nie dzieje?
Lewy zamiast narzekać na sumy transferowe,mógł raczej udzielić wywiadu właśnie w tym kierunku-czemu zarząd nie potrafi w porę wyłowić talentów z innych zespołów?Angole w ostatnim czasie sprawniej poruszają się po niemieckim rynku transferowym,niż Bayern który w Niemczech ma taką pozycję,że żaden zagraniczny transfer nie powinien być dokonywany bez wiedzy Uliego.
I co ma w ogóle na celu to nawiązanie do kanclerz Niemiec,czy to jakaś osoba z branży?Może kasjerka w niemieckim Lidlu też ma do przekazania jakieś wskazówki dla Kalle?
Edytowano : 2017-09-11 11:05:29
Karl-Heinz Rummenigge ostro krytykuje Roberta Lewandowskiego:
"Robert chyba za bardzo dał się zainspirować transferami PSG (...) Niestety często agent ma w takich sytuacjach zły wpływ. (...) Ten wywiad został świadomie zorganizowany z pominięciem klubu i zaszkodził nie tylko Bayernowi, ale i samemu Robertowi. (...)
Jeżeli Lewandowski ma pretensje o letni wyjazd do Azji, to niech wie, że Real Madryt, który ponoć jest jego klubem marzeń spędził latem w upale 24 dni, czyli dwa razy więcej od nas. (...) Kto będzie publicznie krytykował klub, trenera lub kolegów z drużyny od teraz będzie miał problem ze mną osobiście.
źródło:bundesliga-informacje
O ile wczorajsza porażka nie może cieszyć,to ja czekam przede wszystkim na mecz z PSG,który w dodatku rozgrywany będzie na wyjeździe.Fajnie,że tak szybko można się będzie sprawdzić z topowym zespołem,w dodatku bez większych konsekwencji.
Zespół pod ręką Carlo faktycznie nie robi żadnego progresu,powiedziałbym w zasadzie,że nie widać zbytniej różnicy w porównaniu z pierwszym meczami pod rządami Włocha,a obecnymi występami Bayernu-gra jest tak samo chaotyczna i bez pomysłu.
Z drugiej strony za Pepa teoretycznie była większa dominacja,a jednak w europie Bayern zbierał większe baty niż rok temu z Realem.
W tym sezonie jeszcze na NC+,od nowego w Polsacie
Plotki z przenosinami Carlo są oczywiście niedorzeczne-jest to imho zbyt renomowany trener,żeby wykręcić taki numer i nadszarpnąć swój wizerunek.Nie ma żadnych podstaw,żeby uznać Baslera za wiarygodne źródło.
Co do Lewego,to też uważam,że takie sprawy nie powinny być rozwiązywane przez wywiady w gazetach,ale Uli sam wystawia się na krytykę najpierw wypowiadając się o jakichś "granatach",a potem zmieniając zdanie,że jednak wystarczy mu to co jest.Niewykluczone,że Robert przedłużał kontrakt mając podobne zapewnienie o wzmacnianiu drużyny,a teraz lata mu lecą,a zespół stoi w miejscu.
Jeszcze żeby dolać trochę oliwy do ognia :P
"Według niemieckich mediów, Bayern Monachium planuje przedłużyć kontrakty z Franckiem Riberym i Arjenem Robbenem do 2019 roku i potem pożegnać się z duetem "Robbery".
Do tego czasu Bayern nie będzie kupował nowych skrzydłowych, chyba, że na transfer do Monachium zgodzi się Julian Brandt, który po tym sezonie będzie miał w kontrakcie okazyjną klauzulę odstępnego w wysokości 12,5 miliona euro,"
za: bundesliga-informacje
Bayern nie musi wydawać po 70mln euro na transfer,ale jeśli już decyduje się iść inną drogą,to fajnie gdyby ten wariant był dopracowany.Na ten moment stosunkowo często kupowane są niewypały transferowy typu Benatia,Costa,Shaqiri,Gotze.
Mam wrażenie,że w takim BVB stosunek ceny do jakości kupowanych graczy jest znacznie lepszy niż w Bayernie.
"Dokładnie jutro w południe o 15:30" - od razu pierwsze zdanie artykuły położyło mnie na łopatki-południe,które ma miejsce o 15:30,a to i tak o 3 godziny wcześniej niż jutrzejszy mecz :D
James w zasadzie powinien wejść z ławki-chłop praktycznie nie trenował z zespołem i nie ma konieczności,żeby już od razu wychodził w podstawie.Oczywiście to wszystko pod warunkiem,że ma grać na swojej nominalnej pozycji.
Inter to jest jak Wigry Suwałki
Chcą każdego topowego piłkarza
Żaden topowych piłkarz nie chce do nich przyjść
Ostatecznie kupują byle kogo
Ten Friedl gra aż taką padakę,że trzeba przestawiać Rafinhe?
Imho każdy nowy zawodnik powinien dostać "czysta kartę" - gdy przychodził Vidal,sam się obawiałem,że zamiast dawać z siebie 100%,będzie uczestniczył w różnych dziwnych sytuacjach pozaboiskowych jak za czasów Juve.Tymczasem w Bayernie jakoś daje radę trzymać się z daleka od kłopotów.
Podobnie James-poczekajmy co będzie prezentował.Ostatecznie to jemu powinno zależeć,bo jest tu tylko na wypożyczeniu i jeśli nie będzie gryzł trawy,to wróci na ławę do Madrytu,albo będzie musiał szukać nowego klubu i nie będzie to już półka Bayernu i Realu.
Właśnie też mnie to pytanie zastanowiło-wiem,że Alaba miał tych wyróżnień kilka pod rząd,ale co do Lewego to był dla mnie pewniak
Jak najbardziej pokazał się z dobrej strony.Gdyby miał na nazwisko Verratti i przyszedł za 80mln euro,to po dotychczasowych występach każdy by się rozpływał,że to strzał w dziesiątkę i pewniak do pierwszego składu.
Podejście zawodnika jest ok,natomiast trener obserwując z boku jak to wygląda,widzi chyba,że wydolność już nie ta.A jeśli trener tego nie widzi,to z pewnością widzą to przeciwnicy.
Myślę,że największa frekwencja byłaby w niedzielne wieczory
Akurat w przypadku stawu skokowego,jego unieruchomienie po urazie jest najlepszym wyjściem.
Więzadła w tym stawie mają bardzo dobry potencjał do samoregeneracji,ale trzeba im do tego stworzyć warunki.Natomiast obciążając nadal uszkodzony staw,łatwo doprowadzić do dalszego uszkodzenia więzadeł,co prowadzi potem np do nawykowych zwichnięć.
To chyba trzeba będzie jeszcze poczekać,bo gra bez zmienników w ofensywie którzy w dodatku często łapią kontuzje,to jak wejście na lód w czasie odwilży i czekanie aż zacznie on pękać.
Szczęście w nieszczęściu-uraz torebki to trochę lakoniczna diagnoza,nie mniej zerwane więzadła w stawie skokowym to faktycznie dobre 3-4 miesiące pauzy zamiast jednego.
Boa nie ma już warunków na LO,ze swoją zwrotnością i dynamiką byłby tam niemiłosiernie objeżdżany.
Teoretycznie możnaby jeszcze spróbować z ustawieniem tam Rudego,który i tak nie ma teraz miejsca w pierwszym składzie,a grywał jako PO
Skoro klub był dogadany z zawodnikiem,a Arsenal chciał go oddać do Bayernu,to co było przyczyną,że transfer nie wypalił?
Transfery Jamesa i Sancheza "na papierze" ponownie umieściłyby Bayern w ścisłym światowym topie
No tutaj akurat chyba niewiele dało się zrobić,żeby uniknąć tego urazu-co innego jakieś dziwne bóle benatii czy uszkodzenia pachwiny Boatenga po prostu w trakcie biegu,a co innego takie pechowe ustawienie stopy jak to zrobił Alaba.
Toljan nie przyjdzie,bo nie będzie grał-Alaba jest wychowankiem i to on ma mieć pewne miejsce w składzie.
To jest podobna sytuacja jak z Mullerem,który obniżył loty no i co w związku z tym?Nadal jest ciągnięty za uszy jak się tylko da i wpychany do pierwszego składu.
Z większości wypowiedzi zarządu można przeczytać między wierszami,że przy ustalaniu składu/transferów nie są brane pod uwagę tylko kwestie sportowe,więc to co logiczne,nie zawsze ma w klubie zastosowanie.
Z przodu gra 4 zawodników ofensywnych,z czego jeden to faktycznie najwyższa jakość sportowa,drugi miewa różne okresy,ale generalnie też wnosi dużo,natomiast następnych dwóch ma miejsce w składzie w zasadzie "przez sentyment"
@Rizzitelli - zapomniałem dopisać,że chodziło mi o komentarz użytkownika użytkownika @Gordonix.
Co do lewego skrzydła i Francka,to mam podobne zdanie.Jest w zasadzie pewne,że w którejś części sezonu francuz wyleci ze składu - imho jeśli nawet nie z powodu poważniejszego urazu na boisku,to po prostu organizm w jego wieku nie da rady się odpowiednio szybko regenerować i suma mikrourazów spowoduje kontuzje.
Chyba,że Carlo szykuje jakieś niespodzianki,ale póki co nic na to nie wskazuje.
Myślę podobnie-przecież w kadrze jest Bernat i Alaba na LO ,to co miał zrobić zarząd?Sprzedać kontuzjowanego Bernata,czy też sprowadzić na pół roku jakiś wynalazek typu Tasci?
Na każdej możliwej pozycji nie byłoby za bardzo rozwiązania gdy wypada podstawowy gracz i jego zmiennik
Jak donoszą niemieckie media, Joachim Löw poważnie zastanawia się nad posadzeniem Samiego Khediry na ławce w reprezentacji Niemiec.
Pozycję zawodnika Juventusu miałby przejąć Sebastian Rudy z Bayernu Monachium.
Rudy jak widać robi karierę również w reprezentacji
Na pewno łatwiej poruszać się po rynku transferowym w danym kraju klubowi właśnie z tego kraju,a nie np Barcelonie
Nie mówiąc o tym,że bez Neymara Barcelona nie wydaje mi się aktualnie atrakcyjniejszym kierunkiem do przejścia od Bayernu jeśli chodzi o poziom sportowy drużyny.Atrakcyjniejsza natomiast może być liga i gwarancja gry w pierwszym składzie,bo środek pola jest tam dość zaawansowany wiekowo.
Nie zgłosili go do fazy grupowej,bo wróci do treningów dopiero w nowym roku.
Moim zdaniem nie ma w ogóle takiego tematu(chyba,że faktycznie okaże się,że to Lewy chce odejść z klubu).
Byłoby średnio logiczne zaczynać przebudowę składu od pozycji która akurat(obok bramkarza) najmniej tego wymaga.
Porządek w ofensywie należy zrobić ze skrzydłami i jest to kwestia najbliższego letniego okienka transferowego.
Następny w kolejce jest temat Mullera,a raczej ustalenie o co chodzi z dyspozycją Thomasa w zespole.
Środkowy napastnik w wieku 29 lat oznacza,że spokojnie ma przed sobą jeszcze ze 3 sezony gry na topowym poziomie(Ibra pokazuje,że nawet więcej,ale to raczej wyjątek).
Na tej samej zasadzie Perez powinien sprzedawać CR7,bo przecież niedawno kupili perspektywicznego Asensio.
Natomiast realia są nieco innego niż w grze komputerowej Football manager i żaden inteligentny prezes nie będzie się pozbywał gwiazdy zespołu na rzecz młodego talentu który być może(a być może nie) w przyszłości osiągnie porównywalny poziom.
Dobrze,że nie można zmieniać odpowiedzi po wysłaniu ,bo chciałem skorygować na Ottmara :P
Niech wraca chłopaczyna do składu,bo Alaba nie jest już tak pewnym punktem zespołu jak kiedyś
No to niezły zjazd.A warto przy tym zauważyć,że grając kilka razy w pierwszym składzie Bayernu,Julian nie prezentował się aż tak źle,strzelił nawet jakieś bramki.
Z braku laku,jeśli Thomas miałby grać tak samo jak rok temu,to zawsze to jakieś wzmocnienie składu-James dobrze się odnajdywał w polu karnym w tych letnich sparingach.
Dowiemy się w końcu jak to ma wyglądać w tym sezonie- czy wyleci ze składu któryś ze środkowych pomocników,czy też James będzie grał jednego z dwóch bocznych napastników w formacji 4-3-3
Swansea to imho lepszy wybór dla młodego-słabszy klub,większa szansa na występy,do tego trener w dobrych układach z Bayernem,więc powinno mu też zależeć na rozwoju Renato
Chodziło raczej o to,czy kadra bez Lewego traci równie dużo co Bayern.A w praktyce traci znacznie więcej przez to,że reszta graczy ofensywnych jest znacznie słabsza.
Właśnie w Bayernie jest to nieco bardziej zrównoważone,bo w razie braku Lewego jest jeszcze Robben,który weźmie ciężar gry w ataku na siebie.Jest Ribery,który mimo wieku dalej potrafi przedryblować każdego obrońcę na świecie.
Grosicki to ktoś na wzór Comana,aczkolwiek u Kamila wykończenie akcji stoi chyba na niższym poziomie niż u francuza.
No jednak na taki klub jak Bayern,sama chęć wygranej to trochę za mało- konkurenci do składu mają to samo + skuteczność
Wcześniej była dość komfortowa sytuacja,ale na ten moment Milik nie gra w podstawie Napoli,Teodorczyk obniżył loty w Belgii-kadra jest jeszcze bardziej uzależniona od Roberta niż Bayern.
Ciekawe czy Carlo myślał o tym,żeby ustawić drużynę w formacji 4-3-1-2 z Müllerem i Lewym z przodu jak za czasów Guardioli oraz Jamesem za nimi
Karl-Heinz Rummenigge potwierdził, że rozmawiał z prezydentem UEFA, Aleksandrem Ceferinem. W rozmowie tej Ceferin miał obiecać prezesowi zarządu Bayernu, że zwróci się do Komisji Europejskiej z kolejną próbą wprowadzenia górnej granicy zarobków dla piłkarzy.
Rummenigge od lat stara się przepchnąć przepis, który ma być wzorowany na "Salary Cap" panującym w NBA.
Temat jest bardzo kontrowersyjny i kluby nie są zgodne co do konieczności jego wprowadzenia. Jednym z najzagorzalszych przeciwników wprowadzenia górnej granicy zarobków jest Borussia Dortmund. Sceptycznie nastawione są także kluby hiszpańskie i angielskie.
źródło:fanpage bundesliga-informacje
To tak apropo Sancheza
No nareszcie jakaś wypowiedź o tematyce innej,niż już te nudne narzekania na Uliego na którego i tak nie ma się wpływu.
Liverpool nie szasta pieniędzmi aż tak bardzo jak kluby z Manchesteru.Fajnie,że Klopp nie kupuje "głośnych" nazwisk,tylko raczej graczy którzy sportowo faktycznie się wyróżniają,tak jak ten Keita z Lipska.
Coutinho powinien się zastanowić,bo o ile The Reds wydaje się,że z mądrym trenerem na ławce mogą w niedługim czasie awansować w europejskiej hierarchii,tak Barcelona na ten moment bardziej wygląda,że może podążyć w odwrotnym kierunku.
Bayern zawsze oddaje bramkę rywalom w takich meczach i śmiało można parę złotych na takim zdarzeniu u bukmacherów zarobić
Meczyk bez historii.Dzisiaj ostatni dzień okienka transferowego i chyba najgorętszym tematem będzie to,czy Barca wyciągnie z Anglii Coutinho.
No spora kasa,nawet jak się nie sprawdzi,to będzie go można sprzedać z bardzo mała stratą,jeśli doliczyć te pieniądze z wypożyczenia
Nie do końca zrozumiałe jest to stwierdzenie z wykupieniem.
Prawdopodobnie chodzi o to,że w przypadku gdyby to Bayern zdecydował się na sprzedaż po roku wypożyczenia,to Swansea będzie miała priorytet.
Edytowano : 2017-08-30 19:23:17
No i tradycyjnie podarowany gol w sparingu heh
Na eFortunie aktualnie kurs 1.98 na to,że Offenbach strzeli gola
Czy zdarzył się mecz towarzyski,w którym Bawarczycy nie sprezentowaliby bramki rywalom?
Pozycja Jamesa oraz formacja w której będzie grał zespół,jest głównym czynnikiem który wpływa aktualnie na ocenę tego transferu Draxlera.
Julian może być faktycznie niepotrzebny przy jednym ustawieniu,a bardzo pożądany przy innym.
Kolejny raz Kalle wspomina o United,które imho zostałoby szybko wypunktowane przez ekipy mniej medialne,ale mocniejsze sportowo-Juve,Atletico