Właśnie w Twoim słowniku słowo pokora jak widać nie istnieje. 'Jesteśmy najlepsi z najlepszych'. Pomyśl jak te słowa brzmiały w ustach kibiców barcelony po 07 zgłoś się. Brzmią tak teraz w Twoich niestety. Za szybko uwierzyliście, że jesteście wielcy. Nie osiągneliście połowy tego co osiągneła barcelona, a niektórym tutaj buta i prostactwo wylewają się piętami. Trudno, mam nadzieje, że Ci bardziej rozgarnięci doceniają Real i zaczną rożróżniać go od Freiburga.
30.04.2014 00:33
Jako fan Realu zalogowałem się tu tylko po to by napisać kilka rzeczy.
Macie to co chcieliście. Ja nauczony wiecznymi porażkami w 1/8 nauczyłem się pokory. Starsze pokolenie kibiców Realu także ją nabyło i przed wylosowaniem jakiegokolwiek przeciwnika podchodziliśmy do meczu z nastawieniem 50/50. Wy, rozpieszczenie sukcesami poprzedniego szkoleniowca uwierzyliście, że jesteście już maszyną nie do zatrzymania na kilka lat. Śmiesznie czyta się teraz komentarze przyrównujące Real do Freiburga czy innych średniaków murujących się przed WIELKIM Bayernem. Śmiesznie wyglądają teraz wypowiedzi Guardioli czy zawodników stwierdzających, że cieszą się z wylosowania Realu. Śmiesznie wyglądają teraz akcje z koszulkami zapoczątkowane przez dział marketingu. Musicie nauczyć się tylko jednego. POKORY. Wasze grono zamienia się niestety w kibiców pokroju barcelony. Pewność siebie, buta i brak pokory przemawiało przez was od samego wylosowania Realu. Nie idźcie w tą stronę. Tam na końcu jest rozczarowanie, które barka właśnie przeżywa. Was szanowałem zawsze, bo być kibicem Bayernu to sztuka, być sezonowcem Realu czy Barcelony to norma. Jeszcze raz, do znudzenia. Pokora, pokora, pokora.
Hugo1982
Właśnie w Twoim słowniku słowo pokora jak widać nie istnieje. 'Jesteśmy najlepsi z najlepszych'. Pomyśl jak te słowa brzmiały w ustach kibiców barcelony po 07 zgłoś się. Brzmią tak teraz w Twoich niestety. Za szybko uwierzyliście, że jesteście wielcy. Nie osiągneliście połowy tego co osiągneła barcelona, a niektórym tutaj buta i prostactwo wylewają się piętami. Trudno, mam nadzieje, że Ci bardziej rozgarnięci doceniają Real i zaczną rożróżniać go od Freiburga.
30.04.2014 00:33
Jako fan Realu zalogowałem się tu tylko po to by napisać kilka rzeczy.
Macie to co chcieliście. Ja nauczony wiecznymi porażkami w 1/8 nauczyłem się pokory. Starsze pokolenie kibiców Realu także ją nabyło i przed wylosowaniem jakiegokolwiek przeciwnika podchodziliśmy do meczu z nastawieniem 50/50. Wy, rozpieszczenie sukcesami poprzedniego szkoleniowca uwierzyliście, że jesteście już maszyną nie do zatrzymania na kilka lat. Śmiesznie czyta się teraz komentarze przyrównujące Real do Freiburga czy innych średniaków murujących się przed WIELKIM Bayernem. Śmiesznie wyglądają teraz wypowiedzi Guardioli czy zawodników stwierdzających, że cieszą się z wylosowania Realu. Śmiesznie wyglądają teraz akcje z koszulkami zapoczątkowane przez dział marketingu. Musicie nauczyć się tylko jednego. POKORY. Wasze grono zamienia się niestety w kibiców pokroju barcelony. Pewność siebie, buta i brak pokory przemawiało przez was od samego wylosowania Realu. Nie idźcie w tą stronę. Tam na końcu jest rozczarowanie, które barka właśnie przeżywa. Was szanowałem zawsze, bo być kibicem Bayernu to sztuka, być sezonowcem Realu czy Barcelony to norma. Jeszcze raz, do znudzenia. Pokora, pokora, pokora.
30.04.2014 00:04