REKLAMA

Komentarze

90 wyników na stronie

Anglia 0-1 Niemcy. Jedno jest pewne - Anglia nie będzie faworytem w tym turnieju.

No co by nie powiedzieć! Ale równolegle oglądam Niemców na kompie więc nie jest tak źle. Tak jak patrzę na formę piłkarzy Borussii, to sobie myślę, że możemy być ostrożnymi optymistami przed meczem z BVB. Żaden piłkarz się szczególnie nie popisał, a ponadto Hummels zszedł po 20 minutach drugiej połowy i nie wiadomo jaka była tego przyczyna.

POLSKA!! Jest zero z tyłu!! :D

Szmelcer jest chyba najgorszym graczem na boisku

A wyobrażacie sobie co by było gdyby tak Gotze strzelił w tym meczu hat-tricka?

Chyba tylko kontuzja Mandzu mogłaby skłonić zarząd do poszukania wzmocnień w zimowym okienku transferowym. Bo ta pozycja jest najgorzej obsadzona, nie wyobrażam sobie, żebyśmy powiedzmy przez 4 czy 5 miesięcy grali z Pizarro w ataku.

Jak strzeli gola w tym meczu, to dopiero zawrze cały stadion

Nakłamał Scholl trochę. Ale juz wtedy pisałem, że to nie może być prawda, bo po prostu Scholl jako trener rezerw nie mógłby wiedzieć o takich sprawac, o takich poufnych rozmowach między piłkarzem a zarządem.

zbyt wiele klubów wydaje się być zadowolone z przeciętności - zgadza się

Podobno już gra, tylko jeszcze nie ma kontraktu. Ale chyba już od jakiegoś czasu trenuje z zespołem u19

HHAHAHAHA, tylko czy ty umiesz coś z sensem napisać?

IIWW, otóż to. Precyzyjnie ująłeś to, co ja właśnie starałem się przekazać. Dla mnie taki scenariusz, jaki nakreśliliśmy jest jak najbardziej prawdopodobny - nie sądzę, żeby ten niepokorny Mandzu zadowolił się rolą zmiennika Lewego.

Nie jest, bo ma kontuzje. Ale to nie znaczy, że my ze Słowakami nie mamy się co równać, jak napisał Prezes, bo to że wyszliśmy eksperymentalnym czy rezerwowym ustawieniem, to nie znaczy, że jesteśmy od nich reprezentacją gorszą. Jak trener znajdzie optymalne ustawienie, jak Piszczek i inni znajdą się w kadrze, to wcale nie musimy być gorsi od Słowaków. Więc co innego jest napisać "BYLIŚMY gorsi w tym meczu", a co innego napisać że "ze Słowakami nie mamy się co równać", argumentując to jeszcze tym, że nasza defensywa jest wyceniana dużo niżej, skoro dobrze wiemy, że najdroższych, najlepiej wycenianych zawodników to w niej akurat zabrakło.

Prezes42, co ty opowiadasz? Przecież sam Piszczek jest wart 16 mln euro!

W Juve Mandzukic byłby gwiazdą, jak Gomez we Fiorentinie, a tutaj po przyjściu Lewego będzie prawdopodobnie zmiennikiem. Już teraz Guardiola nie zawsze na niego stawia, a jak będzie wyglądała jego sytuacja po przyjściu Lewandowskiego? Nie trudno sobie wyobrazić. Dlatego dla mnie ta transakcja jest jak najbardziej realna, tyle że nie w styczniu, jak podaje artykuł, ale w lipcu, podczas letniego okienka transferowego.

Te podania, co on dostaje w rep Polski to jest jakieś 30% tego co mu wypracowują koledzy BVB.

heat, mylisz się trochę. Lewandowski to taki napastnik trochę jak Gomez (zaledwie odrobinę lepszy technicznie). Wyobrażasz sobie Gomeza strzelającego w reprezentacji Polski? Ja nie. Po prostu Lewy nie dostaje takich patelni jak w Borussii i dlatego nei strzela. Lewandowski to taki napastnik, na którego zespół musi trochę popracować, stworzyć mu tę sytuację strzelecką, a jak on dostaje piłkę, na 16-18 metrze, to on nic z nią nie zrobi bo to Messi czy Suarez niestety nie jest.

Jeden z piłkarzy włoskich uderzył łokciem piłkarza z Niemiec (nie zwróciłem uwagi którego), Kroos najpierw chciał go tak perfidnie kopnąć od tyłu, ale nie trafił :D więc kopnął go po raz drugi po ścięgnie achillesa, ale skończyło się żółtą kartką. Cała drużyna włoska się oburzyła, nawet jeden z liścia próbował uderzyć Kroosa, za co też dostał żółtą, jako że był to sparing, to sędzia ewidentnie był wyrozumiały, bo to mogły być dwie czerwone.

Buffon z Lahmem wymienili się koszulkami. Dwie legendy.

Kroos pokazał, że ma jaja. Gość uderzył kolegę z drużyny łokciem, sędzia nie zareagował, to trzeba było samemu wymierzyć karę

Trochę szkoda, że Jupp już nie jest z nami, chociaż w roli doradcy, czy dyrektora

Wywiady z Pepem są zawsze takie... nijakie

Nie sądzę, że będzie chciał zamienić Atletico na Borussię

Zastanówmy się... jeżeli inni nie są obrażani, a ty jesteś co chwile, to może to w tobie leży przyczyna...

Przecież to zwykły troll jest, tylko czeka aż ktoś mu odpisze. Mógłby chociaż wymyślić coś nowego, a nie ciągle o tych kontuzjach.

Guangzhou Evergrande to zespół z ogromnym budżetem, jednym z największych w Azji, dlatego nie ma co się aż tak bardzo podniecać tym, że wygrali, bo to było do przewidzenia :)

Spiker przez mikrofon poinformował

Martwi mnie, że ten mecz z Borussią jest poprzedzony reprezentacyjnym zgrupowaniem. Po przerwie na kadrę zawsze gramy jakoś ociężale, powoli, męczymy się. BVB ma mniej reprezentantów i na pewno będzie w lepszej formie.

Lewa łydka Schweinsteigera na powyższym zdjęciu wygląda przerażająco

Wciąż dokładnie nie wiadomo czego można spodziewać się po tym Thiago, ponieważ przed kontuzją rozegrał zbyt mało spotkań, żeby można go było obiektywnie ocenic. Mam nadzieję, że nie długo zajmie mu powrót do formy i że będzie zachwycał wszystkich tak jak w sparingowych spotkaniach przed sezonem.

Oczywiście, że mogą się przebić, pod warunkiem, że nie będą tak głupi jak Weiser, który woli grać w rezerwach zamiast iść na wypożyczenie. Kroos pokazał się z dobrej strony w Leverkusen i dostał swoją szansę po powrocie. Alaba nieźle radził sobie w Hoffenheim i też dostał szansę. Jeżeli jeden czy drugi junior z naszych rezerw zostanie wypożyczony do innego zespołu Bundesligi i będzie tam grał na dobrym poziomie, to nie ma powodu, dla którego nie miałby po powrocie dostać przynajmniej takiego zaufania jakie ma Kirchhoff. A to czy wykorzysta ten czas, który dostanie na boisku to już od niego zależy. Jeden się przebije drugi nie.

Nie ma co porównywać renomy BVB z popularnością jaką cieszą się dwa najmocniejsze kluby hiszpańskie. Jeszcze musi minąć trochę czasu, a BVB musi ustabilizować swoją pozycję na arenie międzynarodowej, żeby derby Niemiec (jak chyba powoli można zacząć je nazywać), stały się wydarzeniem porównywalnym z gran derby. Myślę, że na wizerunek Borussii pozytywnie wpłynąłby jakiś spektakularny transfer, bo na razie to jest zespół bez wielkich gwiazd pod względem medialnym.

No, ciekawe jakie średnie na koniec sezonu będą mieli zawodnicy, wg kibiców tego serwisu.

Kicker dał lepszą, tzn sprawiedliwszą ocenę, bo Muller na prawdę nic nie pokazał, niestety już po raz kolejny.

A już myślałem, że Schopf nie otrzyma profensjonalnego kontraktu z powodu tej poważnej kontuzji, której doznał w poprzednim roku. Mam nadzieję, że będzie z niego drugi Badstuber albo Hummels. Co do Greena, to chyba wszyscy wiele po nim oczekujemy i jeżeli będzie się dalej tak rozwijał to ma spore szanse zostać następcą Francka, na lewym skrzydle.

Słabo widzę te derby z Borussią. Bastiana nie ma więc nie wykluczone, że dalej w pomocy będzie grał Lahm, nie wiadomo w jakiej formie będzie Dante, nie wiadomo też w jakiej formie będzie Thiago, Boateng ostatnio również nie zachwycał. A z kolei BVB przetrzymala swoje problemy kadrowe i wyszła z nich obronną ręką nie tracąc nawet jednego punktu. Ich zawodnicy powoli wracają do formy, a piłkarze, którzy zostali pozyskani przed sezonem zaczynają grać coraz lepiej.

Cos w Bayernie zle sie dzieje. Nie wiem czy to zle przygotowanie fizyczne, czy o co tutaj chodzi, ale cos za duzo tych kontuzji. Dawno juz nie mielismy takiej sytuacji, nie pamietam juz kiedy, zeby w tak krotkim czasie od rozpoczecia sezonu miec w zespole tyle urazow. I to dosc powaznych dlugoterminowych. Pozostaje trzymac kciuki za Thiago i jego powrot do formy.

Zogdzę się z uzytkownikiem zywieczdroj (jakkolwiek smiesznie 'brzmi' jego post). Za dużo biadolicie nad rzeczami, na które i tak nie macie najmniejszego wpływu. Wyluzujcie, Pep to fachowiec milion razy lepszy od każdego z was i jeżeli on uznaje, że to co robi jest dobre, to widocznie wie co robi i widzi w tym jakiś sens. A jeżeli gówno z tego wyjdzie, to on sam i tylko on za to odpowie. Ale tak szczerze powiedziawszy, to na razie gość sprawia wrażenie faceta, który wie co robi.

Ale tym pierwszym golem w meczu z Chelsea to Hildebrand się nieźle ośmieszył.

Weidenfeller sie nie nadaje do kadry

Ten komentator na tvp to się dzisiaj mocno podnieca Borussią

seb455, wszystko fajnie, tyle, że Rucha ma 20mln złotych a Pilzno 24mln EURO. Drobna różnica.

Wyraźnie było widać, że Gortzte grał na prawym skrzydle. Trzeba byo nie oglądać meczu, żeby myśleć inaczej. Owszem, realizator pokazał na początku spotkania, że Gotze wyjdzie na szpicy, a Tomek na prawym skrzydle, ale w meczu wyraźnie było widać, że to Muller gra na 9-tce a Mario na skrzydle.

Gotze jeszcze nie grał w Bayernie na fałszywej 9-tce

loga naszego klubu w przeszłości: logos.wikia.com/wiki/FC_Bayern_München

zobaczymy czy Bayern nie zlekceważy Viktorii po tym wysokim zwycięstwie na własnym stadionie.

Fajny zespół był wtedy, Breitner jeszcze nie nosił tej swojej obciachowej brody i włosy miał jeszcze w miarę normalne :)

Alaba został Sportowcem roku w Austrii.

Ja patrzyłem na to raczej z punktu widzenia zawodnika. Gość ma talent, jest jeszcze młody, mógłby wiele w piłce nożnej osiągnąć. Tyle, że z Bayerem raczej zbyt wielu trofeów nie zdobędzie i dlatego właśnie nie rozumiem decyzji, którą podjął. Zastanawiałem się nawet, czy może tu nie chodzi o jakąś klauzulę której wcześniej nie miał. Dla Bundesligi to dobrze (do Bayernu już i tak raczej nie trafi), fajnie by było gdyby oprócz BVB Bayern miał jeszcze jednego poważnego rywala w lidze.

Lars Bender, którym jakiś czas temu interesował się Bayern przedłużył kontrakt od dodatkowe 2 lata - do 2019 roku! w 2019 roku Bender będzie miał 30 lat. Można więc powiedzieć, że związał się z Leverkusen na całą karierę.

Myślę, że jeżeli ktoś przejmie stery po Rummenigge i Hoenessie z byłych piłkarzy, to najprędzej będzie to Kahn, który przecież ma za sobą kurs menedżerski. On już od dawna przygotowuje się do tej roli. Bastian, Lahm czy Tomek (chociaż w jego przypadku jest jeszcze za wcześnie) na pewno mają szansę w przyszłości kierować tym klubem, ale muszą najpierw zdobyć odpowiednie wykształcenie. Klubem nie mogą rządzić przecież ludzie, którzy nie mają pojęcia o pracy kierowniczej. Swoją drogą jak czytałem ten wywiad (w którym Schweinsteiger, choć nie wprost, to jasno sugeruje, że chce zostać w klubie do końca kariery), to przypomniała mi się sytuacja kiedy Bastian przedłużał kontrakt z Bayernem. Zarząd długo nie mógł dogadać się ze Schweinsteigerem i jego agentem, którzy co chwile sugerowali, że Schweini może chcieć spróbować czegoś nowego w innej lidze. I potem przed którymś tam meczem ligowym Schweinsteiger zakomunikował, że po meczu ogłosi swoją decyzję w sprawie nowego kontraktu. I jak po meczu wziął do ręki mikrofon, to kibice na Allianz Arena zaczęli gwizdać, bo myśleli, że Schweini chce ogłosić, że odchodzi. I jak już powiedział, że zostaje, to gwizdy zamieniły się w brawa. A wtedy rzeczywiście wiele wskazywało na to, że chce odejść.

Straciliśmy dobrego trenera, jakim był Marc Kienle. Na szczęście na jego miejsce przychodzi inny dobry trener, w dodatku obeznany w realiach klubowych.

Ja myślę, że jakby ten transfer nawet doszedł do skutku, to Bayern przy pieniądzach które dostałby ze sprzedaży koszulek z jego nazwiskiem, ze sprzedaży praw do transmisji, ze wzrostu liczby kibiców na tym transferze by jeszcze zarobił

To co ja zauważyłem, jeżeli chodzi o grę Mandzukica w tym sezonie, to brak tej jego waleczności, którą prezentował w poprzednim sezonie. Chorwat nie biega tak dużo jak kiedyś, nie cofa się tak głęboko po piłkę, nie walczy na całej długości i szerokości boiska. Nie wiem czy takie były wytyczne nowego trenera, ale w poprzednim sezonie to się sprawdzało i to prawdę powiedziawszy był jego główny atut i podstawowa przewaga nad Gomezem, który był mało ruchliwy poza obrębem pola karnego przeciwnika. A w tym sezonie Mandzukić nie za bardzo przypomina tego piłkarza z poprzedniego sezonu, który często gościł we własnym polu karnym i to nie tylko podczas stałych fragmentów gry dla rywala.

Adi,
Z Mainz pierwsza połowa to najgorszy występ Bawarczyków w tym sezonie. Nudny futbol, bez werwy, polotu czy woli zwycięstwa. Drużyna nie stwarzała sobie żadnych okazji strzeleckich, a w dodatku dała sobie wbić bramkę po fatalnym błędzie Boatenga. W trakcie przerwy piłkarze musieli otrzymać solidną reprymendę, ponieważ na drugą połowę wyszedł jak gdyby zupełnie inny zespół, który pokonał Mainz w dobrym stylu dominując przez pełne 45 minut. Pojedynek z Herthą to był mecz bardzo dobry w wykonaniu Berlińczyków, którzy na to spotkanie wyszli ambitnie nastawieni bez kompleksów dobrze się broniąc i co chwilę wyprowadzając bardzo groźne kontry. Z kolei Bayern zagrał zauważalnie słabiej niż w meczu z Viktorią, jak gdyby podmęczony natłokiem spotkań. W obu tych ligowych meczach dość słabo spisała defensywa Bayernu. Jerome Boateng, którego się ostatnio chwaliło popełniał niestety błędy (bramka dla Mainz i pierwsza bramka Herthy),a Rafinha i Van Buyten przypomnieli kibicom, dlaczego latem spekulowało się o ich odejściu. Z kolei znakomicie zagrał Gotze, który za każdym razem wchodził z ławki i zaliczał asysty, a w meczu z Herthą dorzucił jeszcze gola głową. W Meczu z Herthą z dobrej strony pokazał się również Mandzukić, który podobnie jak Gotze oba gole zdobył głową po dośrodkowaniach. Thomas Muller z kolei cały czas jest bez formy, na murawie jest niewidoczny, zatracił gdzieś ten swój instynkt strzelecki piłka go nie szuka, a jeśli już dostaje podanie, to nie potrafi dobrze przyjąć piłki. W meczu z Herthą "zadebiutował" Javi Martinez, wchodząc na ostatnie 20 minut spotkania, ale niczym szczególnym się nie wyróżnił. W tym samym meczu już w pierwszej połowie trener musiał dokonać dwóch zmian, jako że urazów nabawili się Toni Kroos i Arjen Robben, ale o ile mi wiadomo te kontuzje nie są poważne.

Pep powiedział, że Mandzukić to najlepiej grający głową napastnik świata, a media oczywiście przeinaczyły (celowo) jego wypowiedź na "Mandzukić to najlepszy napastnik świata", i teraz wszędzie w internecie można przeczytać, że Pep uważa, że Mandzu to najlepszy napastnik na świecie. Media są takie żałosne i bezczelnie kłamią w poszukiwaniu sensacji i nawet się z tym już nie kryją, tylko smutne, że ludzie to wszystko kupują. Nawet jakaś żałosna sponsorowana akcja "kim są ci tajemniczy ludzie na Allianz Arena", a ludzie już myślą, że to jakaś sekta czy coś. ŚMIESZNE.

Tak, a może 7. Przy tej konkurencji w zespole to będzie dobrze jak jeden znajdzie się w kadrze seniorskiej, ale i tak wątpię.

Przypuszczalnie przyszłoroczne MŚ w Brazylii, pewnie niedługo się dowiemy. A ty co myślałeś, że to jakaś sekta, hahaha

Po przeczytaniu tytułu myślałem, że rzeczywiście zaczął się otwarcie domagać gry od pierwszych minut.

Przecie to jest kampania reklamowa

Mecz o którym należy jak najszybciej zapomnieć

Alaba miał teraz sporo szczęścia

To nie byla wina Krafta, że taki mały Gotze dochodzi do strzału głową w polu karnym.

Oj Kraft się wściekł, a Gotze strzela głową :D

Brawo Mandzu

W tym sezonie te pierwsze połowy to jest nasz poważny problem. Musimy zacząć grać lepiej już od samego poczatku spotkania, a nie od 45. minuty, bo jak będzie poważniejszy rywal w lidze mistrzów, albo BVB w lidze to już po pierwszej połowie będzie pozamiatane.

A co, mieli ich znosić na noszach czy jak?

No to chyba mamy dwie kontuzje, miejmy nadzieję, że to nic poważnego, że Guardiola tylko dmucha na zimne

Co ten Guardiola robi?

Coś z udem

No nie wiem.. ciężka decyzja. Najlepiej gdyby ściągnęli kogoś z rodzimej Bundesligi, ale póki co nie przychodzi mi żaden utalentowany piłkarz do głowy. Inna sprawa, to czy jest sens ściągać kogoś utalentowanego na tę pozycję, skoro Alaba ma jeszcze dobre 10 lat gry przed sobą.

Nie można tak całkiem lekceważyć Herthy, bo ten zespół w tym sezonie przebojem wrócił do Bundesligi, ale na pewno nie będzie to jakoś szczególnie wymagający rywal i dlatego chciałbym zobaczyć Bayern w nie do końca typowym ustawieniu. Bardzo bym chciał żeby Mario Gotze zagrał od pierwszej minuty, ponieważ jego występ z Viktorią Pilzno bardzo mi się podobał i chętnie zobaczyłbym co pokaże w pełnym wymiarze czasowym. Gotzego ustawiłbym za napastnikiem, a na szpicy postawiłbym Tomka Mullera. Gotze to znakomity rozgrywający i myślę, że byłby w stanie stworzyć Tomkowi pare stuprocentowych okazji strzeleckich. Ponadto, przy tych kłopotach personalnych w defensywie może wypadałoby wreszcie postawić na Jana Kirchhoffa, który przecież nie jest nominalnym defensywnym pomocnikiem, tak jak go widzi Guardiola, ale obrońcą. Więc jeżeli o mnie chodzi, to ja widzę na ten mecz taki skład:
Neuer-Lahm,Boateng,Kirchhoff,Alaba-Schweinsteiger,Kroos,Gotze-Robben,Ribery-Muller.

Szczególnie chciałbym zobaczyć jak będzie funkcjonować takie zestawienie w ofensywie. Ta perspektywa gry z Mullerem na szpicy, którego piłka sama szuka w polu karnym, jest w mojej opinii dość kusząca. Jeden mecz, który mu nie wyszedł nie jest jeszcze dla mnie żadnym wykładnikiem, dlatego chciałbym, żeby dostał jeszcze jedną szansę mając Mario Gotze zamiast Kroosa za plecami.

Spoko, tylko chciałem wyjaśnić.

IIWW, nie masz racji. Te przepisy zostały wprowadzone już dawno temu (choć nie pamiętam dokładnie kiedy), przypomnę przypadek Jermaine'a Jonesa z Schalke, który podobnie jak Diego Costa zagrał 2 czy 3 sparingi w barwach rep. Niemiec w 2008 roku, po czym postanowił "zmienić narodowość" na USA, bo zobaczył, że w Niemczech nie ma realnych szans na grę w pierwszym składzie.

Spoko. Ale tak patrzę, że to co podałeś jest trochę zafałszowane, przypuszczalnie przez dziennikarzy 24.pl. Bo tam na Punto Pelota pisali, że Bayern (rzekomo) w LETNIM OKIENKU dawał te ćwierć miliona za Messiego, który jednak odmówi, a więc sugerowali, że sprawa jest już zamknięta, a tu piszą, że daje i jak jeszcze tam na koniec było napisane "nie zamierza się poddawać". Pewnie cała ta "oferta" to jest jeden wielki wymysł mediów, ale widać, że żałosne dziennikarzyny nawet tłumacząc muszą zawsze coś jeszcze dodać od siebie, żeby pachniało większą sensacją.

Przecież już to wrzucałem

Tu nie chodzi o terminy FIFA tylko o "competitive games" czyli mecze o stawkę. Mecze Włochy - Brazylia i Brazylia - Rosja ,w których wystąpił Diego Costa widnieją na oficjalnej stronie Fifa, co dobitnie świadczy o tym, że są uznawane przez FIFA. Tyle, że no właśnie.. to nie ma nic do rzeczy, bo żeby zamknąć sobie drogę do gry w innej reprezentacji piłkarz musiałby wystąpić w innej reprezentacji w meczu o stawkę, czyli na przykład w MŚ, ME albo w kwalifikacjach do którejś z tych imprez. Mecze towarzyskie z Austrią i Szkocją nie zamkną ostatecznie Greenowi możliwości gry w barwach rep Niemiec.

Od dawna, Diego Costa też grał 2 razy w sparingach dla Brazylii a teraz zamierza reprezentować Hiszpanię.

Lepiej gdyby się wstrzymał i zagrał dla rep. Niemiec za te kilka lat. Ale zrobi jak będzie uważał. Wbrew temu co napisano w powyższym artykule te sparingi jeszcze mu nie zamkną drogi do gry dla Niemiec w przyszłości, bo to nie są mecze o stawkę. Chyba że Klinsmann weźmie go na MŚ, w co wątpię.

pele, Green ma dopiero 18 lat i jeszcze mógłby spokojnie pograć w u19 i u21 a dopiero potem ocenić swoje szanse na gre w reprezentacji Niemiec. To jest wielki talent, po co sobie tak szybko zamykać drogę do gry w jednej z najmocniejszych drużyn narodowych na świecie. Myśle ze ma szanse w przyszłości regularnie grać dla Niemiec

Klinsmann chce "ukraść" utalentowanego piłkarza grającego w Bayernie niemieckiej reprezentacji..Julian Green dostał zaproszenie od Klinsmanna na zgrupowanie reprezentacji USA, na mecze ze Szkocją i Austrią. Piłkarz podobno zaproszenie zaakceptował. Green ma na koncie występy w niemieckiej i amerykańskiej młodzieżówce. Ostatnio grał dla reprezentacji Niemiec do lat 19.

wprost.pl/ar/422452/Bayern-chcial-kupic-Messiego-za-cwierc-miliarda-euro/

Sam podcina gałąź na której siedzi. Jego sprawa.

O maly włos by nie strzelił.

Czemu nie gra Kirchhoff tylko Contento? wtf?

Dobra DarthSmd, wszyscy wiemy od dawna, że jesteś fanbojem Robbena i twoje zdanie nie jest obiektywne, dlatego daruj sobie wypowiedzi na temat tego piłkarza, bo to trochę żałośnie wygląda.

"Tomasz" Muller

Realizator tego nie pokazał, ale to prawdopodobnie Pep kazał mu oddać piłkę Mullerowi.

A ciekawe po co on sobie tak jeździ do Barcelony w trakcie sezonu.

Krytykować będą, bo mają do tego prawo. Wy próbujecie tu wprowadzić jakiś terror i zmusić wszystkich do rozpływania się w samych superlatywach czy idzie czy nie idzie, ma być sielanka, każdy ma się spuszczać nad trenerem i piłkarzami. Jak wy chcecie to się ekscytujcie taką grą jak w pierwszej połowie. Ale skończcie z narzucaniem innym swojego zdania. Jeżeli uważacie, że każdy kto krytykuje jak drużynie nie idzie, to nie jest prawdziwym kibicem, to powiedzcie to tym kilkunastu tysiącom osób, które gwizdało po 45 minutach dzisiejszego spotkania.

Ja zdecydowanie i ostatecznie przeciwny jestem nazywaniem tiki taką tego, co w chwili obecnej na boisku prezentuje Bayern. Raz, że to niewiele przypomina tiki takę, dwa, że porównanie takie wyraża w moim odczuciu brak szacunku, czy pogardę wręcz do klubu, który bogactwem swej tradycji i majestatem swoim kolebce tiki taki na pewno nie ustępuje. Bayern ma własną tożsamość, swój własny przez lata wypracowywany styl, Bayern znakomicie potrafi grać w piłkę, myślę, że nawet lepiej i efektowniej niż Barcelona grała te kilka lat temu. Pep Guardiola to znakomity trener, który jest, jak sądzę, obecnie jeszcze lepszym fachowcem niż był uprzednio, bo mądrzejszym, bogatszym w doświadczenia, które nabył w trakcie przygody z Barceloną, Wiem, że bawarski zastęp dopiero rozpoczyna swój przemarsz, dopiero gdy ta skomplikowana maszyna wejdzie na pełne obroty, dopiero gdy wszystkie moduły i układy wszelkie, tego ze szwajcarską precyzją konstruowanego komputera osiągną optymalny poziom działania, wtenczas dopiero ujrzymy futbol, jakiego w tym Multiwersum jeszcze nie grano. To nie będzie patetyczna, karykaturalna kopia tiki taki, której fasadą był zawsze przerost formy nad treścią, ale zabójczo skuteczny, a przy tym urzekający swym pięknem futbol ostateczny.