REKLAMA

Komentarze

100 wyników na stronie

Ja bym Klose dał szansę. Jest doświadczonym i bardzo pożytecznym piłkarzem i jak tylko wróci do dyspozycji powinien dostać szansę.

Ja jedno zastrzeżenie:

Lahm 1,5 (skuteczny pressing w obrębie pola karnego Juve, co można mu zarzucić?

Wbrew pozorom ciężko mówić teraz o słabych przeciwnikach. Podzieliłbym drużyny, które zostały na kilka kategorii:

1. - Barcelona, Chelsea
2. - Real, Manchester, Inter, Milan
3. - Fiorentina, Sevilla, Bordeaux,
4. - Arsenal, Porto, Lyon
5. - Olympiakos, Szczurgart, Moskwa

Ad 1. Tutaj umieściłem największe drużyny, które są w dobrej dyspozycji. Jeśli trafimy na nich i przejdziemy, droga do pucharu jest otwarta.

Ad 2. Obydwie drużyny mają bardzo silną kadrę, ale nie wszystko w nich jest poukładane tak, jak być powinno. Te drużyny jednak grają w Champions League i faza pucharowa może mieć niewiele wspólnego z tym, co pokazały w pierwszej części sezonu.

Ad 3. Te drużyny nie należą do czołowych marek Europy, ale spodziewam się, że powalczą. Zwłaszcza Bordeaux i Fiorentina są teraz świetnie poukładane i w formie.

Ad 4. To są drużyny, które znalazły się w fazie pucharowej i dlatego wciąż o nich można rozmawiać. Też należą do kategorii średniaków, ale prezentują się zdecydowanie mniej przekonująco, niż np. Viola.

Ad 5. W ostatniej kategorii umieściłem drużyny nieobliczalne. Pod względem nieobliczalności szczególnie wysoko należy ocenić Szczurgart, bo o ile w lidze grają piach, wciąż nie dali się wyrzucić z Champions League. Teraz jest bez znaczenia, jaką mieli grupę, bo grają dalej.

A my? Za całokształt umieściłbym nas w grupie 2. Spośród potencjalnych rywali najmniej groźnie wygląda Arsenal, najgorzej będzie jeśli trafimy na Barcę lub Chelsea. W dobrych okolicznościach, Real, Sevilla, Manchester i Fiorentina są do ogrania.

Po co się rozdrabniać? Lepiej sprowadzić de Rossiego.

Czesiu, widzieliśmy Świniaka, który umiał znaleźć pozycję i strzelać. Nie bał się brać na siebie ciężaru gry i nie oglądał się na kogoś, kto mógłby poprowadzić grę za niego. Nie zrobił tego, co zawsze, gdy gra przeciwko Portugalii, ale w porównaniu z jego dotychczasową grą widzę zmianę nastawienia. Absencja Riberiego ma dobre strony. Z punktu widzenia drużyny, sytuacja jest o wiele lepsza, niż gdyby poprawa wyników przyszła dopiero po powrocie Riberiego.

Jedyny zawodnik, którego dziś skrytykowałbym to Tymo. Fakt, strzelił bramkę, ale kilka razy podał rozpędzonym kolegom za plecy w obrębie pola karnego Juve. Nie będę jednak mówił, że kogoś potrzebujemy - w przyszłym sezonie chciałbym zobaczyć taką pomoc:

Kroos
Ribery Robben
Świniak

Widzę, ze zapanowała ogólna euforia. Spróbujmy spojrzeć trzeźwo (na tyle, na ile Johnny pozwala):
1. W lidze było źle, ale nadrabiamy straty i do lidera Bundesligi jeszcze tylko 4 punkty.
2. W Champions League zapowiadał się stracony sezon. Jednak pomimo żałosnych potknięć wyszliśmy z grupy. Teraz gra zaczyna się od nowa.
3. Drużyna zaczęła grać dobrze pomimo braku Riberiego i Robbena. Być może za wcześnie na pochwały, ale takiego Świniaka dawno nie widziałem.
4. Byłem przeciwny transferowi Gomeza, ale nareszcie zaczął grać. Nie powiem jednak, że cieszę się z Gomeza. Ma jeszcze sporo do udowodnienia.
5. O ile nadal nie jestem entuzjastą van Gaala, należy mu się wielki szacunek za wprowadzenie do składu młodych. Jak na swój wiek, Holger zagrał dziś solidnie. Jeśli chodzi o Thomasa to oczekiwania po pierwszych meczach były mocno zawyżone. Teraz przyszła stabilizacja, ale kto wie, może wkrótce zobaczymy kolejny błysk.

PS - Mieszkam w Krakowie, ale moja dziewczyna pochodzi ze Śląska.

Widzę, ze zapanowała ogólna euforia. Spróbujmy spojrzeć trzeźwo (na tyle, na ile Johnny pozwala):
1. W lidze było źle, ale nadrabiamy straty i do lidera Bundesligi jeszcze tylko 4 punkty.
2. W Champions League zapowiadał się stracony sezon. Jednak pomimo żałosnych potknięć wyszliśmy z grupy. Teraz gra zaczyna się od nowa.
3. Drużyna zaczęła grać dobrze pomimo braku Riberiego i Robbena. Być może za wcześnie na pochwały, ale takiego Świniaka dawno nie widziałem.
4. Byłem przeciwny transferowi Gomeza, ale nareszcie zaczął grać. Nie powiem jednak, że cieszę się z Gomeza. Ma jeszcze sporo do udowodnienia.
5. O ile nadal nie jestem entuzjastą van Gaala, należy mu się wielki szacunek za wprowadzenie do składu młodych. Jak na swój wiek, Holger zagrał dziś solidnie. Jeśli chodzi o Thomasa to oczekiwania po pierwszych meczach były mocno zawyżone. Teraz przyszła stabilizacja, ale kto wie, może wkrótce zobaczymy kolejny błysk.

PS - Mieszkam w Krakowie, ale moja dziewczyna pochodzi ze Śląska.

No i stało się! Rozwaliliśmy Juve w Turynie!

Panowie, Świniak gra dziś tak, jak powinien! Dużo strzela, rozgrywa sensownie i już kilka razy pewnie Juventini mieli kupę w majtkach po jego akcjach!

Nie ma sensu oglądać się na osłabienia Juve. Oni mają swoje problemy, my swoje. Liczy się tylko zwycięstwo. Obojętne, czy pokonamy Juve z Buffonem, czy bez. Inna sprawa, że nawet do bramki bez Buffona trzeba TRAFIĆ.

Odrodzenie Świniaka? Byłoby miło. Nie mniej jednak niezbyt dobrze wygląda fakt, że zamiast patrzeć na własny wkład w grę Bayernu ogląda się na Riberiego i Robbena.

Prędzej do TSV niż do Brazylii... Wypożyczanie piłkarza do Ameryki Południowej, gdzie gra się zupełnie inny futbol mija się z celem. Myślę, że zarówno w Bundeslidze, jak i w Serie A znajdzie się dobre miejsce do wypożyczenia Breno. Fiorentina? Molto bene, ale czy on się tam nie skończy na ławie? W końcu Viola w tym sezonie gra bardzo dobrze.

Co do rozmiaru - faktycznie, wydają się jakby miały pasować na dowolnego kosmitę.

Zgadzam się, Globin, ale Breno i Baumjohann dziś są w kadrze Bayernu i do okienka transferowego trzeba dawać im szanse, by jeszcze przed wypożyczeniem pograli.
Jeśli chodzi o wypowiedź Elfa - faktycznie, potrzebujemy stabilności i być może rzeczywiście powinniśmy wyjść w takim składzie, w jakim graliśmy z Hannoverem. Chociaż Baumjohanna widziałbym w składzie od pierwszych minut.

Badstuber to też środkowy obrońca. Żeby dać im szansę gry, trzeba ich czasem postawić na boku. Mogłoby to wyglądać tak, że wymieniają się pozycjami, albo w 1. połowie Badstuber jest na środku, a 2. Breno. W każdym razie, żeby zagrali całe spotkanie. Jeśli chodzi o Ottla - rozgrywał różne mecze, przed okienkiem chciałbym go zobaczyć na boisku.

W pierwszej połowie chciałbym zobaczyć taki skład:

Butt
Lahm, van Buyten, Badstuber, Breno
Schweinsteiger, Ottl
Baumjohann
Muller, Olić
Gomez

Gladbach jest idealnym rywalem, by tacy gracze, jak Breno, Ottl, czy Baumjohann pograli. Gomez powoli zaczyna grać, więc nie wybijałbym go z rytmu i wystawił przynajmniej na pierwszą połowę. Jeśli chodzi o "nasze gwiazdy", to jak dla mnie powinni wejść na boisko na 45 lub 30 minut.

Z Kroosem moim zdaniem trzeba uważać, żeby go nie zmarnować. Powinniśmy go zostawić w Leverkusen i, jeśli będzie trzymał formę, sprowadzić w letnim okienku i wstawić od razu do podstawowego składu. Sprowadzenie Kroosa oznacza ryzyko, że znowu trafi na ławkę.

W zimowym okienku natomiast możemy do Leverkusen (albo do innego większego klubu) na wypożyczenie wysłać Baumjohanna, bo u nas on zwyczajnie nie dostaje szans.

Ja biorę czarną. Udana.

Ja wobec Gomeza jestem sceptyczny, ale skoro strzela, to nie wypada go krytykować. Jest jednym z zawodników, którzy swoją obecnością na boisku absorbują obrońców. Dziś nie był bardzo widoczny, ale starał się skutecznie.

30-24=4? Ładna bramka Gomeza. Zawieszam krytykę i czekam na następne. Mecz pomimo słabych fragmentów i dużej ilości szczęścia dobry.

Nie wiem, jak inni, ale ja mam gdzieś jak grają dwa kluby, z których żaden mnie nie obchodzi.

Ma ktoś działającego linka do meczu?

Niestety, wygląda to teraz tak, jakby po bramce nasi odpuścili. Powinni się znowu sprężyć, bo jeszcze stracimy.

Dogranie Olića najwyższej klasy.

Olić - Muller 1:0

Bayern ma piłkę, rozgrywa kolejne akcje, ale brakuje skuteczności.

"Widziałem bardzo dobry mecz." kto oglądał i się zgadza z van Gaalem?

Przedostatnia kolejna stworzyła obiecującą sytuację. Szkoda tylko, że Wilki przerżnęły.

Gest van Bommela to wszystko co mam do przekazania kibicom Realu.

Ja natomiast nie jestem spokojny. W Turynie czeka nas 90 minut przebijania się przez 10 osobową obronę, być może wspomaganą przez sędziów.

3 punkty dla nas, Bordeaux kładzie Juve i teraz przed nami mur turyński.

Przecież Maccabi to właśnie jest rywal na poziomie zmienników kalibru Ottla.

Za atakiem Świniak wymiennie z MvB...

4-3-1-2: takie widzę ustawienie nominalne.

Stanowczo za mało Świniak strzela... Widać po jego wolnych, że nie ma pewności przy strzałach.

Ze Rafaelo - co do Podolskiego to radził sobie nieźle w Kolonii przed przejściem do nas. W 1. Bundeslidze trzymał dość przyzwoity bilans strzelecki, ale gdyby nie jego wiek, raczej nikt nie zawracałby sobie nim głowy.

Popatrzcie na Szczurgart. Czy ktoś przypuściłby, że drużyna, która teraz jest na dnie Bundesligi i wydawałoby się spieprzyła LM będzie walczyć o awans do ostatniego meczu? Oby tak samo było u nas, a ostatnia kolejka przyniosła triumf niemieckich klubów.

"jest solidnym defensywnym pomocnikiem, jednak w racji wieku już nieco obniżającym loty"

To prawda. I pewnie dlatego pomimo, iż Fringsa bardzo cenię, Jogiemu trzeba przyznać rację co do konieczności odmłodzenia drużyny.

Od 2001 roku do finału EURO 2008 Frings rozegrał 77 spotkań. Po tym turnieju Jogi zaczął odmładzać drużynę, bo na najbliższych mistrzostwach Frings będzie miał 33,5 roku i spodziewałbym się raczej Rolfesa, niż Fringsa na boisku.

Głowy słusznie nie dałeś, bo nie licząc ćwierćfinału (jakiś uraz) i półfinału (od 45. minuty) Frings rozgrywał na EURO 2008 całe spotkania.

Pisząc o Fringsie jako o kręgosłupie drużyny miałem na myśli przede wszystkim kontrolę nad środkiem boiska, pewność i swobodę, jakie daje pozostałym pomocnikom, dzięki czemu oni mogą grać bardziej ofensywnie. Mierzyć przydatności defensywnego pomocnika bramkami nie ma sensu - Frings strzelił tylko parę bramek i chyba jedyne naprawdę ważne trafienie to był gol na 1:0 w 2005 z Argentyna (mecz skończył się 2:2, Niemcy grali bez Ballacka).

Dziś będę kibicował Fiorentinie i Szczurgartowi.

Staszek, moim zdaniem trochę się rozpędziłeś wymieniając Fringsa, ważną postać w reprezentacji na ostatnich wielkich turniejach, razem z piłkarzami na dorobku. Ale ogólnie trudno się nie zgodzić. Kto wniósł i wnosi do kadry najwięcej, jeśli nie Ballack, Lahm, Schweinsteiger, Klose, czy Podolski?

Ja uważam, że van Gaal po prostu nie dał mu szansy.

Gattuso... do Ze Roberto mu daleko, a nie sądzę, by był lepszym zawodnikiem, niż van Bommel, czy Altintop. Pirlo natomiast byłby idealny, bo nie ma w Europie zawodnika, który lepiej sterowałby drużyną z drugiej linii.

"wziac na trenera kogos mlodego, glodnego sukcesu" Kogo? Klinsmann już był.

Robbena należy traktować jako okazjonalnie obecne wzmocnienie, niż prawdziwego gracza Bayernu, ale z drugiej strony H-WM-W jest wspaniałym specjalistą i jeśli on go nie doprowadzi do normalności, nikomu się nie uda.

PS. NIE dla mistrzostw świata w Afryce - ciekawe ilu fanów nie wróci z "egzotycznej wycieczki".

Dziś można powiedzieć tak - jeśli Juventus nie awansuje to będzie wręcz galaktyczne (gest Kozakiewicza/van Bommela w stronę Madrytu) frajerstwo, chyba większym byłoby tylko gdybyśmy oddali Maccabi LE.

Sylwunia18, czy pamiętasz jakiś mecz o stawkę, w którym Poldi skutecznie zagrał w barwach FCB?

Ogólnie wyglądał mizernie - 104 spotkania i 26 bramek. Dodam, że przed przyjściem do Bayernu Poldi w Kolonii zagrał w 85 meczach i strzelił 51 bramek, ale 24 z nich padły w 30 meczach 2. Bundesligi. Po powrocie do Kolonii też nie błyszczy - 1 bramka w 11 meczach.

Jedyne, co wyróżnia go wśród średniaków to świetna gra w reprezentacji - 37 bramek w 69 meczach.

Dziś van Gaal nie budzi mojego zaufania, ani uznania, ale spytam przewrotnie - kiedy, w ciągu ostatnich 10 lat, cieszyliśmy się, że ze zwolnienia trenera nie tylko od razu po fakcie, ale też z perspektywy czasu?

Hitzfeld - Kiedy żegnaliśmy go, wielu z nas mówiło o trenerskim dinozaurze i domagało się świeżej myśli szkoleniowej. Dziś niektórzy tęsknią za uporządkowaną grą defensywną.

Magath - Dziś napięcia między Bayernem, a Magathem są żywe. Ja zapamiętałem go jednak jako trenera, który potrafił Bayern prowadzić do dominacji w Bundeslidze. Później zrobił to samo z uboższym kadrowo Wolfsburgiem (choć Wilki bez Magatha przyzwoicie wyglądają już tylko w LM), a w Schalke też nie idzie mu źle.

Klinsmann - Według mnie był w Bayernie za krótko i dlatego trudno go ocenić. Jeśli ktoś chciałby porównywać bilans reprezentacji za Jurgena i za Jogiego, niech weźmie pod uwagę, że budowali fundamenty tej reprezentacji razem, gdy Jurgen był trenerem, dlatego też Jogi przejął już zupełnie inne Niemcy, niż razem z Jurgenem zastał.

Heynckess - Czy ktokolwiek cieszył się, że on odchodzi? Celem była kwalifikacja do Ligi Mistrzów, Jupp ten cel zrealizował. Oprócz tego, prawie do końca mistrzostwo było matematycznie możliwe. Dziś jego Leverkusen gra dobrze i skutecznie.

Transfery to żadne panaceum. Ci gracze, których większość z nas chciałaby widzieć na wylocie z FCB w większości bez problemu znalazłaby miejsce w składzie dowolnej drużyny Bundesligi, a tacy gracze jak Gomez, Toni, Klose, czy Schweinsteiger mogliby być gwiazdami Bremy, czy HSV.

Problemem jest to, że nasi zawodnicy nie grają na miarę możliwości. Najlepiej obrazuje to przykład Schweinsteigera, który w reprezentacji Niemiec jest innym piłkarzem, niż w klubie. A przecież jeszcze jakiś czas temu byliśmy etatowym mistrzem Niemiec, a Schweinsteiger od czasu do czasu nas czymś zaskakiwał - raz świetny strzał z dystansu, innym razem dobry stały fragment, czy dobre rozegranie z kolegami.

Jak oglądałem Schweinsteigera w ostatnim meczu reprezentacji Niemiec nie widziałem "wielkiej gwiazdy", w jaką przeistacza się zawsze, gdy gra przeciwko Portugalczykom (2006, 2008), ale widziałem solidnego piłkarza, który wiele wnosi do gry ofensywnej.

Siła Bayernu to nie tylko Lahm, Ribery i Robben (w takiej kolejności). Siła Bayernu to też wielu innych piłkarzy, których możliwości można wykorzystać lepiej, albo gorzej. I dziś w Bayernie są one wykorzystywane gorzej. Lepiej, albo gorzej można wykorzystywać możliwości Schweinsteigera, Altintopa, Toniego, czy Miro.

Pewne jest jednak, że ci piłkarze możliwości mają wystarczające, by błyszczeć w Bundeslidze. Na tym trzeba się moim zdaniem skupić - mamy dobrych piłkarzy, dlaczego więc wykorzystujemy ich możliwości gorzej, niż słabsze personalnie drużyny Bundesligi?

Badstuber zamiast Altintopa w obronie, Altintop zamiast Mullera w pomocy i Muller zamiast Miro - on chyba wraca po przerwie.

W tym sezonie Adler prezentuje się zdecydowanie lepiej, niż Neuer, ale tak naprawdę każdy z nich byłby dla Bayernu rozwiązaniem na wiele lat, bo obydwaj mają talent.

Bardzo ciekawa dyskusja, jednak skoro mówimy o Bundeslidze i lidze francuskiej, to może warto rzucić okiem na dane dotyczące właśnie ligi francuskiej.

Puchar UEFA

2000 - Lens odpada w półfinale
2001 - Nantes i Bordeaux w 1/8
2002 - Lyon i Lille w 1/8
2003 - Auxerre w 1/8
2004 - Auxerre w 1/8, Bordeaux w 1/4, Marsylia przegrywa finał
2005 - Lille w 1/8, Auxerre w 1/4
2006 - Marsylia, Lille i Strasbourg w 1/8
2007 - Lens i PSG w 1/8
2008 - Marsylia w 1/8
2009 - StEtienne w 1/8, Marsylia i PSG w 1/4

1x przegrany finał, 1x półfinał, 4x ćwierćfinał = 9 pkt za UEFA

Czy na Euro u-21 grał jakiś inny bramkarz, który byłby podstawowym bramkarzem jakby na to nie patrzeć dużego klubu?

Jest młodszy od Fergusona, mógłby na 2-3 lata objąć klub i w tym czasie przygotować asystenta, który zostałby następcą. Najlepiej Effenberga, albo Kahna.

Zastanawiamy się nad nowym trenerem, ale skoro Franz i Uli wpływają z tylnego siedzenia na rzeczy, o których powinien decydować trener, to może dobrze byłoby pozbyć się fasady i niech Franz zostanie trenerem? :)

"mamy az 6 pkt straty do lidera a 3 pkt straty do wicelidera?" Z liderem gramy 22. Może będzie dalej 6... a może 3... a może 9?

Dokąd nie wprowadzą powtórek sytuacji spornych dla sędziów to nie ma sensu oglądać tego sportu.

Ileż razy byliśmy wściekli, gdy sędziowie "z przyzwyczajenia" stwierdzali, że Luca strzela ze spalonego? A jak się wam podobała sytuacja z końca meczu z Juve, gdzie nasi wychodzili praktycznie na pustą bramkę po rzucie rożnym dla Juve, a sędzia po prostu przerwał akcję? Takich sytuacji jest mnóstwo i nikt nie ponosi konsekwencji, co najwyżej zawodnikowi mogą dowalić karę, jeśli będzie za głośno protestował.

Dzisiejszy skandal w Paryżu jest strasznie przygnębiający, a jeszcze bardziej świadomość, że przedstawiciele władz znowu będą pieprzyć o "pięknie piłki bez powtórek".

I jeszcze jedno. W pewnym momencie zeszłego sezonu, gdy Klinsmann był ostro krytykowany za słabe wyniki opublikowana została "uczciwa tabela", uwzględniająca m.in. błędnie odgwizdane spalone przy golach Toniego i podobne błędy dotyczące meczów innych drużyn. Okazało się, że w uczciwej rywalizacji Bayern Klinsmanna byłby zdecydowanie wyżej, niż w prawdziwej tabeli.

Dziś trenerem jest van Gaal i jest krytykowany za wyniki w Niemczech i w Europie. Nie będę się wypowiadał o Bundeslidze, bo nie oglądałem uważnie, ale pomyślcie, czy krytykowalibyście van Gaala tak samo, gdybyśmy teraz mieli dwa punkty więcej, a Juve punkt mniej (in dubio pro reo. Przyjmuję, że Ribery nie spudłowałby, gdyby sędzia pozwolił mu skończyć akcję?) Ja zapewne krytykowałbym - nie lubię koncepcji 4-3-3 i nie podoba mi się sposób, w jaki traktuje przede wszystkim Toniego, ale na pewno byłbym mniej skłonny dołączać do głosów nawołujących do zmiany trenera.

Po tych rozmyślaniach przychodzi mi do głowy dodatkowy wymóg dla naszego trenera - nie wystarczy być dobrym trenerem, trzeba mieć szczęście do sędziów. Tutaj Hiddink odpada, a Mancini chyba jest najlepszym z możliwych.

Dokąd nie wprowadzą powtórek spornych sytuacji dla sędziów, tego sportu nie ma sensu oglądać. Szkoda Irlandii...

Niech Effenberg wykaże się prowadząc jakikolwiek klub, jeśli mu się uda, zapraszamy do Bayernu.

Kolejny sukces Uliego. Szkoda tylko, że oprócz negocjacji ze sponsorami prowadzi naszą politykę transferowa, bo tyle niewypałów co u nas ciężko znaleźć gdzie indziej. Idealnie byłoby, gdyby Uli dalej zajmował się sponsorami, a politykę transferową przejął ktoś ze świeżym spojrzeniem, nastawionym nie tyle na zdominowanie rywali poprzez kupowanie "gwiazdek sezonu", co sukcesy na arenie międzynarodowej. Allofs? Effenberg? Kahn? To pierwsze nazwiska, które przychodzą mi do głowy.

Skupiony Ribery rozmawia z Perezem o kontrakcie :P

Mnie się ten pomysł nie podoba. Potrzebujemy doświadczonego i pewnego defensywnego pomocnika kalibru Fringsa, albo młodego, ale ukształtowanego piłkarza, jak de Rossi.

Ivica666, pełna zgoda co do Borowskiego. Można narzekać, że drewniany, powolny, mało zwrotny, ale jak było trzeba wejść i strzelać bramki, mogliśmy na niego liczyć. Myślę, że Borowski to jeden z najbardziej niedocenionych zawodników jakich widziałem w FCB.

Nie mamy dwóch Lahmów, mamy jednego. Dlatego też siłą rzeczy potrzebny jest drugi boczny obrońca. Do okienka jeszcze trochę, więc niech Badstuber gra jak najwięcej (chcecie sadzać na ławce Micho i Daniela?). Przypominam, że Jansen, który całkiem nieźle grał u nas niski nie był, a i Paolo Maldini kiedyś grał też na lewej obronie. Dlatego też Badstuber powinien zbierać doświadczenie jeśli tylko ma okazje.

Zapamiętałem Audi Cup (świeży) i zastępowanie Kahna w meczu z Milanem na San Siro. Za to Rensingowi trzeba podziękować, ale powinien odejść - dobry bramkarz dla niemieckiego średniaka. A do nas Adler.

Jeśli zagrały takie asy jak Lell i Ottl, a oprócz tego piłkarze, których w pierwszej 11 długo nie zobaczymy lub są na wylocie, to chyba wynik niezły :)

A jacy godni uwagi rywale grają w tej całej Lidze Europy?

Valencia, Roma, Villareal, może Benfica i Kopenhaga (osobisty sentyment). Oprócz tego może z Ligi Mistrzów wypadnie Marsylia (nie sądzę, by Milan albo Real dały się wyrzucić za burtę), Atletico, Liverpool (wierzę w Fiorentinę) i ktoś z grupy F, (życzę tego Barcelonie, a Interowi 4. miejsca, chociaż Dynamo raczej sobie nie poradzi). Oprócz tego są jeszcze rywale z naszego podwórka (poza Wilkami, które grają w Champions League lepiej, niż się spodziewałem).

Owszem, fajnie będzie wyglądać "Bayern - pierwszy w historii tryumfator Ligi Europy", ale przecież to nie jest ten turniej, o który nam wszystkim chodzi. Wygrać Ligę Mistrzów to coś wspaniałego, ale jakbyśmy doszli do półfinału, to byłbym dumny z drużyny, choć to mało prawdopodobne. Jeśli Bordeaux nie odpuści, to z Juve może nie przegra, ale za to Juve w meczu z nami po prostu zamuruje bramkę.

Jak grał Baumjohann?

Sprowadzić trenera, który na dzień dobry popada w konflikt z najlepszymi zawodnikami, a do drużyny Braafheidy... to już lepszy był Donovan ściągnięty przez Klinsiego.

[*]

Życzę Thomasowi, żeby w reprezentacji zaliczył taki początek, jak w Bayernie.

Zarząd nie może "oficjalnie" uznać wypowiedzi Lahma, ale gdyby ustalili, że oficjalnie Lahm zostanie ukarany za przekroczenie kontraktu, a nieoficjalnie Hoeness i reszta przyznają się do błędu i zrobią coś, by poprawić politykę, to ze sprawy wynikłoby dużo dobrego. Ale cóż, nie wierzę, by nasze dinozaury nawet nieoficjalnie przyznały rację Lahmowi, nie mówiąc o zmianie polityki...

Lothar, zostań trenerem i zdobądź mistrzostwo świata. Wtedy porównamy Cię do Beckenbauera :D

Dokładnie, wdcaviar, trener ma tworzyć atmosferę i taktykę. Które z tych zadań van Gaal wypełnia dobrze?

A jaka kara dla van Gaala za sprowadzenie nas do parteru?

Pisałem w innych wątkach, ale napiszę i tutaj - pozbywanie się Juppa, który rozłożony przez Klinsmanna zespół doprowadził do Champions League było zwykłą głupotą.

Po sezonie. Van Gaal nie ma pomysłu na Bayern i nie potrafi zjednoczyć zawodników wokół siebie. O ile można wybaczyć zarządowi Lucio, Ze Roberto, Hummelsa, Jansena i paru innych, o tyle pozycja trenera musi być dobrze obsadzona. Patrząc na naszą grę w końcówce sezonu i grę Leverkusen teraz, żałuję, że Jupp nie został.

I po co było zmieniać Juppa?

Ja powiem. Bordeaux to słaba drużyna, a nasza gra jest kompromitująca. Jak przegramy z Maccabi to też Czesiu powie, żeby nie mówić, że słaba drużyna?

Dlaczego, do cholery, Jupp nie został u nas? Miał kilka spotkań, a pomimo tego osiągnął cel. Do momentu, jak Toni w jednym z ostatnich meczów, w samej końcówce, nie spudłował, mogliśmy mówić o szansach na mistrzostwo. A teraz? Van Gaal rozwalił tradycyjne ustawienie, a w zamian mamy jedno wielkie G.

Wypuszczamy "tymczasowego trenera" i on prowadzi średni zespół z naszym młodzikiem na szczyt tabeli. Ironia?

Tak, pocieszajmy się dalej, Bordeaux jest mocne, bo przerwali hegemonię Lyonu, a Maccabi to najlepsza drużyna Izraela, że już nie wspomnę o Szczurgarcie, który jest w najlepszej formie od lat.

6 miejsce w tabeli, 3 miejsce w grupie i zarząd udaje, że wszystko ok...

I tak ma być. Klose, Toni i Muller.

Nie róbcie nam z Bayernu Interu. W bramce powinien stać Niemiec - podstawowy bramkarz reprezentacji, należący do światowej czołówki. Dziś reprezentacja nie ma podstawowego bramkarz, Adler i Neuer mają największe szanse. Gdy któryś z nich ostatecznie wygra rywalizację, bycie w światowej czołówce to jego psi obowiązek.

Bayern to klub z tradycją, a niemieccy bramkarze są jej częścią. Obecnie Butt jest w formie, ale chyba lat ma zbyt wiele, by można było mówić o "erze Butta". Dziś jest dwóch poważnych kandydatów - Adler i Neuer. Każdy z nich ma na koncie wiele bardzo dobrych spotkań, a błędy od czasu do czasu nawet Kahn popełniał. Dlatego też uważam, że któryś z nich powinien dostać szansę na swoją erę w Bayernie, może nawet 15 lat.

Teraz van Gaal posadzi Toniego na ławie...

"Admin to chyba dostanie pierdolca od tych przekleństw" :D

"Trudno było grać w 9, trochę szczęścia i mogliśmy wygrać." :D

To było żałosne.

Sytuacje jak z Bayern - Getafe w tej końcówce. Tylko Toniego brak.

Milan mógł prowadzić już 4:2... Różnica pomiędzy nimi, a nami polega na tym, że oni mają problemy w lidze, ale w CL 6 punktów.

Butt! :D

No i od razu widać, różnicę. Przedtem Toni i Klose przynajmniej trzymali czasem piłkę z przodu...

Myślicie, że Leverkusen puści do nas Juppa? :D

Swoją drogą, byłyby niezłe jaja, jakby teraz Pranjić dwa razy obsłużył Toniego, który jednak nie zszedł :D Ciekawe, co wtedy powiedzielibyście.

Toni zszedł?!

Luca walczy, ale zobaczycie, ze van Gaal go za to na ławę posadzi.

No i z kim ma Toni grać, jak jest on i Klose na 6 graczy Bordeaux?

Jakbyśmy grali z jakąś silną drużyną, a nie z Bordeaux, to już by chyba 5:1 było...