REKLAMA

Komentarze

100 wyników na stronie

Lewy, jak Inzaghi :) Franck samolubnie...

Nie ma co się podniecać - gramy przeciwko drużynie, która w ostatnich 10 meczach wygrała tylko raz. Tzn. określenie "drużyna" to w tym przypadku za dużo. Oni biegają, jak dzieci we mgle, a Bayern powoli wchodzi w wyższe tryby. Dla mnie to po prostu formalność. Lewy bdb występ, nie tylko chodzi mi o bramkę, Robben wnosi dużo ożywienia, podobnie jak Franck. Thiago w swoim stylu. Vidal podobnie. Jedynie Mullera szkoda.

@hoven

Przyłączam się do Twojej prośby. To naprawdę męczące, gdy co mecz trzeba scrollować i scrollować.

W Romie pod Spallettim znacznie się rozwinął. Koledzy z Romy (tzn. moi osobiści koledzy, bo jako kibic Milanu - tak do końca tego nie powiem) chwalą sobie go za waleczność na boisku. Mówią, że coraz lepiej ogarnia taktykę, lepiej broni i czasem zdarza mu się fajnie podłączyć do przodu. Powolniakiem na pewno nie jest. Trochę taki boiskowy koń z A-klasy - długie nogi i sadzi susami, ale potrafi też ominąć szybkościowo rywala.

Dzięki BVB nie trafimy na Real, ale Real dostanie wielu słabszych rywali (o ile jeszcze będą grzać kulki haha).
W sumie wszyscy są w zasięgu, o ile jest forma, mam nadzieję, że na wiosnę zatrybimy na dobre. Arsenal jest niewygodny, ale wszyscy się śmieją, że i tak na Bayern trafią. Ja chciałbym przede wszystkim, żeby jak najwięcej mocnych rywali odpadło w tej fazie, a przeszły te słabsze. Ewentualnie, żeby Barca dostała później topowego rywala.

Przypomnę niektórym użytkownikom, że Renato to rocznik 1997 i gra na dość odpowiedzialnej pozycji. Wiem, że ma łatkę złotego chłopca, ale przez to nie patrzyłbym na niego. Za parę lat będzie z niego prawdopodobnie kolejny gracz na pozycję Schweiniego, czy obecnie Vidala.
Zwycięstwo bardziej prestiżowe, ale nawet to pozwala chłopakom złapać pewność siebie i dać trochę spokoju.

Trzymamy niesamowitą serię. Lewy, Thiago - klasa, ale nie tylko oni.

Szkoda wchodzić w trakcie meczu na komentarze, tyle narzekania.

Pirlo ogląda i klaszcze.

Ryczałem ze szczęścia, gdy Ancelotti brał z Milanem wszystko. Warto mieć mimo wszystko do chłopa szacunek, że zdobył więcej, niż my tu razem wzięci, a mimo to i tak są osoby, które go każą mu delikatnie mówiąc - iść sobie. Mentalność polskiej ligi, gdzie trener jest szmatą do podłogi.
Nie wiem, dlaczego bierzecie do siebie 4-3-3, jak z obrazka, który zafundowała yvaine25 - 4-3-3 przecież nie jest sztywnym ustawieniem na papierze. Przykładowo - Vidal może grać na def. pom. a Sanches ciut wyżej, natomiast Thiago podwieszony pod Lewego.

Grunt to kibicować swojemu klubowi mimo wszystko, wówczas można nazywać się kibicem.

Jeśli ten karny dla Lipska zadecyduje o meczu, to brawo dla pana sędziego.

Co Wy z tymi typami, zakładami? Liczy się wygrana naszej drużyny i kolejne trzy punkty.
Nie liczyłbym na wygraną Schalke. Przede wszystkim - patrzmy na siebie. Jeśli Lipsk zasłuży na mistrza, to niech po niego idzie, ale przede wszystkim trzeba się skupić na eliminowaniu własnych mankamentów.

Żona chyba go tanga uczyła, takie kroki haha - brawo Robert, należało ci się!

Druga połowa na pewno mniej żywiołowa, niż pierwsza. Bayern już chyba gra na utrzymanie wyniku, a Mainz korzysta (na razie bezskutecznie) z naszych błędów. Trochę brakuje mi utrzymania przy piłce i spokoju u nas w tym momencie.

Sorry - pomyliłem się, to nie Lahm zszedł (choć już mi się tak wydawało).

Dobra zmiana, Vidal powinien dać naszym trochę spokoju w końcówce. Po Lahmie było widać, że już prąd odcina, bo niedokładność coraz większa.

Potrzebne są takie mecze jak ten - żeby chłopaki poczuli, że jeśli chcą, to mogą. Obyśmy dowieźli do końca wygraną, ale liczę na jeszcze kilka bramek. Zimą trzeba popracować nad defensywą i jej zgraniem (chyba, że będziemy więcej strzelać, niż tracić, ale to słynne powiedzenie, czym wygrywa się mistrzostwa...).
Robben naprawdę nieźle szarpie.
Reakcja Roberta po golu mówi wszystko odnośnie sytuacji w drużynie i jego formy strzeleckiej. Są głodni zwycięstw.

Mamy problem z czystym kontem i w ogóle - trochę niepewnie z tyłu...ale grunt, że z przodu do przodu hehe

Kolega dzwoni z Moguncji i mówi, że w sklepach półki z Vibovitem i niebieskimi tabletkami stoją puste, już wiadomo, dlaczego;)

Wolę taką wymianę ciosów, niż monotonne 90 minut :) Ciekawy meczyk póki co. Szkoda trochę Thomasa.

Ciekawe jakie komentarze sobie zafundujecie, gdy to nie zatrybi :) Przecież wszyscy kibicujemy tej samej drużynie, ale niestety wszyscy? jesteśmy ekspertami.

Official: Franck przedłużył umowę z Bayernem do 30 czerwca 2018

gregor - nie tyle krzyczeć, co konstruktywnie tłumaczyć.
Ja Ancelottiego nie skreślam, ocenię go po sezonie, bo za długo siedzę w piłce, by wywalać trenera, jak w polskich ligach, ale tak swoją drogą - ciekawe kiedy nasz zarząd zdecyduje się na zatrudnienie w miarę młodego niemieckiego trenera, bo już paru takich nam rośnie.

Xabi dziś parę wtop, ale ogólnie solidnie - z tym, że na tle mało wyrazistego meczu ciężko oceniać. Nie chciałbym natomiast sytuacji, w której Alonso gra do końca sezonu co mecz 90 minut, bo niestety wiek nie ten, żeby szybko reagował na boiskowe wydarzenia, akcje itp, a dwa - aby nie było "drastycznej" zmiany w formie meczowej innych, którzy potencjalnie będą grać zamiast niego. Choć i tak zmiana pokoleniowa nadchodzi wielkimi krokami.

Kimmich naprawdę dobrze dzisiaj zagrał, mimo tradycyjnego pitolenia Gianniego Hajto na jego temat. Może mega szybki nie jest, ale udowodnił, że ma serducho do gry i ambicję do ostatniego gwizdka.

Carlo po meczu kamienna twarz, chyba ma powody do przemyśleń. Liczę, że niebawem wyjdziemy z dołka. Ważne są nawet takie punkty, jak dzisiaj, byleby trzy.

f4n - Adi Kunstwadl zmarł niedawno, poczytaj sobie kim był, jeśli nie wiesz, bo jednak trochę dla Bayernu zrobił.

Koniec, nawałnica Bayeru bezskuteczna.

Sędzia nam w sumie pomógł, ale fart. Fart jesieni.

Dżizas k...co to za błędy?!

Vidal, no chłopie, dajesz!

W V lidze gramy w myśl zasady, że im więcej wrzutek, tym więcej okazji do zdobycia gola,
ale widać, że V liga polska > Bayern haha.
Kurczę, oby ta zmiana nie dodała aptekarzom skrzydeł.

Bayer stawia wszystko na jedną kartę, ofensywna dwójka Volland-Hernandez in.

Hummels zrehabilitował się.

Bramka na konto Hummelsa, ale przez nieporadność Alonso i ten znamienny widok, jak tylko się odwraca - hejt leci na niego.

jastrzab123 - przecież Alonso ma umowę do końca czerwca w sezonie 2016/2017, czyli tym, więc o co chodzi, że musi to być jego ostatni sezon? To jest jego ostatni sezon :)

Jeśli Carlo zrobi zmianę za Alonso, to Hajto powie, że wysłał mu sms-a haha

Riberyy007 - a weź się... :D
Przyznam, że po Carletto nie widać nawet reakcji przy linii bocznej, to akurat trochę niedopuszczalne na tym poziomie rozgrywek i przy takiej sytuacji na boisku.
Czekam na zmiany, bo chyba tylko to da nam różnicę na murawie.

Tak, jak od początku było widać - Calhanoglu potwierdza swoją wartość. Brawo nasza obrona.

TwoFace - ogarnij sobie w necie sposób na usuwanie limitu oglądania na pierwsza.tv (w skrócie - klikasz prawym klawiszem na ekranie, potem zbadaj element, następnie applications i ustawiasz u0t na wysoką wartość i zatwierdzasz enterem) BITTE! - jak to mówi nasz spiker ;)

Ach, zabrakło szczęścia, przydałaby się teraz 2 bramka.

Wreszcie wrzutki z efektem w postaci gola! Brawo!

Mina Hoenessa mówi sama za siebie. Oj, w drugiej połowie potrzebne są zmiany.

Calhanoglu - klasa sama w sobie.

http://pierwsza.tv/player/watch/38

Już Hajto zaczyna swoje flow, Eldo - ucz się.
17-latek na skrzydle Bayeru, no no.

Miło byłoby zobaczyć Vidala za Alonso w drugiej części spotkania oraz kogoś (albo obu?) z duetu Robbery.
Oglądanie coraz bardziej wiekowego Alonso w środku pola (przy zestawieniu z Thiago i Kimmichem) oraz Mullera na boku jest niewątpliwą bolączką.

HOENESS WRÓCIŁ! official!

Cieszy fakt działań naszych skautów w różnych ligach, bo szperają, gdzie tylko się da. Pozostaje czekać na efekty ich pracy. Czekam jednak na kolejny talent z naszej szkółki ;)

Przyzwyczailiście się do Bayernu, który ma zmiatać z powierzchni ziemi 3/4 Europy, a tak niestety nie jest. Czasami musi przyjść sinusoida formy, byśmy potem mogli kogoś chwalić za sukcesy. A jeśli uważacie, że Carlo robi źle, to sami zostańcie trenerami Bayernu - zapewne od razu wygralibyśmy LM i to już jesienią...

HejaBVB - dzięki za wpis, naprawdę, w końcu rozsądny i obiektywny głos.

Wysłałem parę komentarzy z naszej strony kumplom - kibicom innych ekip z LM i mają niezły ubaw...

Czekam na powrót paru kontuzjowanych chłopaków i na wejście w tryby Bawarii. Dobrze, że przerwa zimowa coraz bliżej. Będzie czas na ciężką pracę i przygotowanie do wiosny. Rostów grał mądrze z tyłu i wygrał, taki jest futbol.
Pozdro i dobranoc płaczki

Macie fb? Odlajkujcie Bayern, Drogie Dzieci kibicowskie.
Nie macie fb? Tym lepiej.

Sorry, kumpel mi wbił na konto. 3-2 rzecz jasna.

4-2 dla Rostowa, szanuję

A kto zrobił rzut wolny tak blisko bramki? Nie wińcie tylko Ulreicha, wiadomo, że orłem nie jest.

gregor - byłem w Rosji chyba z 5 razy i na pewno nie spotkałem więcej chamskich zachowań, niż w Polsce, a na pewno są o wiele bardziej gościnni, niż rzekomo "gościnni Polacy" :)

Btw - tam na murawie jest woda, czy to piasek, czy co?

Widać, że Rusek? Uważasz, że każdy Rosjanin jest taki chamski? Pozdro...

Ech oby z Boatengiem nic poważnego nie było.

Ale cham z tego kapitana Rostowa...

Renato - Franck - Sanches = mniam!

Idźcie do kuchni i sobie zaparzcie melisę.

Costa - dziecinny błąd z dodatkiem środka obrony. Boateng - człowiek wiertarka...

Niezła kontra Rafinhi, było bardzo blisko. O to chodzi!

No i co tak jęczycie? Badu gra, bo Bayern to coś więcej, niż tylko zwykły klub. Grajcie przeciwko autobusowi 5-3-2 i wtedy komentujcie. Bayern jest w dołku i każdy to wie, ale grając przeciwko tak ustawionemu rywalowi nigdy nie jest łatwo.
Prowadzimy, a Renato odwalił kawał dobrej roboty - w ogóle dzisiaj sprawia pozytywne wrażenie, dużo ruchu i walki

Rostów w defensywie ustawia się w szczelne i mobilne 5-3-2 i wygląda to na długie męki ze strzeleniem gola przez bawarczyków, ale coś powinno wreszcie wpaść, może w 2 połowie. Sanches przyzwoicie, przynajmniej wykazuje zaangażowanie.

Ulreich - uchowaj Boże...

Kiedyś graliśmy mecz w V lidze przy -6'C - zamiast wody w bidonach było co innego :) w Rosji już taki klimat mają. Zalatuje Niecieczą, przy całej mojej sympatii do Słoników. Kiełbachy w góry i do boju chłopaki!

Jak można tak biadolić, no ludzie, bez przesady. Mamy awans z grupy, może nawet lepiej, że z 2.miejsca. Klub bierze pod uwagę również sytuację w lidze i kolejnych meczach LM.
Można dać pograć rezerwowym i pozwolić odpocząć paru zawodnikom...i nie narażać niepotrzebnie na kontuzje i inne problemy. Carlo rotuje, bo może. Niektóre kluby nie mają takiej wygody. Po to mamy solidną ławkę, żeby w razie problemów ktoś inny mógł wejść.

Chcę tylko zobaczyć, że Bayern udowodni swoją wartość piłkarską i pokona Rostów.
Nie chciałbym pisać, jak niektórzy, że 3 punkty to obowiązek, formalność, przymus - trzeba grać tak, jak się potrafi najlepiej i wtedy wynik będzie pozytywny, nie ma co liczyć, że Bayern zmiecie każdego, bo dopóki piłka na boisku - wszystko się może zdarzyć.
Nie narzekałbym również na Carlo, bo jeszcze trochę czasu minie, zanim wszystko się dotrze ze sobą. Liczę tylko, że podejmie zdroworozsądkowe decyzje i będzie elastyczny do wydarzeń na boisku - tego mógłby się nauczyć od Tuchela ostatnio. I tak nikt z nas nie jest, nie był i nie będzie lepszym trenerem od Carletto, więc te dywagacje, że ta i ta taktyka są złe, nie mają większego sensu.

Oceńmy Carlo z perspektywy roku, a później z perspektywy wszystkich lat u nas.
Swoją drogą - ciekaw jestem, na kogo następnego postawi nasz zarząd (wiem, że do tego jeszcze ho, ho, ho, a może jeszcze dłużej). Za Odrą rośnie przecież pokolenie utalentowanych (młodych, jak na nich) trenerów.

Polecam Wam (na moim przykładzie) - kibicowanie Milanowi i Bayernowi. Człowiek na przykładzie tego pierwszego uczy się cierpliwości do zwłaszcza tego drugiego. Bundesliga robi się w tym momencie ciekawa. Czekam na reakcję naszych chłopaków w kolejnych kolejkach, bo to dość niecodzienna sytuacja w tabeli.

hoven - ucięło mi cytat - to cytat z książki o liczbach w futbolu, nie pamiętam dokładnie nazwy, bo czytałem to kilka lat temu. Rozbierano "kopaną" na czynniki pierwsze. Buziaki

Tak a propos wymiany argumentów odnośnie Pepa i Carlo - trener to tylko 15% sukcesu w piłce nożnej.

Te podania Alonso do tyłu od początku meczu robiły smród, ale teraz to przeszedł samego siebie.

Dużego pola manewru Carlo nie ma, ale trzymam kciuki za Costę, urwij coś chłopie

hoven - nie powiesz chyba, że brak Vidala nie robi różnicy w naszej grze w destrukcji i środku pola?

Brakuje dzisiaj paru zawodników u nas i to widać. Już nie narzekajcie tak - gołym okiem dostrzega się zaangażowanie Tuchela i ekipy gospodarzy w tym meczu.

ozzy - też mi brakuje walczaka w środku pola u nas, bo na razie to jakieś cipki grają.

Noo pobłażliwy sędzia nie chciał ustawić meczu po faulu Bartry, a szkoda.

BVB się chce, a nam jakby nie. No cóż, Niemcy grają do końca, nie ma co ferować wyroków. Spójrzcie z jaką łatwością gospodarze stwarzają sytuacje.

Oni w fazie defensywnej czekają chyba na menu od kelnera, tak to wygląda. Pisałem o braku Vidala i grze w destrukcji. Środek pomocy gra lekkomyślnie, a BVB biega i walczy - jest tego efekt.

Obawiam się destrukcji w linii pomocy - chilijski generał jednak odwala kawał czarnej roboty w środku pola. Szkoda tych nieobecnych z naszej strony, ale cóż. Mam nadzieję, że Boateng z Hummelsem powiedzą Aubie, że nie dla psa kiełbasa i Neuer będzie miał jak najmniej roboty. Lipsk z lekką dozą farta wygrał, ciekawe, ale kiedyś seria beniaminka się kończy i tak jest od wieków, chyba, że zimą się wzmocnią, na co się po cichu zapowiada.

Lipsk ma opracowaną strategię od paru lat i konsekwentnie idzie w tym kierunku. Red Bull już wziął się za F1 i wiadomo, jaki był skutek. Mają ogarniętego Rangnicka, który spełnia "kryteria doboru" władz Lipska, ciekawy team, wypracowaną taktykę na boisku oraz tą transferową. Pozostaje nam czekać i patrzeć, jak zielone pchane są w ten klub i dobrze, bo im więcej dobrych zespołów, tym lepiej dla nas i całej ligi.

Sacchi - co to był za trener, takich się pamięta do końca życia. M.in. na nim wzorował się Klopp w BVB. Zresztą-obaj: Carlo i Arrigo to po prostu klasa.

Alaba joker :)

Lahm fajnie się podłącza, ale brakuje tego, który wykończy. Im dłużej my przy piłce, tym bliżej awansu i chyba to było celem - wygrać jak najmniejszym nakładem sił i wygranie meczu, oszczędzając najlepszych.

Po co nasi chcą wcisnąć na 3-1 środkiem pola? Przecież nic im tam nie idzie.

Gol na konto Mullera...

Augsburg okazja meczu...po błędzie Lahma

Było mówione, żeby Lewy strzelał...aa moment, Lewy na ławie. Ech Muller

Ale Manu go wyczuł!

Green przecież już dawno jawił się jako młody talent snajperski, ale ciągle brakuje mu tego, co zrobił Aubameyang, gdy opuścił Milan i St.Etienne, więc radziłbym nie wyskakiwać z komentarzami typu "Green>Lewy", bo do Lewego brakuje mu paru dobrych lat, o ile w ogóle osiągnie ten poziom.

Bernat zły nie jest, ale to nie jest zawodnik do podstawowego składu w Lidze Mistrzów.

Coman mizernie na razie, no ale wiadomo...Myślę, że z biegiem czasu i zmianami u nas, wynik się powiększy. Póki co wymarzony scenariusz, pozostaje czekać na otwarcie się gości.

Po to jest bardzo silna ławka, by Carlo w razie czego mógł reagować. Fajny, młody skład, będzie ciekawie ;)

gregor - czy ja wiem? Na razie to odżył na chwilę i jest kontuzjowany od paru dobrych kolejek.
Byakuyaaa - być może przypadek, ale mają już sporo zwycięstw na koncie, no i mają niewątpliwie swój czas, są w gazie.

Nie wiem, czy była o tym mowa na forum, ale spójrzcie co Favre zrobił z Nicei w lidze francuskiej. Ciekawa sprawa.

Cieszy mnie, że Costa i Robben łapią formę, naprawdę dobry występ tych panów. Do tego bardzo przyzwoicie boki obrony. Vidal w środku to jest to - pamiętam, gdy kolega, fan MU, pytał mnie, po co Bayernowi Chilijczyk w miejsce Bastiana. Teraz już wie.

A do pełni szczęścia brakowało mi tylko wygranej Milanu w Derbach Włoch - ach, marzenia się spełniają! Swoją drogą- widziałbym u nas Donnarummę i Romagnoliego, ale niech lepiej zostaną legendami ekipy Rossonerich.

Schubert ma większe zmartwienie dzisiaj, niż Carlo i oby to było naszą przewagą, choć nie jest tajemnicą, że BM to dla nas niewygodny rywal.
Co za piłkarski dzień - Bayern z BM, a Milan w hicie Serie A ze Starą Damą, oj - będzie co oglądać.

ozzy

U mnie to samo. Ogólnie rzecz biorąc lubię piłkarzy z jajami i charakterem. Takich, którzy oddają się swojemu klubowi w 100% na boisku, jak i poza nim. Kahn spełnia wszelkie wymogi, by być jednym z najbardziej szanowanych piłkarzy świata, jak i samego Bayernu. Jeden z moich piłkarskich ulubieńców z dzieciństwa.

Gramy u siebie, na nowej murawie, pod...denerwowani porażką w LM, w nieco zmienionym składzie z dość dobrze punktującą Kolonią, choć do tej pory jedynym tak naprawdę solidnym rywalem Koln było Schalke i może ekipa Wilków, bo reszta na pewno nie. Znając naszą ostatnią postawę, stawiam na wymęczone 2-0.

P.S. - co za maniera, by grać mecze Bundesligi, gdy na boiskach V ligi trzeba harować, by mieć lidera. Znowu czeka mnie powtórka, ech.

Bayern bez pomysłu, mało zaangażowania, głupie faule i okazje dla Marciniaka na żółte. Wiem, że graliśmy na stadionie miłośników motoryzacji i transportu zbiorowego, ale to nas nie może usprawiedliwiać, bo tą drużynę stać na więcej.

Tylko gracze Bayernu tak głupio faulują...

Ech, Alonso został, no cóż, chyba Carlo bał się głupich fauli Thiago - teraz albo nigdy, jeszcze sporo czasu.

Słaba postawa Lahma, aż szkoda chłopa.