Pamiętam jak nas w tamtym roku przycisnęli przez pierwsze 15-20 minut, jak zagrają tak samo to myślę, że obrona bvb nie wytrzyma tego, ale mogę się mylić, bo ostatnio bvb jest nieprzewidywalne...
03.10.2012 19:37
City musi dzisiaj wygrać, podejrzewam, że siądą na nich od pierwszych minut (Hummels i Subotic nie w formie.. niewiadomo jak się Lewy zaprezentuje, Goetze, Reus gdy wejdzie...). W lidze angielskiej nie zachwycają, ale mimo to obstawiam 2:0. Z drugiej strony w tym meczu to chyba każdy wynik może paść...
03.10.2012 19:20
on tego nie pojmie - według mnie to był nasz największy problem w tamtym sezonie. Teraz Basti i Gustavo są w formie - więc dla takich płytkich kibiców sprowadzenie Martineza jest głupotą, bo mądry Polak po szkodzie...
03.10.2012 19:02
A wiesz, że jednym z głownych problemów Bayernu w tamtym sezonie była kontuzja Bastiana?
03.10.2012 18:56
Większość użytkowników tego forum uzna, że to ty jesteś ograniczony umysłowo ;) Śledzę twoje posty od dłuższego czasu i głównie co widzę, to hejterzenie i pesymizm w najczystszej, zaawansowanej postaci (tak bywa jak się cały dzień siedzi w necie). Dla mnie jesteś niedowartościowanym dzieckiem, które chce sobie ulżyć w internecie przechwałkami i mądrościami.
To może teraz czas na moje wytłumaczenie - powoli, spokojnie, żeby twój mały móżdżek wszystko ogarnął. Realia światowego futbolu są teraz takie, że ceny ciągle idą w górę. Kiedyś 40 płaciło się, ze największe światowe gwiazdy, teraz ta granica między największymi, światowymi gwiazdami a perspektywistycznymi, dobrymi zawodnikami zaczyna się zacierać... Za kilka lat 40 mln będzie normalną ceną (obojętnie napastnik, pomocnik, obrońca) dobrego/średnio dobrego (wg niektórych z tego forum głebokiego średniaka). I tak można dyskutować nt. każdego zawodnika czy wart jest swojej ceny... Dla mnie temat rzeka.
Sprawa druga jest taka, że Bilbao nie chciało go sprzedać - jak chcesz kupić, to płać i płacz, jak nie - to wypad, nie musimy go sprzedawać.
I nie, dla mnie nie jest to za trudne do zrozumienia (na moich 5-letnich studiach prawniczych musiałem pojąć takie rzeczy i tyle książek, że pewnie z 80% społeczeństwa nie przetworzy takiej ilości informacji jakie ja musiałem - patrząc na twoje wypowiedzi należysz do tych 80%)
Mandzukic (mimo, że bardzo mi się podoba jego gra) też miewał słabsze spotkania i też nie raz będzie takie mieć. Teraz jest w formie, a za 2-3 miesiące może już nie być. Tak samo z Bastianem - brak formy a tu nagle przyszła szybciej niż się tego spodziewaliśmy. Martinez to samo - raz lepiej, raz gorzej i tak bywa praktycznie z każdym sportowcem i jest to normalne. Forma sportowca bardzo często wygląda jak jedna, wielka sinusoida... Martinez dodatkowo przyszedł do nas w ostatniej chwili okienka transferowego, więc może to ty masz problemy z rozumieniem?
03.10.2012 18:50
O.wszem, powinien się leczyć, bo (podobnie jak ty) nadal nie wie w jakim celu Martinez został do nas sprowadzony i na jakiej gra (grywał) pozycji, a porównywanie napastnika z def. pomocnikiem to dopiero argument z dupy....
03.10.2012 18:20
ty nie pojmujesz, że ofensywa to co innego od defensywy, więc proponuję kolegom już nie prowadzić z tobą dyskusji ;)
03.10.2012 18:13
bo powinienes sie leczyc
03.10.2012 17:54
ośmieszenie się to coś, co wy zółtki znacie najlepiej
Pamiętam jak nas w tamtym roku przycisnęli przez pierwsze 15-20 minut, jak zagrają tak samo to myślę, że obrona bvb nie wytrzyma tego, ale mogę się mylić, bo ostatnio bvb jest nieprzewidywalne...
03.10.2012 19:37
City musi dzisiaj wygrać, podejrzewam, że siądą na nich od pierwszych minut (Hummels i Subotic nie w formie.. niewiadomo jak się Lewy zaprezentuje, Goetze, Reus gdy wejdzie...). W lidze angielskiej nie zachwycają, ale mimo to obstawiam 2:0. Z drugiej strony w tym meczu to chyba każdy wynik może paść...
03.10.2012 19:20
on tego nie pojmie - według mnie to był nasz największy problem w tamtym sezonie. Teraz Basti i Gustavo są w formie - więc dla takich płytkich kibiców sprowadzenie Martineza jest głupotą, bo mądry Polak po szkodzie...
03.10.2012 19:02
A wiesz, że jednym z głownych problemów Bayernu w tamtym sezonie była kontuzja Bastiana?
03.10.2012 18:56
Większość użytkowników tego forum uzna, że to ty jesteś ograniczony umysłowo ;) Śledzę twoje posty od dłuższego czasu i głównie co widzę, to hejterzenie i pesymizm w najczystszej, zaawansowanej postaci (tak bywa jak się cały dzień siedzi w necie). Dla mnie jesteś niedowartościowanym dzieckiem, które chce sobie ulżyć w internecie przechwałkami i mądrościami.
To może teraz czas na moje wytłumaczenie - powoli, spokojnie, żeby twój mały móżdżek wszystko ogarnął. Realia światowego futbolu są teraz takie, że ceny ciągle idą w górę. Kiedyś 40 płaciło się, ze największe światowe gwiazdy, teraz ta granica między największymi, światowymi gwiazdami a perspektywistycznymi, dobrymi zawodnikami zaczyna się zacierać... Za kilka lat 40 mln będzie normalną ceną (obojętnie napastnik, pomocnik, obrońca) dobrego/średnio dobrego (wg niektórych z tego forum głebokiego średniaka). I tak można dyskutować nt. każdego zawodnika czy wart jest swojej ceny... Dla mnie temat rzeka.
Sprawa druga jest taka, że Bilbao nie chciało go sprzedać - jak chcesz kupić, to płać i płacz, jak nie - to wypad, nie musimy go sprzedawać.
I nie, dla mnie nie jest to za trudne do zrozumienia (na moich 5-letnich studiach prawniczych musiałem pojąć takie rzeczy i tyle książek, że pewnie z 80% społeczeństwa nie przetworzy takiej ilości informacji jakie ja musiałem - patrząc na twoje wypowiedzi należysz do tych 80%)
Mandzukic (mimo, że bardzo mi się podoba jego gra) też miewał słabsze spotkania i też nie raz będzie takie mieć. Teraz jest w formie, a za 2-3 miesiące może już nie być. Tak samo z Bastianem - brak formy a tu nagle przyszła szybciej niż się tego spodziewaliśmy. Martinez to samo - raz lepiej, raz gorzej i tak bywa praktycznie z każdym sportowcem i jest to normalne. Forma sportowca bardzo często wygląda jak jedna, wielka sinusoida... Martinez dodatkowo przyszedł do nas w ostatniej chwili okienka transferowego, więc może to ty masz problemy z rozumieniem?
03.10.2012 18:50
O.wszem, powinien się leczyć, bo (podobnie jak ty) nadal nie wie w jakim celu Martinez został do nas sprowadzony i na jakiej gra (grywał) pozycji, a porównywanie napastnika z def. pomocnikiem to dopiero argument z dupy....
03.10.2012 18:20
ty nie pojmujesz, że ofensywa to co innego od defensywy, więc proponuję kolegom już nie prowadzić z tobą dyskusji ;)
03.10.2012 18:13
bo powinienes sie leczyc
03.10.2012 17:54
ośmieszenie się to coś, co wy zółtki znacie najlepiej
03.10.2012 14:51
a mecz z Fuerth oglądałeś?
29.09.2012 13:27