REKLAMA

Komentarze

52 wyników na stronie

Moim zdaniem mógłby dostać kontrakt, ale i tak jest słabszy od Tymoszczuka. Nie ma tego potencjału. W końcu Ukrainiec wygra tę walkę :) Owszem zdarzają się Markowi lepsze mecze, ale przeplata je ze słabszymi oraz naprawdę głupimi i złośliwymi faulami.

A kontrakt powinien dostać dlatego, że nie ma co szukać nowego defensywnego pomocnika, jak mamy jednego MSZ przyzwoitego i jednego dobrego. Bayern powinien raczej obsadzić inne pozycje.

Butt oczywiście również powinien dostać, nawet na więcej niż rok, bo jeśli kupi się po następnym sezonie nowego bramkarza to i tak będzie potrzebny rezerwowy, a on pogodził się z byciem dwójką mając za rywala Rensinga, zatem pewnie nie byłoby dla niego problemem zastępowanie kogoś lepszego, będąc jeszcze 2 lata starszym.

Ja tam lubię Butta :)
Nie wyszło mu tym razem, ale potem za to dobrze interweniował przy akcji tego dzikusa.

W 2 połowie będzie lepiej na pewno ze skutecznością.

A co w tym dziwnego, że słabsze zespoły murują bramkę?

Jak bym był trenerem takiego zespołu i grał z potentatem to też nastawiałbym się tylko na kontry.

Ludzie!
Takie mistrzostwa to tylko obciążenie dla kraju. Zresztą wszystkie wielkie imprezy organizowane w ostatnim czasie przynosiły jedynie spore straty krajom, które je organizowały.
Jeżeli jeszcze buduje się stadiony to płacą na to wszyscy w podatkach. A piłką interesuje się zawsze tylko jakiś % społeczeństwa. Jeszcze mniejszy % kiedykolwiek z tych stadionów skorzysta.
Jaką ja osobiście będę miał "korzyść", że ME będą w 2012 w Polsce?
ŻADNĄ. Nie dostanę żadnego czeku z moim udziałem, będę musiał jedynie zapłacić wyższe podatki (prędzej czy później).
Jaką korzyść będzie miał przeciętny murzyn w RPA? Też żadną.

Jedynymi POTENCJALNYMI (bo czy tak będzie to się okaże), beneficjentami mogą być branże hotelarskie, jakieś firmy transportowe, sklepy z pamiątkami, jedzeniem na mieście itp.
A i tak nie będzie tak jak to szumnie zapowiadają jakiś najazd turystów. Część kibiców będą stanowić sami Polacy/obywatele RPA. Część dostaną darmozjady z organizacji piłkarskich(zapomniałem ich wypisać wśród beneficjentów). A ile mieści jeden stadion na mistrzostwa - 40 tysięcy?
Czym jest nawet napływ 50 tysięcy osób do 500 tysięcznego miasta(a co dopiero większego)?
To byłoby niemal niezauważalne, gdyby nie fakt, że MIESZKAJĄCY w KILKU miastach spotkają na ulicy grupy kibiców-turystów. Znacznie więcej osób przyjeżdża do miast akademickich w październiku.

Także sorry. Nie dajcie się omamić propagandzie sukcesu z TV.

Zresztą piłka generalnie generuje straty, bardzo wiele klubów gra na stadionach, do których dopłaca miasto, wiele klubów ma długi. Wynika to zarówno ze specyfiki, ale często także idiotycznego zarządzania.

Bayern co bardzo mnie cieszy jest niezwykle pozytywnie wyróżniającym się wyjątkiem.

Jaka grzeczność?
To cały schemat idiotycznych zwrotów, których "nie możesz" wypowiedzieć, rzeczy, których "nie możesz" zrobić, bo kogoś tam możesz "urazić".
To jest chore.
Dystans to powinny zachować osoby, które zarzucają wszystkim jakieś "obrazy". A nie doszukiwać się wszędzie jakichś podtekstów i zamykać ludziom usta.

Lać na politpoprawność :D
Najbardziej cenię twórców serialu South Park - oni jadą po wszystkim równo.

Polityczna poprawność - największa cenzura XXI wieku.
Lać na to - czegokolwiek by nie dotyczyło.

A Paweł Janas?

Mnie tak naprawdę żaden nie zaskoczył, może odrobinę Ottl, także ze względu na to co napisał Ulv.

Moim zdaniem można tę wypowiedź Nerlingera traktować po prostu jako dyplomację, dodatkowy punkt przy negocjacjach :)
W sytuacji, gdy piłkarz podchodzi do negocjacji i wysyłane mu są w sposób pośredni sygnały, że jego gaża ma zostać obniżona, raczej niekoniecznie będzie żądał jej zwiększenia ;)

Szkoda, że co chwilę ma jakieś urazy, bo to jeden z moich ulubionych piłkarzy. Lubiłem go już wcześniej, jak grał świetnie w reprezentacji Holandii, a jak przyszedł do Bayernu to już w ogóle :)
Ma ciekawy styl gry i zawsze jak wchodzi to z radością oglądam jego grę, oby okazało się, że to nic poważnego.

Co za ludzie!
Ta strona daje setkom fanów Bayernu najświeższe informacje, a niektórzy mają pretensje o jakieś proste błędy, które mogą zdarzyć się każdemu.
Wiadomo - lepiej, by błędów się ustrzegać, ale wystarczy grzecznie zwrócić na to uwagę i zostanie to zapewne poprawione, a nie wytykać brak kompetencji itd. :/

Nie no bez przesady "po 30 tylko 12 miesięcy". Dobry obrońca może grać nawet do 40 jak pokazał Maldini. Fajnie jakby na 2 lata się ugadali :)

" i nagle ludzie mówią, że nie jest wystarczająco dobry na Bayern? Nie wierzę w to".
Zgadzam się

Pierwszy raz miałem tak trudny wybór, cała czwórka gra bardzo konkretnie. Ja jednak postawiłem na Ivicę :)

Miałem nadzieję na Manchester, ale Fiorentina może być :)

Jak dla mnie przejdzie tak:
1. Barcelona
2. Bordeaux - pokazali, że są mocni z nami i w lidze
3. Chelsea - nie na pewno, ale są jednak mocniejsi
4. Bayern :)
5. Sevilla - też nie na pewno, ale powinni dać radę
6. Real - j.w.
7. Porto - moim zdaniem wiele osób nie docenia tego zespołu, a są naprawdę mocni, pamiętacie w zeszłym roku jak SILNY Manchester przeszedł ich tylko dzięki Ronaldo? Arsenal ma swoje atuty, ale myślę(i mam nadzieję), że Porto da radę
8. Manchester - chociaż jak Milan zagra konkretną piłkę, ich gwiazdy będą w formie to mogą powalczyć

W tą sobotę niestety nie mogę, ale jeżeli w kolejnej rundzie będą takie akcje, to myślę, że czasem wpadnę :)

Przyznam, że ja nie byłem w stanie zrozumieć :P

Jeden z lepszych, ciekawszych felietonów jakie tu czytałem.

Cóż - organizator rozgrywek może podjąć decyzję, jednak trudno się dziwić, że nie chce robić tego jakoś nagle, tylko woli konsultować z klubami, bo zawsze może się zdarzyć, że jak będzie zachowywał się nazbyt despotycznie znajdą/stworzą sobie one nowego organizatora ;)

Nie jest to piłkarz najwyższej klasy, ale z pewnością na lewej pomocy spisuje się całkiem przyzwoicie. Na obronie wyraźnie mu nie szło, nie jest Lahmem żeby ruszać do przodu i jeszcze dawać radę w obronie, zresztą i sam Lahm czasem z tym przeholuje :)

Ja tam nie przepadam za van Bommelem. Wiadomo, że nieraz jest tak, że musi faulować, ale widziałem już wiele meczów, gdy jego faule są zwyczajnie bezmyślne, złośliwe albo są wynikiem tego, że nie jest sobie w stanie poradzić dzięki piłkarskim umiejętnościom.
Nie lubię tego typu graczy, owszem zdarzają mu się dobre mecze, ale generalnie jego grę słabo się ogląda. I to nie jest tak, że zawsze źle mi się ogląda defensywnych pomocników. Tymoszczuk w Zenicie(teraz nie ma formy), Senna na ME czy Gattuso, Makalele parę lat temu - to aż chciało się oglądać, było się pod wrażeniem. Niestety, ale Van Bommela ogląda się słabo. Takie jest przynajmniej moje zdanie. Może komuś imponuje jak złośliwie fauluje, żeby sędzia nie widział ;)

Manchester :D

SUPER! :D Brak słów jakie emocje przeżywałem.

Ja mam nadzieję, że trafimy na Manchester - ich najbardziej nie lubię, a nie mają Ronaldo, u nas wróci jeszcze Ribery to ich pociśniemy :)

Widzę, że nie może grać Rensing i Lell więc będzie ciężko, ale mam nadzieję, że wygramy.


;)

Wydaje się, że Nerlinger jest odpowiednim człowiekiem na odpowiednim miejscu. Mam nadzieję, że będzie bardzo uważny w tym co robi i nie popełni zbyt wiele błędów :)

Nie no masakra. A takie miałem nadzieje, po tych meczach z Borussią i Wolfsburgiem...

Bramkarz - nie zawinił dziś, ale generalnie do wymiany
Badsturber(?) - do 85 minuty powiedziałbym, że jak na ten wiek daje radę, ale wtedy zaczął kiwać się z 2 gościami przed polem karnym i stracił piłę, a potem zawalił 2 bramę :/ Cóż - z niego mimo wszystko powinno coś jeszcze być
Demichelis - nie dopatrzyłem się błędów, przyzwoicie
Pranjic - ile on ma celnych dośrodkowań, 20%?
Braathfield(?) - masakra, ile on miał strat, słabe dośrodkowania...
W ogóle nasza lewa strona to było dno
Lahm - ten gość grał całkiem przyzwocie, ale trudno, aby przez całą 1 połowę na jego wejśćiach opierać grę
Robben - on potrafi zrobić przewagę, przechodzić ze skrzydła na skrzydło, ale z kim ma grać? komu podawać?
Tymoszczuk - moim zdaniem gość ma potencjał, bo jak widziałem go w poprzednich klubach, to naprawdę wszytsko potrafił wyczyścić, czasem rozprowadzić akcję, ale na podstawowego rozgrywającego to naprawdę się nie nadaje, obecnie zresztą to jakby był cieniem samego siebie
van Bommel - jedyne co potrafi, to bezmyślnie faulować, grać niehonorowo, powinien odejść, bo jest gorszym defensywnym pomocnikiem od Tymoszczuka, a na jego miejsce koniecznie potrzebny jest konkretny rozgrywający
Gomez - 0 z gry
Toni - niby specjalnie się nie pokazał, ale jest o tyle dobry, że perfekcyjnie opanował wymuszanie wolnych - z karnymi mu już nie wychodziło :D W poprzednich sezonach pokazał, że potrafi grać, zatem ja bym tego napastnika zostawił
Klose - nie rozumiem tego, że w reprezentacji nawet daje radę, a w Bayernie 0 gry
Schweinsteiger- też nie ogarniam tego gościa, jeżeli nie chce być rozgrywającym, to kim on chce w tym klubie być? Niby ma niezłe umiejętności, potrafił całkiem dobrze strzelić z wolnego, ale jeżeli nie chce na siebie wziąć ciężaru gry, to powinien odejść

Ja bym zrobił tak:
Nowy bramkarz
Środek obrony zostawić z tych co mamy
Lewa obrona - Lahm
Prawa - kupić kogoś
Skrzydła - Ribery i Robben
Defensywna pomoc - Tymoszczuk
Rozgrywający - kupić
Atak - Olić, Toni

Van Buyten - Badstuber - jak dla mnie w miarę dają radę.

Hehe, no właśnie reprezentacja Francji miała chyba parę meczów, że w ogóle sami czarni byli. Na 1 rzut oka jak jakiś Senegal czy Nigeria :D

Wiadomo, że teraz się liczy obywatelstwo, a nie kwestie etniczne, ale no może to czasami śmiesznie wyglądać :)

van Buyten - daje radę na obronie i jeszcze zdobywa kluczowe bramki - jak z Norymbergą i Żydami

Zawsze mogło być gorzej :)

1 połowa świetna w wykonaniu Bayernu i brakowało tylko bramki...
W ogóle fajnie się ją oglądało, Juventus też miał 2 okazje (Trezegeut i Camoranessi), ale to było nieporównywalne do tego co robił Bayern. Zwłaszcza imponowało mi utrzymywanie się przy piłce.
2 połowa - nie wiem czy to wina zejścia Robbena, czy Juventus trochę lepiej się zorganizował, ale mecz się bardziej wyrównał i zrobił momentami wręcz nudny.

Teraz muszą być przynajmniej 4 pkt z Francuzami :)

Dokładnie. To są ludzie, którzy zarządzają tym od lat i mają z całą pewnością większe o tym pojęcie niż paru kibicom w Polsce, by się mogło wydawać.

Wiadomo i im mogą zdarzać się błędy, ale ja doceniam ich przede wszystkim za ten rozsądek, który zachowują, bo gdyby słuchali wyłącznie takich doradców jak wer, to klub już dawno miałby kilkusetmilionowe długi.

Pewnie, że gra Barcy bardziej mi się podobała, ale jeżeli nie ma się na tyle atutów, by się jej przeciwstawić otwartą grą, to o wiele rozsądniej jest zagrać full defensywną taktyką. W innym razie pozbawia się samemu szans na dobry rezultat. Zresztą obiektywnie to Chelsea powinna tamten mecz wygrać (wypaczenie sędziego) i pomimo, że duchem byłem za ładną grą Barcelony, to jej zwycięstwo było niesprawiedliwe.
Pamiętam zresztą jeden mecz Bayernu w madrycie - wygrany 1:0, po bramce Elbera, w półfinale w 2001 roku, gdzie to Bayern bardzo konsekwentnie się bronił, Kahn był wtedy w niesamowitej formie i pomimo, że dla oka ładniejsza mogła wydawać się gra Realu, ja wolałem Bayern :)
Różnie bywa.

No dobrze, ale Bayern tak samo przegrywa czasami z drużynami przeciętnymi. Teraz może Hamburg złapał lekką zadyszkę, ale Bayern przechodził ją na początku...

Daleki byłbym od oceniania po zaledwie paru meczach.

Pewnie, że tak - przynajmniej na miarę Bundesligi.

Można widzieć jako potęgi tylko Barcelonę, Real Madryt, 4 angielskie, Inter, Juve, Porto... i może jeszcze Bayern czy Lyon. Ale jeżeli się popatrzy szerzej to jest pewnym, że mecz z Hamburgiem - zwłaszcza na wyjeździe - będzie jednym z najtrudniejszych w całym sezonie.

Nie ma się co wkurzać na rywali. Zagrali bardzo dobrze tymi kartami, które mieli i niewiele im zabrakło do wygrania.
W tym pucharowym meczu chyba nie będzie kłopotu, ale Hamburg i Juve to już są potęgi...

@wer Być może masz rację - ja np. nie twierdzę, że Edson jest lepszy... nawet powiedziałbym, że jest słabszy, ale jak oglądam mecze Bayernu to rzuca mi się w oczy, któremu piłkarzowi częściej niż innym zdarzają się błędy - i wychodzi na Pranjica. Problem w tym, że wszystkie inne pozycje są dobrze obsadzone i tam on miejsca nie znajdzie - chyba, że nagle wszyscy oprócz niego, zachorowaliby na grypę czy coś takiego :P

Mnie zawiódł dzisiaj Pranjic... Pierw go broniłem, bo jest waleczny, potrafi czasem wyjść z kontrą, ale to jednak za mało. Ma masę niedokładnych podań, a dzisiaj jeszcze ewidentnie zawalił bramę.

Generalnie to tamci się praktycznie tylko bronili i tacy zawodnicy jak Ribery czy Robben nie mieli za dużo miejsca :)
Przy wymianie ciosów mogłoby się to skończyć jak w Dortmundzie czy ostatnio w Monachium - tamte drużyny się tak nie kryły... ale przeliczyły się.

Tomek Hajto jest mistrzem :D
Na każde zdanie 1 komentatora odpowiada "no dokładnie.." i potem myśli dopiero co powiedzieć dalej :D

Hehe, a mi nawet pasuje ES2, bo przynajmniej jest śmiesznie :D
Ale generalnie poziom komentowania w Polsce za wysoki nie jest.
Ja lubię Szpakowskiego za to jak emocjonalnie podchodzi do sprawy i ma dobry głos, ale przydarzają mu się gafy, a i ekspertem wielkim też raczej nie jest.

Milan jest słaby?
Przecież to najlepszy klub ostatniej dekady (obiektywnie - patrząc na rezultaty w LM). Ostatnio ma oczywiście dosyć spory kryzys i pewnie zanim uformuje się tam nowa generacja trochę czasu upłynie, ale oni i tak mają bardzo duży potencjał, więc nie wierzę, by prędzej czy później nie powrócili do czołówki. A teraz też nie ma tam katastrofy - o ile głupio nie zawalą, to w zasadzie pewna 1/8.

Moim zdaniem niepokojące jest to, że do 30 minuty to Bayern nie istniał. W zasadzie gra się opierała na szarżach Robbena, niespecjalnie skutecznych przy zagęszczeniu obrony. Potem co prawda Bayern prowadził grę, padła jedna, trochę szczęśliwa bramka, ale dopiero Muller i Ribery potrafili ruszyć z tym zespołem do przodu, tak na dobre. Niebezpieczne jest poleganie wyłącznie na paru graczach, bo chociaż funkcjonuje to oczywiście bardzo dobrze, to jest jednak ryzykowne.

Chociaż jeżeli chodzi o wynik i 2 połowę to jestem super zadowolony :)
Nawet olałem połowę meczu siatki przez to :D

Oby teraz z głową zagrali z Żydami, potem u siebie też teoretycznie łatwy rywal...

Co on zwariował?!

Oczywiście, że jak już wystosowuje takie apele to wyłącznie o obniżenie podatków w Niemczech! A on by jeszcze chciał podwyższać w Hiszpanii, która do ewentualnego wprowadzenia "euro-konstytucji" jest suwerennym państwem!
Mam nadzieję, że ten eurokołchoz, razem z UEFĄ, która też przekręca w prawo i w lewo, kiedyś upadnie :/
Ale żeby jeszcze czołowa postać z mojego ulubionego klubu dołączyła do tego ryku czerwonych złodziei :/

dmcrapish, lysol - dobrze napisaliście
Ulv - pogłówny tak samo jest realny, tylko nie na rękę obowiązującym reżimom, politpoprawnym mediom itd.

maciekustka18 - ograniczenia finansowe :/ to najgorsze co mogłoby zostać zrobione, takie zamordystyczne pomysły.

Jeżeli klub decyduje się wydać nawet 100 mln euro za piłkarza to jego sprawa, a nie urzędników, którzy chcieliby mu tego zabraniać! I tak biorą sobie całkiem spory % w postaci haraczu, od tych zakupów. Piłkarz jest wart tyle ile ktoś jest w stanie za niego zapłacić. Inna rzecz czy to 100 mln będzie się sprawdzać w grze... Zresztą trzeba sobie zdawać sprawę, że potężny klub piłkarski musi być równocześnie machiną finansową. Jeżeli coś jest nieopłacalne to się tego nie robi.

Mam nadzieję, że jeżeli Uefa podejmie jakieś zamordystyczne kroki - by dokonywać tego typu interwencji, to najpotężniejsze kluby zwyczajnie uformują własną federację i będą samemu organizować rozgrywki :)

Jak dla mnie to przede wszystkim rozsądek. Nie ma tutaj złotej recepty. Należałoby w części bazować na młodych zawodnikach z Niemiec, czy też po prostu wychowankach - tylko oczywiście wyłącznie tych naprawdę dobrych, ale oprócz tego szukać właśnie takich graczy jak Robben czy Ribery...

Nie można przesadzać, ani w jedną stronę, ani w drugą, bo albo będzie się takim Ajaxem, z którego wypływają co rusz wyróżniający się gracze, a który nawet jeżeli osiągnie sukces, to wie, że kolejny musi osiągnąć kolejnymi młodymi graczami, albo Realem czy MC, których jedyną receptą jest wydawanie kasy, która wcale niekoniecznie musi przynieść efekt...

No szkoda... niby powinno się szukać utalentowanych graczy z kraju, ale muszą oni spełniać jakiś poziom, a Lell niestety jak dla mnie jest zdecydowanie za słaby.

Moim zdaniem to bardzo dobrze, że nie ma takich "sezonowców", czy jak to się nazywa. Ja np. jak Bayern odpadł w zeszłym sezonie odpadł to byłem za Barceloną, bo:
1. Uważam, że jak Bayern ma odpadać to tylko z mistrzem :D
2. Nienawidzę angielskich drużyn
3. Co by nie mówić - pięknie grali
Ale w tym momencie, to mnie już Barcelona, ani ziębi, ani grzeje. Zresztą chyba jeśli chodzi o tak zwanych sezonowców to działa to właśnie w ten sposób: dana osoba nie jest przywiązana na dobrą sprawę do żadnego klubu, natomiast zaraz przed sezonem czy w trakcie sezonu zaczyna kibicować komuś, kto ma nadzieję, że wygra. Oczywiście jeżeli można to nazywać kibicowaniem :)

Jeśli chodzi o kibiców Bayernu to z tego co ja zauważyłem największy dopływ to był koniec lat 90, gdy Bayern miał naprawdę mocny skład (wtedy zresztą i ja pokochałem Bayern).

Ja zagłosowałem na Olicia - moim zdaniem we wszystkich meczach dawał z siebie ile tylko mógł, mam nadzieję, że będzie tak dalej :)

Robben mimo wszystko grał za krótko, żeby oddać na niego głos :P

Ciekawe czy kolejne głosowania będą się rozstrzygały "bitwą" pomiędzy R&R :)

Rudy - nie ma duszy ;)

Zresztą po co taki gość skoro Bayern w pomocy już ma sporo ludzi.

ale internetowe napinki

Tymo średnio sobie radzi? On wszystko praktycznie wygarnia, o wiele lepszy od van Bommela, co tylko się skupia, żeby sfałlować, a żeby sędzia tego nie zobaczył :/

Rebalman - Nie będę się sprzeczał, ja akurat w środku przede wszystkim zwracałem uwagę na Tymoszczuka, który jest jak dla mnie jednym z najlepszych defensywnych pomocników na świecie, dodatkowo ma jeszcze niezły strzał z dystansu - raz próbował dziś, ale mu nie wyszło, no i jeszcze ta waleczność :)

R&R oczywiście super.
Butt - OK
Tymoszczuk - super
Gomez - trochę lipa, złe decyzje
Olić - OK
środek obrony - OK, chociaż raz dali się ładnie wymanewrować
Altintop - w miarę OK
Schweini - niewidoczny moim zdaniem, poza tą 1 poprzeczką
Muller - spoko całkiem, jak na ten wiek daje ładnie radę
Prajnic - na początku trochę spięty i miał ze 2-3 błędy, ale potem zwróciłem na niego uwagę i grał naprawdę walecznie i dobrze.

Generalnie bardzo mi się to podobało, na coś takiego właśnie czekałem! :)

Witam!
Kiedyś byłem zarejestrowany na forum i nieco je śledziłem, ale przez długi czas ograniczałem się do obserwowania tego co się dzieje na stronce - z różną częstotliwością. Zauważyłem, że parę osób napisało jak się rozpoczęła ich przygoda z Bayernem, więc i ja postanowiłem to uczynić, gdyż odżyły we mnie wspomnienia :)

Podobnie jak wielu sympatyków Bayernu w Polsce zainteresowałem się tym zespołem na początku sezonu 98/99. Nie wiem dlaczego, ale również jakoś ciągnęło mnie do niemieckich drużyn, wcześniej gdy jeszcze niespecjalnie nawet rozumiałem to co się dzieje w piłce nożnej, cieszyłem się z wygranej Borrussi Dortmund w LM(miałem nawet koszulkę z Mullerrem i bluzę z Sammerem i Mullerem), ale potem jako, że nie było internetu, a wiadomości sportowe czerpało się głównie z jakichś gazetek, moje zainteresowanie tym klubem śmiercią naturalną umarło, a rozpoczęła trwająca pewnie do końca życia przygoda z Bayernem :)
Pamiętam świetnie mecze z 99 roku, zwłaszcza 1 półfinał z Dynamem Kijów - gdy w nocy oglądałem jego retransmisję, nie znając wyniku. No, a potem oczywiście także finał i utarczki jakie miałem w szkole, bo podobnie jak wiele osób nie miałem tam sympatyków Bayernu :D Głównie byli z MU i Barceloną. W LO się to zmieniło i sympatycy Bayerny o dziwo przeważali :D
Potem 2000 rok, gdy rozpaczałem gdy Bayern, który rozwalił Real w grupie uległ mu w półfinale i 2001 ze szczęśliwym zwycięstwem :)
Potem wciąż się interesowałem, ale bez jakiegoś szczególnego(ale nie, żeby w ogóle) zainteresowania samą Bundesligą, uwagę poświęcając przede wszystkim LM. Nie ma sensu zresztą opisywać tych wszystkich sezonów... A teraz patrzę w program, okazuje się, że mam ten Eurosport 2 to i BL mogę śledzić :) Robben jest świetnym graczem, pamiętam jego rajdy z Euro, musi pomóc Bayernowi z Wilkami.

A co do w ogóle stosunku do reprezentacji Niemiec - kiedyś jakoś mocno jej kibicowałem, pamiętam dobrze w 98 mistrzostwa jak tak przegrali z Chorwajcą, klapę na euro 2000, potem bardzo fajny 2002... Generalnie to nie mam dobrego nastawienia do Niemiec jako państwa i nie podoba mi się, że ktoś pisze "jak można żyć tak historią. Moim zdaniem musimy sobie zdawać sprawę z historii, ponieważ jest ciągle jeszcze fałszowana. Państwo niemieckie nigdy nie będzie sprzymierzeńcem Polski - z tym się musimy pogodzić. Natomiast możemy się od nich przecież wiele nauczyć, od samych Niemców, którzy tak jak i Polacy są różni, ale wydają się narodem bardziej uporządkowanym, solidnym. Teraz tam co prawda w niektórych miastach częściej spotka się jakiegoś bisurmana niż Niemca :P ale i tak lepiej niż we Francji :D (reprezentacja Afryki) hehe. To też mi się podoba w symptatyzowaniu z Bayernem - że często się jest samemu przeciw wszystkim, co w przypadku sukcesu daje o wiele większą satysfakcję. Również spotykałem się z tymi atakami "a tam, te szwaby", ale to nie Niemcy się źli, ale państwo niemieckie, tak samo nie Polacy, ale państwo polskie :)

W tym sezonie myślę, że chłopaki się podniosą po tych paru wpadkach i będą walczyć o wszystkie trofea :)
Pozdrawiam