DieRoten.pl

Komentarze

Komentarze użytkownika: FlyingV Strona 1

Witam, mam taką swoją refleksję odnośnie atmosfery panującej w FCB. Od czasu powtórnego pojawienia się JH na stanowisku trenera w Bayernie, brak jest moim zdaniem "bata nad zawodnikami", chłopcy czują się zbyt frywolnie, tak jakby towarzyszyła im maksym "langsam, langsam aber .... ". Uważam, że Matthias Sammer, człowiek, który już za swojej profesjonalnej kariery piłkarskiej uchodził za "dowódcę", nareszcie tchnie w ten zespół ducha respektu. Zawodnicy do tej pory popadli w swego rodzaju megalomanię. Myślę, że zimnym prysznicem był przegrany monachijski finał LM ... czy czegoś się nauczą? Oby tak, bo motto "więcej niż drużyna" musi być ciągle utrzymywane w świetle chęci zdobywania tytułów. Oby bawarska buta nie górowała nad rozsądną niemiecką szkołą prowadzenia zespołów. Na zawsze z FCB! FlyingV

06.10.2012 09:14

Panowie, abstrachując od animozji dot. wyższości BVB nad FCB i na odwrót, czy widzieliście Panowie mecz towarzyski Francja vs. Islandia (3:2) ... przepiękna, efektywna i nadzwyczaj urodziwa gra Olivier'a Giroud. Oglądając połowę meczu w jego wykonaniu przekonałem się co do kasowości i rozmachu w wyścigu o zakontraktowanie go w największych klubach Europy. Napastnik kompletny, wspaniale grający głową i przpięknie współpracujący ze skrzydłami ... wg. mojej opinii błędem Laurent'a Blanc byłoby faworyzowanie Benzemy jako No.1 w reprezentacji. Skoro wypowiedź traktuje o rep. Francji to czułbym się spełniony i spokojny, gdyby na środku obrony obok Boatenga grał Adil Rami - wielce pozytywne komentarze dot. tego zawodnika za grę w Valencji, co potwierdza grą w reprezentacji....tak na koniec, wspaniałe wejście Ribery'ego przypieczętowane wspaniałą bramką. Pozdrowienia dla bawarczyków!

28.05.2012 15:02

Koledze lukanio najwidoczniej coś się stało, skoro w tak pejoratywnych słowach wypowiada się na temat Neuera. Radziłbym powstrzymać frustrację i obiektywnie spojrzeć na postać Manuela a następnie jeszcze raz przeanalizować swoją wypowiedź. Dawno nie widziałem/słyszałem bardziej pochopnego osądu i, tutaj przepraszam kolegę, głupiej wypowiedzi. Pozdrawiam Bawarczyków!

22.01.2012 12:36

Rizzitelli, Niemcy zawsze byli pewni siebie i to jest ich trademark, coś czym przewyższają przeciwników, nadganiają (czasami) mniejsze umiejętności. To jest ta charakterystyczna cecha, której pozazdroszczą Niemcom inni. Natomiast trzeba również przykuć uwagę do presji, jaką wywiera na reprezentantach społeczeństwo. Podczas rozmów z kolegami zza zachodniej granicy, Ci twierdzą, że II miejsce w 2008 to nie sukces. Twierdzą również, (i tutaj mają moje poparcie) że obecna kadra jest kompletna pod wszelkim względem, wygłodniała sukcesu i wielce ambitna, bo młoda, nie tak butna. Ta sama sytuacja tyczy się "porażek" z 02',06',10' WM. Presja na powtórkę z odległego 96' jest wielka,a to jak sądzę tylko pomaga Nationalmannschaft. Pozdrawiam Bawarczyków !

14.01.2012 15:20

Przypuszczam, że źle zinterpretowałem artykuł na nzcional.hr, gdzie napisane jest również o Alenie. Właśnie go powtórnie czytam... przepraszam za błąd i wprowadzanie go na forum. Także wybacz Rizzitelli za moją zbytnią śmiałość :)

14.01.2012 11:05

Oczywiście że tak Rizzitelli. W momencie gdy Bayern byłby notowany na np: Frankfurter Wertpapierbörse ( byłyby 8 przedsiębiorstwem z Monachium i okolic - to już "totalny top") mógłby po prostu wytoczyć proces o bezpodstawne zniesławienie i domagać się rekompensaty/odszkodowania. W takim wypadku Panowie "szukający sensacji" inaczej patrzyliby na swoją finansową pozycję. Wg. mojej opinii Zarząd Bayernu zachował się po prostu z przystającą do Nich klasą. Pozdrawiam Bawarczyków.

14.01.2012 10:43

Rizzitelli: "a ten Boksic to nie brat słynnego kiedyś piłkarza m.in AC Milan Alena Boksica?? Istotnie brat Alena ale ... no właśnie ten wspaniały napastnik nie grał nigdy w AC Milan, ewentualnie był zawodnikiem Lazio i Juventusu w drugiej połowie lat 90'. Pozdrawiam Bawarczyków!

14.01.2012 09:51

rafalpilkarzfcb: "No co do Lehmanna to moim zdaniem nie ma czym sie jarac" - ja zupełnie tak nie uważam. Dla Manuela Jens Lehmann był/jest taką samą postacią jak dla Rene Adlera Hans Joerg Butt, dla Raphael Schaefera Andreas Koepke itp ... był idolem z czasów młodości, wzorem do naśladowania, człowiekiem, którego występy młodemu Neuerowi śniły się po nocach. A to wszystko z racji zbieżności miejsca i czasu, po prostu. Nie można w żadnym wypadku umniejszać pozycji Jensa Lehmana w niemieckim/światowym futbolu. Nigdy nie zapomnę nastrojów Niemców, ich mimowolnej dumy z faktu, iż Jens Lehman w sezonie 98/99 z Schalke przechodził do AC Milan. Stan podobnej euforii pamiętam ( nie z autopsji ) w momencie transferu Bodo Illgnera do Realu Madryt w 96. Także Jens Lehmann wybitną postacią w futbolowym środowisku niezaprzeczalnie jest :)

14.01.2012 09:31

Witam Panów, jestem tutaj nowy ale nie będę opowiadał o tym ile lat jestem z Bayernem i dlaczego - szkoda na to czasu :). Otóż podzielam zdanie Roben12 co do faktu, że klasowy obrońca to nie tylko solidny defensor ale i prący na przód zawodnik, który swoim stylem, crossem, oraz zejściem/odejściem tworzy szanse na sytuacje podbramkowe, pomaga formacją ofensywnym, nie zaniechując swoich destrukcyjnych zadań. Natomiast myślę, iż komentarz Roben12 odnośnie "On co roku tak mówi, problem w tym, że sam gra piach od 3 lat" nijak ma się do stanu faktycznego. Lahm z roku na rok jest w Bayernie postacią coraz to bardziej pewną siebie, jest kapitanem drużyny, który nie jest chłopcem do bicia (jakby się zdawać mogło). Za uznaniem i pewnością siebie proporcjonalnie podąża chęć udowodnienia swojej siły i zaspokojenia ambicji. Moim zdaniem należy się cieszyć, że Nasi zawodnicy "odgrażają" się, chcą udowodnić wszystkim, że ich praca przekuje się na wielki sukces - martwić należy się w momencie gdy takich zapowiedzi brak. Pozdrawiam Bawarczyków.

13.01.2012 16:56