No ale chyba nie chcesz powiedzieć, że Olić po przyjściu do Bayernu grał słabo. W pierwszym sezonie był nawet zawodnikiem pierwszego składu kosztem Gomeza. Zdaje się, że dopiero po kontuzji stał się cieniem samego siebie.
27.06.2012 21:33
A ja, mimo, że jestem kibicem BVB uważam, że to jest dobry transfer. Zarząd Bawarczyków przekonał się, że 13 klasowymi zawodnikami nie sposób rywalizować jednocześnie na 3 frontach bez straty na jakości. Transfery Dantego (jednego z najlepszych obrońców w lidze), Shaqiriego, Mandzukica i być może Javiego Martineza (którego na waszym miejscu chciałbym nawet za 30 milionów) bardzo poprawiły jakościowo ławkę Bayernu. W tej chwili Bayern moze w ciągu 2 kolejnych meczów wymienić 5 zawodników w podstawowej 11-stce bez praktycznie straty na jakości (no umówmy się, może na finał LM to nie wystarczy, ale kto by wystawiał rezerwowy skład w finale LM). Obawiam się, że Bayern w tym sezonie będzie silny jak jak już od dawna nie był i rywalizacja między klubami zapowiada się jeszcze ciekawiej niż w sezonach poprzednich. Myślę, że to i tak BVB będzie na koniec górą i wierzę, że klasę pokaże również w meczach pucharowych. Bayern jak zawsze jest faworytem, ale to jest akurat plus dla na, bo będziemy grać bez takiej presji jak Bawarczycy.
27.06.2012 21:17
@nyy Tylko nie porównuj Bayernu do BVB, bo w Bayernie w miejsce kontuzjowanego Robbena gra Muller, w miejsce kontuzjowanego Van Buytena gra Boateng, to są reprezentanci Niemiec i to z pierwszego składu, a w BVB, w której grają 2 może 3 gwiazdy, w miejsce kontuzjowanego Goetze (który jest beż wątpienia najlepszym naszym piłkarzem) wchodzi Ivan Perisić z ligi belgijskiej. Nie oczekuj, że Perisić wypełni lukę po Gotze w takim samym stopniu jak Muller po Robbenie. A co do waszego środka pomocy, to wy nie macie już takich dobrych zmienników i sam chyba dobrze pamiętasz co się działo, gdy Schweinsteigera zabrakło.
@Lahm, to jest Twoje wyobrażenie, każdy ma prawo do fantazjowania, ja tylko przedstawiam jaki jest cel tego wszystkiego, jaki jest kurs który Borussia obrała na najbliższe lata. A czy się uda? Myślę, że jeśli sprawy nadal będą się miały tak dobrze jak dotychczas, to nie widzę przeszkód, dla których miałoby się nie udać. Klub jest mądrze, rozsądnie prowadzony, ma dobrego trenera, wystarczy zdobyć fundusze na zakup klasowych zawodników, na skuszenie ich wysokimi pensjami, a to może zagwarantować tylko regularna gra w Lidze Mistrzów, a to z kolei może zagwarantować tylko regularne zajmowanie pozycji w "czubie" Bundesligi, a nie dochodzenie do ćwierćfinału raz na 5 lat.
29.01.2012 02:04
Myślałem jednak, że najważniejszą, ale skoro priorytetem jest dla ciebie znęcanie się nad porażką Borussii w LM, to już spieszę z odpowiedzią: przypomnij sobie, w jakim stylu BVB zaczęła obecny sezon w lidze - Mario Goetze był kontuzjowany, BVB zajmowało miejsce w środku tabeli i wszyscyście tu na stronie pisali, że BVB wróciła na swoje miejsce w szeregu. Wtedy właśnie wszyscy w klubie zdali sobie sprawę, że trzeba przede wszystkim ratować ligę, żeby już na starcie nie popaść w przeciętność środka tabeli i nie stracić kontaktu z czołówką. Zwyczajnie nie zapominaj, że początek tego sezonu był dla Borussii po prostu ciężki i niezbyt udany, drużyna również wyraźnie miała problemy, żeby przyzwyczaić się do braku mózgu, jakim był Sahin.
29.01.2012 01:39
@dzigor2 Powtarzam, nigdzie nie napisałem, że drużyna nie ma doświadczenia. Borussia jest po prostu jeszcze za słaba na grę na trzech frontach, a jakieś tam Lechy Poznań czy FC Porta, to nie są żadne miarodajne przykłady, bo Porto jest zespołem, od lat dominującym we własnej lidze, w której nie ma sobie równych i nie musi tyle wysiłku wkładać w walkę o kolejny awans do LM, bo oni w śmiesznie słabej lidze portugalskiej na leżąco zdobywają miejsce premiowane grą w pucharach. A co do Lecha, to chyba nie muszę przypomiać jak sobie radził w lidze, "wojując" europejskie puchary. Przykłady kompletnie nietrafione, z resztą do tego się odnosi również mój poprzedni post, żadna sztuka raz na farcie "zwojować" LM, czyli wyjść z grupy, a później popaść na kolejne kilka lat w nicość.
@nyy, za wyjście z grupy jest bodaj tylko 2 czy 3 miliony euro, a później za każdy mecz w finałach po milion, więc to nie są wielkie pieniądze.
29.01.2012 01:32
@piechot10 A czy ja napisałem, że Borussia nie ma doświadczenia? Ja napisałem, że Borussia jest jeszcze jakościowo zespołem zbyt słabym, żeby walczyć w LM na poważnie. Jesteśmy świetni jako zespół, mamy rewelacyjnego trenera, który pokazał, że potrafi stworzyć coś z niczego, mamy bardzo młody utalentowany zespół, ale nie jest to jeszcze drużyna na Ligę Mistrzów, na to, żeby rzeczywiście zawalczyć na 3 frontach. Dla BVB w tej chwili dużo większą tragedią byłoby zajęcie miejsca w środku tabeli w lidze niż odpadnięcie z europejskich pucharów, dlatego też klub dużo większą wagę przykłada do rozgrywek ligowych niż do pozostałych pucharów.
@scaloni71, byłem cały czas z Borussią, a że się tutaj nie udzielałem, cóż nie czułem takej potrzeby, od czasu do czasu tylko przeglądałem tę stronkę, bo jakby nie patrzeć było i jest to wartościowe źródło wiedzy o Bundeslidze, jedna z największych polskich stron związanych z niemiecką ligą w internecie, więc od czasu do czasu wiadomo, że się zajrzy, a nie trzeba od razu umieszczać komentarzy. Nie zapominaj równiez, że na waszej granatowo różowej stronie nie dało się zarejestrować, więc nawet nie było jak komentarzy dodawać.
@Lahm, gdybyś zastanowił się trochę, przemyślał sprawę przed dodaniem komentarza, to prawdopodobnie doszedłbyś do wniosku, że lepiej jednak mieć za 5 lat 2 mocne zespoły będące w stanie regularnie wychodzić z grupy w Lidze Mistrzów i walczyć o dojście jak najdalej w finałach tych rozgrywek i co roku zdobywać punkty do rankingu, niż co 3-4 lata jarać się tym, że jakiś Werder czy Schalke na farcie doszło do ćwierćfinału, bo trafiła im się Valencja, czy jakieś inne (za przeproszeniem) gówno, które 90% drużyn grających w finałach by ograło. BVB buduje zespół z myślą o długoterminowym odnoszeniu sukcesów, a nie o tym, żeby raz na 5 lat na farcie zdobyć mistrzostwo i wyjść z grupy LM. Wiem, że ci to nie pasuje, bo ty byś wolał ten pierwszy scenariusz, ale cóż, musisz się z tym pogodzić, że prawdopodobnie Borussia z roku na rok będzie rosła w siłę i że w poczynaniach tego klubu coraz mniej będzie farta, a coraz więcej zasłużonych sukcesów, po dobrej jakościowo grze. To co robi Schalke, czyli zajmuje 2-3 miejsce w Lidze a następnego roku rzuca wszystkie siły na LM, żeby dojść do półfinału, a w lidze bronić się przed spadkiem to nie jest żadne wyjście, zauważ, że Schalke po odniesieniu tego "sukcesu" w LM w ogóle nie jest mocniejsza, bo żaden klasowy piłkarz nie chce przejśc do drużyny która ledwie obroniła się przed spadkiem i nie gra następnego roku w żadnych pucharach. Piłkarze będą chcieli przechodzić do zespołu, w którym widza szansę na regularną, coroczną grę w Lidze Mistrzów, a to tylko stwarza szansę stworzenia mocnej drużyny, skuszenia klasowych piłkarzy, taka właśnie jest ścieżka Borussii i uważam, że ona jest znacznie rozsądniejsza, niż to co praktykuje Werder czy Schalke, nawet jeśli ma to oznaczać, że jakiś kibic Bayernu nie będzie miał okazji się podniecić naszym fartownym sukcesem w Lidze Mistrzów raz na 10 lat.
29.01.2012 01:23
Człowieku, wyluzuj trochę, spinasz się jak te dzieciaki hali Madryt. Jeśli nasza porażka w LM była dla ciebie satysfakcją to spoko, bo u nas w klubie dla nikogo - zarówno kibiców jak i zarządu - nie była ona ani zaskoczeniem, ani rozczarowaniem. Przy takich skromnych nakładach finansowych, po jednym udanym sezonie z piłkarzami, którzy jeszcze 2 lata wcześniej nie byli w świecie futbolu szerzej znani to byłby cud zwojować Ligę Mistrzów, taki scenariusz jest możliwy chyba tylko w Football Managerze, a rzeczywistość okazuje się bardziej wymagająca, szkoda bo mozna było przynajmniej zagrać w LE, ale i to się nie udało, tak jak mówię, dla BVB to nie było żadną niespodzianką, od początku priorytetem była liga, a dokładnie zajęcie miejsca premiowanego ponownym awansem do tych prestiżowych rozgrywek. Za sam udział w fazie grupowej LM jest 7 milionów premii, tak więc dla Borussii to podstawa by co roku w tych rozgrywkach w ogóle występować, a wynik w nich jest póki co sprawą drugorzędną, jeśli tylko Borussii uda się przez najbliższe lata zdominować ligę, to znaczy przez kilka lat zajmować miejsca 1-3, to za 4-5 lat Borussia będzie mogła realnie zacząć myśleć o grze w pucharach na poważnie, a nie tylko w formie statysty, po to by za sam udział coś zarobić. A póki co upajaj się tymi porażkami, dla naszego klubu one nic nie znaczą, bo my wiemy na jakim etapie budowy klubu jesteśmy i ile nam jeszcze brakuje do Europy:)
29.01.2012 00:50
Błaszczykowski nie byłby żadnym wzmocnieniem tak samo dla was jak i Borussii, ale chyba nie powiesz mi, że Rafinha jest lepszy od Piszczka??? A plotki o Lewandowskim, to co? Przypadek? Snajper, który strzelił 14 goli w 19 meczach dla każdego zespołu byłby wzmocnieniem, poza wami - dla was byłby niezłym zmiennikiem ,bo jednak Gomez jest lepszy, ale prawda jest taka, że obaj mogliby równie dobrze grać w Bayernie i w cale nie siedzieliby na trybunach.
A to że on doskonale wie co go boli, to ja wiem,tylko nie wiem czy w tym wypadku mówi to samo co myśli, tu bym polemizował Wiesz, ludzie czasem przedstawiają nieco inną wersję niż ma to miejsce w rzeczywistości:)
29.01.2012 00:28
Tak? A ja myślę, że znienawidziłeś z powodu tego że BVB udało się zdobyć mistrzostwo, z tego powodu, że grają tam najlepsi Polacy, z czego nie oszukujmy się- obaj byliby dla was wzmocnieniem/uzupełnieniem kadry, z tego powodu, że 3 razy z rzędu was roznieśliśmy, myślę, że to są główne powody, a kibice to tylko przy okazji. Nie od dziś przeglądam tę stronkę i pamiętam jak się jaraliście plotkami o Borucu w Bayernie.
29.01.2012 00:14
Aha, w takim razie wg Twojego rozumowania nie umiem czytać, gdyż przeczytałem "zwanym Marko Marin", po prostu nie doczytałem zdania do końca. Inna sprawa, że na jakiej podstawie "Lahm" tak twierdzi, Reus nawet jeszcze 5 minut nie pograł w barwach BVB.
29.01.2012 00:08
Nie chcę być złośliwy, ale akurat siatę to Lewy założył któremuś z waszych podczas ostatniego meczu z nami, nie pamiętam, chyba Gustavo :)
29.01.2012 00:03
Może oświeć mnie bo nie rozumiem do czego uderzasz
28.01.2012 23:59
Nie Marko Marin, tylko Marco Reus. Myślę, że przez ostatnie 1,5 roku znienawidziłeś BVB i przestałeś jej kibicować w pucharach, nie z powodu jej kibiców, ale dlatego, że wyrosła na ambitnego, realnie zagrażającego Bayernowi rywala. Wiesz, co innego jest kibicować jakiemuś pomniejszemu klubikowi, który i tak na każdym kroku dostaje od was baty, a co innego kibicować realnemu konkurentowi do mistrzowskiej patery. I dokładnie jest tak jak napisał FCB!, rzecz w tym, że ja nie mam z tym problemu, że wydajecie po 50 milionów co roku na transfery, bo gdybyśmy my je mieli to też byśmy je wydawali, ale rzecz w tym, jak je wydajecie, wywalacie co wakacje po kilkadziesiąt milionów, a później się cieszycie z tego, że co 2 lata zdobędziecie mistrzostwo - wy z takimi pieniędzmi powinniście wygrywać lige co roku z 5-8 punktową przewagą i walczyć o finał LM co 3-4 lata.
28.01.2012 23:24
Tylko, że najwyraźniej nie zrozumiałeś komentarza "FCB!", od którego się cała dyskusja zaczęła, chodzi o to, że w piłce nożnej wszystko kręci się wokół pieniędzy, bez pieniędzy nie ma piłki nożnej na wysokim poziomie, nie ma sukcesu, a nie o to, że futbol kosztuje, bo jeśli weźmiemy pojedynczego zawodnika, to futbol aż tak drogo nie kosztuje, a co do żeglarstwa, to wiesz żeglarstwo to nie tylko Regaty o Puchar Ameryki, są też jednoosobowe klasy jak Laser, Europa, Finn, które są klasami olimpijskimi. Także, koszt uprawiania tego sportu może się różnić, w zależności od rodzaju klasy na jakiej pływasz, zapewniam Cię, że nie trzeba wydawać milionów na osiągnięcie sukcesu pływając na którejś z w/w przeze mnie klas, przede wszystkim chęć do pracy. A że jacht kosztuje, osprzęt kosztuje, udział w zawodach kosztuje, to jest naturalne, na świecie nie ma nic za darmo.
28.01.2012 22:41
Rizitelli, trener w żeglarstwie to są śmieszne pieniądze rzędu kilkuset złotych rocznie, a to że na regaty trzeba jeździć, sprzęt trzeba kupić to jest oczywiste, ale na tej zasadzie równie dobrze możesz powiedzieć, że w życiu nic nie ma za darmo, za wszystko trzeba płacić, bo tak jest urządzone życie na Ziemi, ale to nie znaczy, że w takim żeglarstwie liczy się tylko kasa kasa kasa, w piłce nożnej gracze to najemnicy, kluby to maszynki do robienia pieniędzy, wszystko w futbolu to przede wszystkim pieniądz, a w sportach które wymieniłem wcale tak nie jest.
28.01.2012 22:17
Tak, z Van Buytenem, Tymoszczukiem, Breno, Petersenem, Alabą i Contento byście walczyli, chyba o miejsce poza strefą spadkową!;]
28.01.2012 21:30
Nie, nie, nie... żeglarstwo to przykład sportu w którym nie liczy się tylko kasa, poza tym tenis stołowy, gimnastyka artystyczna, łyżwiarstwo i wiele wiele innych.
28.01.2012 21:25
Czy będą bronić się przed spadkiem tego nie wiem, nie gdybam co będzie za rok czy za 2 lata tylko patrzę na to co jest teraz, teraz o BVB można powiedzieć, że jest czołowym niemieckim klubem, ze świetnymi perspektywami na przyszłość, świetnie zarządzanym, z naprawdę młodymi perspektywistycznymi piłkarzami, mogę też powiedzieć, że BVB ma już zakontraktowanego jednego z najlepszych skrzydłowych ligi o ile nie w tej chwili najlepszego, którego chciał pozyskać również Bayern - Marco Reusa, to na dzień dzisiejszy można powiedzieć na pewno, a co będzie tego nie wiem ,byc może 3 kluczowych piłkarzy Bayernu przed przyszłym sezonem złamie nogę i Bayern będzie walczył o miejsca 8-5 w Bundeslidze, tego nie wiem, tak samo można na ten temat gdybać jak na temat przyszłości BVB czy Borussii M'Gladbach.
28.01.2012 21:22
Jeżeli za początek uznać rundę jesienna, a za koniec rewanżową, to narazie wy raczej marnie "kończycie".
28.01.2012 18:58
A tam napinacza, to ty tak interpetujesz, co znaczy, że widocznie masz kompleks z tym związany, po prostu przedstawiam swoje spostrzeżenia co do obecnej sytuacji w bundeslidze i nikt mi tego nie zabroni, to nie jest żadna prowokacja, to tak jakby za prowokację uznać stwierdzenie, ze Augsburg jest słabszy od Kaiserslautern, to nie jest żadna prowokacja, tak po prostu jest i nie trzeba być wybitnym ekspertem, żeby ocenić, że choć mimo iż na papierze Bayern jest lepszy, wydaje miliony na wzmocnienia i zarabia o wiele więcej na sponsorach czy prawach do transmisji, o wiele wiecej niż BVB to jest na chwilę obecną drużyną słabszą, a jeśli ty to uznajesz za prowokację to idź się człowieku leczyć ze swoich kompleksów.
28.01.2012 18:54
Wiedziałem, że zaraz będzie LM to LM tamto, prawda jest taka, że to nie my wydaliśmy 50mln na transfery tego lata, to nie my zarabiamy po 30mln rocznie z umów sponosorkich, to nie my kupiliśmy snajpera za 35 milionów, gdybyśmy my wydali taką kasę, to kwestia Bundesligi byłaby rozstrzygnięta już na 5 kolejek przed końcem a w LM regularnie gralibyśmy w przynajmniej w półfinale a nie odpadali z Interem bez formy w 1 rundzie eliminacyjnej.
28.01.2012 18:43
Szkoda, że następnego meczu nie gracie z nami, byłoby 3:0 i pozamiatane w kwestii mistrza, na dzień dzisiejszy Borussia jest od Bayernu lepsza i tyle.
28.01.2012 18:15
To spoko,że jesteś taki wyluzowany, tylko czasem nie popuść z tego rozluźnienia. I na twoim miejscu aż tak bardzo bym się nie rozluźniał,bo nim się obejrzysz,będziesz spinał poślady jak twoja drużyna będzie walczyć o miejsca 2-3;)
No ale chyba nie chcesz powiedzieć, że Olić po przyjściu do Bayernu grał słabo. W pierwszym sezonie był nawet zawodnikiem pierwszego składu kosztem Gomeza. Zdaje się, że dopiero po kontuzji stał się cieniem samego siebie.
27.06.2012 21:33
A ja, mimo, że jestem kibicem BVB uważam, że to jest dobry transfer. Zarząd Bawarczyków przekonał się, że 13 klasowymi zawodnikami nie sposób rywalizować jednocześnie na 3 frontach bez straty na jakości. Transfery Dantego (jednego z najlepszych obrońców w lidze), Shaqiriego, Mandzukica i być może Javiego Martineza (którego na waszym miejscu chciałbym nawet za 30 milionów) bardzo poprawiły jakościowo ławkę Bayernu. W tej chwili Bayern moze w ciągu 2 kolejnych meczów wymienić 5 zawodników w podstawowej 11-stce bez praktycznie straty na jakości (no umówmy się, może na finał LM to nie wystarczy, ale kto by wystawiał rezerwowy skład w finale LM). Obawiam się, że Bayern w tym sezonie będzie silny jak jak już od dawna nie był i rywalizacja między klubami zapowiada się jeszcze ciekawiej niż w sezonach poprzednich. Myślę, że to i tak BVB będzie na koniec górą i wierzę, że klasę pokaże również w meczach pucharowych. Bayern jak zawsze jest faworytem, ale to jest akurat plus dla na, bo będziemy grać bez takiej presji jak Bawarczycy.
27.06.2012 21:17
@nyy Tylko nie porównuj Bayernu do BVB, bo w Bayernie w miejsce kontuzjowanego Robbena gra Muller, w miejsce kontuzjowanego Van Buytena gra Boateng, to są reprezentanci Niemiec i to z pierwszego składu, a w BVB, w której grają 2 może 3 gwiazdy, w miejsce kontuzjowanego Goetze (który jest beż wątpienia najlepszym naszym piłkarzem) wchodzi Ivan Perisić z ligi belgijskiej. Nie oczekuj, że Perisić wypełni lukę po Gotze w takim samym stopniu jak Muller po Robbenie. A co do waszego środka pomocy, to wy nie macie już takich dobrych zmienników i sam chyba dobrze pamiętasz co się działo, gdy Schweinsteigera zabrakło.
@Lahm, to jest Twoje wyobrażenie, każdy ma prawo do fantazjowania, ja tylko przedstawiam jaki jest cel tego wszystkiego, jaki jest kurs który Borussia obrała na najbliższe lata. A czy się uda? Myślę, że jeśli sprawy nadal będą się miały tak dobrze jak dotychczas, to nie widzę przeszkód, dla których miałoby się nie udać. Klub jest mądrze, rozsądnie prowadzony, ma dobrego trenera, wystarczy zdobyć fundusze na zakup klasowych zawodników, na skuszenie ich wysokimi pensjami, a to może zagwarantować tylko regularna gra w Lidze Mistrzów, a to z kolei może zagwarantować tylko regularne zajmowanie pozycji w "czubie" Bundesligi, a nie dochodzenie do ćwierćfinału raz na 5 lat.
29.01.2012 02:04
Myślałem jednak, że najważniejszą, ale skoro priorytetem jest dla ciebie znęcanie się nad porażką Borussii w LM, to już spieszę z odpowiedzią: przypomnij sobie, w jakim stylu BVB zaczęła obecny sezon w lidze - Mario Goetze był kontuzjowany, BVB zajmowało miejsce w środku tabeli i wszyscyście tu na stronie pisali, że BVB wróciła na swoje miejsce w szeregu. Wtedy właśnie wszyscy w klubie zdali sobie sprawę, że trzeba przede wszystkim ratować ligę, żeby już na starcie nie popaść w przeciętność środka tabeli i nie stracić kontaktu z czołówką. Zwyczajnie nie zapominaj, że początek tego sezonu był dla Borussii po prostu ciężki i niezbyt udany, drużyna również wyraźnie miała problemy, żeby przyzwyczaić się do braku mózgu, jakim był Sahin.
29.01.2012 01:39
@dzigor2 Powtarzam, nigdzie nie napisałem, że drużyna nie ma doświadczenia. Borussia jest po prostu jeszcze za słaba na grę na trzech frontach, a jakieś tam Lechy Poznań czy FC Porta, to nie są żadne miarodajne przykłady, bo Porto jest zespołem, od lat dominującym we własnej lidze, w której nie ma sobie równych i nie musi tyle wysiłku wkładać w walkę o kolejny awans do LM, bo oni w śmiesznie słabej lidze portugalskiej na leżąco zdobywają miejsce premiowane grą w pucharach. A co do Lecha, to chyba nie muszę przypomiać jak sobie radził w lidze, "wojując" europejskie puchary. Przykłady kompletnie nietrafione, z resztą do tego się odnosi również mój poprzedni post, żadna sztuka raz na farcie "zwojować" LM, czyli wyjść z grupy, a później popaść na kolejne kilka lat w nicość.
@nyy, za wyjście z grupy jest bodaj tylko 2 czy 3 miliony euro, a później za każdy mecz w finałach po milion, więc to nie są wielkie pieniądze.
29.01.2012 01:32
@piechot10 A czy ja napisałem, że Borussia nie ma doświadczenia? Ja napisałem, że Borussia jest jeszcze jakościowo zespołem zbyt słabym, żeby walczyć w LM na poważnie. Jesteśmy świetni jako zespół, mamy rewelacyjnego trenera, który pokazał, że potrafi stworzyć coś z niczego, mamy bardzo młody utalentowany zespół, ale nie jest to jeszcze drużyna na Ligę Mistrzów, na to, żeby rzeczywiście zawalczyć na 3 frontach. Dla BVB w tej chwili dużo większą tragedią byłoby zajęcie miejsca w środku tabeli w lidze niż odpadnięcie z europejskich pucharów, dlatego też klub dużo większą wagę przykłada do rozgrywek ligowych niż do pozostałych pucharów.
@scaloni71, byłem cały czas z Borussią, a że się tutaj nie udzielałem, cóż nie czułem takej potrzeby, od czasu do czasu tylko przeglądałem tę stronkę, bo jakby nie patrzeć było i jest to wartościowe źródło wiedzy o Bundeslidze, jedna z największych polskich stron związanych z niemiecką ligą w internecie, więc od czasu do czasu wiadomo, że się zajrzy, a nie trzeba od razu umieszczać komentarzy. Nie zapominaj równiez, że na waszej granatowo różowej stronie nie dało się zarejestrować, więc nawet nie było jak komentarzy dodawać.
@Lahm, gdybyś zastanowił się trochę, przemyślał sprawę przed dodaniem komentarza, to prawdopodobnie doszedłbyś do wniosku, że lepiej jednak mieć za 5 lat 2 mocne zespoły będące w stanie regularnie wychodzić z grupy w Lidze Mistrzów i walczyć o dojście jak najdalej w finałach tych rozgrywek i co roku zdobywać punkty do rankingu, niż co 3-4 lata jarać się tym, że jakiś Werder czy Schalke na farcie doszło do ćwierćfinału, bo trafiła im się Valencja, czy jakieś inne (za przeproszeniem) gówno, które 90% drużyn grających w finałach by ograło. BVB buduje zespół z myślą o długoterminowym odnoszeniu sukcesów, a nie o tym, żeby raz na 5 lat na farcie zdobyć mistrzostwo i wyjść z grupy LM. Wiem, że ci to nie pasuje, bo ty byś wolał ten pierwszy scenariusz, ale cóż, musisz się z tym pogodzić, że prawdopodobnie Borussia z roku na rok będzie rosła w siłę i że w poczynaniach tego klubu coraz mniej będzie farta, a coraz więcej zasłużonych sukcesów, po dobrej jakościowo grze. To co robi Schalke, czyli zajmuje 2-3 miejsce w Lidze a następnego roku rzuca wszystkie siły na LM, żeby dojść do półfinału, a w lidze bronić się przed spadkiem to nie jest żadne wyjście, zauważ, że Schalke po odniesieniu tego "sukcesu" w LM w ogóle nie jest mocniejsza, bo żaden klasowy piłkarz nie chce przejśc do drużyny która ledwie obroniła się przed spadkiem i nie gra następnego roku w żadnych pucharach. Piłkarze będą chcieli przechodzić do zespołu, w którym widza szansę na regularną, coroczną grę w Lidze Mistrzów, a to tylko stwarza szansę stworzenia mocnej drużyny, skuszenia klasowych piłkarzy, taka właśnie jest ścieżka Borussii i uważam, że ona jest znacznie rozsądniejsza, niż to co praktykuje Werder czy Schalke, nawet jeśli ma to oznaczać, że jakiś kibic Bayernu nie będzie miał okazji się podniecić naszym fartownym sukcesem w Lidze Mistrzów raz na 10 lat.
29.01.2012 01:23
Człowieku, wyluzuj trochę, spinasz się jak te dzieciaki hali Madryt. Jeśli nasza porażka w LM była dla ciebie satysfakcją to spoko, bo u nas w klubie dla nikogo - zarówno kibiców jak i zarządu - nie była ona ani zaskoczeniem, ani rozczarowaniem. Przy takich skromnych nakładach finansowych, po jednym udanym sezonie z piłkarzami, którzy jeszcze 2 lata wcześniej nie byli w świecie futbolu szerzej znani to byłby cud zwojować Ligę Mistrzów, taki scenariusz jest możliwy chyba tylko w Football Managerze, a rzeczywistość okazuje się bardziej wymagająca, szkoda bo mozna było przynajmniej zagrać w LE, ale i to się nie udało, tak jak mówię, dla BVB to nie było żadną niespodzianką, od początku priorytetem była liga, a dokładnie zajęcie miejsca premiowanego ponownym awansem do tych prestiżowych rozgrywek. Za sam udział w fazie grupowej LM jest 7 milionów premii, tak więc dla Borussii to podstawa by co roku w tych rozgrywkach w ogóle występować, a wynik w nich jest póki co sprawą drugorzędną, jeśli tylko Borussii uda się przez najbliższe lata zdominować ligę, to znaczy przez kilka lat zajmować miejsca 1-3, to za 4-5 lat Borussia będzie mogła realnie zacząć myśleć o grze w pucharach na poważnie, a nie tylko w formie statysty, po to by za sam udział coś zarobić. A póki co upajaj się tymi porażkami, dla naszego klubu one nic nie znaczą, bo my wiemy na jakim etapie budowy klubu jesteśmy i ile nam jeszcze brakuje do Europy:)
29.01.2012 00:50
Błaszczykowski nie byłby żadnym wzmocnieniem tak samo dla was jak i Borussii, ale chyba nie powiesz mi, że Rafinha jest lepszy od Piszczka??? A plotki o Lewandowskim, to co? Przypadek? Snajper, który strzelił 14 goli w 19 meczach dla każdego zespołu byłby wzmocnieniem, poza wami - dla was byłby niezłym zmiennikiem ,bo jednak Gomez jest lepszy, ale prawda jest taka, że obaj mogliby równie dobrze grać w Bayernie i w cale nie siedzieliby na trybunach.
A to że on doskonale wie co go boli, to ja wiem,tylko nie wiem czy w tym wypadku mówi to samo co myśli, tu bym polemizował Wiesz, ludzie czasem przedstawiają nieco inną wersję niż ma to miejsce w rzeczywistości:)
29.01.2012 00:28
Tak? A ja myślę, że znienawidziłeś z powodu tego że BVB udało się zdobyć mistrzostwo, z tego powodu, że grają tam najlepsi Polacy, z czego nie oszukujmy się- obaj byliby dla was wzmocnieniem/uzupełnieniem kadry, z tego powodu, że 3 razy z rzędu was roznieśliśmy, myślę, że to są główne powody, a kibice to tylko przy okazji. Nie od dziś przeglądam tę stronkę i pamiętam jak się jaraliście plotkami o Borucu w Bayernie.
29.01.2012 00:14
Aha, w takim razie wg Twojego rozumowania nie umiem czytać, gdyż przeczytałem "zwanym Marko Marin", po prostu nie doczytałem zdania do końca. Inna sprawa, że na jakiej podstawie "Lahm" tak twierdzi, Reus nawet jeszcze 5 minut nie pograł w barwach BVB.
29.01.2012 00:08
Nie chcę być złośliwy, ale akurat siatę to Lewy założył któremuś z waszych podczas ostatniego meczu z nami, nie pamiętam, chyba Gustavo :)
29.01.2012 00:03
Może oświeć mnie bo nie rozumiem do czego uderzasz
28.01.2012 23:59
Nie Marko Marin, tylko Marco Reus. Myślę, że przez ostatnie 1,5 roku znienawidziłeś BVB i przestałeś jej kibicować w pucharach, nie z powodu jej kibiców, ale dlatego, że wyrosła na ambitnego, realnie zagrażającego Bayernowi rywala. Wiesz, co innego jest kibicować jakiemuś pomniejszemu klubikowi, który i tak na każdym kroku dostaje od was baty, a co innego kibicować realnemu konkurentowi do mistrzowskiej patery. I dokładnie jest tak jak napisał FCB!, rzecz w tym, że ja nie mam z tym problemu, że wydajecie po 50 milionów co roku na transfery, bo gdybyśmy my je mieli to też byśmy je wydawali, ale rzecz w tym, jak je wydajecie, wywalacie co wakacje po kilkadziesiąt milionów, a później się cieszycie z tego, że co 2 lata zdobędziecie mistrzostwo - wy z takimi pieniędzmi powinniście wygrywać lige co roku z 5-8 punktową przewagą i walczyć o finał LM co 3-4 lata.
28.01.2012 23:24
Tylko, że najwyraźniej nie zrozumiałeś komentarza "FCB!", od którego się cała dyskusja zaczęła, chodzi o to, że w piłce nożnej wszystko kręci się wokół pieniędzy, bez pieniędzy nie ma piłki nożnej na wysokim poziomie, nie ma sukcesu, a nie o to, że futbol kosztuje, bo jeśli weźmiemy pojedynczego zawodnika, to futbol aż tak drogo nie kosztuje, a co do żeglarstwa, to wiesz żeglarstwo to nie tylko Regaty o Puchar Ameryki, są też jednoosobowe klasy jak Laser, Europa, Finn, które są klasami olimpijskimi. Także, koszt uprawiania tego sportu może się różnić, w zależności od rodzaju klasy na jakiej pływasz, zapewniam Cię, że nie trzeba wydawać milionów na osiągnięcie sukcesu pływając na którejś z w/w przeze mnie klas, przede wszystkim chęć do pracy. A że jacht kosztuje, osprzęt kosztuje, udział w zawodach kosztuje, to jest naturalne, na świecie nie ma nic za darmo.
28.01.2012 22:41
Rizitelli, trener w żeglarstwie to są śmieszne pieniądze rzędu kilkuset złotych rocznie, a to że na regaty trzeba jeździć, sprzęt trzeba kupić to jest oczywiste, ale na tej zasadzie równie dobrze możesz powiedzieć, że w życiu nic nie ma za darmo, za wszystko trzeba płacić, bo tak jest urządzone życie na Ziemi, ale to nie znaczy, że w takim żeglarstwie liczy się tylko kasa kasa kasa, w piłce nożnej gracze to najemnicy, kluby to maszynki do robienia pieniędzy, wszystko w futbolu to przede wszystkim pieniądz, a w sportach które wymieniłem wcale tak nie jest.
28.01.2012 22:17
Tak, z Van Buytenem, Tymoszczukiem, Breno, Petersenem, Alabą i Contento byście walczyli, chyba o miejsce poza strefą spadkową!;]
28.01.2012 21:30
Nie, nie, nie... żeglarstwo to przykład sportu w którym nie liczy się tylko kasa, poza tym tenis stołowy, gimnastyka artystyczna, łyżwiarstwo i wiele wiele innych.
28.01.2012 21:25
Czy będą bronić się przed spadkiem tego nie wiem, nie gdybam co będzie za rok czy za 2 lata tylko patrzę na to co jest teraz, teraz o BVB można powiedzieć, że jest czołowym niemieckim klubem, ze świetnymi perspektywami na przyszłość, świetnie zarządzanym, z naprawdę młodymi perspektywistycznymi piłkarzami, mogę też powiedzieć, że BVB ma już zakontraktowanego jednego z najlepszych skrzydłowych ligi o ile nie w tej chwili najlepszego, którego chciał pozyskać również Bayern - Marco Reusa, to na dzień dzisiejszy można powiedzieć na pewno, a co będzie tego nie wiem ,byc może 3 kluczowych piłkarzy Bayernu przed przyszłym sezonem złamie nogę i Bayern będzie walczył o miejsca 8-5 w Bundeslidze, tego nie wiem, tak samo można na ten temat gdybać jak na temat przyszłości BVB czy Borussii M'Gladbach.
28.01.2012 21:22
Jeżeli za początek uznać rundę jesienna, a za koniec rewanżową, to narazie wy raczej marnie "kończycie".
28.01.2012 18:58
A tam napinacza, to ty tak interpetujesz, co znaczy, że widocznie masz kompleks z tym związany, po prostu przedstawiam swoje spostrzeżenia co do obecnej sytuacji w bundeslidze i nikt mi tego nie zabroni, to nie jest żadna prowokacja, to tak jakby za prowokację uznać stwierdzenie, ze Augsburg jest słabszy od Kaiserslautern, to nie jest żadna prowokacja, tak po prostu jest i nie trzeba być wybitnym ekspertem, żeby ocenić, że choć mimo iż na papierze Bayern jest lepszy, wydaje miliony na wzmocnienia i zarabia o wiele więcej na sponsorach czy prawach do transmisji, o wiele wiecej niż BVB to jest na chwilę obecną drużyną słabszą, a jeśli ty to uznajesz za prowokację to idź się człowieku leczyć ze swoich kompleksów.
28.01.2012 18:54
Wiedziałem, że zaraz będzie LM to LM tamto, prawda jest taka, że to nie my wydaliśmy 50mln na transfery tego lata, to nie my zarabiamy po 30mln rocznie z umów sponosorkich, to nie my kupiliśmy snajpera za 35 milionów, gdybyśmy my wydali taką kasę, to kwestia Bundesligi byłaby rozstrzygnięta już na 5 kolejek przed końcem a w LM regularnie gralibyśmy w przynajmniej w półfinale a nie odpadali z Interem bez formy w 1 rundzie eliminacyjnej.
28.01.2012 18:43
Szkoda, że następnego meczu nie gracie z nami, byłoby 3:0 i pozamiatane w kwestii mistrza, na dzień dzisiejszy Borussia jest od Bayernu lepsza i tyle.
28.01.2012 18:15
To spoko,że jesteś taki wyluzowany, tylko czasem nie popuść z tego rozluźnienia. I na twoim miejscu aż tak bardzo bym się nie rozluźniał,bo nim się obejrzysz,będziesz spinał poślady jak twoja drużyna będzie walczyć o miejsca 2-3;)
23.01.2012 00:22