Badstuber...nie wiem co ten gość odstawia gierka treningowa a ten jak orczyk po chamsku zagrywa. Heh swoją drogą może chciałby żeby każdy wyglądał jak on sam a więc łamaga. Jak patrzę na Holgera podczas spotkań to mam czasami wrażenie, że zaraz sam przewróci się o własne nogi. Albo jak zagrywa piłke to robi taki dziwny ruch ręką jakby miał ją sobie złamać w nadgarstku.
07.08.2012 22:04
„Jeżeli trener zachce bym wykonał rzut karny, to zrobię to bez strachu. Jestem profesjonalistą i muszę sobie z tym radzić.”
Lubie Arjena ale kto kręcił głową jak przyszło strzelać karne z Chelsea w konkursie rzutów karnych? Ale z drugiej strony presja była na nim ogromna.
07.06.2012 23:26
Scaloni71
Zgadza się to był mecz z 2003 roku 1:1 a dla Werderu strzelił grubasek z Brazylii Ailton
02.06.2012 19:38
Witajcie zróbmy taką "beznagrodową" zabawę. Zdjęcie tytułowe przedstawia Claudio Pizarro i Michaela Ballacka. Odgadnij komu wówczas Piza strzelił gola i jakim wynikiem zakończyło się spotkanie :). Tak z nudów to proponuje w oczekiwaniu na bombowy news odnośnie "bomby transferowej" :)
02.06.2012 19:28
Dzięki wielkie ProGamer :)
22.05.2012 22:34
Witam
Czy ktoś byłby tak uprzejmy i napisałby kto strzelił bramki w meczu Bayern-Holandia no i jaki był wynik? :)
22.05.2012 22:31
Przepraszam ale muszę wspomnieć jeszcze o jednym buraku (czyt. Tomasz Hajto) kurwa koleś nie ma pojęcia o czym mówi. Po pierwsze panie trenerze Bayer Leverkusen nie Bayern Leverkusen. Następnie jego pierdolenie o tym że Jupp nie lubi Rafinhy jeszcze z czasów Schalke ale Panie ekspercie od siedmiu boleści Oni nigdy się nie spotkali w Schalke otóż Jupp został zwolniony 15.04.2004 z funkcji trenera a Rafinha przybyl do klubu w 2005 roku. I to nie przez niego odszedł do Włoch tylko wtedy trenerem był Felix Magath. Jak ktoś się nie interesuje to jeszcze byłby w stanie uwierzyć w te brednie. Kolejna sprawa na początku tego sezonu Olic był podstawowym zawodnikiem w Bayernie i decydował o sile ataku. Kurwa tak było i ile dobrze pamiętam w sezonie 2009/2010. I w dodatku Hajto to kurwa tyle lat w Schalke a teraz liże dupę BVB.
20.05.2012 12:42
Nie chce winić Neuera wiem że starał się jak mógł mam wielki szacunek dla tego gościa, strzelił karnego. Obronił jedną jedenastkę. Nie daje mi natomiast spokoju bramka na 1:1 wiem że strzał był silny ale Manuel stał dokładnie w tym miejscu gdzie powinien a piłka poszła po jego rękawicy. Może to dlatego że to było jedno jedyne tak naprawdę zagrożenie ze strony "the bus"? i nie był rozgrzany? Kurwa tak bardzo tego szkoda. Boniek pierdolił coś o tym że piłkarzom będzie się śniło że jeszcze raz strzelają karnego i może tak było bo ja tak miałem. To było straszne wstać dzisiaj rano i jeszcze raz zdać sobie sprawę z tego co się wczoraj stało. Beckenbauer powiedział kiedyś ze piłka nożna jest najbardziej poważną z najmniej poważnych rzeczy tu natomiast jest inaczej nie czułem się tak po meczu w Dortmundzie, nie czułem tego po meczu w Berlinie, wczoraj to była tragedia. Szkoda ciekawe kiedy teraz dadzą nam znowu finał? Jestem dumny mimo wszystko z gry Bayernu pokazali siłę.Chciałbym zakończyć pozytywnie ale ciężko więc spróbuje humorystycznie przypomnijcie sobie co działo się po walce Pudziana z Thompsonem i słowa anglika "What is the fucking joke?" nie pozostaje nam powiedzieć nic innego.
20.05.2012 12:29
- Moja drużyna zagrała niesamowity mecz przeciwko rywalom, którzy zagrali w sposób, w jaki oczekiwaliśmy i jak grali w kilku ostatnich meczach Ligi Mistrzów. Musimy winić samych siebie, ponieważ mieliśmy wiele okazji, których nie wykorzystaliśmy. Kiedy zdobywa się gola w 83. minucie, to trzeba utrzymać prowadzenie"; następnie mieliśmy rzut karny w dogrywce. Karne to jest loteria, wiemy to z historii - powiedział.
- Chelsea miała dzisiaj szczęście, zagrali najlepiej jak mogli i chciałbym im pogratulować występu. Naprawdę walczyli, w obronie byli bardzo dobrze zorganizowani, a w rzutach karnych mieli szczęście, aby wygrać Ligę Mistrzów. To bardzo gorzka przegrana. Nie możemy winić Chelsea, że zagrał po swojemu. Kiedy ma się tak wiele okazji, to należy je wykorzystywać. My tego dzisiaj nie zrobiliśmy i dlatego przegraliśmy.
- Ci zawodnicy mieli ogromne marzenie o wygraniu Ligi Mistrzów tutaj w Monachium, a wtedy tak uznany i doświadczony zawodnik [Bastian Schweinsteiger] nie wykorzystuje rzutu karnego. To coś z czym trzeba sobie radzić. Bastian był kluczowy w naszej drodze do finału. Będzie potrzebował trochę czasu, aby się pozbierać, lecz to jest piłka i trzeba uczyć się sobie z tym radzić.
- Powiedziałem, że to mogłoby być coś innego grać na własnym stadionie, gdzie znasz wszystko i czujesz się jak w domu. Drużyna zagrała jakby była u siebie, zobaczcie na statystyki, byliśmy lepsi w każdym aspekcie. Zawodnicy zagrali niesamowite spotkanie, ale to nie zostało nagrodzone. To nie jest jednak niesprawiedliwość. Powinniśmy strzelić więcej goli i zachować czyste konto po zdobyciu bramki, a wtedy wygralibyśmy puchar. Mimo wszystko możemy pogratulować Chelsea - dodał.
To słowa Juppa
20.05.2012 12:14
Dzięki Ziginho :)
27.04.2012 13:06
Ziginho ja też chciałbym poprosić o foty z meczu [email protected] . Dziękuje:)
26.04.2012 20:51
aha rozumiem, To nawet niewiele straciłem bo Sergiusza lubię słuchać. http://www.youtube.com/watch?v=vcvYyl43j-k tego chyba nie zapomnę do końca życia od 2:00 oczywiscie :)
26.04.2012 12:31
Daro ja właśnie oglądałem wczoraj mecz na Polsacie. Co chwila chciałoby się tylko powiedzieć "morda szmato". Wiem że na N-ce tak bym się nie denerwował bo Sergiusz to swój człowiek ale nie mam niestety telewizji N. Poprzednie mecze Bayernu oglądałem zawsze poprzez onet ale tam czasami się zacinało i chciałem uniknąć ryzyka ze przegapię coś ważnego. Także powiedz jak wyglądało to na N-ce i w pomeczowym studio? Bo na polsacie to podczas meczu kiedy Bayern dominował to Borek z "kołtunem" ciągle wyczekiwali akcji Realu która zakończy pojedynek, w studio natomiast była atmosfera żałobna Kowalczyk opłakiwał Barce, Hajto powiedział że Bayern finału nie zagra u siebie mimo ze grają w Monachium, Kosecki powiedział na to że Bayern będzie pod wielką presją grając u siebie finał i to moze im przeszkadzać na to tylko parsknąłem śmiechem a Iwanow zmęczony chyba był bo tylko pod nosem chwile bezstronnie pogadał. Jesteśmy w finale to jest najważniejsze :)
26.04.2012 12:08
Chłopaki skrzyżowali rękawice przed druga rundą w szatni :). A tak na poważnie to dobrze, że został wykonany taki gest każdy chyba rozumie emocja ana treningach albo podczas pobytu w hotelach, bazie treningowej na pewno sobie już wszystko wyjaśnili bo teraz najważniejszy jest Bayern i szansa na największy sukces od 2001 roku.
22.04.2012 14:35
Nie wiem jak Wy ale ja sądzę że Ribery jest bardziej winny tego konfliktu niż Arjen. Na boisku wydaje się być zbyt zuchwały i za bardzo wydaje mi się cwaniakuje. Kroos strzelał dobrze bo Toni jest lepszy w tym elemencie od Francka. Proste przykłady meczów z BVB w tym i poprzednim sezonie kiedy dośrodkowania Francuza nie przechodziły pierwszego zawodnika a nie pamiętam kiedy bezpośrednio trafił z rzutu wolnego. Ribery poza tym jest w moim odczuciu mniejszym profesjonalistą niż Robben prosty przykład jego bezmyślnego faulu z Lyonem przez który osłabił drużynę w momencie kiedy było 0:0 oraz to że za łatwo daje się sprowokować jak na przykład w meczu z Kolonią w tym sezonie. Piłkarzem jest świetnym i bardzo go lubię cieszę się że jest w Bayernie ale powinien czasami przyhamować swoje nerwy bo dobro drużyny jest najważniejsze. Mam nadzieję że Franck z fajnego gościa nie stanie się jak rozpieszczony bachor.
20.04.2012 13:19
Zinex
O Neuera walczył zaciekle Uli a nie Nerlinger ale na pewno Chrystian miał w tym jakiś udział. Jest jak jest nie narzekajmy poczekamy do okienka transferowego i zobaczymy kogo sprowadzą
15.04.2012 13:39
A ja bym chciał żeby przyszedł Dzeko wydaje mi się że za plecami Gomeza na pozycji na której ostatnio grywa Muller miałby więcej atutów no i może to w końcu zmusiłoby naszego wychowanka do lepszej gry. Dzeko wywierałby też presje na Mario a Gomez całe szczęście nie jest typem płaczki bo pamiętam jak siedział u Luisa na ławce to nie mówił nic specjalnego o odejściu tylko ciężko pracował na treningach ba jak go wpuścił z Manchesterem to sam minął kilku graczy i Olic strzelił na 2:1 :). Dzeko wydaje mi się że sprawdziłby się w Bayernie a jak już chcemy kogoś przebojowego naprawdę typ Aguero czy ta też "Shrek" to tylko zostaje nam Neymar bo w Europie to już wszyscy są dobrze obsadzeni i opłaceni z tych wybitnych.
15.04.2012 13:16
Witajcie remis z Mainz to nie jest tragedia chłopaki grali już właściwie tylko dlatego, że musieli.
Chciałbym zapytać o inną rzecz a mianowicie o temat który był już tu przynajmniej raz poruszony- możliwość korzystania z tej strony przez smartfona o ile wcześniej kiedy próbowałem odpalic stronkę pojawiała się jakaś ruska strona. Wczoraj znowu spróbowałem w nadziei że już jest po problemie a tu patrze pojawia się pasek który się zapełnia jakby coś miało się wgrać oczywiście wyszedłem od razu z tego mam nadzieje że zostało to przerwane w każdym bądź razie nie byłem świadkiem naocznym tego ze pasek dobił do końca. Bardzo proszę o informacje w tej sprawie od jednego z Adminów stronki i wytłumaczenie czy to się zmieni czy też nie. Nie zawsze mam możliwość korzystania z komputera a tak na bieżąco lubie wiedzieć co się dzieje:) oczywiście proszę napisać czy mam się czym martwić jeżeli chodzi o telefon.
Z góry dziękuje i pozdrawiam
15.04.2012 07:01
A co do strachu przed Realem to chciałbym przypomnieć sytuacje z sezonu 2006/2007 kiedy ostatnio się z nimi mierzyliśmy. Wtedy przed meczem z nimi przegraliśmy w Aachen 0:1 później pojechaliśmy na Bernabeu i wywieźliśmy bardzo dobry wynik 2:3. Liga Mistrzów rządzi się własnymi prawami więc bardzo liczę na awans do finału. A co do Gomeza to nie narzekajmy bo to nie jest piłkarz do budowania akcji tylko killer który jak dostanie piłkę wtedy strzela. Za jego plecami powinien grać Dzeko i wtedy mielibyśmy wspaniały duet. Edin potrafi przyjąć piłkę, zastawić się, odegrać, minąć rywala, albo świetnie uderzyć z dystansu moim zdaniem świetnie by się uzupełniali z Mario :)
12.04.2012 21:03
skyBUNDESLIGA
Nie widziałem tego co się działo po meczu bo ze względów bezpieczeństwa wyłączyłem telewizor po ostatnim gwizdku. Oczywiście że Robben był zawiedziony ale dobrze się zachował z tego co mówisz. Najbardziej boli mnie nie to że Bayern przegrał ale to że wyszedł na ten mecz z takim respektem jakby to była Barcelona albo Real na wyjeździe i to że drużyna rozpatrując indywidualności nie może się z nami równać to jednak jest jak jest. Pozostaje wierzyć w Bayern i to że w następnych sezonach zdominujemy już tą ligę:)
PS. Jak w połowie sezonu 2012/2013 powiedzą że ich sytuacja w tabeli jest spowodowana tym, że większość graczy jest po Euro to nie narzekajmy i poczekajmy do wiosny 2013 :)
Teraz przed nami Real a i kurwa niech Dortmund wsadzi sobie w dupe te 450 tys zapytań o mecz z nami. Bo Derby Europy bo tak nazywano mecze Bayernu z Realem cieszy się większym zainteresowaniem o mecz w Monachium pytało ponad 1,2 mln ludzi sam Mati ba początku transmisji tak zgłosił.
12.04.2012 10:11
Smutny wieczór człowiekowi ręce opadły jak Arjen najpierw strzelił w łatwy sposób do obrony a później nie trafił z 4 metrów. Poczekajmy jednak z opiniami na temat jego przydatności do końca sezonu bo tak samo jak dzisiaj każdy go "znienawidził" tak samo każdy go wielbił kiedy strzelał bramke we Florencji na Old Trafford strzelił na 1:0 z Lyonem, gdy szarżował w dogrywce przeciwko Schalke i gdy po jego strzale piłki nie utrzymał Julio Cesar a Gomez dopełnił formalności. Sytuacja jest dla nas niecodzienna bo kiedy traciliśmy mistrzostwo to patera niczym bumerang w następnym sezonie do nas wracała. Teraz jest inaczej Dortmund na 99% obroni tytuł. Nie chcę o nich już słuchać rzygam nimi i wszystkimi sezonowcami ciekawe gdzie byli kiedy Dortmund był na dnie kiedy przyjechał na Olimpia Stadion a Schweinsteiger pytał czy byli pijani gdy dostali łomot 5:0 po 3 golach Makaaya jednej Brazzo i Scholla. Dzisiaj oni świętują i trudno nienawiść do nich mam nadzieje że przerodzi się w sportową złość i przekują to żeby udowodnić to na boisku, z naszymi liderami będzie to chyba trudne Lahm przed meczem poklepuje się z Kehlem wszyscy uśmiechnięci. Przypomnijcie sobie jak wyglądała sytuacja gdy wychodziliśmy na rewanż z Chelsea w 2005 kamera na Kahna tez z kamienną miną pokrzykiwał do kolegów "chodźcie, chodźcie!!". A gdy goniliśmy wynik słychać było "Raus!!" To był Tytan i takiego kogoś nam teraz bardzo brakuje nawet gdyby był Mark to może by to jeszcze wyglądało a nie grzeczni chłopcy którym brakuje że tak powiem skurwysyństwa. Nie wieszajmy psów na naszych piłkarzach bo jeżeli chodzi o aspekty czysto piłkarskie są świetni ale brakuje tego "Bawarskiego Genu" lidera, który dałby znak w odpowiednim momencie wiedząc co robi faulowałby żeby zaostrzyć grę. Ciekaw jestem jak drużyna zareaguje i nie mówie tu o Mainz bo tam nawet wydaje mi się że będzie remis ale o rywalizacje z Realem ale o tym będziemy mogli jeszcze dużo powiedzieć niebawem.
11.04.2012 22:44
Może po prostu są sfrustrowani całą sytuacją, że grają i nic nie chce wpaść. Fakt faktem ze gadanie o tym że sytuacjami z pierwszej połowy w meczu z Bayerem można obdarować 3 mecze to absurd, jednak te sytuacje były żeby chociaż jedną bramkę strzelić. Inna sprawa że chociażby od 2003 roku często bywało tak że po meczach reprezentacji Bayernowi nie szło. Frustracja jest widoczna sytuacja z 29 minuty też to pokazała. Mam jednak nadzieje że BVB jeszcze zgubi punkty i przed meczem w Dortmundzie będziemy mieli do nich jakieś 3-4 punkty straty i wtedy będziemy mogli zobaczyć prawdziwą twarz naszego Bayernu.
05.03.2012 10:29
Nie Giroud a Dzeko byłby takim wzmocnieniem dzięki czemu mielibyśmy różnice w ataku. Nie wierze w to że jak nadal będziemy grali 4-2-3-1 to Giroud posadzi Gomeza na ławce może być tylko jego alternatywą a nie zagrożeniem w walce o pierwszy skład. Nie ma co jednak gdybać bo zarząd i tak wie swoje i o Edinie, którego od zawsze bardzo ceniłem chyba mogę tylko pomarzyć.
05.03.2012 10:22
Ozil i Dzeko tych dwóch Panów sprawiłoby, że nie tylko skrzydła musieliby Nam wyłączyć z gry żeby nie stracić bramki.
03.03.2012 18:32
Hilario nic dodać nic ująć. Szkoda kolejnego meczu, szkoda sezonu. Może to przez "syndrom" Juppa, w którym z założenia jego drużyny grają fatalnie na wiosnę. Jedynym wyjściem byłby chyba tylko Ottmar jako jedyny z wielkich trenerów zna klub i strukturę bardzo dobrze i może ten powiew "świeżości" napędziłby naszych do końca sezonu a później dogadać się z Loewem pozostaje nam. Zobaczymy co zrobi Uli i czy po raz drugi zrezygnuje z Juppa mimo ich przyjaźni? A może już sezon spisał na straty w sferze czysto sportowej i ambicji Bayernu, jego kibiców oraz samych zawodników.
03.03.2012 18:21
Szkoda wielka szkoda tego meczu. Wszystko co mógłbym powiedzieć o tym meczu zostało już napisane poniżej. Liga mistrzów tam wydaje mi się że będzie inaczej bo puchary jak wiemy rządzą się swoimi prawami i o dwumecz z Bazyleą jestem spokojny. Co będzie dalej się okaże w zależności na kogo trafimy. Bundesliga to już inna bajka BVB wygrywa a jak nie daje rady to szczęście im pomaga. Najgorsza jest ta świadomość upokorzenia drugi sezon z rzędu. Mam nadzieje, że jednak się tak nie stanie i w ostatnich 12 spotkaniach ligowych będziemy mieli możliwość przeskoczenia BVB. Zastanawiające jest też to dlaczego zawodnicy przechodzą obok meczu, może się oszczędzali na mecz w środę chciałbym w to wierzyć. Jak tak teraz czytam to co napisałem to mam wrażenie ze to takie masło maślane ale jak inaczej można opisać to co się dzieje z tą drużyną jak oni sami nie skłaniają do innych emocji. Pozostaje mieć nadzieje w dobre wyniki i wyjście z dołka, bo w końcu to nastąpić musi. Tak mniej więcej wyglądają zapewne myśli i wypowiedzi działaczy i trenera. Nam pozostaje tylko czekać.
Badstuber...nie wiem co ten gość odstawia gierka treningowa a ten jak orczyk po chamsku zagrywa. Heh swoją drogą może chciałby żeby każdy wyglądał jak on sam a więc łamaga. Jak patrzę na Holgera podczas spotkań to mam czasami wrażenie, że zaraz sam przewróci się o własne nogi. Albo jak zagrywa piłke to robi taki dziwny ruch ręką jakby miał ją sobie złamać w nadgarstku.
07.08.2012 22:04
„Jeżeli trener zachce bym wykonał rzut karny, to zrobię to bez strachu. Jestem profesjonalistą i muszę sobie z tym radzić.”
Lubie Arjena ale kto kręcił głową jak przyszło strzelać karne z Chelsea w konkursie rzutów karnych? Ale z drugiej strony presja była na nim ogromna.
07.06.2012 23:26
Scaloni71
Zgadza się to był mecz z 2003 roku 1:1 a dla Werderu strzelił grubasek z Brazylii Ailton
02.06.2012 19:38
Witajcie zróbmy taką "beznagrodową" zabawę. Zdjęcie tytułowe przedstawia Claudio Pizarro i Michaela Ballacka. Odgadnij komu wówczas Piza strzelił gola i jakim wynikiem zakończyło się spotkanie :). Tak z nudów to proponuje w oczekiwaniu na bombowy news odnośnie "bomby transferowej" :)
02.06.2012 19:28
Dzięki wielkie ProGamer :)
22.05.2012 22:34
Witam
Czy ktoś byłby tak uprzejmy i napisałby kto strzelił bramki w meczu Bayern-Holandia no i jaki był wynik? :)
22.05.2012 22:31
Przepraszam ale muszę wspomnieć jeszcze o jednym buraku (czyt. Tomasz Hajto) kurwa koleś nie ma pojęcia o czym mówi. Po pierwsze panie trenerze Bayer Leverkusen nie Bayern Leverkusen. Następnie jego pierdolenie o tym że Jupp nie lubi Rafinhy jeszcze z czasów Schalke ale Panie ekspercie od siedmiu boleści Oni nigdy się nie spotkali w Schalke otóż Jupp został zwolniony 15.04.2004 z funkcji trenera a Rafinha przybyl do klubu w 2005 roku. I to nie przez niego odszedł do Włoch tylko wtedy trenerem był Felix Magath. Jak ktoś się nie interesuje to jeszcze byłby w stanie uwierzyć w te brednie. Kolejna sprawa na początku tego sezonu Olic był podstawowym zawodnikiem w Bayernie i decydował o sile ataku. Kurwa tak było i ile dobrze pamiętam w sezonie 2009/2010. I w dodatku Hajto to kurwa tyle lat w Schalke a teraz liże dupę BVB.
20.05.2012 12:42
Nie chce winić Neuera wiem że starał się jak mógł mam wielki szacunek dla tego gościa, strzelił karnego. Obronił jedną jedenastkę. Nie daje mi natomiast spokoju bramka na 1:1 wiem że strzał był silny ale Manuel stał dokładnie w tym miejscu gdzie powinien a piłka poszła po jego rękawicy. Może to dlatego że to było jedno jedyne tak naprawdę zagrożenie ze strony "the bus"? i nie był rozgrzany? Kurwa tak bardzo tego szkoda. Boniek pierdolił coś o tym że piłkarzom będzie się śniło że jeszcze raz strzelają karnego i może tak było bo ja tak miałem. To było straszne wstać dzisiaj rano i jeszcze raz zdać sobie sprawę z tego co się wczoraj stało. Beckenbauer powiedział kiedyś ze piłka nożna jest najbardziej poważną z najmniej poważnych rzeczy tu natomiast jest inaczej nie czułem się tak po meczu w Dortmundzie, nie czułem tego po meczu w Berlinie, wczoraj to była tragedia. Szkoda ciekawe kiedy teraz dadzą nam znowu finał? Jestem dumny mimo wszystko z gry Bayernu pokazali siłę.Chciałbym zakończyć pozytywnie ale ciężko więc spróbuje humorystycznie przypomnijcie sobie co działo się po walce Pudziana z Thompsonem i słowa anglika "What is the fucking joke?" nie pozostaje nam powiedzieć nic innego.
20.05.2012 12:29
- Moja drużyna zagrała niesamowity mecz przeciwko rywalom, którzy zagrali w sposób, w jaki oczekiwaliśmy i jak grali w kilku ostatnich meczach Ligi Mistrzów. Musimy winić samych siebie, ponieważ mieliśmy wiele okazji, których nie wykorzystaliśmy. Kiedy zdobywa się gola w 83. minucie, to trzeba utrzymać prowadzenie"; następnie mieliśmy rzut karny w dogrywce. Karne to jest loteria, wiemy to z historii - powiedział.
- Chelsea miała dzisiaj szczęście, zagrali najlepiej jak mogli i chciałbym im pogratulować występu. Naprawdę walczyli, w obronie byli bardzo dobrze zorganizowani, a w rzutach karnych mieli szczęście, aby wygrać Ligę Mistrzów. To bardzo gorzka przegrana. Nie możemy winić Chelsea, że zagrał po swojemu. Kiedy ma się tak wiele okazji, to należy je wykorzystywać. My tego dzisiaj nie zrobiliśmy i dlatego przegraliśmy.
- Ci zawodnicy mieli ogromne marzenie o wygraniu Ligi Mistrzów tutaj w Monachium, a wtedy tak uznany i doświadczony zawodnik [Bastian Schweinsteiger] nie wykorzystuje rzutu karnego. To coś z czym trzeba sobie radzić. Bastian był kluczowy w naszej drodze do finału. Będzie potrzebował trochę czasu, aby się pozbierać, lecz to jest piłka i trzeba uczyć się sobie z tym radzić.
- Powiedziałem, że to mogłoby być coś innego grać na własnym stadionie, gdzie znasz wszystko i czujesz się jak w domu. Drużyna zagrała jakby była u siebie, zobaczcie na statystyki, byliśmy lepsi w każdym aspekcie. Zawodnicy zagrali niesamowite spotkanie, ale to nie zostało nagrodzone. To nie jest jednak niesprawiedliwość. Powinniśmy strzelić więcej goli i zachować czyste konto po zdobyciu bramki, a wtedy wygralibyśmy puchar. Mimo wszystko możemy pogratulować Chelsea - dodał.
To słowa Juppa
20.05.2012 12:14
Dzięki Ziginho :)
27.04.2012 13:06
Ziginho ja też chciałbym poprosić o foty z meczu [email protected] . Dziękuje:)
26.04.2012 20:51
aha rozumiem, To nawet niewiele straciłem bo Sergiusza lubię słuchać. http://www.youtube.com/watch?v=vcvYyl43j-k tego chyba nie zapomnę do końca życia od 2:00 oczywiscie :)
26.04.2012 12:31
Daro ja właśnie oglądałem wczoraj mecz na Polsacie. Co chwila chciałoby się tylko powiedzieć "morda szmato". Wiem że na N-ce tak bym się nie denerwował bo Sergiusz to swój człowiek ale nie mam niestety telewizji N. Poprzednie mecze Bayernu oglądałem zawsze poprzez onet ale tam czasami się zacinało i chciałem uniknąć ryzyka ze przegapię coś ważnego. Także powiedz jak wyglądało to na N-ce i w pomeczowym studio? Bo na polsacie to podczas meczu kiedy Bayern dominował to Borek z "kołtunem" ciągle wyczekiwali akcji Realu która zakończy pojedynek, w studio natomiast była atmosfera żałobna Kowalczyk opłakiwał Barce, Hajto powiedział że Bayern finału nie zagra u siebie mimo ze grają w Monachium, Kosecki powiedział na to że Bayern będzie pod wielką presją grając u siebie finał i to moze im przeszkadzać na to tylko parsknąłem śmiechem a Iwanow zmęczony chyba był bo tylko pod nosem chwile bezstronnie pogadał. Jesteśmy w finale to jest najważniejsze :)
26.04.2012 12:08
Chłopaki skrzyżowali rękawice przed druga rundą w szatni :). A tak na poważnie to dobrze, że został wykonany taki gest każdy chyba rozumie emocja ana treningach albo podczas pobytu w hotelach, bazie treningowej na pewno sobie już wszystko wyjaśnili bo teraz najważniejszy jest Bayern i szansa na największy sukces od 2001 roku.
22.04.2012 14:35
Nie wiem jak Wy ale ja sądzę że Ribery jest bardziej winny tego konfliktu niż Arjen. Na boisku wydaje się być zbyt zuchwały i za bardzo wydaje mi się cwaniakuje. Kroos strzelał dobrze bo Toni jest lepszy w tym elemencie od Francka. Proste przykłady meczów z BVB w tym i poprzednim sezonie kiedy dośrodkowania Francuza nie przechodziły pierwszego zawodnika a nie pamiętam kiedy bezpośrednio trafił z rzutu wolnego. Ribery poza tym jest w moim odczuciu mniejszym profesjonalistą niż Robben prosty przykład jego bezmyślnego faulu z Lyonem przez który osłabił drużynę w momencie kiedy było 0:0 oraz to że za łatwo daje się sprowokować jak na przykład w meczu z Kolonią w tym sezonie. Piłkarzem jest świetnym i bardzo go lubię cieszę się że jest w Bayernie ale powinien czasami przyhamować swoje nerwy bo dobro drużyny jest najważniejsze. Mam nadzieję że Franck z fajnego gościa nie stanie się jak rozpieszczony bachor.
20.04.2012 13:19
Zinex
O Neuera walczył zaciekle Uli a nie Nerlinger ale na pewno Chrystian miał w tym jakiś udział. Jest jak jest nie narzekajmy poczekamy do okienka transferowego i zobaczymy kogo sprowadzą
15.04.2012 13:39
A ja bym chciał żeby przyszedł Dzeko wydaje mi się że za plecami Gomeza na pozycji na której ostatnio grywa Muller miałby więcej atutów no i może to w końcu zmusiłoby naszego wychowanka do lepszej gry. Dzeko wywierałby też presje na Mario a Gomez całe szczęście nie jest typem płaczki bo pamiętam jak siedział u Luisa na ławce to nie mówił nic specjalnego o odejściu tylko ciężko pracował na treningach ba jak go wpuścił z Manchesterem to sam minął kilku graczy i Olic strzelił na 2:1 :). Dzeko wydaje mi się że sprawdziłby się w Bayernie a jak już chcemy kogoś przebojowego naprawdę typ Aguero czy ta też "Shrek" to tylko zostaje nam Neymar bo w Europie to już wszyscy są dobrze obsadzeni i opłaceni z tych wybitnych.
15.04.2012 13:16
Witajcie remis z Mainz to nie jest tragedia chłopaki grali już właściwie tylko dlatego, że musieli.
Chciałbym zapytać o inną rzecz a mianowicie o temat który był już tu przynajmniej raz poruszony- możliwość korzystania z tej strony przez smartfona o ile wcześniej kiedy próbowałem odpalic stronkę pojawiała się jakaś ruska strona. Wczoraj znowu spróbowałem w nadziei że już jest po problemie a tu patrze pojawia się pasek który się zapełnia jakby coś miało się wgrać oczywiście wyszedłem od razu z tego mam nadzieje że zostało to przerwane w każdym bądź razie nie byłem świadkiem naocznym tego ze pasek dobił do końca. Bardzo proszę o informacje w tej sprawie od jednego z Adminów stronki i wytłumaczenie czy to się zmieni czy też nie. Nie zawsze mam możliwość korzystania z komputera a tak na bieżąco lubie wiedzieć co się dzieje:) oczywiście proszę napisać czy mam się czym martwić jeżeli chodzi o telefon.
Z góry dziękuje i pozdrawiam
15.04.2012 07:01
A co do strachu przed Realem to chciałbym przypomnieć sytuacje z sezonu 2006/2007 kiedy ostatnio się z nimi mierzyliśmy. Wtedy przed meczem z nimi przegraliśmy w Aachen 0:1 później pojechaliśmy na Bernabeu i wywieźliśmy bardzo dobry wynik 2:3. Liga Mistrzów rządzi się własnymi prawami więc bardzo liczę na awans do finału. A co do Gomeza to nie narzekajmy bo to nie jest piłkarz do budowania akcji tylko killer który jak dostanie piłkę wtedy strzela. Za jego plecami powinien grać Dzeko i wtedy mielibyśmy wspaniały duet. Edin potrafi przyjąć piłkę, zastawić się, odegrać, minąć rywala, albo świetnie uderzyć z dystansu moim zdaniem świetnie by się uzupełniali z Mario :)
12.04.2012 21:03
skyBUNDESLIGA
Nie widziałem tego co się działo po meczu bo ze względów bezpieczeństwa wyłączyłem telewizor po ostatnim gwizdku. Oczywiście że Robben był zawiedziony ale dobrze się zachował z tego co mówisz. Najbardziej boli mnie nie to że Bayern przegrał ale to że wyszedł na ten mecz z takim respektem jakby to była Barcelona albo Real na wyjeździe i to że drużyna rozpatrując indywidualności nie może się z nami równać to jednak jest jak jest. Pozostaje wierzyć w Bayern i to że w następnych sezonach zdominujemy już tą ligę:)
PS. Jak w połowie sezonu 2012/2013 powiedzą że ich sytuacja w tabeli jest spowodowana tym, że większość graczy jest po Euro to nie narzekajmy i poczekajmy do wiosny 2013 :)
Teraz przed nami Real a i kurwa niech Dortmund wsadzi sobie w dupe te 450 tys zapytań o mecz z nami. Bo Derby Europy bo tak nazywano mecze Bayernu z Realem cieszy się większym zainteresowaniem o mecz w Monachium pytało ponad 1,2 mln ludzi sam Mati ba początku transmisji tak zgłosił.
12.04.2012 10:11
Smutny wieczór człowiekowi ręce opadły jak Arjen najpierw strzelił w łatwy sposób do obrony a później nie trafił z 4 metrów. Poczekajmy jednak z opiniami na temat jego przydatności do końca sezonu bo tak samo jak dzisiaj każdy go "znienawidził" tak samo każdy go wielbił kiedy strzelał bramke we Florencji na Old Trafford strzelił na 1:0 z Lyonem, gdy szarżował w dogrywce przeciwko Schalke i gdy po jego strzale piłki nie utrzymał Julio Cesar a Gomez dopełnił formalności. Sytuacja jest dla nas niecodzienna bo kiedy traciliśmy mistrzostwo to patera niczym bumerang w następnym sezonie do nas wracała. Teraz jest inaczej Dortmund na 99% obroni tytuł. Nie chcę o nich już słuchać rzygam nimi i wszystkimi sezonowcami ciekawe gdzie byli kiedy Dortmund był na dnie kiedy przyjechał na Olimpia Stadion a Schweinsteiger pytał czy byli pijani gdy dostali łomot 5:0 po 3 golach Makaaya jednej Brazzo i Scholla. Dzisiaj oni świętują i trudno nienawiść do nich mam nadzieje że przerodzi się w sportową złość i przekują to żeby udowodnić to na boisku, z naszymi liderami będzie to chyba trudne Lahm przed meczem poklepuje się z Kehlem wszyscy uśmiechnięci. Przypomnijcie sobie jak wyglądała sytuacja gdy wychodziliśmy na rewanż z Chelsea w 2005 kamera na Kahna tez z kamienną miną pokrzykiwał do kolegów "chodźcie, chodźcie!!". A gdy goniliśmy wynik słychać było "Raus!!" To był Tytan i takiego kogoś nam teraz bardzo brakuje nawet gdyby był Mark to może by to jeszcze wyglądało a nie grzeczni chłopcy którym brakuje że tak powiem skurwysyństwa. Nie wieszajmy psów na naszych piłkarzach bo jeżeli chodzi o aspekty czysto piłkarskie są świetni ale brakuje tego "Bawarskiego Genu" lidera, który dałby znak w odpowiednim momencie wiedząc co robi faulowałby żeby zaostrzyć grę. Ciekaw jestem jak drużyna zareaguje i nie mówie tu o Mainz bo tam nawet wydaje mi się że będzie remis ale o rywalizacje z Realem ale o tym będziemy mogli jeszcze dużo powiedzieć niebawem.
11.04.2012 22:44
Może po prostu są sfrustrowani całą sytuacją, że grają i nic nie chce wpaść. Fakt faktem ze gadanie o tym że sytuacjami z pierwszej połowy w meczu z Bayerem można obdarować 3 mecze to absurd, jednak te sytuacje były żeby chociaż jedną bramkę strzelić. Inna sprawa że chociażby od 2003 roku często bywało tak że po meczach reprezentacji Bayernowi nie szło. Frustracja jest widoczna sytuacja z 29 minuty też to pokazała. Mam jednak nadzieje że BVB jeszcze zgubi punkty i przed meczem w Dortmundzie będziemy mieli do nich jakieś 3-4 punkty straty i wtedy będziemy mogli zobaczyć prawdziwą twarz naszego Bayernu.
05.03.2012 10:29
Nie Giroud a Dzeko byłby takim wzmocnieniem dzięki czemu mielibyśmy różnice w ataku. Nie wierze w to że jak nadal będziemy grali 4-2-3-1 to Giroud posadzi Gomeza na ławce może być tylko jego alternatywą a nie zagrożeniem w walce o pierwszy skład. Nie ma co jednak gdybać bo zarząd i tak wie swoje i o Edinie, którego od zawsze bardzo ceniłem chyba mogę tylko pomarzyć.
05.03.2012 10:22
Ozil i Dzeko tych dwóch Panów sprawiłoby, że nie tylko skrzydła musieliby Nam wyłączyć z gry żeby nie stracić bramki.
03.03.2012 18:32
Hilario nic dodać nic ująć. Szkoda kolejnego meczu, szkoda sezonu. Może to przez "syndrom" Juppa, w którym z założenia jego drużyny grają fatalnie na wiosnę. Jedynym wyjściem byłby chyba tylko Ottmar jako jedyny z wielkich trenerów zna klub i strukturę bardzo dobrze i może ten powiew "świeżości" napędziłby naszych do końca sezonu a później dogadać się z Loewem pozostaje nam. Zobaczymy co zrobi Uli i czy po raz drugi zrezygnuje z Juppa mimo ich przyjaźni? A może już sezon spisał na straty w sferze czysto sportowej i ambicji Bayernu, jego kibiców oraz samych zawodników.
03.03.2012 18:21
Szkoda wielka szkoda tego meczu. Wszystko co mógłbym powiedzieć o tym meczu zostało już napisane poniżej. Liga mistrzów tam wydaje mi się że będzie inaczej bo puchary jak wiemy rządzą się swoimi prawami i o dwumecz z Bazyleą jestem spokojny. Co będzie dalej się okaże w zależności na kogo trafimy. Bundesliga to już inna bajka BVB wygrywa a jak nie daje rady to szczęście im pomaga. Najgorsza jest ta świadomość upokorzenia drugi sezon z rzędu. Mam nadzieje, że jednak się tak nie stanie i w ostatnich 12 spotkaniach ligowych będziemy mieli możliwość przeskoczenia BVB. Zastanawiające jest też to dlaczego zawodnicy przechodzą obok meczu, może się oszczędzali na mecz w środę chciałbym w to wierzyć. Jak tak teraz czytam to co napisałem to mam wrażenie ze to takie masło maślane ale jak inaczej można opisać to co się dzieje z tą drużyną jak oni sami nie skłaniają do innych emocji. Pozostaje mieć nadzieje w dobre wyniki i wyjście z dołka, bo w końcu to nastąpić musi. Tak mniej więcej wyglądają zapewne myśli i wypowiedzi działaczy i trenera. Nam pozostaje tylko czekać.
19.02.2012 12:14