REKLAMA

Komentarze

100 wyników na stronie

po przegranej będą pisali inni użytkownicy, na pewno neymar, bajerniak, stoch itp.

"Nie ma drużyny, która nie przegrywa, pokazaliśmy to już w pierwszym spotkaniu." Czyli że w pierwszym meczu Bayern przegrał czy co?

Pele, my prawie co roku mamy kadrę zdecydowanie silniejszą od pozostałych drużyn Bundesligi, a jednak byli trenerzy, którzy nie wygrywali dubletu, a czasem nawet mistrzostwa, więc Twoja hipoteza jest trochę przesadzona.

Wczoraj rzeczywiście Schalke zagrało bardzo dobre spotkanie i szkoda, że nie zdobyli w końcówce bramki dającej Im awans. Trzeba uważać, żeby Sane, Meyer czy Goretzka nie uciekli z Gelsenkirchen, bo taki Klub jak Bayern musi mieć tych Piłkarzy na uwadze z myślą o transferach. Zadziwiające jest, że ten zespół potrafi zagrać tak jak wczoraj a dwa tygodnie wcześniej przegrali prestiżowe derby z Dortmundem 0:3 i mogli jeszcze wyżej. Generalnie cieszmy się, że Schalke godnie zaprezentowało Bundesligę w tym sezonie Ligi Mistrzów.
A Real, hm...dobrze, że wraca Modrić, bo On w składzie będzie oznaczał, że Kroos będzie grał jako ten bardziej defensywny pomocnik, a wczoraj liczba Jego przechwytów i odbiorów, a raczej ich brak, powalała ;)

W DFB Pokal trafiliśmy na zespół, nad którym w lidze mamy 25 pkt. przewagi, więc może i poszło losowanie jak k...ie w deszcz, ale nawet w taką pogodę może podjechać limuzyna z kasiastym biznesmenem i ta k...a i tak dobrze zarobi za swoją pracę;)
A tak serio, to nie ma znaczenia jak poszło losowanie. Obojętnie z kim nie będziemy grać, to jesteśmy faworytami i nie widzę innej opcji jak zwycięstwo.

ja tam pracuję na windowsie a nie na androidzie, więc niektórych komentarzy nie widzę;)
A co do Dante, wiadomo, że z naszych środkowych obrońców jest najsłabszy i najstarszy, więc jedynie takie mecze jak wczorajszy z Hannoverem są odpowiednie dla Niego. Normalnie to Boa i Benatia będą grali, trzeci w hierarchii środkowych obrońców aktualnie jest Badstuber, a jak wróci Javi, to wtedy będzie można grać trójką obrońców. Jeśli Dante nie wróci do formy z sezonu 2013/2014 to myślę, że jeśli będzie chciał grać, to dla Jego dobra będzie lepiej jak poszuka sobie innego klubu. Jednak obecnie jest zawodnikiem Bayernu i brawa dla Rummenigge, że stoi murem za swoim Piłkarzem, bo ileż można krytykować jednego piłkarza?

Robben jest typem zawodnika, który nie chce i nie potrzebuje odpoczynku. Tylko kontuzja (odpukać, tfu tfu) może Go powstrzymać przed grą. Pep chyba też to zrozumiał, bo o ile Gotze, Lewy, Muller podlegają rotacji, o tyle Arjen gra w każdym meczu od początku. I widać, że dla Arjena jest to dobre, bo gra świetny sezon.

na pewno eurosport lepiej promuje Bundesligę niż TVP promuje DFB Pokal. Na eurosporcie co weekend 5 spotkań na żywo, a terminarz jest ustalany przez szefów ligi a nie przez władze telewizji. A TVP we wtorek i środę pokazywali DFB Pokal, ale w środę mecz Wolfsburga tylko pierwszą połowę, a Bayern w czwartek retransmitowali, bo dla TVP ważniejszy jest Puchar Hiszpanii i rewanżowy mecz Barcelony mimo Ich pewnego zwycięstwa 3:1 w pierwszym meczu.

Zwycięstwo może i skromne, ale pewne. Nawet przez sekundę nie było zagrożenia i wątpliwości kto awansuje do dalszej rundy. Neuer kilka razy wczoraj wybijał piłkę nie wiem do kogo, no ale nawet On nie może mieć co mecz 100% dokładności podań ;) Najlepiej zagrał Boateng (wszystko czyścił, przerywał akcje na 40 metrze od bramki, wyprzedzał rywali, klasa światowa!). Na początku meczu fajnie wyglądała współpraca Alaby z Ribery'm, jednak od jakiejś 30. minuty zaczęli już przesadzać, próbowali na siłę do siebie zagrywać. Gotze w pierwszej połowie niewidoczny, w drugiej zagrał świetnie. Robben bez gola, ale kilka razy ładnie znalazł Francka po drugiej stronie no i asysta przy bramce Mario. Na plus zagrał Rafinha, niemal bezbłędny i pewny w swojej grze. Dante przyzwoicie, ale pod koniec ten wślizg i kartka niepotrzebna. Duet środkowych pomocników, ani jeden ani drugi nie błyszczał, ale więcej biegał Bastian. Lewandowski...momentami niewidoczny, ale miał kilka zrywów i szukał swojej okazji. Generalnie najważniejszy awans do następnej rundy i to bez żadnych komplikacji.

Stoch jak zwykle przewiduje przyszłość. Mała uwaga do autora tekstu - literówka do poprawy "Mam nadzieję, że zostanĘ w Bayernie..."
Jak dla mnie świetna wiadomość, mam nadzieję, że latem dojdzie do przedłużenia kontraktu.

Spokojnie, nikt nie ma do Ciebie pretensji. Ogólnie ten mecz z City był niezłym wyzwaniem dla naszej Drużyny. Fajnie było widzieć jak grając w dziesięciu jesteśmy dobrze zorganizowani i gdyby nie te błędy indywidualne pod koniec to na pewno byłby to mecz do którego często bym wracał.

Kur... w zeszłych latach DFB Pokal był na Orange Sport i był spokój, teraz publiczna wykupiła i już koliduje to z Pucharem Króla. Zamiast wcisnąć Barcę na tvp 1 czy tvp 2 a Bayern pokazać na tvp sport, to tylko został nam internet.

I to lubię. Z resztą na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie Boatenga gdzie indziej. W Monachium jest Jego miejsce:)

Apollo1 troszkę Cię poniosło, że trio z BVB nie jest gorsza od naszej trójki środka pola. Moim zdaniem każdy z osobna z Bayernu jest lepszy od Zawodnika z BVB, a w grupie to już w ogóle.

CroosJumper, może i Robben nie był taki efektowny i mega aktywny jak w poprzednich meczach, jednak gol i dwie asysty mówią same za siebie. Chyba ocena 3 za taki wyczyn to by było przegięcie.

Nieważne gdzie...jedziemy!!! :D

Kiedyś Kahn strzelił gola...niestety ręką i dostał czerwo :D To było coś!!!

nie ma to jak odgadnąć wynik 6:0 :D

Jak będzie wynik stykowy, albo mecz w LM, to do karnego pewnie podejdzie Muller, chociaż patrząc na pewność siebie Arjena, to śmiem stwierdzić, że nawet jak jakiś bramkarz wyczuje Jego strzał, to i tak piłka wpadnie do siatki.

uff..0-0 na wyjeździe, zero zagrożenia pod naszą bramką...rzeczywiście katastrofa. Ja rozumiem niezadowolenie, rozczarowanie stylem gry i wynikiem, ale nie popadajmy w paranoje, bo zaraz się jeszcze okaże, że ten wynik to hańba lub coś.

Może po prostu Kroos widział projekty koszulek Realu i Bayernu na ten sezon i wolał grać w różowych koszulkach?

no jasne, od początku sezonu gramy źle i dlatego wyszliśmy z grupy z 1. miejsca, w Bundeslidze 1 miejsce i bezpieczna przewaga. Faktycznie źle gramy od początku sezonu.

bartek1993 a z Hamburgiem bramkę Robbena widziałeś na 3:0?

Kontuzji coraz mniej, wraca Franck, nie będzie oszczędzania kluczowych piłkarzy. Gaudino i tak by pewnie nie zagrał. Kluczowi Piłkarze mają cały czas grać, do bólu, na treningach zapierniczać, bo w poprzednim sezonie było odpuszczenie, rotacja, unikanie ciężkiej gry na treningach i później wyszło wszystko w Lidze Mistrzów. W tym sezonie ma być inaczej.

W sumie, mam nadzieję, że nie będzie pogromu jak chociażby z Romą, bo wtedy to już byśmy się za pewnie poczuli. A Pep już niejednokrotnie pokazał, że potrafi dostosować taktykę do trudnego rywala (Borussia w lidze, runda jesienna poprzedniego sezonu i finał Pucharu Niemiec), więc po poprzednim sezonie, głównie po porażce z Realem na pewno wyciągnął konsekwencję i patrząc na to, że gramy 3 obrońcami, plus dwoma bocznymi, do tego Alonso, Schweini z dobrymi cechami defensywnymi, to na pewno gra obronna w tym sezonie jest na lepszym poziomie, bo zwyczajnie więcej piłkarzy jest gotowych do gry w destrukcji. A nie Kroos na szóstce.

Duet środkowych obrońców powinien być Boateng - Benatia. Już jutro wieczorem hymn Ligi Mistrzów i zaczynamy marsz po puchar!

Teraz sympatia do Borussii zmalała i w niektórych przypadkach sięgnęła pewnie etapu "sympatii z litości". Zaraz jeszcze się dowiemy, że mistrzostwo, zwycięstwo Ligi Mistrzów i Pucharu Niemiec w 2013 roku, czyli "zakłócenie porządku w Niemczech po raptem dwóch udanych latach BVB" nastąpiło tylko i wyłącznie z powodu tego, że na początku tegoż 2013 roku pojawiła się informacja, że Gotze przejdzie latem do Bayernu. Gdyby nie to, to pewnie Dortmund zdobyłby potrójną koroną a dziś miał serię 4 mistrzostw z rzędu i przewagę 15 punktów nad Wolfsburgiem, a my byśmy byli na 15 miejscu. Wtedy na pewno byłoby "sprawiedliwie".

Mistyk dobrze Ci się wydaje, ale na tym etapie widać, że jak ktoś jest ex aequo, to rozpisali ich według alfabetu.

Robben widać wyluzowany;) Faktycznie, przyda nam się odmiana po meczach z Arsenalem w 1/8 LM :D

Podsumowując, według niektórych tu, po sezonie robimy wymianę na linii Bayern - Wolfsburg (Lewy za Dosta), na lewą obronę kupujemy Mertesackera, na prawą Mascherano. Swoją drogą kiedyś w Bundeslidze dużo bramek strzelali m.in. Marek Mintal, Arie Van Lent, czy Teofanis Gekas...po tym sezonie do grona tych "jednosezonowców" + wspomnianego Grafite, można dołączyć właśnie Dosta. Pozycja typowego środkowego napastnika zanika, zwłaszcza w tych silnych klubach (wyjątkiem Diego Costa w Chelsea). A co do Lewego, Bayern to Drużyna, w której siła ataku rozkłada się na 6-7 zawodników, co statystyki z tego sezonu doskonale odzwierciedlają. Jedynie Robben się wychyla do przodu, no ale spójrzmy na Jego formę. Muller, Gotze, Lewy mają niemal tyle samo goli, a gdyby Franck nie był tyle czasu kontuzjowany, to też miałby pewnie podobny wynik. Mnie cieszy to, że nie jesteśmy uzależnieni od bramek jednego napastnika.

równa setka na koncie, ogólnie na wiosnę nie jest źle :D Jakby ktoś trafił wynik 8:0, to zacząłbym tu podejrzewać jakieś machlojki ;)

to teraz co jest? Czołg? Amfibia?

Niestety Trener Hamburga chciał zagrać z nami jak Roma u siebie i skończyło się podobnie.

Idealny mecz na powrót Holgera. Pewne zwycięstwo, mało pracy w obronie, 90 minut ze spokojem, bez urazy, świetnie! A Robben...król strzelców Bundesligi? Czemu nie?! :D

geniusz w cudzysłowie oznaczał ironię. Od pierwszej minuty uwzięli się na Holgera, że wolny, nieporadne ruchy itp., dla Borka na pewno lepszy jest Glik i Szukała, bo przecież to Polacy. Do tego przez większość część meczu Borek modlił się o bramkę Roberta. Jak Robben nie podawał, to "mógł podać do Roberta", jak podał, ale Robert nie wykorzystał, to "Robben powinien tu strzelać" i tak w kółko, tylko Robbena zamieniał na Mullera, Gotze i Bernata. Nawet jak wchodził Ribery, to "bali się", że wejdzie za Lewego. Do jasnej ciasnej, to nie był mecz Lewandowski - Reszta Świata, tylko Bayern - Hamburg. Najlepiej mecze komentują na eurosporcie Lach z Gilewiczem.

Wiedziałem, że mimo wyniku 8:0 będzie tu próba zmniejszenia zasług i tłumaczenie, że Hamburg jest słaby. Nie oszukujmy się, w Bundeslidze każdy, powtarzam każdy zespół jest od nas słabszy! Graliśmy świetnie, szybko, cały czas do przodu, strzelaliśmy piękne bramki i wynik 8:0 jest zasługą tego, że Bayern jest taki mocny, a nie dlatego, że Hamburg zagrał fatalnie.

Po takim meczu grzechem byłoby powiedzieć, że ktoś odstawał czy zagrał gorzej od pozostałych. Cały zespół zasłużył na pochwały, a wynik 8:0 mówi sam za siebie. Z ofensywnych piłkarzy każdy dał coś od siebie w postaci bramki, szkoda że Pizza nie strzelił i byłoby w ogóle mega !

Mainz też potrafi ;)

Subotić to nie nasz problem ;) Ja czekam, aż zaraz Trener Mainz będzie wymieniany wśród kandydatów na następce Pepa, bo umie ustawić zespół na grą z kontrataku, przez co piła szybko chodzi.

Zgadza się Adi...to już Robben więcej próbuje zagrań prawą nogą niż Alaba.

i gol dla Mainz!

Nie idzie nam przez złe ustawienie? Jesienią graliśmy innym ustawieniem? Nie wiem, trzech napastników było, dwóch bramkarzy i sześciu lewych obrońców? Ustawienie było takie same. Jakoś na jesień Alaba grając pół lewego obrońcę w trzyosobowym bloku obronnym świetnie się spisywał i wszystko dobrze funkcjonowało. Wiosną naszym problemem nie jest taktyka, tylko brak formy spowodowany przerwą zimową. Kilka spotkań i wszystko wróci do normy.

Co za różnica czy mecz u siebie czy na wyjeździe. Zarówno finał z BVB w 2012 w Pucharze Niemiec, jak i półfinał z Realem w poprzednim sezonie w Lidze Mistrzów to katastrofa. Tylko wtedy na ławce był Jupp (w 2012 roku "leśny dziadek" na tej stronie, w 2013 roku Bóg), a teraz jest Pep. Mam nadzieję, że osiągnie z Bayernem takie wyniki, że zmienisz o Nim zdanie.

A finał Pucharu Niemiec można przegrać po blamażu 2:5? Może po takim meczu trzeba natychmiast zwolnić trenera?

I tu się zdziwisz...nigdy nie napisałem, że jesteś trollem.

ja w FM 2015 byłem trenerem Bayernu, grałem w stylu Guardioli i w ciągu czterech sezonów dwa razy wygrałem Ligę Mistrzów...też mógłbym być trenerem Bayernu :P

Lepiej, żebyś nie wiedział kim ty dla mnie jesteś.

"Kadziabiul"...dobre Adi;) Teraz jest info, że nasi pojadą po sezonie do Chin, więc zaraz się okaże, że Pep jednak przejmie tamtejszą Reprezentację, bo od dawna interesowała Go azjatycka kultura itp. ;)

Weiser nie gra kosztem Gotze. Weiser gra, bo dobrze pracował w przerwie zimowej, do tego nie ma Lahma, kontuzja Rafinhi, to co...Gotze na prawę obrone? Poza tym Pep w tym sezonie nie rotuje składem z własnego widzi mi się, tylko z konieczności. Pewnie w każdym meczu na środku obrony byłby duet Boateng i Benatia, ale albo jeden pauzuje za kartki, albo drugi ma jakiś uraz i wtedy musi grać Dante. A jeśli chodzi o ofensywnych piłkarzy, to nie ma miejsca na to, żeby wszyscy grali na raz. Jak nie ma formy Lewy, to siedzi na ławce, innym razem Gotze, albo Muller. Teraz dojdzie jeszcze Ribery i jak nie wyjdzie w podstawowym składzie, to też pewnie wina trenera, że na siłę promuje Bernata na lewej stronie?

Zgadzam się, jest jeszcze młody i wciąż może się rozwijać i Jego overall cały czas może wzrastać. Jednak musi zacząć grać co najmniej tak jak na jesieni, gdzie grał całkiem dobrze i strzelił 7 bramek.

Powołujecie się na biografię Pepa, że przejmie Premier League, później piszecie, że w 2016 roku zaraz po kontrakcie w Bayernie pójdzie do Kataru, a nie mówicie o tym, że w biografii jest opisane, że Pep pewnie będzie w Bayernie dopóki nie dopadnie Go kryzys jak w Barcelonie. Gdy przyjdzie poczucie braku motywacji i zmęczenie pracą. Więc dla mnie Pep przedłuży kontrakt do roku 2018 i jeśli wtedy po tych pięciu latach coś się zacznie dziać z Nim złego, to odejdzie i znowu zrobi sobie rok lub dwa urlopu, żeby się zregenerować i dopiero gdzieś w 2020 roku podejmie nowe wyzwanie. Ciesze się, że Zarząd chce Go zatrzymać w klubie na dłużej. Myślę, że Guardiola dobrze się czuję zarówno w Bayernie jak i w całym Monachium. Tu, w przeciwieństwie do tego co było w Barcelonie, ma spokój, całkowite wsparcie Zarządu i komfort pracy.

Kalo...dobre :D

anonim, zgadzam się z Tobą, bez Javiego Martineza o triumf w LM 2013 byłoby zdecydowanie trudniej. Cena - 40 mln...takie czasy.

Kuffour, niestety kontuzje lub pauzowanie za kartki powoduje, że cały czas Pep jest zmuszony mieszać składem. Wiadomo, chciałbym taki skład: Manu - Boa, Martinez, Benatia (Alaba) - Lahm, Schweini (Alonso), Thiago, Alaba (Bernat) - Robben, Ribery (Gotze) - Lewy (Muller), no ale bez kontuzjowanych graczy i tak świetnie sobie dajemy radę. Na pewno poprawiliśmy grę w obronie, 4 bramki stracone przez całą rundę jesienną to super wynik. Teraz cały obraz przesłonięty jest meczem z Wolfsburgiem, ale forma całej Drużyny nabierze rozpędu i na najważniejsze mecze sezonu będziemy nie do przejścia :)

Zwłaszcza, że w meczu np. ze Stuttgartem zagrał całkiem dobrze, więc nie można powiedzieć, że gra padakę lub coś w tym stylu.

Bernat - odkrycie sezonu, nie tylko na boiskach Bundesligi.

nie, Ivan zaraz napiszę, że trzeba było kupić Hummelsa, a pod postem o Reusie napisze, że cieszy się, że już nie kupujemy nikogo więcej z Dortmundu.

gdzieś w necie wyczytałem, albo to było na twitterze Thiago, że wraca niebawem coś za miesiąc, półtora. Byłoby super!

Ciekawe jacy piłkarzy by chcieli przyjść do Bayernu gdyby trenerem był Favre...tylko pewnie Kruse. A tak, to nic, tylko się cieszyć, że mamy trenera, który przyciąga światowej klasy Piłkarzy jak magnes.

Piękne podsumowanie tej dyskusji DarthSmd...właśnie dołączyłeś do naszego klanu Tik-Tak ;)

wspomnijmy także wspaniałe kariery np. Roya Makaaya (Holender kupiony z ligi...uwaga!: hiszpańskiej (sic!)), czy Francuzów Sagnol i Lizarazu, którzy do dziś z łezką w oku są wspominani :)

Coś czuję, że klan Tik-Tik rośnie w siłę ;) Zatrudnienie Guardioli było przemyślaną decyzją Zarządu. Rummenigge i spółka chcieli, żeby Bayern w końcu miał swój niepowtarzalny styl i nie da się ukryć, że Pep rzeczywiście tworzy w Bayernie styl gry, który jest charakterystyczny tylko dla nas. I nie jest to żadna tiki taka. Pierwszy sezon był na prawdę bardzo dobry, w drugim sezonie pracy Guardioli wszystko idzie bardzo dobrze, atmosfera w klubie jest świetna, wyniki świetne, zarząd zadowolony, piłkarze też, tylko kilka osób w Polsce narzeka.

jakby tak Thiago wrócił w kwietniu, to może jeszcze w tym sezonie dać nam trochę radości :)

Widzę, że tak jak ja nie możecie się doczekać powrotu Thiago. Też uważam, że to jest to brakujące ogniwo w naszym składzie i daj Bóg, żeby skończyły się Jego problemy ze zdrowiem, bo absolutnie Gość ma talent i z Nim w składzie będziemy jeszcze bardziej nieprzewidywalni.

O, jak już jest mowa o potencjalnym, przyszłym Trenerze Bayernu (liczę na to, że do zmiany trenera dojdzie o wiele później niż w 2016 roku), to z Bundesligi w miarę sensownym kandydatem jest właśnie trener wspomnianego tu gdzieś Bayeru Leverkusen. Schmidt obecnie ma 48 lat, w Salzburgu robił dobrą robotę, a teraz z Leverkusen daje radę w Lm (w Bundeslidze myślę, że w pierwszej czwórce będą) i uważam, że może być to ciekawy kandydat w przyszłości, jeśli dalej będzie się rozwijał.

Odbiegając od tematu, magazyn Focus przedstawił listę piłkarzy, którzy w Bayernie Guardioli są wygranymi (poczynili postępy), nie zmienili swojego poziomu i statusu w klubie i tych, którzy są przegranymi. Do wygranych zaliczyli Bernata, Boatenga, Robbena, Alabę, Neuera, Lahma, Rode. Do zawodników, którzy ani nie są zwycięzcami ani przegranymi są Muller, Schweinsteiger, Thiago, Martinez, Badstuber (wszyscy poza Mullerem głównie przez wgląd na kontuzje), a przegranymi "ery Guardioli" są Lewy, Gotze, Dante i Shaqiri. Trudno się z tym nie zgodzić. Do zwycięzców zaliczyłbym też Rafinhę, no i mogli dodać Alonso i Benatię.

No jasne, przecież to Trener kazał piłkarzom tak grać, żeby przegrać. A ja patrzę na to ze spokojem, bo liczę na to, że ten okres przygotowawczy był rzeczywiście tak ciężki, że na formę przyjdzie czas w decydujących momentach sezonu. Ale wtedy nie będzie mowy o tym, że Pep przygotował świetnie zespół, tylko będą teksty, że rywal miał kontuzjowanych zawodników, że sędzia im przeszkodził, albo że zwycięstwo zapewniamy indywidualnym popisom naszych piłkarzy.

Rizzitelli uważaj, bo zaraz Ptys dorzuci Cię do klanu Tik-Tak ;)

Panowie i Panie, miałem nockę w pracy, wracam do domu i widzę, że jestem w klanie Tik-Tak :D Pragnę dodać, że po tym, jak Benatia odpowiedział fanom na zadawane pytania, to nasz Obrońca również dołączył do tego klanu, bo chwali sobie pracę z Guardiolą i widzi w Nim świetnego trenera. Tak więc, po użytkownikach: TwoFace, Gladius, Anonim, AdiFantasti, cayman, do naszej bandy dołączył Medhi Benatia...
Co do zdjęcia naszych młodych piłkarzy, hm...takie czasy i moda, że młodzież robi sobie dużo zdjęć i je wrzuca do sieci. Niestety to zdjęcie jest lekko niefortunne, jednak zgadzam się z Bladem87, że za tydzień już będzie po temacie. Media znajdą sobie nowe sensacyjne fotki, które urosną do miana skandali.

bajzel? Jaki znowu bajzel?

"jesteś totalnym błaznem" - wtedy i tak.
Ten zespół z finału z Chelsea grał też pięknie w finale DFB w tym samym roku?

Ale ile Trenerów zdobyło z Bayernem Superpuchar Europy i Klubowe Mistrzostwa Świata?

ja już lecę do apteki po jakiś ibuprom lub apap, bo z tym bólem to chyba nie da się żyć ;)

Guardiola po poprzednim sezonie, gdzie wiosną co mecz zmieniał skład przyznał, że to był błąd i że nie będzie odpuszczania. Treningi na 100%, żadnego luzu, granie na maksimum, nawet z ryzykiem kontuzji. I pewnie tylko kontuzja może doprowadzić do tego, że Reina zagra zamiast Neuera i też pewnie po to był ściągnięty Pepe, żeby na wypadek (odpukać) dłuższej przerwy Manu bronił ktoś, kto umiejętnościami nie odbiega aż tak znacznie, a do tego ma doświadczenie. Starke jest ok, na jeden, dwa mecze w lidze lub Pucharze, ale nie na więcej.

a jak trafimy na Atletico, to jak zagrają?

właśnie nie ma i dlatego trzeba te rzeczy od razu prostować, bo ktoś z boku jak to będzie czytał, to pomyśli, że większość Kibiców Bayernu myśli tak jak On.

I teraz grzecznie pytam : czy ja Cię obraziłem? Nie ukrywam, dla mnie ważne są zwycięstwa, jak Ty wolisz przegrywać w pięknym stylu, niż wygrywać w brzydkim stylu, to Twoja decyzja, ja jednak wolę Puchary, Mistrzostwa niż drugie miejsca.

gdzie Khedira gra? Kontuzja, poza tym odsunięty od składu Realu. Jak Messi będzie kontuzjowany, a Kosecki będzie grał, to też będziesz mówił, że Kosecki jest lepszy od Messiego?

nie ma to jak określić "wiadomością dnia" piętnaście minut po północy plotkę o zmianie trenera i chcieć, żeby Trener, który odnosi z Bayernem sukcesy wypadł do szejków...żenada.

wolałbym wygrać w stylu Chelsea, niż przegrać w stylu Bayernu z 2012 lub w 1999, gdzie każdy kibic wtedy mówił, że lepsza drużyna przegrała. Jednak po latach kto o tym pamięta? Tylko chyba właśnie kibice tych przegranych, bo na kartach historii złotymi literami wyryte są nazwy United i Chelsea z roku 99 i 2012. Ludzie pamiętają o tym, kto wygrał, a nie o tym, kto jak przegrywał.

Arturro..kolega Ptyś chyba odpowiedział na komentarz TwoFace z przed 12 godzin ;)
Co do plotek...niestety takie czasy, że jak komuś za 18 miesięcy kończy się kontrakt i jeszcze go nie przedłuża, to już szukają mu innego klubu. Na dzień dzisiejszy nie ma powodów do tego, żeby zajmować się kontraktami, na to przyjdzie czas po sezonie. Co do Joachima Loewa...myślę, że jeśli Pep nie przedłuży kontraktu, to przyjście selekcjonera Reprezentacji Nemiec będzie całkiem realne.

W takim wypadku powinna być rozwiązana umowa wypożyczenia i powinien wracać do Bayernu. Tu chociaż trenowałby z lepszymi Zawodnikami, u lepszego Trenera, albo chociaż naszym rezerwom by pomógł, bo granie w Hamburg U23 nic Mu nie da.

Khedira lepszy od Martineza? .... nie mam pytań. Dobra bajka przed snem ;)

piłka nożna to nie jazda figurowa na lodzie, tu nie ma punktów za styl, nie zawsze granie ładnej piłki daje trofea. Jeśli wygramy LM, to dla mnie nie ważne w jakim stylu. Poza tym sam Pep mówi, że nie chodzi o to, żeby podawać dla samego podawania.

Trochę poza tematem...są zmiany na stronie, więcej banów, usuwanie komentarzy i brawo, tak trzymać. Ja jednak mam pytanie do xxxx...kto to jest ten Żepcio? Uczepiłeś się przezywania Guardioli jak rzep psiego ogonu i nie wiem jak innych, ale mi się to nie podoba. Kolejna sprawa...tak bardzo przeszkadzają Ci Hiszpanie w naszym Klubie? Może Javi Martinez też przyszedł do Bayernu przez Pepa? Albo może Bernat, Xabi Alonso czy Thiago nie nadają się Twoim zdaniem do gry w naszym Bayernie? Jedni chcą samych Niemców w Bayernie, inni chcą Anglików (Steerling), Holendrów (Depay), Francuzów (Griezmann, Varane) i wielu innych, byle nie Hiszpanów....czy to aż takie złe? Jeśli Trener jest z Hiszpanii i zna tamtejszą ligę, to logiczne, że widzi tam zawodników, którzy pasowaliby do Jego Drużyny. Poprzednio Van Gaal ściągał graczy z ligi holenderskiej, ale tam liga jest słaba, a i Bayern był trochę na innym poziomie. Teraz jest Guardiola, więc jeśli będzie chciał Hiszpana, a Zarząd też będzie pozytywnie nastawiony do kandydatury, to dlaczego Kibice mają problem?

W sumie...szacun dla Reusa. Na pewno morale w Dortmundzie poszło dziś w górę. Ciekawe na ile pomoże to Im wyjść z kryzysu i jak Ich finanse będą się przedstawiać gdy w przyszłym sezonie nie będą grali w europejskich pucharach. Czy będą w stanie wzmocnić kadrę albo chociaż zatrzymać np. Hummelsa?

Przedłuży kontrakt o dwa lata i w 2018 wyjedzie do USA pograć dwa lata i dorobić do emerytury. Na pewno nie zasili jakiegoś topowego klubu Europy.

Jak do soboty wszystko ze zdrowiem u Francka będzie ok, to w sobotę około 75 minuty wejdzie na boisko. Byle nie było jakiegoś nerwowego pośpiechu, ze spokojem i żeby za 4-5 spotkań duet Robbery mógł znowu błyszczeć pełnym blaskiem :D

Zgadza się jahcob, nasza gra nie jest schematyczna i cały czas taka sama, odnoszę wręcz wrażenie, że Pep cały czas coś zmienia. A nasz Trener podczas tej rundy już sadzał na ławce nie tylko Lewego, ale też Gotze i Mullera, więc jeśli tak krytykowany przez Was Alonso dalej będzie grał źle, to i na Niego przyjdzie czas. Środkowi Obrońcy sami się wymieniają przez kartki lub drobne urazy, więc tak na prawdę poza Neuerem, Alabą, Bernatem i Robbenem nikt nie ma na chwilę obecną pewnego miejsca w pierwszej jedenastce.

Myślę, że krytyka Lewego nie wynika z tego, że jest Polakiem. Na Jego nieszczęście jest bardziej "medialny" niż Xabi Alonso. To o Lewandowskim jest więcej artykułów. A ostatnio był wywoływany do tablicy pod kątem nagrody najlepszego piłkarza w Polsce, siedzenia na ławce w meczu z Schalke, braku skuteczności, no i teraz wypowiedź byłego piłkarza Bayernu i Reprezentacji Niemiec. A o Alonso był jakiś artykuł? Nie, więc dla mnie logiczne, że w komentarzach do artykułu o Lewym dyskutujemy o Nim, a nie o gorszej formie Alonso, Gotze, Schweiniego czy Mullera. Co do napastników w Bayernie, tak już u nas jest, średnio co dwa lata ostatnio wymieniamy napastnika, ja też nie byłem zadowolony jak odchodził Gomez, czy dawniej Toni (Makaay i Elber pograli u nas dłużej i odchodzili gdy już byli po 30.), jednak zawsze mam zaufanie do Zarządu i Sztabu Szkoleniowego. Ufałem każdemu Trenerowi i wierzyłem w każdego i teraz Pep ma moje całkowite poparcie. A w ataku mamy Lewandowskiego i życzę sobie i Wam wszystkim, żebyśmy po sezonie wspominali Jego bramki z Ligi Mistrzów, bo ta rusza już za tydzień :D

Juve jest silne, owszem, jednak w LM nie są w stanie rywalizować z nami, Realem, Barcą, zespołami z Anglii czy PSG. Zdecydowanie większe szanse mieliby z Conte na ławce, bo Allegri to jednak nie to samo. W meczu BVB - Juve szanse są 49 / 51, lekka przewaga Juve, ale to jest Liga Mistrzów i nie ma już słabych zespołów. I widzę, że tutaj obojętnie kiedy Bayern dozna porażki i jest lekko pod formą, to nigdy nie ma na to dobrego terminu. W zeszłym sezonie na początku wiosny wygrywaliśmy wszystko a forma uciekła w kwietniu, w najważniejszych momentach. Teraz jest luty i jeszcze formy nie ma, ale jestem pewien, że przyjdzie, jednak to też się nikomu nie podoba. Zawsze narzekanie. I szanujcie naszego Trenera, nie przekręcajcie Jego imienia, bo to kibicom Bayernu nie przystoi.

I po co Ptys zadrażniasz? Przeczytałeś mój komentarz do końca? Fantazja i wyobraźnia mnie poniosła, chciałem tylko pokazać jak durny jest to przepis, a Ty odrazu sugerujesz, że ja bym tak dziadowsko postąpił? Więc delikatnie mówiąc...odczep się.

przykładowo: 4 kolejki do końca, Bayern ma 4 pkt. straty do Dortmundu i grają właśnie ze sobą. Prowadzimy 5:0, w 89 minucie najlepszy zawodnik BVB - Reus fauluje Lewego w polu karnym. Czerwona kartka, a że to już druga w tym sezonie, to już recydywa, więc dwa mecze pauzy. Do karnego podchodzi Robben i myśli "w ostatniej kolejce grają z Wolfsburgiem, lepiej żeby BVB grało z Nimi bez Reusa", podchodzi do piłki i wali wysoko nad poprzeczką. Do końca Bayern wszystko wygrywa, a Dortmund w ostatniej kolejce (bez Reusa) remisuje 0:0 z Wolfsburgiem i mistrzostwo trafia do Monachium...DOBRY PRZEPIS DFB hehehe.
Przepraszam, jeśli kogoś uraziłem. To była ironia!

rethell Ty chyba lubisz tylko Polaków i wszystkie inne kraje, gdzie skoki są na słabym poziomie lub ich nie ma wcale, prawda?

Widzę, że nawet dyskusja na poziomie się tu wywiązała (z małymi wyjątkami). Faktem jest, że styl gry Bayernu pod wodzą Guardioli nie każdemu musi się podobać i nie każdemu pasuje. Jednak jak to jest, że zawodnicy w różnym wieku, zmieniając nawet pozycje na boisku potrafią zrozumieć wizję Trenera i grają nawet lepiej niż za czasów Juppa (przede wszystkim Robben, Alaba, Rafinha, Boa), a inni są jacyś ograniczeni, czy co, że u innego trenera byli super, a tu Im nie idzie? Może trzeba zacząć przychodzić 15 minut przed treningiem i kończyć trening jako ostatni.
Co do umiejętności Lewego, na pewno Chłopak ma umiejętności i jest w czołówce jeśli chodzi o pozycja środkowego napastnika. Jednak ta pozycja i tak powoli zanika. Z topowych klubów jedynie w Chelsea najważniejszym ogniwem ofensywy jest typowa dziewiątka (Diego Costa). W Barcelonie nie króluje Suarez, lecz Messi i Neymar, w Realu nie Benzema lecz Ronaldo i Bale, w City Aguero ma takie warunki fizyczne, że bliżej mu do cofniętego napastnika, ala Neymar, w Atletico nie Mandzukic czy Torres lecz Griezmann, itd. itd. Piłka się zmienia nie tylko w Monachium ale i na całym świecie.
Dodałbym jeszcze fakt, że trzeba trochę usprawiedliwić Lewego jednak różnicą poziomów. Inaczej się gra w Dortmundzie, gdzie możesz, ale nie musisz, a inaczej w takim potężnym Klubie jak Bayern. Może nie do końca jeszcze się ogarnął u nas, może ta presja, ten obowiązek wygrywania jest dla Niego czymś, z czym nie do końca sobie radzi? Dodatkowo dla takiego napastnika każdy kolejny słaby mecz bez gola powoduje zwiększenie tej blokady. Lewy potrzebuje dwóch, trzech spotkań z bramkami na koncie, zejdzie presja i powinno być lepiej.
Optymistycznie patrząc, Jego forma jak i forma całego Bayernu z meczu na mecz powinna wzrastać, więc bądźmy dobrej myśli!

Ciekawe czy w umowie Reusa będzie zapis o rozwiązaniu kontraktu na wypadek spadku do drugiej ligi.

w tytule newsa jest mały błąd, powinno być "...o tragedii...", a jest od tragedii.

Ma 22 lata i obok siebie w klubie na tą chwilę Vidala i Pirlo, a kapitanem jest Buffon, więc wiadomo, że sam Pogba nie będzie mózgiem Juventusu póki co. Natomiast jeśli chodzi o Reprezentację Francji...tam zawsze było dziwnie pod kątem przywództwa...tylko w 98 roku było dobrze, jednak mimo, że Zidane był największą gwiazdą, to mózgiem tamtej drużyny był bardziej Deschamps, więc różnie to bywa, ale zobaczymy.

ThomasKonig, z całym szacunkiem, ale Pogba nie jest przereklamowany i jestem pewien, że obojętnie do jakiego klubu by nie poszedł, to będzie wymiatał. Świetne warunki fizyczne, motoryka, siła, do tego dobry technicznie, dobry w destrukcji, dobry w ofensywie, a wciąż się rozwija. Natomiast Shaq, niski skrzydłowy, silny, szybki, ale jednak cofa się w rozwoju i Pogba dziś kosztowałby 60 mln lekko, a Shaq max 20.

Nie jest sztuką trzymać na siłę zawodników, ale sztuką jest pozbyć się Ich w odpowiednim momencie i zastąpić odpowiednim nowym piłkarzem. Dortmund popełnił kilka błędów, przede wszystkim takie, że na miejsca zawodników, którzy odeszli (Gotze, Lewy), a stracili Ich niemal za darmo, nie potrafili kupić godnych zastępców. Ani Mkhitaryan, ani Aubameyang, ani Immobile i Ramos nie są choć w połowie tak dobrzy jak Gotze i Lewy. Błędem w drugą stronę był brak decyzji o sprzedaży niektórych piłkarzy w najlepszym momencie. Mogli sprzedać Gundogana i Hummelsa za około 40 mln za sztukę po finale LM, gdy byli w najwyższej formie. Dziś jeden i drugi kosztują o wiele mniej. A Hummelsa łatwo zastąpić, bo taki Sokratis, to trzeba przyznać dobry obrońca i to akurat była dobra (niedroga) inwestycja. No i przyjmowanie po raz drugi tych samych piłkarzy (Sahin i Kagawa) - to się nie sprawdza. Więc jeśli chodzi o Wolfsburg, mogą mieć pieniądze i póki co widać, że co pół roku robią krok na przód, jednak nie wiadomo jak to będzie, gdy odejdzie taki De Bruyne a w Jego miejsce przyjdzie jakiś cienki zawodnik, który nie będzie w stanie Go zastąpić. My jako kibice Bayernu obawiamy się co to będzie gdy Robben, Lahm i Ribery skończą karierę, mimo, że mamy szeroką ławkę i dużo kasy, więc kibice innych klubów dopiero mają prawo się bać o przyszłość.