REKLAMA

Komentarze

100 wyników na stronie

Równie dobrze Roy może się kojarzyć z Deportivo. Nie porównuj tutaj Makaaya do Gerrarda, bo ten gra w tym klubie od samego początku, zaś Holender już z niejednego pieca jadł...

A później niech już tam zostanie na stałe, bo musi się kontrakt kończy. Ludzi - o czym Wy gadacie? :| Ściągać go tutaj jak najszybciej. Chłopak ma już 19 lat, a w tym wieku Messi czy Fabregas odgrywali kluczowe rolę w swoich zespołach, więc tutaj wiek nie ma wiele do gadania.

Co to ma znaczyć, że nie musi niczego udowadniać? Prawda jest taka, że Bayern to pierwszy klub z tak wysokiej półki dla Tymo i tym bardziej powinien udowodnić swoją wartość. Stek bzdur prymcio, niestety.

czesiu: na oficjalce podali "shit" xD

Dostał słabszą, bo na swoje życzenie wypuścił z Monachium Jansena. Mając Marcella nie musielibyśmy oglądać Lellów i Oddów...

Uwaga - 4 bramki w 9 meczach, na 16 goli zespołu. Jak już podajesz liczby to posługuj się wszystkimi statystykami, a nie tylko jedną. Bo tak gadając można się doczepić nawet do Francka, że strzelił łącznie tylko jedną bramkę.

O ile już nie wyszli. Kto to może wiedzieć, prawda?

Tragiczny nie, ale wystarczająco wyraźny, by dostać 4 :)

Zarząd tak sam mówił, że mamy kompletną kadrę przed pierwszą kolejką i nikt już nie przyjdzie. A doszedł jeszcze Robben :] Zrozumcie, że zarząd mówi jedno, a robi drugie :P

Staszek w Bildzie nie ma pośrednich not. Same pełne, więc 1.5 nie mogli dać ;)

Betty - Butt dostał jak najbardziej zasłużoną notę. Popełnił błąd przy straconej bramce. Z kolei to, że Micho dostał "3" może zaskakiwać, bo był cieniutki.

W tym momencie wielu nam nie trzeba. Dokupić dwóch obrońców (środkowego, bocznego), wróci Kroos i mamy odpowiednią drużynę. Przydałby się też bramkarz, ale wielu nowych to zbędne wydawanie kasy.

Mamy za zadanie dostarczanie informacji. Już kwestią czytelnika jest ich interpretacja czy ocena na ile % możliwe są takie ruchy transferowe. Dlatego też będą takie informacje zamieszczane, aby każdy mógł sobie wyrobić zdanie opierając się na jak największej dawce wiadomości.

A jeśli nawet, to co w tym dziwnego? Szybciej spłacimy długi. Chyba na tym polega dobre zarządzanie klubem.

Zależy co uważasz za bezmyślny faul. Wiele z tych kartek dostał przerywając kontry rywali, co było efektem straty piłki przez jego kolegów. Oczywiście, że ma głupie faule jak w poprzednim sezonie w Dortmundzie, ale np. dzisiaj sfaulował po kolejntch błędach Demichelisa i musiał przerwać akcję, aby się gospodarze nie rozpędzili za bardzo. Krytykowanie go za to jest co najmniej śmieszne.

Co jest żenującego w żółtych kartkach? Gra ostro to je dostaje. Przynajmniej rywale mają się kogo bać w naszym zespole :]

1:2 w 90 i zaraz później 2:2 xD kończyć to xD

MU bez obrony? Śmiechu warte. Ich 4 środkowych obrońców nie będzie pauzowało wieczność. Wrócą pewnie już niebawem. Ochłońcie ludzi zanim zaczniecie wypisywać bzdury...

A finału takiego nikt nie może pamiętać. Z prostej przyczyny - takiego nie było.

A czy sprzedaż zawodników nie jest dochodem?

Kminas już Hoeness o tym wspomniał, a ja nie mam żadnych powodów, aby mu nie wierzyć w takich kwestiach, o których otwarcie mówi w prasie.

Koles - odlicz 50% podatku i zostanie 50 mln. Wielka różnica, prawda?

Dziękuję :)

Tylko nie pana :]

Jeżeli nie potrafisz wyczuć żartu, to już nie mój problem.

Nie oceniam zawodników po filmikach i jeśli nadal będziesz w kłamliwy sposób przeinaczał moje słowa to się to skończy banem.

Domin - Najwyższa Izba Kontroli kazała przekazać, że Twoje wrażenie jest błędne. W razie braku poprawy NIK przysłał instrukcje, jak sobie z takimi osobnikami radzić ^^

Domin, matko boska :| Czy mówię, abyś oglądał kompilacje? Skoro nie oglądałeś meczów Stuttgartu to wpisz sobie jego nazwisko, czy poszukaj skrótów, a się przekonasz. Bo jak inaczej chcesz zobaczyć, że to nie było jedyna akcja w wykonaniu Mario? No jak skoro nie oglądasz meczów? Zastanów się co wypisujesz. Może i jestem stary, ale Ty za to bardzo, bardzo młody :)

Tusa > typowe "polskie" zachowanie. U nas śmieją się z Rasiaka, a w ojczyźnie futbolu w anglii ma naprawdę wyrobioną markę. Tyle w temacie "drewna".

Boże Domin nie rób z siebie... wpisz w youtube Mario Gomez, a wyskoczą Ci filmiki z nim w roli głównej. Tak trudno? Uważasz się za dorosłego (mniemam że liczba w loginie to rok urodzenia), a nie potrafisz sam dotrzeć do kilku informacji na dany temat. Także daj sobie siana, bo zachowujesz się jakby zamiast 8 była tam 9.

Paulaner - podpisuje się obiema rękoma. Chciałbym jeszcze nie raz ujrzeć "cieszynkę" w wykonaniu Toniego. Gość ma niesamowity talent do znajdowania się w sytuacjach, w których nikt inny by nie pomyślał, że piłka może tam trafić. Szanuje gościa i lubię, jest świetny. Ale takie same atuty ma Gomez i krytykowanie Mario za potykanie się o własne nogi, podczas gdy Luca wcale nie jest w tym elemencie na innym poziomie niż Gomez jest śmieszne, żenujące, nie mające nic wspólnego z obiektywną oceną przydatności zawodnika do zespołu. Dlatego z takimi osobnikami w ogóle nie wchodzi się w dyskusję. Mają jak konie wytyczoną jedną ścieżką, którą trzeba podążać i nic nie jest w stanie zmienić ich postępowania.

Paulaner ja się czapkami nie zajmuję ;)

Zarówno Toni jak i Gomez to świetni snajperzy. Pierwszy udowodnił to w Serie A i potwierdził szczególnie w swoim pierwszym sezonie w FCB, zaś drugi mając 24 lata jest jednym z najlepszych napastników Bundesligi w ostatnich latach. Niestety obaj razem grać nie mogą, bo wtedy jest to nieco parodia, jednak z całą sympatią dla Luci, to wolę młodszego, który ma szansę jeszcze się rozwinąć. Choć bramki jakie strzelał nieraz z niemożliwej pozycji jeszcze długo będę miał w pamięci.

PS. Golański zatrzymał Ronaldo w Chorzowie. Pierwszy błąka się po Rumunii, zaś drugi gra w Realu Madryt. Jaki wniosek? Raz do roku i garbaty się wyprostuje. Z kolei Van Buyten gra w Bayernie, jest drugim obrońcą w BL pod względem wygranych pojedynków (koło 77%), zaś Matusiak popieprza sobie w Cracovii xD Dobre porównanie, nie ma co xD

Paulaner to do mnie? Przeczytaj sobie komentarze odnośnie Toniego - zawsze go broniłem, tak jak i teraz to robię w przypadku Gomeza przed żenującymi atakami. Także uderzasz w złą stronę xD

Mario "potykający się o własne nogi" Gomez -> http://www.soccerclips.net/videos/bayern-munich-2-1-stuttgart-mario-gomez

Już pisałem - nie jesteś w stanie mnie obrazić, więc zwroty "bez obrazy" pozostaw dla siebie, bo raczej nikogo one nie interesują xD

Nie - historia sprawia, że do takiego człowieka trzeba odnosić się z szacunkiem. Wielu z Was miesza Hoenessa z błotem. Jedyne o co zawsze mi chodziło to kultura i szacunek jeśli pisze się o ludziach, którzy stworzyli ten klub. Wy o tym zapominacie, ale w dobie Joga Bonito to już staje się normą.

Dalej chcesz ciągnąć tą jałową dyskusję? Jak dla mnie nie ma sensu, więc byłbym wdzięczny gdybyś nie zwracał się więcej w moją stronę.

Mimo wszystko - pozdrawiam

Jeżeli dla Ciebie najlepszym podsumowaniem jest chybione porównanie Bayernu do polskiej polityki to super. Dzięki temu przekonałem się, że błędem było jakiekolwiek wdawanie się z Wami w dyskusję. Jestem wdzięczny za rozjaśnienie sytuacji.

Ave!

Nie jesteś w stanie mnie obrazić. Twoje porównania jak większość Twoich wpisów w tym temacie są dla mnie nieporozumieniem, lekko mówiąc. Dlatego nazywaj mnie PZPN-em, PZPR-em czy co Ci tam przyjdzie do głowy. Mi to lotto. Przeżyłem porażkę 1:5 z Schalke za Hitzfelda, przyżyłem 1:4 z Zenitem również za Ottmara, przeżyje także 0:2 z Bordeaux. Zdarza się. My jesteśmy w kryzysie, a oni na fali. Wiele nie trzeba było. Co ma to do honoru? Ma, ale raczej tego niezdrowego.

Życzę wszystkim zdrowia

Krzysiek z takimi jak Ty nie rozmawiam, bo uważają się za wszechwiedzących, jakby byli telefonami Hoeness. Wiedzą z kim są prowadzone rozmowy, jak one przebiegają i o jakich kwotach mowa. Także bądź miły i nie odpisuje nic w moją stronę, bo ja na to reagował nie będę.

Domin przeszłość nieważna? Zatem walić. Nie prowadźmy statystyk. ściągnijmy 4 gwiazdki znad herbu, w lidz mistrzów nie grajmy z czwórką na rękawku, bo przecież historia nieważna. Kopnijmy za przeproszeniem w dupę Hoenessa, Rummenigge i Beckenbauera bo historia jest nieważna. Wywalmy ze stanowisk Scholla i Mullera, bo to są pierdoły i nie warto sobie nimi zaprzątać głowy. A to, że tyle zrobili dla naszego klubu? Przeszłość przecież nie jest ważna.

Każdy może mieć swoje zdanie na temat Gomeza. Nikt tego nie zabroni, ale trzeba się liczyć z tym, że ktoś może mieć inne spojrzenie na ten temat. Mario broni się sam swoimi statystykami, więc dopóki strzela bramki każda krytyka trafi w mur :)

Kończę tym samym mój udział w tej dyskusji.

Pozdrawiam i mam nadzieję, że nie będę zmuszony do udzielania się więcej w tym wątku

Toni jest jeszcze mniej angażującym się zawodnikiem, a jakoś w pierwszym swoim sezonie strzelił 24 bramki. Jaki wniosek? Przy tak grającej pomocy, to nawet Gerd Muller by sobie nie pograł, bo żeby mieć okazje, trzeba dostawać piłki, a nasi napastnicy nie dostają, a jak jużto wtedy, gdy się cofną, a wówczas ich potencjał drastycznie spada.

Hola, hola. Dopiero mówisz, że za kadencji Hoenessa Bayern oprócz 2001 roku nic nie zrobił, pomijając fakt, że w tym czasie 3 razy byliśmy w finale LM, a tutaj półfinał uważasz za osiągnięcie? Trochę konsekwencji, bo w takim stylu (punkt widzenia zależy od punktu siedzenia) dyskusja nie ma najmniejszego sensu i kompletnie mnie nie interesuje. Także trzymaj się tego co napisałeś kilka linijek niżej, ablo zakończmy tą wymianę zdań.

Gomez nie muszę bronić, bo chłopak sam się broni zdobywaniem bramek, a tych zdobył 5 bodajże w 9 meczach, gdy zaczynał od pierwszej minuty. Widzę zresztą, że jesteś przewrażliwiony na temacie Gomeza, bo nie napisałem, że Olić zawalił, tylko to, że Mario zagrał naprawdę dobre spotkanie i gdyby jego koledzy byli skuteczniejsi, to miałby na swoim koncie jest przynajmniej 1 asystę. To, że Ivica był najlepszy jest oczywiste, ale nie można zapomnieć o tym, że wszystkiego dobrze nie zrobił w tym spotkaniu. I gdzie jest cokolwiek nie na miejscu w stwierdzeniu, że obaj nasi zawodnicy nie potrafili wykorzystać akcji stworzonej przez Mario? No gdzie? Odpowiedz mi przede wszystkim na to pytanie, bo czytam to zacytowane przez Ciebie zdanie z innego newsa i naprawdę nie mogę dojść do tego, co w nim jest złego. Skrytykowałem Olica czy Thomasa za mecz z Hannoverem? Nie sądzę, jedynie miałem do nich zastrzeżenia do tego, co zrobili z piłką po akcji wypracowanej przez Gomeza. To herezja? Odpowiedz sobie sam.

Ale co z tego że ma kolektyw? Osiągnęli w tym czasie cokolwiek w Europie? Fakt, chciałbym, aby nasi zawodnicy tworzyli zespół, ale to już leży w gestii trenera, a nie menedżera klubu. Przecież Uli nie przeprowadza zajęć z zawodnikami (chyba, że tak jest, ale to Kminas powie, bo jest bardziej zorientowany w tym, kto kim rządzi, więc pewnie Hoeness steruje Van Gaalem).

Wszystko sprowadza się do tego, że zarzucacie rzeczy Hoenessowi, które powinny być przypisywane trenerom prowadzonym naszą drużynę. Czy którykolwiek z trenerów powiedział, że działacze nie chcą mu sprowadzać zawodników? Nie przypominam sobie, a działacze na tyle polegają na zdaniu szkoleniowca, że na jego prośbę pozbyli się Marcella Jasnena, który teraz przydałby się nam jak woda na pustyni. Naprawdę zanim weźmiecie się za bluzganie na jedną osobę przeanalizujcie sobie - na chłopski rozum - jakie są zależności wpływające na grę Bayernu. Czy są to braki kadrowe? Na Bundesligę to nawet z Lellem nam starczyło aby odjechać rywalom, więc skład personalny nie jest do końca wynikeim tego, jaką mamy aktualnie pozycję w lidze. Bo potencjał jest, ale skoro się Schweiniemu i spółce po prostu nie chce to nikt na to nie poradzi. Hoeness na boisko nie wejdzie, choć czasem mam wrażenie, że Uli oraz Kalle w tym momencie zrobilby więcej niż niejeden w naszym zespole...

Ja na to patrzę inaczej - mamy dwóch najlepszych skrzydłowych świata. Od czasu bodajże Bayernu z lat 70 nie pamiętam, aby w pomocy Bayernu było dwóch skrzydłowych, którzy są zaliczani do ścisłej czołówki na swojej pozycji, a nawet na świecie. Sukcesem było ściągnięcie do Bayernu mistrza świata i jednego z najlepszych skrzydłowych, kiedy Bawarczycy mieli grać w Pucharze UEFA. Jeżeli uważasz, że uzależnienie od dwóch zawodników jest efektem ściągnięcia tych piłkarzy to gratuluje również. Moim zdaniem przyczyna leży w zawodnikach których mamy w składzie, a także trenerach, których jedną taktyką było grać na Francka. Tak było za Ottmara i Juergena, przez co nasze piłkarzyki jak Schweinsteiger osiedli na laurach i kompletnie nic nie robią, a prawda jest taka, że i bez naszych dwóch gwiazd taka kadra powinna być na 1 miejscu Bundesligi. Gdyby się im tylko chciało. Wielu z Was obarcza hoenessa za to co się dzieje - ja nie jestem taki krótkowzroczny i na aspekt sportowy patrzę z szerszej perspektywy, a nie tylko z wysokości portfela, jakim zarządza Hoeness. Bo Uli dostarcza zawodników TRENEROM jakich tylko sobie zażyczą - Hitzfeld chciał WOjciechowskeigo to go dostał, Magath chciał Karimiego to Hoeness go sprowadził, Klinsi zapragnął Donovana, więc Amerykanin dostał u nas angaż, Van Gaal wymarzył sobie Edsona i Danijela to obaj mają zatrudnienie u nas. Co ma robić więcej menedżer? Ma być jak Abramović i sprowadzać zawodników, których trener nie widzi u siebie w składzie, bo kibice tak chcą? Tak się nie zachowuje profesjonalista.

Fakt - w Europie to różnie bywało, trzeba być sprawiedliwym rozliczając Hoeness. Za jego kadencji Bayern po sześciu latach przerwy (od 1974) w 1980 roku zdobył Mistrzostwo Niemiec. Za jego kadencji spośród 21 mistrozdtw Bayern wygrał 16 razy Bundesligę, 9 x Puchar Niemiec, 6 x Puchar Ligi, Puchar UEFA oraz Ligę Mistrzów. Poza tym Bayern za jego kadencji przegrał również 3 finały Ligi Mistrzów: 1982 z Aston Villą, 1987 z FC Porto i 1999 z MU. Jeżeli te osiągnięcia świadczą o jego "impotencji" to gratuluje. Wiadomo, że w ostatnich latach kolorowo nie jest, jednak zwalanie całej winy na barki Hoenessa jest kompromitacją dla człowieka, który takie brednie wypisuje, podobnie jak nie ma miejscu byłoby twierdzenie, że sukcesu FCB to tylko zasługa Uliego. Także wyśrodkowanie swojego stanowiska jest najbardziej trafne, jednak tutaj panują skrajności, w których przeważa te pierwsze podejście.

Przemar jak to co? Strzelał bramki jak w pierwszych meczach, gdzie widać było u niego brak formy :] Będąc w formie nie dość, że zdobywa gole to jeszcze wykłada piłki kolegom z zespołu. Szkoda tylko, że Muller czy Olić nie potrafili dogodnych piłek wykorzystać :)

Nie twierdzę, że tylko chodzenie na mecze Bayernu uprawnia do krytyki, jednak takie słowa jakie tu padają odnoszące się do działalności klubu, mówiące o tym czy ktoś jest marionetką czy nie wymagają wiedzy na temat klubu większej niż sam internet. A jak się opiera wyłącznie na doniesieniach prasowych można jedyne sobie snuć jakieś teorie spiskowe, które są autorstwa tutaj kilku sfrustrowanych użytkowników.

Widzę, że lubisz czepiać się słówek. Zamień sobie "oddał" na "spędził" a kontekst zdania pozostanie ten sam. Jedyne co widzę w Waszych atakach to zawiść, żadnych konkretów, bo rozumiem że takie same zarzuty macie wobec Becklenbauera, Rummenigge, Mullera, Schola, kiedyś Maiera, a jak przyjdzie Kahn to i on z idola stanie się obiektem zaciekłych ataków. Ja wiem jedno - Hoeness i spółka wybitnie przyłożyli się do wielkiego Bayernu z lat 70 i zapewnili świetlaną przyszłość Bayernowi poprzez perfekcyjne zarządzanie finansami, za co należy im się wielki szacunek. Niektórzy mają to w dupie i jeżdżą po takich ludziach jak po burych sukach, ale dla wielu to właśnie oni utożsamiają to, czym jest Bayern.

Wstawka o sfinansowaniu żałosna - sam sobie płać i jedź. Co to ja jestem? Polski czerwony krzyż? Nie będę finansował wyprawy na meczyk nikomu, kto nie ma krzty szacunku dla ludzi tworzących ten klub.

Kminas poniżej pasa? To nawet żartobliwie nie można skomentować Twojej postawy w komentarzach? Nie użyłem żadnego sformułowania, po którym mógłbyś poczuć się dotknięty.

Już mi się nie chce czytać o despocie Hoenessie i jego spółki, bo to zakrawa na kpinę. Gość który oddał ponad połowę życia temu klubowi jest jebany przez niektórych tutaj za wszystko, podczas gdy 90% tych osób nie było na ani jednym meczu Bayernu, no ale przecież internet przyjmie wszystko. Jednak nie ze wszystkim trzeba się zgadzać.

Widzę, że mamy tutaj samych ekspertów w dziedzinie prowadzenia klubu. To panowie - do roboty. Skoro tępak Hoeness potrafił z Bayernu zrobić jeden z najbogatszych klubów świata to brać się za Wisłę czy Legię i robić z nich potęgi europy środkowej i wschodniej. Przecież to banalnie proste, prawda?

No pewnie że prawda, bowiem Kminas jest babką klozetową na Saebener Strasse 51 xD

Markus to Babbel, a nie Babel ;)

Kilka niepewnych zagrań w pojedynku z takim rywalem musiało spowodować obniżenie noty względem reszty drużyny.

zbanowany - rozumiem, że mieszanie z błotem osoby o innym zdaniem jest nie w porządku, ale już mieszanie osoby, która staje na najwyższym stanowisku Bayernu już tak? Pablo dokonał wyboru - zwyzywał działacza FCB, za co dostał bana. Ty też możesz dostać następnego, jeśli będziesz szedł drogą, którą wcześniej poszedłeś, a którą udał się również Pablo.

I jeszcze jedno - rozumiem, że człowiek po 2 latach studiów jest lepszym materiałem na menedżera, niż człowieka z ponad 30-letnim doświadczeniem na prezydenta klubu? Widzę, że sporo osób tutaj stosuje podwójne standardy...

A kto wad nie? Każdy je ma, grunt w tym, że zalety Hoenessa w zdecydowanej większości przyćmiewają jego wady. Dochodzi do tego 30-letnia kariera na menedżerce. Jakoś nie widziałem lepszej kandydatury na miejsce Uliego.

Kminas - Ty się z choinki urwałeś, czy kibicujesz Bayernowi od 10 dni? Nie od dziś wiadomo, że Bayern to klub w którym dba się o byłych zawodników i jestem dumny z tego, że FCB dowodzi trzech panów, którzy grali w barwach Bayernu. Odpowiedz sobie na pytanie: czy Hoeness został menedżerem Bayernu w roku 79 dzięki swoim umiejętnościom w byciu menedżera? Czy Rummenigge został przewodniczącym Bayernu dzięki swoim predyspozycjom do tego fachu? Czy Gerd Muller, Sepp Maier i Mehmet Scholl zostali trenerami w Bayernie, bo byli fachowcami w tej dziedzinie? Na każde pytanie odpowiedź jest jedna - NIE. Bo taki jest ten klub, że dba o swoich byłych zawodników i dopóki będzie ta "wielka trójca" dowodziła dopóty jestem spokojny, że taka pozostanie charakterystyka tego klubu. Za to właśnie uwielbiam Bayern. Aż dziwi mnie, że nie którzy albo tego nie widzą, ale mają to daleko w dupie.

Poza tym - przejrzyjcie sobie zdjęcia z tego wydarzenia. Ktoś głosował za 5-10 osób? Któremuś przystawili pistolet do głowy? Sfałszowali wyniki? Ja jakoś tego nie widzę. Krytyka konstruktywna - ok, jednak tutaj nawet 0,000000001% takiej spotkać nie można. Jedyne co da się wyczuć to antypatię do osoby Hoenessa.

Pozdro

Dali im w łapę, a Hoeness do każdego przed wyborami dzwonił, że jak nie zagłosują na niego to już mogą pakować swoje manatki. To jest dopiero śmiech na sali xD

To świadczy tylko o tym, że ludzie darzą wielkim szacunkiem człowieka, który Bayernowi poświęcił praktycznie całe swoje życie :]

Uwaga na słowa, bo zaraz mnie popie... i kogoś wypiedo... ^^ xD

NO dalej Krzysiu i Mabel. Jeszcze po jednym takim określeniu kogokolwiek a pożegnamy się na stałe :]

Miara jeszcze jeden taki koment a dostaniesz bana.

Żal ozzy, żal.

damian_allianz -> www.fussballdaten.de

Jeżeli nie o tą Ci chodziło nie przejmuj się - z pewnością znajdziesz tam wszystkie potrzebne informacje :)

Kminas banujemy te mendy, jednak dzieci neo mają wiele ip, więc non stop się rejestruje taki obywatel.

W gwoli ścisłości przychodził do nas za darmo.

Jak to jest, że za odejście Lucio wini się Van Gaala, a już za odejście Jasnena Hoenessa, kiedy to Klinmsnann nie widział miejsca w składzie dla Jansena i optował za jego transferem? Heh zabanwe xD

Lahm złamał zapisy w kontrakcie, więc dostał karę. Sprawa jest oczywista.

Inna sprawa, czy takie coś w ogóle powinno mieć miejsce...

donPezo - w Juventusie i Feyenoordzie ;)

Nie ma czego żałować. Naprawdę.

Nadal uważam, że Butt co najwyżej może być rezerwowym. Błędy w Bordeaux i Frankfurcie mnie w tym utwierdzają. I nigdy nie byłem fanem Rensinga, po prostu wolałem wychowanka FCB niż podstarzałego średniaka.

Komentarz anielskiego został usunięty. Jeszcze jeden taki wpis prywatnymi wjazdami, a pożegnamy się.

apsik, apsik, apsik. Sorry, mam uczulenie na głupotę ;)

Zapytałem Ci się później czy czyni ich to klasowym zespołem. Ty nadal swoją mizerną gadkę prowadziłeś, więc zanim zaczniesz zarzucać komuś kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem, najpierw popatrz na te pierdoły, które wypisujesz.

Kminas - nadal się nie zgodzę, bo Franck był praktycznie jak wolny elektron i nie miał większych założeń taktycznych, co było widać gołym okiem. Także mówienie o dużym wpływie Ottmara na grę Ribery'ego jest moim zdaniem nie na miejscu, bowiem po prostu nie obciążał go zadaniami taktycznymi. Ot co.

Paulaner - spoko, możesz sobie uważać, że Rubin jest lepszy od Barcelony. Masz do tego prawo xD

W jaki sposób nas olewa? W taki, że mu lekarze nie pozwalają grać?

Paulaner - napiszę bardziej zrozumiale. Czy Rubin stał się klasową drużyną poprzez zwycięstwo z Barcą? Moim zdaniem odpowiedź jest oczywista - nie. Zenit był dobrym zespołem, ale to my mieliśmy lepszych zawodników, tyle że przeciwnicy rozpracowali nas bez problemu, a na to Hitzfeld nie potrafił nic poradzić.

A Rubin ograł Barce na Camp Nou, ale nie czyni ich to lepszym zespołem od podopiecznych Pepe. Prawda?

Kminas kompletnie się z Tobą nie zgodzę. Zdecydowana większość nawet tych dobrych trenerów, nie mówiąc już o Magathcie, nie miałaby większego problemu z wygraniem BL kiedy mieliby do dyspozycji Francka i Lucę w pełni formy. Pierwszy szalał po murawie bez żadnej kontuzji prawie większość sezonu, zaś Toni strzelał prawie z każdej pozycji. W lidze niemieckiej nie było nikogo kto mógłby podskoczyć, ale gdy tylko przyszło grać w Pucharz UEFA to olbrzymie problemy sprawiało nam przeciętne Getafe, a dupę skopał nam dobry Zenit. Chyba nie o to chodziło w tej całej grze.

Pawel20 - tak Ottmar był nieomylny. Tak samo wtedy, gdy nie wyszliśmy z grupy LM w sezonie 2002-2003 mając genialny bilans 0-2-4, a rok później będąc zdeklasowanym przez Werder Brema. Wyciągnął nas "z każdego gówna" w sezonie 2006-2007 kiedy to graliśmy jeszcze większe gówno po zwolnieniu Magatha i przyjściu Hitzfelda, dzięki czemu wylądowaliśmy w Pucharze UEFA. Ottmar dał nam wiele radości, ale nie ominęły go ogromne błędy, jakie popełniał we wspomnianym sezonie.

Jeżeli chcecie nadal udzielać się komentarzach to uważajcie na to, co piszecie. Nie mam zamiaru użerać się z ludźmi, którzy kulturę osobistą zostawiają poza pokojem, w który znajduje się komputer.

Znowu próbując się bawić w polu karnym przyczynił się do bodajże jedynej groźnej sytuacji w meczu dla gospodarzy.

jakby ktoś dał 5 mln to bym go puścił z pocałowaniem rączki xD

Jak zbiera doświadczenie? Chłopak ma na koncie 98 występów w BL, sukcesy w reprezentacji młodzieżowej, debiut w seniorskiej i występy w Lidze Mistrzów, gdzie niejednokrotnie ratował dupę S04 niczym Boruc Celticowi.

http://www.youtube.com/watch?v=HY-0xuJ0edM 0:35

Mój błąd - Thomas otrzymał "3,5". Już poprawione :)

Ten kto widział mecz Schalke - Porto wie, że Adler ustępuje umiejętnościom Neuerowi. Tak można w kółko gadać xD

No właśnie - masz nadzieję. Patrząc na to co Neuer robił w Schalke, gdy ten klub grał w Lidze Mistrzów + bardzo dobra postawa w BL sprawia, że Neuer z pewnością gorszy od Adlera nie jest, a jest młodszy o rok ;)

Lehmann bronił w kadrze, a Kahn siedział na ławie. Wówczas żaden kibic Bayernu nie uważał, że Jens jest lepszy od Olliego, prawda?

Szczególnie genialnie zrobił pierwszego karnego. Po prostu ideał.

Girondins przegrało dwa mecze z rzędu w lidze francuskiej. Dlaczego więc to my mamy mieć większe obawy o ten pojedynek?

Ale właśnie tacy zawodnicy przewijają się przez szkółkę Bayernu, a do pierwszego zespołu trafiają tylko Ci, którzy wybijają się ponad ten poziom. Diarra wówczas nie rokował takich nadziei, więc pozwolono mu odejść.

Tak jest napisane w bildzie, więc i w taki sposób news został przetłumaczony ;)

I am not a men. I am haj ^^ i tyle w tym temacie xD

A tak trochę na poważnie. Nie, nie jestem żadnym kajzerem, ale podpieram się słowami samego Cesarza, czy też Ottmara Hitzfelda, którzy bardzo cenią umiejętności Toniego i są oni autorytetami pod tym względem. A Ty, niestety dla Ciebie, możesz jedynie wypisywać takie śmieszne teksty jak poniżej :]

To że jest to serwis piłkarski nie oznacza, że można wypisywać głupoty. To że w Polsce jest wolność słowa nie oznacza, że można wszystko powiedzieć. Mam nadzieję, że to pojmiesz.

Nie chce mi się więcej z Tobą gadać.

Pozdrawiam pokolenie JB! xD

Hasła głoszone przez Gipsiego to są standardowe zdania pokolenia joga bonito. Jak gość nie przedrybluje 8 zawodników to jest pała. Gdyby takie proste było wykańczanie sytuacji mielibyśmy miliony takich napastników, którzy graliby także w gorszych zespołach, a jakoś tak nie ma. Znaleźli się wyjadacze piłkarscy - szkoda, że tylko przy monitorze własnego komputera, podczas gdy ta ciamajda Toni trenuje przy Saebener Strasse, ma na swoim koncie tytuł mistrza Świata, mistrzostwo oraz puchar Niemiec, a także króla strzelców w Serie A i Bundeslidze. Rzeczywiście, każdy może się tym pochwalić xD ale co oczekiwać po pokoleniu, dla którego jedyną wartością jest drybling. Pozdro JB! xD

Daj Boże być taką ofiarą losu xD

57 meczów w Bundeslidze, 38 bramek i 13 asyst... być ofiarą, być ofiarą sialalalala xD Pozdro znawcy ^^

A co mnie obchodzi "każdy poważny" kibic? Oglądam Lucio od bodajże 2003 roku co sezon i wiem na co go stać. Tak, jest to świetny obrońca, ale nie zaliczyłbym go ścisłej czołówki środkowych obrońców świata, do której należą bezdyskusyjnie Terry, Vidić i Ferdinand. "Każdy poważny" kibic Ci to powie :]

Dobre Elber xD Wiadomo, że sympatia może ulubieńców stawiać wyżej niż to jest w rzeczywistości, ale bez przesady. Brazylijczyk to nie ten sam level co Terry, Vidić czy Ferdinand :]

Paulaner daj Pan spokój... Lucio to już przynajmniej od 2-3 sezonów nie ta sama półka co Terry czy Ferdinand, z całą sympatią i szacunkiem dla Lucio :)

Jeżeli porównujesz Wichniarka (201 spotkań w BL i 49 bramek) do Gomeza (129 meczów w BL i 66 goli) to ja kończę dyskusję w tej chwili, bo nie mamy o czym rozmawiać.

Pozdrawiam

Grzesiu Rasiak jest ceniony w ojczyźnie futbolu, a wyśmiewany u nas, gdzie kluby nie potrafią sobie poradzić z Levadią. Gomez to typ zawodnika jak Toni, który z racji swojego wieku i regularnie strzelanych bramek w brawach Stuttgartu wyrobił sobie markę. Za napastników w takim wieku niestety ceny są wysokie, co nie oznacza, że trzeba było za niego tak przepłacać. Jednak pisząc bzdury o przepłaceniu o 30 mln euro dyskredytujesz się w moich oczach - i myślę że nie tylko w moich - jako ktoś, kto się zna na futbolu.

Tamci dostali upomnienie, a Ty bana za to że byłeś prowodyrem całej sytuacji.

tusa - od kiedy pojawiła się cena za Gomeza to uważałem, że przynajmniej o 10 mln daliśmy za dużo, jednak tutaj nie chodzi o sumę odstępnego, a o bezdpostawną ostrą krytykę pod adresem Mario, bowiem każdy kto widział go w akcji doskonale wie, że podobnie jak Toni uzalezniony jest od dyspozycji pomocy. Jak ona nie gra to i on nie jest w stanie nic szczególnego zrobić.

A bana na tamte konto nie dostałeś za swoje rewelacje na temat Gomeza, a za obrażanie innych użytkowników.

Tutaj nawet Ibrahimovic by nie pomógł. Najłatwiej zwalić na zawodnika typu Toni i Gomez, którzy są piłkarzami uzależnionymi od gry pomocy. Jak ona nie gra, to i oni są bezużyteczni. Szkoda, że niektórzy tej prostej zależności nie są w stanie pojąć.

Pawlot głupoty gadasz :P MU w 99 roku przez 90 minut nie strzelił żadnej bramki, a w doliczonym c\asie gry udało im się to dwa razy, więc jak widać da się :]

Bawarczy87 - haj czuwa ^^

Nie - bo żaden poważny profesjonalny piłkarz nie zgodzi się na taki kontrakt xD

Zdjęcie zaczerpnąłem z google => grafika (przynajmniej tak mi w głowie świta xD ). Jeśli chodzi o karierę Csarnaia jako asystenta FCB info zaczerpnąłem z pewnej strony, którą podam po konkursie, jeśli będzie Cię to interesowało, bo podając ją teraz konkurs nie miałby większego sensu, bowiem na owym portalu jest wielka skarbnica wiedzy o Bayernie xD

Bez obrazy jest to jeden z wymogów sponsorów, którzy dając nagrody oczekują, ze ich marka będzie widoczna na serwisie.

3 punkty są do zdobycia.

Następni też się liczą :)

Zestawienie już powinno działać. Nie, nie trzeba było podawać wszystkich dat. Wystarczyło napisał 1977-1983.

V etap będzie dla tych, którzy będą mieli taką samą ilość punktów po IV etapie, czyli V etap = dogrywka.

Konstruktywna rozmowa to nie odpowiedź na argument" żaden poważny trener nie stosuje tej taktyki" w stylu, że Bayern to Bayern i jest najlepszy. To jest konstruktywna rozmowa wg. Ciebie? To rzeczywiście nie znajdziesz tutaj konstruktywnej rozmowy rodem z onet.pl . Zastanów się najpierw nad tym co piszesz, a później wymagaj od innych rozmów na "wyższym poziomie".

Aha xD ok xD