i teraz wreszcie wychodzi cały Bayern, może brakuje trochę zimnej krwi, ale kontrolujemy mecz w 110%, dla mnie wypas, zaraz musi coś wpaść!
21.03.2012 21:58
brama dla nas wisi w powietrzu, o ile któryś nie da dupy po indywidualnym błędzie, to wir fahren nach Berlin ;)
21.03.2012 21:53
to już 4ty "spalony"? :/
21.03.2012 21:44
za trzecim razem wpadnie ;)
21.03.2012 21:40
a ta scenka w tunelu, kiedy Nerlinger coś tłumaczy Kroosowi, a ten zwieche łapie, oczy w dół, reszta wychodzi a ten stoi? wtf?
21.03.2012 21:36
morda w kubeł i kibicować! z kulturką! a nie cwelowato, bo mi ręce opadają kiedy zamiast podyskutować o meczu znowu się jeden sadzi na drugiego
21.03.2012 21:33
co za typ?!
21.03.2012 21:19
jest remis, więc wygrać może jeszcze każdy, spokojnie
21.03.2012 21:17
ja pieprzę, następny Kroos i by zawalił nam bramę!
21.03.2012 21:08
Franck wyszedł na boisko zbyt wylajtowany chyba, co mu się stało, że on taki niedokładny, ehh
21.03.2012 21:05
@jarema
Kolego, jak masz Sopcasta, to odpal sobie z tej strony rumuński kanał, ja nie mam jakiegoś wybitnie szybkiego neta, a transmisja bardzo dobra i chodzi bez problemów
21.03.2012 21:01
brawo Manu!
21.03.2012 20:55
spoko, spoko, widać klasę Gladbach, to nie Hertha, ani przestraszone Basel, przy wyprowadzania kontrataków ładnie klepią piłką i robi się gorąco, także może lepiej, że nasi grają dość asekuracyjnie, co i tak nie przeszkodziło im w dojściu do dwóch eleganckich sytuacji, będzie dobrze Pany ;)
21.03.2012 20:51
http://isport24.com/pl/dzisiaj.html tu jest dużo linków, mi na rumuńskim sopcascie hula bez problemów
21.03.2012 20:44
no w porządku, ale upadając kopnął Reusa i to nie wyglądało na przypadek, nie raz za takie coś wlepiali czerwień bez dyskusji
21.03.2012 20:43
oj Holger teraz przesadził, co on robi?! czerwień już chce zarobić?!
21.03.2012 20:41
ja bym poparł pomysł z usuwaniem komentarzy, które zawierają wulgaryzmy, nerwy nerwami, ale czytając niektóre komentarze, czy to pozytywne, czy to negatywne, niekiedy odechciewa mi się tutaj pisać, a jakiś minimalny poziom kultury i szacunku do innych kibiców powinien tutaj funkcjonować
17.03.2012 20:55
w środę czeka nas prawdziwy test, bo przecież mecz z ekipą, która nas udupiła już dwukrotnie, więc dzisiejsze 6:0 jak najbardziej cieszy, no ale ostudźmy entuzjazm ;)
17.03.2012 20:37
Kraft zszedł, bo złapał kontuzję, jak szedł do szatni to machał paluchami trenerom
17.03.2012 20:23
27 kolejka, BVB gra z Koel na wyjeździe, a my u siebie z Hannoverem
17.03.2012 20:17
jeden cielok z 44ką już biega :P
17.03.2012 20:11
bo mają dobre połączenia ze stolicą ;)
17.03.2012 20:10
10kg mniej i coś bym tam pokopał :D
17.03.2012 20:08
ej, każdy z nas ma życzonka, żeby zagrał ten, tamten, sramten, rządzi Jupp i się do tego przyzwyczajcie, koniec kropka, przy 6:0, to mógłby i mnie wpuścić!
17.03.2012 20:03
http://www.soccer-live.pl/transmisje.php?id=sobota ja jestem zwolennikiem socpasta, jak już łapie sygnał, tak raczej transmisje nie siadają już w ogóle
17.03.2012 19:54
może wreszcie Tymo się przełamie, o ile jak graliśmy kupę, to biedak tym bardziej nie wiedział co robić, to może przy takim wyniku zagra dobre parę minut na luzie (chociaż już raz mu nie wyszło...)
17.03.2012 19:53
@Piechot10
zgadzam się w 100%, kibicuję od czasów, gdy Bayern trenował Trapattoni i nie raz krytykowałem zawodników, żeby przy kolejnym meczu ich wychwalać, ale czy to ma znaczyć, że jestem sezonowcem? takie już niestety jest smutne prawo kibica: móc krytykować i bruździć tych, którym się kibicuje, ale tak na prawdę to pół żartem, pół serio, bo nie okłamujmy się, może i rzeczywiście Gomez ma niekiedy drewniane zagrania, może i akcje Robbena, które mu nie wychodzą przez 90min irytują nas na potęgę, ale gdzieś tam w środku aż nas duma rozpiera, że za chwilę jeden może wbić 3 bramki a drugi wozić się na skrzydle z każdym, kim chce; szkoda tylko, że Tymo wczoraj nie wsadził czegoś, wszedł na końcówkę, gdzie Basel leżał już i kwiczał, a Fenomeno zadziwiał jak zawsze, ehh
14.03.2012 08:27
@Hilario
no obyś miał rację, a tak z innej beczki, nie wymagajmy od nich takiego tempa przez 90minut, w drugiej połowie na pewno czeka nas okres gry pt. padaka, no ale co innego pykanie piłeczką przy stanie 3:0, a co innego przy stanie 0:0 albo 0:1, tak jak to było już nie raz w tym roku, ostatnie 10 minut na pewno odebrało chęci do gry Bazelczykom, dostać dwójkę do szatni, to przykra sprawa, grunt to skupienie do końca meczu, już nie tyle szybkie tempo i ciśnięcie na bramę za wszelką cenę, ale skupienie i będziemy świętować ćwierćfinał :D no i na koniec kondolencje dla Contento, może i Alaba momentami zawala podania albo ustawienie, ale przez pryzmat całej pierwszej połowy muszę przyznać, że chłopak ma potencjał i nie tylko potrafi grać ze słabiutkim ostatnio Hoffenheim, ale w taki meczu jak dziś również, a gdzie presja przecież była dzisiaj gigantyczna, obyśmy za godzinę byli w dobrych humorach ;)
13.03.2012 21:44
mi się wydawało, czy Robben schodził do szatni mając na gębie grymas bólu i lekko utykając (?) albo już jestem przewrażliwiony ;)
13.03.2012 21:37
wszyscy w pewnym momencie zrozumieją, że dalej na tym wózku ta ekipa już jechać nie może, widzisz, Hoeness jest dla Bayernu kimś wyjątkowym i nie potrafię znaleźć porównania z nikim z pozostałych drużyn europejskich, w Barcelonie niedawno doszło do zmian i skakali sobie do gardeł, w Realu wrzucają na siebie kto ile ma zasług z przeszłości, w Anglii rządzą petrodolary a ostatnio coraz głośniej o wizjonerach śpiących na ropie, ja jestem pod tym kątem spokojny o Bayern, nie można być non stop na szczycie, zdarzają się lata posuchy, widocznie teraz ten okres sięgnął zenitu i wierzę, że w końcu się skończy, bo metodą prób i błędów znajdzie się jakieś rozwiązanie; zgadzam się co do Dante, Alexa, żałuję, że na rynku transferowym mamy taką stagnację, ale z drugiej strony każdy z nas łudził się, że Rafinha, Neuer i Boateng będą nas zbawiać za każdym razem, otóż nie, na wszystko potrzeba czasu, złość złością, większość z nas chce się już żegnać z Heynckesem, ale poczekajmy do końca sezonu, wtedy będzie czas na zmiany, zresztą teraz byłoby głupotą wyrzycanie trenera bo w środku sezonu nie odbiłoby się to chyba dobrze na drużynie, zamiast stabilizacji doszłoby do chaosu i zdezorganizowania tego, co teraz fakt - funkcjonuje tragicznie, ale od 2 kolejki bundesligi działało kapitalnie, cierpliwości, ta słaba forma trwa już bardzo długi czas i w końcu musi się to zmienić
22.02.2012 23:29
a ja właśnie oddałem dzisiaj głoś na Bastiana, powód? kontuzja, więc wypada lepiej od pozostałych
22.02.2012 23:20
szkoda, że nie wpadłem na to, żeby te niecelne podania Tymoschuka nagrywać, na zmułę taka kompilacja byłaby w sam raz, mi tam trochę ciśnienie już zeszło i chce mi się śmiać, już nie mogę doczekać się meczu z Schalke i Leverkusen, bo przetestują nas drużyny, które mają pakę solidną, czuję, że będzie śmiech na sali, ale obym się pozytywnie zaskoczył, ludzie, nie ma się co spinać, Hoeness nie dopuści do tego, żebyśmy się stoczyli do europejskiej średniawki, na pewno czekają nas zmiany, ale sezon trwa, gramy na 3 frontach, więc wiele jeszcze może się wydarzyć
22.02.2012 23:17
wreszcie widziałem zdrowo wnerwionego Badstubera, mam nadzieję, że chłop zostanie w Bayernie na długie, długie lata, bo moim zdaniem od takich piłkarzy powinno zaczynać się ustalanie składu Bayernu, trzeba mieć jaja i w każdym meczu te jaja pokazywać i to powinny sobie wpoić do główek panienki typu Rafinha i Anatol!
22.02.2012 23:05
no żal, inaczej nie da się tego nazwać, rozumiem zagrać słabo 3, 4 mecze, ale dwa miesiące grać taki piach?
22.02.2012 22:42
Mam marzenie, awansować do ćwierćfinału jakimś fartem i wylosować Barcelonę, trafić na jej wielki dzień, w którym mieściliby w siatce wszystko jak leci, mam marzenie, żeby wtedy realizatorzy jak najczęściej pokazywali minę Heynckesa i, o ile znajdowałby się na trybunach, Nerlingera. Bayernowi potrzebne jest trzęsienie ziemi w szatni, bo od dwóch miesięcy oni wychodzą na murawę i pykają, to nawet nie jest piłka nożna, to jest pykanie, ciupcianie, łechtanie z pozytywnym nastawieniem, wg mnie trzech wyjątków: Riberyego, Boatenga i Badstubera, po nich widać, że się im chce, a reszcie po prostu nie... nie mam pytań
22.02.2012 22:28
ja chyba nie rozumiem o co chodzi w tej piłce nożnej jak na to patrzę, chyba, że w tej sytuacji pasuje "co ja pacze?!"
22.02.2012 22:21
poziom gry Bayernu w tym meczu i tak pięciokrotnie przewyższa poziom kultury osobistej niektórych użytkowników na tej stronie
18.02.2012 20:38
w środę Xherdan, tak dla śmiechu, pyknie nam dwie brameczki, nie mówię tego dlatego, że dzisiaj kolejny raz FC Hollywood zademonstrowało wszystkim, że jaja zostawili w szatni, (może oprócz Francka i Arjena) który coś tam się szarpał, tylko dlatego, że Basel w grupie grało z ManU jak równy z równym i zakładam, że jeśli dzisiejsze spotkanie wcale nie było potraktowane przez Bayern lajtowo, żeby trzymać siły na LM, tylko niestety potwierdziło naszą słabą formę, to czarno to widzę; poza tym wyznaję zasadę, że ok, można przegrać, bo porażki się zdarzają nawet najlepszym, ale po walce, a 3 niecelne strzały na bramkę przez cały mecz z drużyną zamykającą tabelę traktuję jak niezły żart, ubaw po pachy
18.02.2012 20:31
jednak chłopaki są myślami przy Bazylei :/
18.02.2012 19:18
patrząc na to jak odwinęło mu stopę, to na 100% coś ze stawem skokowym :/
08.02.2012 23:04
kibicowanie swojej drużynie, to w szerszym tego słowa znaczeniu bycie kibicem w ogóle, bycie kibicem piłkarskim, a kibice piłkarscy, tak kochający futbol, jak i każdą inną dyscyplinę na świecie, powinni się wzajemnie szanować, dzięki temu moglibyśmy wszyscy przeprowadzać długie dyskusje na jakimś minimalnym poziomie kultury, przynajmniej na takim, żeby w świecie rzeczywistym móc pójść na przysłowiowe "dwa piwka", a nie lać się po pysku, o!
29.01.2012 00:26
dla BvB Kagawa
28.01.2012 15:50
doszlim, doszlim, ale chyba trzeba z ręką na sercu stwierdzić, że ten finał LM, to była zasługa niebywałego szczęścia, w grupie nie było łatwo, potem szczęśliwe wyniki i cudowne bramki Robbena i Olicia, wg mnie kiedy szczęście tak długo uśmiecha się do jakiejś drużyny, to albo to szczęście wykorzystuje się w 100%, albo kończy się z niczym, no i wyszło, że Bayern skończył z niczym, co z tego, że doszliśmy do finału, zostaliśmy "tylko" finalistami tej edycji LM, przegranymi, bo nie udało się odnieść sukcesu; fakt, że z takim składem potrafiliśmy dojść tak daleko już można uznać za sukces, ale przecież liczyliśmy na zwycięstwo, a Bayern zawsze mierzy wysoko, nawet w Europie; szkoda, nie udało się, trudno, świat kręci się dalej, ale ja też jestem krytycznie nastawiony wobec zarządu pod względem polityki kadrowej, a konkretnie wzmocnień w defensywie, nie rozumiem dlaczego mamy taką stagnację w tym temacie, bo co bardziej ruchliwi i szybcy zawodnicy, tym więcej mamy kłopotów z tyłu, w Bundeslidze możemy przez to stracić 8-10 bramek i liczyć, że na 34 kolejki uda się je odrobić, ale w LM błędów się zwykle nie wybacza
27.01.2012 09:05
w momencie, kiedy przedstawili nowego gracza, Nerlinger podniósł kartkę, na której widniało zdjęcie nowego zawodnika, dziennikarze cmokali z zachwytów, a na kartce widniało zdjęcie profilowe osoby, która oglądała "konferencję" na swoim fejsbukowym koncie ;)
26.01.2012 14:07
hehehe :D śmiać się, czy płakać? :)
26.01.2012 14:03
nie sądziłem, że to kiedyś powiem, ale szkoda Rosłego Belga, taka kontuzja, to ciężka sprawa, nie mówimy tu o 2 tyg., a o 2 miesiącach, a przypominam, że gramy na 3 frontach i skoro odpadł nam podstawowy póki co defensor, to nie na 100% lecz na 200% w styczniu ktoś musi nas wzmocnić z tyłu, ale ja osobiście widzę tutaj problem - ostatnio nowi zawodnicy FCB nie potrafią z miejsca wejść do składu i grać 5-6 meczów na wysokim poziomie, ciągle się coś nie układa i tym razem miałoby być inaczej? Jedyny plus jaki widzę w tej sytuacji to fakt, że może "dzięki" kontuzji van Buytena Boateng przesunie się na środek a prawą stronę przejmie Rafinha, fakt, że obaj ostatnio formą nie grzeszą, ale do jasnej cholery gdyby od początku sezony grali na pozycjach, na które oficjalnie zostali ściągnięci, to może w tym momencie ich forma byłaby wyższa(?)a co do reszty... Thomas wg mnie powinien odpocząć, przynajmniej do do meczu z Bazyleą i przemyśleć pewne rzeczy, bo o ile mnie pamięć nie myli, nawet gdy wygrywaliśmy mecze, to Muller grał jak przygaszony, wraca do nas Franck, Arjen w końcu się obudzi, gość i tak długo nie grał w piłkę, więc może po prostu potrzebuje wejść w rytm meczowy po raz pierwszy od dłuższego czasu, Kroos jest perełką w ofensywie i dla mnie może grać w każdym meczu, bo i tak będą z tego korzyści teraz, czy później, no i ostatnie kilka słów na temat Bastiana - kapitan drużyny, który po kontuzji powinien być zmotywowany 3 x bardziej, niż reszta niestety się nam nie popisał tracąc czasem głupie piłki w środku pola i prowokując szybkie kontry, szkoda. Pamiętam taki mecz, kiedy Kahn dopadł do pomocnika (nie pamiętam kto to był) i dosadnie pokazał/powiedział mu co o nim myśli po tym, jak 20 sek wcześniej stracił piłkę nie patrząc na to, co się wokół niego dzieje, innymi słowy brakuje mi w Bayernie tej werwy sprzed lat, tej sportowej złości, jak oni potrafili czasem po stracie bramki dosłownie przeorać pół boiska...
22.01.2012 08:53
nie wiem, może przesadzam, ale taka gra wywołuje złe wspomnienia z ubiegłego sezonu po prostu
20.01.2012 22:51
wszystko wyglądałoby inaczej, gdyby na 6 meczów 4 były b. dobre, 1 przeciętny i 1 słaby, a mamy co? na 6 meczów 1 b. dobry, 4 przeciętne i 1 słaby, ile to ma trwać? nie rozpieszczają nas...
20.01.2012 22:47
a Muller się uśmiecha, noż k...!!! za czasów Effenberga i Kahna to przy takim wyniku w drugiej połowie to boisko byłoby dosłownie przeorane razem z całym Gladbach, a tu mimo takiej przewagi w ofensywie teraz, to i tak zero pomysłu, zero serca, tylko nadzieja, że w końcu się tą piłkę jakoś do bramki wepchnie, litości...
20.01.2012 22:18
mięliśmy farta z początkiem sezonu, ta seria była cudem, istnym cudem, bo gra Bayernu od kilku spotkań przypomina grę z zeszłych 2 lat, tu się nic nie zmieniło, kompletnie nic, przed meczami czytam o nastawieniu, pozytywnym myśleniu, ciężkiej pracy, to są jakieś żarty...
20.01.2012 21:34
Aż miło jest przeczytać wreszcie parę postów przychylnych Lewandowskiemu. Zgadzam się w 100% z przedmówcami, ten chłopak nie zasługuje na krytykę, wykonuje swoją robotę bardzo dobrze. Fakt, w jego wieku, w innych krajach są napastnicy, którzy potrafią wykańczać sytuacje z zimną krwią częściej, niż on, że są lepsi technicznie, albo że są mocniejsi w tym, cy innym elemencie gry, ale przepraszam bardzo, mówimy tu o Polaku z krwi i kości, który szlifował umiejętności na naszym podwórku, a nie we francuskiej czy hiszpańskiej szkółce. Czy to nie powód do dumy? Oczywiście jestem całkowicie przeciwny stawianiu go na tej samej półce co Gomez czy Podolski(chodzi mi o innych napastników z Bundesligi, którzy mają już swoją markę i wiele już osiągnęli) Przed nim jeszcze wiele ciężkiej pracy i z pewnością wiele spadków formy, jednak patrząc na obecne osiągnięcia naszych średniaków w zagranicznych ligach, to Lewy jest niewątpliwie diamentem, który z roku na rok może być coraz lepszy, bo dlaczego miałby obniżać loty? Nie jest arogantem, nie żali się dziennikarzom, nie słyszałem z jego ust żadnej idiotycznej wypowiedzi. Gość ma potencjał i co najważniejsze sporo oleju w głowie, więc jeśli zdrowie będzie dopisywać, to życzę mu jak najlepiej i szczerze mówiąc, stawiam wyżej od Petersena, a na równi z Ivicą, gdyż wiek jednak robi różnicę. W końcu futbol jest okrutny i zasługi z przeszłości meczów nie wygrywają, sentymenty odstawić jest lepiej na bok i ukochanych graczy bez litości wystawiać w FM'ie, a rzeczywistość wypełniać młodym, zdolnym narybkiem ;)
18.01.2012 16:30
niezły koks, patrząc na to zdjęcie ;)
10.01.2012 00:00
a tu jak zwykle wszyscy skaczą sobie do gardeł, ręce opadają...
08.01.2012 00:01
Heh, a w którym miejscu napisałem, że BVB nie ma mocnych skrzydeł? Ja już odpuszczam, nic z tego nie będzie, wesołych świąt kolego, nie będę już pisał głupot.
20.12.2011 17:14
Więc tak na podsumowanie, bo wkradły się nam tutaj nerwy po raz kolejny, a niestety to jest duży minus, bo o wiele lepiej dyskutuje się bez uszczypliwych tekstów. Jestem kibicem Bayernu od kilkunastu lat i cieszę się, że jest nas trochę w Polsce, że na takiej stronie jak ta można porozmawiać, pośmiać się i powkurzać gdy coś nie idzie, szczególnie z ludźmi, którym, tak jak mi, zależy na sukcesach FCB. Nie chcę tu stwarzać atmosfery nienawiści, bo tu zbyt często dochodziło już do tego typu "rozmów". Dumny jestem z Gomeza, jaki kibic FCB, bo to niesamowite, że gość, który miał ciężkie początki tak się rozkręcił i trafia jak na zawołanie. Chodzi mi tylko o 1 niewinną rzecz, Lewandowski jest dla mnie innym typem napastnika z kilku względów. Po 1. bo musi jeszcze dużo kilometrów wybiegać, żeby być kiedyś porównywany z Gomezem na takim samym etapie kariery. Po 2. Bayern ma strasznie silną linię pomocy, Gomez haruje, ale nie cofa się tak głęboko jak Lewy, nie schodzi do boków tak często jak Lewy, jego obowiązkiem jest czekanie na szanse pod bramką, bo mając tak silne skrzydła (o ile są w formie) i środek z Bastianem czy chociażby z Kroosem grzechem z jego strony byłoby jeszcze wciskanie się tam gdzieś i jednym słowem "przeszkadzanie". Biega po całym boisku wtedy, gdy musi, gdy trzeba poczekać na resztę ekipy, która wybiega z własnej połowy. A Lewy, wyraźnie widać, doskonale zdaje sobie sprawę, że w BVB musi z każdym meczem udowadniać, że warto na niego stawiać. Gomez, przynajmniej mnie nie musi niczego udowadniać, ma skurczybyk niesamowity instynkt strzelecki.
20.12.2011 16:43
Oglądam mecze Bayernu, oglądam i uważam, że Gomez jest typowym napastnikiem grającym na szpicy, który nie jest stworzony do holowania i przetrzymywania piłki, tak jak to robi Lewandowski, chodziło mi tylko o tą różnicę, Lewandowski zdaje się być bardziej zwrotny, co zresztą nie raz pokazał, nie od dziś wiadomo, że Gomez bogiem techniki nie jest, on sam zresztą chyba o tym wie i widać, że świetnie współpracuje z linią pomocy, ale na zasadzie harówy fizycznej na tyłach, ale już z przodu najczęściej odnajduje się wtedy, gdy musi znaleźć się w odpowiednim miejscu, bo bardzo często widać, że pojedynki 1 na 1 mu nie wychodzą, ja nie próbuję udowadniać, że Gomez nie zasuwa na boisku, bo niczego takiego nie napisałem, przepraszam bardzo, wręcz przeciwnie, zgadzam się, że gość daje z siebie dużo, ale jakbyś czytał uważnie, to zauważyłbyś, że skupiam się na Lewym i na tym, że w tak młodym wieku ludzie zaczynają doceniać to, że wyrasta ponad przeciętność. Oby dalej ciężko pracował, bo wtedy przez wiele lat może grać na wysokim poziomie i to w dobrym klubie.
20.12.2011 16:23
Więc zostaw te uwagi dla siebie najlepiej, albo wymieniaj je sobie w gronie kolegów z 2 ligi, którzy do innych kibiców zwracają się per "synku"; ja osobiście mam szacunek do każdego kibica, ale muszę stać w obronie pewnych kwestii, w tym przypadku Lewandowskiego, z całym szacunkiem do Ciebie - nie nazywaj go drewnem, bo skoro sam grasz w 2 lidze, a on najwidoczniej jest lepszym od Ciebie i ode mnie piłkarzem, to należy mu się przynajmniej odrobina szacunku, wiesz, wobec tych lepszych od siebie zawsze należy mieć szacunek, a co więcej, od lepszych trzeba się uczyć, a nie ich obrażać. Skoro nie jesteś Polakiem, to stań na wysokości zadania i nie zniżaj się do poziomu typowego Polaka, zazdrosnego i zrzędliwego. Lewy jest Polakiem i gra na dość wysokim poziomie. Ja jestem Polakiem i cieszę się, że jakimś cudem wyrósł nam taki piłkarz i uszanuj to.
20.12.2011 15:53
i wybaczcie za wulgaryzmy, ale niekiedy mi po prostu ręce opadają...
20.12.2011 15:13
@Kriegsmarine
Kolego, wytłumacz mi 2 rzeczy:
1. Dlaczego Polak w swej słowiańskiej i jakże prostackiej naturze ma skłonności do udzielania takich zawistnych i zazdrosnych komentarzy w stosunku do ludzi, którym w życiu się udało? Rozmawiamy w tym momencie o piłce nożnej, dyscyplinie, która w Polsce od wielu wielu lat mocno kuleje, chociażby z powodu marnego systemu szkolenia; tak więc, powiedz mi, dlaczego Ty i banda innych internetowych specjalistów, którym za pewne wszystko wychodzi na "orliku" i po każdym strzale piłka wpada w samo okienko bramki, tak krytycznie wypowiadacie się na temat chłopaka, który będąc w tak młodym wieku potrafi grać bez kompleksów z Bayernem na Allianz, holować piłę jak mało który napastnik i zakładać siatki Holgerowi i Luizowi?
2. Gomez jest innym typem napastnika, to jest oczywiste, może czaić się pod bramką i czekać na dobre podanie, bo mimo wszystko mamy w Bayernie ekipę, która dogrywać piłki potrafi z najwyższej półki. A Lewy musi jeszcze, mówiąc podwórkowo piłkarskim slangiem, zapier.alać, bo jeszcze żadnej marki sobie nie wyrobił, tylko nad nią stale pracuje i tego odmówić mu nie można. Gomez to gracz światowej klasy, nieważne, że niekiedy nogi mu się plątają, to jest Niemiec, w Niemczech nie czarują piłką jak w szkółce Barcelony, czy tak ciężko dostrzec pewne różnice? I dlaczego niektórym tak ciężko jest docenić klasę Lewandowskiego? Rozumiem, że irytować może kogoś zachwyt w jaki wpada np Borek, ale z 1 strony można to zrozumieć - żaden z Polaków nie gra w tym momencie na takim poziomie jak on i trzeba się modlić, żeby ten chłopak do Euro i na samym Euro był w 100% zdrowy. Wku.wiłeś mnie, bo co innego gdybyśmy mogli w Polsce lubić 5 różnych świetnych napastników i szydzić z 4 a kibicować naszemu 1 ulubionemu, ale jest pewien problem. Od strzelania bramek mamy póki co tylko Lewandowskiego. Dziękuję za uwagę.
20.12.2011 15:10
i znowu Lewy... jego 1 bramka na wyjeździe o ile się nie mylę ;)
03.12.2011 16:13
Toni "Gleba i ręka w górze" Kroos, uwielbiam na niego patrzeć od kilku spotkań ;)
03.12.2011 16:09
http://www.meczyki.pl/ link z realtvsport5 hula mi bez problemu
03.12.2011 16:02
Ulliemu puszczą nerwy nie długo, to jest niesamowite, że po tak świetnym początku sezonu wydaje się im, że na stojąco wygrają każdy mecz; ok, strzeliliśmy bramkę, nie będę mówił, że fartem, bo po słupku, no ale do siatki piłka wpadła, bardzo jestem ciekawe co będą grać przy prowadzeniu 1:0, a jeszcze bardziej ciekawy jak będzie wyglądała druga połowa, teraz przez 20 min stali, a potem co? usiądą?
03.12.2011 15:55
łooo, Kicker pierwszy raz chyba będzie miał okazje, żeby tyle "szóstek" nadrukować...
27.11.2011 18:18
mamy widzę problem podobny do tego, który pojawia się od kilku lat w polskiej lidze, zespoły grające w rozgrywkach europejskich mobilizują się na puchary, zapieprzają aż się z pysków pieni, a w lidze na stojąco, jakieś idiotyczne pykanie piłeczki, żeby po 5-6 podaniach stracić piłkę niedokładnym zagraniem, no centralnie od 25 min tak to wygląda, piach, piach i nic więcej, szkoda.. i to z Mainz, heh :(
27.11.2011 17:59
i bardzo dobrze, już najwyższa pora się obudzić, poza tym lepiej, żeby ten "kryzys", który się teraz pojawił zwalczyć do końca roku, bo w rundzie wiosennej już nie będzie taryfy ulgowej, trzeba będzie udowodnić swoją wartość, która z początku sezonu napawała ogromnym optymizmem :/
27.11.2011 17:45
No to oby dzisiaj znowu nie potwierdzili tego, co zdarzało się w zeszłym sezonie, czyli gadanie, gadanie, a potem jak zwykle ;) przyłączam się do prośby kolegi z dołu, podrzućcie linkami do SOPCAST'A, jeśli ktoś takie posiada.
22.11.2011 15:55
Cóż, było - minęło. Lider jest wciąż nasz i grunt, to znów wrócić do formy sprzed tygodni i grać swoje. Mam nadzieję, że Jupp potrafi do nich dotrzeć, bo to właśnie w takich chwilach trener powinien pokazać co potrafi. Wszyscy się z tym widzę zgadzają, że Robben po kontuzji - tragedia, ale nie ma się co dziwić. Szkoda, że od razu wrzucono go na głęboką wodę po tak długiej nieobecności, z tak trudnym rywalem i to na tak długo, bo prawie na cały mecz. Mnie osobiście pozytywnie zaskoczył Alaba, chłopak wchodzi na meczowe ochłapy, a po 1. motorycznie widać, że o wiele lepszy od Arjena (no ale wiadomo, kontuzja musiała zrobić swoje) a po 2. jego umiejętność trzymania piłki przy nodze i pomysł na jej prowadzenie baaaaardzo mi się podobają, nie płakałbym, gdyby Gustavo siadł na ławce pod nieobecność Bastiana, a David zajął jego miejsce na środku. Czeka nas mecz z Villareal, którego oczywiście nie należy lekceważyć, ale który mógłby być idealną okazję do odbicia sobie wczorajszego wieczoru. Wydaje mi się, że ten najbliższy mecz mógłby pokazać komu zależy, a komu nie. Ta bolączka dotknęła Bayern chyba przez tą zaskakująco dobrą formę z początku sezonu, nikt się jej nie spodziewał tak szczerze mówiąc, a potem wdarła się zbyt duża pewność siebie i mamy efekty; wczoraj widziałem Bayern zdyscyplinowany w 1. połowie, chwilami w 2. również, ale przestraszony, widać było respekt przed BVB, które wygrało z nami dzięki młodzieńczej bezczelności. Lewy bez respektu (2 siatki, odważne prowadzenie piłki), Goetze pewny siebie, Hummels to samo... szkoda, ale jestem pewien, że będzie lepiej.
20.11.2011 09:30
to jest przegięcie z tym sędzią
19.11.2011 18:55
Świat futbolu jest światem nieprzewidywalnym, to nie jest praca na czas nieokreślony, zawodnik musi liczyć się z tym, że po kilku latach spędzonych w 1 drużynie przyjdzie taki czas, kiedy klub w którym grał podziękuje mu za współpracę, nie skreślajcie Robbena, to jest absolutnie światowa czołówka, a to, że ma tendencje do łapania kontuzji nie jest niczyją winą; pamiętajcie, że zdrowie dla każdego człowieka jest najważniejsza, a dla sportowca NAJWAŻNIEJSZE, bo dzięki zdrowiu mogą zarabiać na życie; Robben na pewno przeżywa ciężkie chwile i w takich momentach każdy liczyłby na wsparcie najbliższych, kolegów z drużyny i kibiców, zbyt wiele mu zawdzięczamy, żeby teraz traktować jak zwykły towar na rynku mówiąc "olać typa, sprzedać w zimie, póki można zarobić" - szczerze? tok rozumowania dla mnie denny a co istotne, sprzeczny z filozofią Bayernu, która zawsze cechowała się odpowiedzialnością i cierpliwością, taka natura Niemców i już. Jestem pewien, że gdy Robben wreszcie wróci do zdrowia ponownie da nam wiele chwil radości. Mamy wspaniały początek sezonu i to cały czas bez Arjena, więc nie podpalajcie się tak, będzie dobrze, a jemu trzeba dać czas i życzyć szybkiego powrotu do wysokiej dyspozycji.
11.11.2011 17:45
o nic mi nie chodzi, po prostu ja nie mam w zwyczaju jakkolwiek nazywać piłkarzy przeciwnika, stąd moja reakcja, tym bardziej, że nazwałeś Polaka Pyrą, więc skoro nie jesteś Polakiem, to powinieneś unikać prowokujących wpisów ;) ogólnie, to śmieję się, więc luz ;)
14.05.2011 17:19
no to miej Rael, miej ;)
14.05.2011 17:10
Pyra Lewandowski? a ja myślałem, że to powód do dumy, że Polak ma jakiś wkład w grę swojego zespołu i to nie byle jakiego
14.05.2011 17:08
a co w tym złego, żeby VFL sie utrzymało? :)
14.05.2011 17:06
no i git, niech się chłopaki pożegnają, nie ma się co łudzić, że freiburg odrobi stratę, także cieszmy się, bo wreszcie skończył się ten śmieszny sezon i można powiedzieć, że nie do końca z pustymi rękoma, LE to byłaby już porażka, a tak... nie jest źle ;) w ogóle Hamit siedzi na ławce?
14.05.2011 16:57
o widzisz, dzięki, obraz lux, dźwięku brak ;)
14.05.2011 15:54
dysponujecie jakimś linkiem do sopcasta?
14.05.2011 15:50
Luuuuz, w końcu wpadnie, Krystyna też kiedyś tam piłę przerzucił ;)
14.05.2011 15:47
clay, zainstaluj sopcasta i na www.meczyki.pl masz linki, gdzieś na dole ktoś wrzucił też stronkę, na której sporo transmisji na sopcascie było, sopcast bez porównania najlepszy wg mnie ;)
07.05.2011 15:46
a podrzuci ktoś linkiem do polskiego Eurosportu 2?
07.05.2011 15:28
ale to nie powód, żeby go bluzgać, ja widzę różnicę między wyrażaniem opinii, że nie chcemy T. Hajty w Eurosporcie bo komentator z niego jak z koziej rzyci trąbka, a w tym co się tutaj odstawia
30.04.2011 20:10
fajny mecz, bardzo miło jest popatrzeć na dobrze zorganizowaną grę, aż chciałoby się powiedzieć "nareszcie", ale jedna rzecz nie daje mi spokoju, komentarze niektórych, nie wiedzieć czym, rozżalonych osób; co wam ten Hajto zrobił, że go bluzgacie? Trochę szacunku ludzie, wszyscy wiemy, że czasem gada trzy po trzy, że myli nazwiska i fakty, ale to jeszcze chyba nie powód, żeby obsmarowywać go za takie byle co i to w taki sposób, wy coś bierzecie, że was tak nosi? a może to przez ten mecz, co? ale to byłoby akurat dziwne, bo w tym sezonie było więcej takich, po których ja sam miałem ochotę ukręcić komuś łeb, mimo wszystko jakiś poziom trzeba sobą reprezentować, tym bardziej, że identyfikujecie się z Bayernem i niestety podobnie jak Schickeria w Monachium, tak wy takim pieprzeniem głupot tutaj robicie dużo za dużo nie potrzebnych spinek.
30.04.2011 19:56
mlody
nareszcie doczekalem sie linka który nie tnie na moim necie, cud, to pewnie przez te Święta ;)
23.04.2011 16:26
jak tak dalej Bayer będzie grał, to przy dobrym układzie, czyt. naszym zwycięstwom powalczymy i o 2 miejsce... oooooj oby się to skończyło LM
23.04.2011 16:02
jak tak dalej Bayern będzie grało, to przy dobrym układzie, czyt. naszym zwycięstwom powalczymy i o 2 miejsce... oooooj oby się to skończyło LM
23.04.2011 16:02
skąd u Was tyle złości?
23.04.2011 16:00
to ok, to w takim razie jakie jest tłumaczenie "mia sanm mia"?
23.04.2011 15:52
a najlepiej to jakby ktoś dysponował linkiem do słabego neta.. :/
23.04.2011 15:40
nie wymagajcie od Butta cudów, nie grał sporo czasu, więc musi się wkręcić, dobrze, że puścił taką bramkę przy takim wyniku
17.04.2011 16:55
no i dobra decyzja o wejsciu Kiesslinga bo namieszał, a Dyerdyiok tylko dopełnił formalności
17.04.2011 16:54
bo VG się na Franciszka Smudziszka zapatrzył, najmądrzejszy jest on i tylko on...
17.04.2011 16:53
słabo gra Bayer dzisiaj, moze Heynckes to nie jest dobry wybór(?) :D
17.04.2011 16:09
hehe, to było też pierwszą rzeczą, która rzuciła mi się w oczy, bez urazy, ale do felietonu, czy w ogóle do artykułu napisanego w sposób przemyślany i prawidłowy, to "temu" daleko, trzeba się starać, a nie "na odwal się"!
12.04.2011 13:29
jeśli za tydzień wyjdą ponownie w ustawieniu z Gustavo w obronie i będą grać piaskownicę, to ja sobie chyba do końca sezonu oglądanie meczów odpuszczę, bo mi serce łamią tym cyrkiem :/
10.04.2011 13:38
nie, nie, nie, nie, nie i jeszcze raz nie, poprzedni sezon to była zasługa tego, że mięliśmy FARTA, a nie wizje VG, teraz farta nie ma i wychodzi, co drzemie w drużynie, ta gra śmierdzi g..., w wywiadach omal się nie zesrają, czego to nie będą grali w następnym meczu, jak to nie będą walczyć, sranie w banię, zmiana trenera nic nie da, póki zawodnicy sami nie zrozumieją, że trzeba mieć jajca i nie kulić ogonu przed nikim, tym bardziej w Bundeslidze, gdzie od wielu wielu lat tylko Bayern utrzymuje najwyższy poziom, a reszta zalicza większe upadki, te ostatnie mecze, to jakiś żart, nie biegają, nie walczą, nie ma tempa, nie ma pomysły, drużyna pobita, leżąca i kwicząca...
09.04.2011 16:58
co ten Van Gaal im nagadał w szatni, to nie mam pojęcia, to jakieś nieporozumienie, Bayern gra z kontrataku z Norymbergia?!
09.04.2011 16:46
Gomez dzisiaj stał i patrzył się na to, co wyczynia nasza linia pomocy, która powinna w miarę możliwości stwarzać okazje do zdobycia bramki zarówno sobie, jak i wysuniętemu napastnikowi, niestety o ile kilka razy odgwizdano na nim spalony dzięki czemu można było dostrzec, że wyszedł w wyjściowym składzie, o tyle niczym innym, np. celnym strzałem na bramkę się już nie popisał, co, jak podkreślam, wg mnie nie jest jego winą, ale reszty patałachów, gdyż, chyba nie przesadzę, jeśli powiem, że owa reszta, no może nie cała, ale większa jej część, pomysłowość na rozegranie piłki zostawiła w szatni obok kibla. O dziwo pojawiły się max. 3 przebłyski, na szczęście jeden z nich zakończony zwycięskim strzałem Robbena, którego, zgaduję, strzela ch... jak widzi, co też FC Gramy Piach Monachium wyczynia na boisku grając u siebie (sic!)
02.04.2011 18:20
B@rtlej, już któryś mecz z rzędu gramy bez polotu, przeciwnicy się nas nie boją, a nasi grają ze spętanymi jajami, Nurnberg gra u siebie + wiedzą, że jeśli można wygrać z FCB, to włąśnie teraz, bo mamy kryzys, posiadanie piłki i 400 podań nic już nie daje, wychodzi brak lidera, temat poruszany już z pół sezonu, trzeba opier.olić i grzać w palnik przez 90min, a my co widzimy? ciepłe kluchy... jak się ogląda mecze BVB, to oni tak cisną, że omal się nie zesrają, a Bayernowi gdzieś to cwaniactwo zniknęło..
02.04.2011 17:30
gdyby nie te bezsensowne remisy i porażki na wyjeździe, to bylibyśmy tuż za BVB, eh...
i teraz wreszcie wychodzi cały Bayern, może brakuje trochę zimnej krwi, ale kontrolujemy mecz w 110%, dla mnie wypas, zaraz musi coś wpaść!
21.03.2012 21:58
brama dla nas wisi w powietrzu, o ile któryś nie da dupy po indywidualnym błędzie, to wir fahren nach Berlin ;)
21.03.2012 21:53
to już 4ty "spalony"? :/
21.03.2012 21:44
za trzecim razem wpadnie ;)
21.03.2012 21:40
a ta scenka w tunelu, kiedy Nerlinger coś tłumaczy Kroosowi, a ten zwieche łapie, oczy w dół, reszta wychodzi a ten stoi? wtf?
21.03.2012 21:36
morda w kubeł i kibicować! z kulturką! a nie cwelowato, bo mi ręce opadają kiedy zamiast podyskutować o meczu znowu się jeden sadzi na drugiego
21.03.2012 21:33
co za typ?!
21.03.2012 21:19
jest remis, więc wygrać może jeszcze każdy, spokojnie
21.03.2012 21:17
ja pieprzę, następny Kroos i by zawalił nam bramę!
21.03.2012 21:08
Franck wyszedł na boisko zbyt wylajtowany chyba, co mu się stało, że on taki niedokładny, ehh
21.03.2012 21:05
@jarema
Kolego, jak masz Sopcasta, to odpal sobie z tej strony rumuński kanał, ja nie mam jakiegoś wybitnie szybkiego neta, a transmisja bardzo dobra i chodzi bez problemów
21.03.2012 21:01
brawo Manu!
21.03.2012 20:55
spoko, spoko, widać klasę Gladbach, to nie Hertha, ani przestraszone Basel, przy wyprowadzania kontrataków ładnie klepią piłką i robi się gorąco, także może lepiej, że nasi grają dość asekuracyjnie, co i tak nie przeszkodziło im w dojściu do dwóch eleganckich sytuacji, będzie dobrze Pany ;)
21.03.2012 20:51
http://isport24.com/pl/dzisiaj.html tu jest dużo linków, mi na rumuńskim sopcascie hula bez problemów
21.03.2012 20:44
no w porządku, ale upadając kopnął Reusa i to nie wyglądało na przypadek, nie raz za takie coś wlepiali czerwień bez dyskusji
21.03.2012 20:43
oj Holger teraz przesadził, co on robi?! czerwień już chce zarobić?!
21.03.2012 20:41
ja bym poparł pomysł z usuwaniem komentarzy, które zawierają wulgaryzmy, nerwy nerwami, ale czytając niektóre komentarze, czy to pozytywne, czy to negatywne, niekiedy odechciewa mi się tutaj pisać, a jakiś minimalny poziom kultury i szacunku do innych kibiców powinien tutaj funkcjonować
17.03.2012 20:55
w środę czeka nas prawdziwy test, bo przecież mecz z ekipą, która nas udupiła już dwukrotnie, więc dzisiejsze 6:0 jak najbardziej cieszy, no ale ostudźmy entuzjazm ;)
17.03.2012 20:37
Kraft zszedł, bo złapał kontuzję, jak szedł do szatni to machał paluchami trenerom
17.03.2012 20:23
27 kolejka, BVB gra z Koel na wyjeździe, a my u siebie z Hannoverem
17.03.2012 20:17
jeden cielok z 44ką już biega :P
17.03.2012 20:11
bo mają dobre połączenia ze stolicą ;)
17.03.2012 20:10
10kg mniej i coś bym tam pokopał :D
17.03.2012 20:08
ej, każdy z nas ma życzonka, żeby zagrał ten, tamten, sramten, rządzi Jupp i się do tego przyzwyczajcie, koniec kropka, przy 6:0, to mógłby i mnie wpuścić!
17.03.2012 20:03
http://www.soccer-live.pl/transmisje.php?id=sobota ja jestem zwolennikiem socpasta, jak już łapie sygnał, tak raczej transmisje nie siadają już w ogóle
17.03.2012 19:54
może wreszcie Tymo się przełamie, o ile jak graliśmy kupę, to biedak tym bardziej nie wiedział co robić, to może przy takim wyniku zagra dobre parę minut na luzie (chociaż już raz mu nie wyszło...)
17.03.2012 19:53
@Piechot10
zgadzam się w 100%, kibicuję od czasów, gdy Bayern trenował Trapattoni i nie raz krytykowałem zawodników, żeby przy kolejnym meczu ich wychwalać, ale czy to ma znaczyć, że jestem sezonowcem? takie już niestety jest smutne prawo kibica: móc krytykować i bruździć tych, którym się kibicuje, ale tak na prawdę to pół żartem, pół serio, bo nie okłamujmy się, może i rzeczywiście Gomez ma niekiedy drewniane zagrania, może i akcje Robbena, które mu nie wychodzą przez 90min irytują nas na potęgę, ale gdzieś tam w środku aż nas duma rozpiera, że za chwilę jeden może wbić 3 bramki a drugi wozić się na skrzydle z każdym, kim chce; szkoda tylko, że Tymo wczoraj nie wsadził czegoś, wszedł na końcówkę, gdzie Basel leżał już i kwiczał, a Fenomeno zadziwiał jak zawsze, ehh
14.03.2012 08:27
@Hilario
no obyś miał rację, a tak z innej beczki, nie wymagajmy od nich takiego tempa przez 90minut, w drugiej połowie na pewno czeka nas okres gry pt. padaka, no ale co innego pykanie piłeczką przy stanie 3:0, a co innego przy stanie 0:0 albo 0:1, tak jak to było już nie raz w tym roku, ostatnie 10 minut na pewno odebrało chęci do gry Bazelczykom, dostać dwójkę do szatni, to przykra sprawa, grunt to skupienie do końca meczu, już nie tyle szybkie tempo i ciśnięcie na bramę za wszelką cenę, ale skupienie i będziemy świętować ćwierćfinał :D no i na koniec kondolencje dla Contento, może i Alaba momentami zawala podania albo ustawienie, ale przez pryzmat całej pierwszej połowy muszę przyznać, że chłopak ma potencjał i nie tylko potrafi grać ze słabiutkim ostatnio Hoffenheim, ale w taki meczu jak dziś również, a gdzie presja przecież była dzisiaj gigantyczna, obyśmy za godzinę byli w dobrych humorach ;)
13.03.2012 21:44
mi się wydawało, czy Robben schodził do szatni mając na gębie grymas bólu i lekko utykając (?) albo już jestem przewrażliwiony ;)
13.03.2012 21:37
wszyscy w pewnym momencie zrozumieją, że dalej na tym wózku ta ekipa już jechać nie może, widzisz, Hoeness jest dla Bayernu kimś wyjątkowym i nie potrafię znaleźć porównania z nikim z pozostałych drużyn europejskich, w Barcelonie niedawno doszło do zmian i skakali sobie do gardeł, w Realu wrzucają na siebie kto ile ma zasług z przeszłości, w Anglii rządzą petrodolary a ostatnio coraz głośniej o wizjonerach śpiących na ropie, ja jestem pod tym kątem spokojny o Bayern, nie można być non stop na szczycie, zdarzają się lata posuchy, widocznie teraz ten okres sięgnął zenitu i wierzę, że w końcu się skończy, bo metodą prób i błędów znajdzie się jakieś rozwiązanie; zgadzam się co do Dante, Alexa, żałuję, że na rynku transferowym mamy taką stagnację, ale z drugiej strony każdy z nas łudził się, że Rafinha, Neuer i Boateng będą nas zbawiać za każdym razem, otóż nie, na wszystko potrzeba czasu, złość złością, większość z nas chce się już żegnać z Heynckesem, ale poczekajmy do końca sezonu, wtedy będzie czas na zmiany, zresztą teraz byłoby głupotą wyrzycanie trenera bo w środku sezonu nie odbiłoby się to chyba dobrze na drużynie, zamiast stabilizacji doszłoby do chaosu i zdezorganizowania tego, co teraz fakt - funkcjonuje tragicznie, ale od 2 kolejki bundesligi działało kapitalnie, cierpliwości, ta słaba forma trwa już bardzo długi czas i w końcu musi się to zmienić
22.02.2012 23:29
a ja właśnie oddałem dzisiaj głoś na Bastiana, powód? kontuzja, więc wypada lepiej od pozostałych
22.02.2012 23:20
szkoda, że nie wpadłem na to, żeby te niecelne podania Tymoschuka nagrywać, na zmułę taka kompilacja byłaby w sam raz, mi tam trochę ciśnienie już zeszło i chce mi się śmiać, już nie mogę doczekać się meczu z Schalke i Leverkusen, bo przetestują nas drużyny, które mają pakę solidną, czuję, że będzie śmiech na sali, ale obym się pozytywnie zaskoczył, ludzie, nie ma się co spinać, Hoeness nie dopuści do tego, żebyśmy się stoczyli do europejskiej średniawki, na pewno czekają nas zmiany, ale sezon trwa, gramy na 3 frontach, więc wiele jeszcze może się wydarzyć
22.02.2012 23:17
wreszcie widziałem zdrowo wnerwionego Badstubera, mam nadzieję, że chłop zostanie w Bayernie na długie, długie lata, bo moim zdaniem od takich piłkarzy powinno zaczynać się ustalanie składu Bayernu, trzeba mieć jaja i w każdym meczu te jaja pokazywać i to powinny sobie wpoić do główek panienki typu Rafinha i Anatol!
22.02.2012 23:05
no żal, inaczej nie da się tego nazwać, rozumiem zagrać słabo 3, 4 mecze, ale dwa miesiące grać taki piach?
22.02.2012 22:42
Mam marzenie, awansować do ćwierćfinału jakimś fartem i wylosować Barcelonę, trafić na jej wielki dzień, w którym mieściliby w siatce wszystko jak leci, mam marzenie, żeby wtedy realizatorzy jak najczęściej pokazywali minę Heynckesa i, o ile znajdowałby się na trybunach, Nerlingera. Bayernowi potrzebne jest trzęsienie ziemi w szatni, bo od dwóch miesięcy oni wychodzą na murawę i pykają, to nawet nie jest piłka nożna, to jest pykanie, ciupcianie, łechtanie z pozytywnym nastawieniem, wg mnie trzech wyjątków: Riberyego, Boatenga i Badstubera, po nich widać, że się im chce, a reszcie po prostu nie... nie mam pytań
22.02.2012 22:28
ja chyba nie rozumiem o co chodzi w tej piłce nożnej jak na to patrzę, chyba, że w tej sytuacji pasuje "co ja pacze?!"
22.02.2012 22:21
poziom gry Bayernu w tym meczu i tak pięciokrotnie przewyższa poziom kultury osobistej niektórych użytkowników na tej stronie
18.02.2012 20:38
w środę Xherdan, tak dla śmiechu, pyknie nam dwie brameczki, nie mówię tego dlatego, że dzisiaj kolejny raz FC Hollywood zademonstrowało wszystkim, że jaja zostawili w szatni, (może oprócz Francka i Arjena) który coś tam się szarpał, tylko dlatego, że Basel w grupie grało z ManU jak równy z równym i zakładam, że jeśli dzisiejsze spotkanie wcale nie było potraktowane przez Bayern lajtowo, żeby trzymać siły na LM, tylko niestety potwierdziło naszą słabą formę, to czarno to widzę; poza tym wyznaję zasadę, że ok, można przegrać, bo porażki się zdarzają nawet najlepszym, ale po walce, a 3 niecelne strzały na bramkę przez cały mecz z drużyną zamykającą tabelę traktuję jak niezły żart, ubaw po pachy
18.02.2012 20:31
jednak chłopaki są myślami przy Bazylei :/
18.02.2012 19:18
patrząc na to jak odwinęło mu stopę, to na 100% coś ze stawem skokowym :/
08.02.2012 23:04
kibicowanie swojej drużynie, to w szerszym tego słowa znaczeniu bycie kibicem w ogóle, bycie kibicem piłkarskim, a kibice piłkarscy, tak kochający futbol, jak i każdą inną dyscyplinę na świecie, powinni się wzajemnie szanować, dzięki temu moglibyśmy wszyscy przeprowadzać długie dyskusje na jakimś minimalnym poziomie kultury, przynajmniej na takim, żeby w świecie rzeczywistym móc pójść na przysłowiowe "dwa piwka", a nie lać się po pysku, o!
29.01.2012 00:26
dla BvB Kagawa
28.01.2012 15:50
doszlim, doszlim, ale chyba trzeba z ręką na sercu stwierdzić, że ten finał LM, to była zasługa niebywałego szczęścia, w grupie nie było łatwo, potem szczęśliwe wyniki i cudowne bramki Robbena i Olicia, wg mnie kiedy szczęście tak długo uśmiecha się do jakiejś drużyny, to albo to szczęście wykorzystuje się w 100%, albo kończy się z niczym, no i wyszło, że Bayern skończył z niczym, co z tego, że doszliśmy do finału, zostaliśmy "tylko" finalistami tej edycji LM, przegranymi, bo nie udało się odnieść sukcesu; fakt, że z takim składem potrafiliśmy dojść tak daleko już można uznać za sukces, ale przecież liczyliśmy na zwycięstwo, a Bayern zawsze mierzy wysoko, nawet w Europie; szkoda, nie udało się, trudno, świat kręci się dalej, ale ja też jestem krytycznie nastawiony wobec zarządu pod względem polityki kadrowej, a konkretnie wzmocnień w defensywie, nie rozumiem dlaczego mamy taką stagnację w tym temacie, bo co bardziej ruchliwi i szybcy zawodnicy, tym więcej mamy kłopotów z tyłu, w Bundeslidze możemy przez to stracić 8-10 bramek i liczyć, że na 34 kolejki uda się je odrobić, ale w LM błędów się zwykle nie wybacza
27.01.2012 09:05
w momencie, kiedy przedstawili nowego gracza, Nerlinger podniósł kartkę, na której widniało zdjęcie nowego zawodnika, dziennikarze cmokali z zachwytów, a na kartce widniało zdjęcie profilowe osoby, która oglądała "konferencję" na swoim fejsbukowym koncie ;)
26.01.2012 14:07
hehehe :D śmiać się, czy płakać? :)
26.01.2012 14:03
nie sądziłem, że to kiedyś powiem, ale szkoda Rosłego Belga, taka kontuzja, to ciężka sprawa, nie mówimy tu o 2 tyg., a o 2 miesiącach, a przypominam, że gramy na 3 frontach i skoro odpadł nam podstawowy póki co defensor, to nie na 100% lecz na 200% w styczniu ktoś musi nas wzmocnić z tyłu, ale ja osobiście widzę tutaj problem - ostatnio nowi zawodnicy FCB nie potrafią z miejsca wejść do składu i grać 5-6 meczów na wysokim poziomie, ciągle się coś nie układa i tym razem miałoby być inaczej? Jedyny plus jaki widzę w tej sytuacji to fakt, że może "dzięki" kontuzji van Buytena Boateng przesunie się na środek a prawą stronę przejmie Rafinha, fakt, że obaj ostatnio formą nie grzeszą, ale do jasnej cholery gdyby od początku sezony grali na pozycjach, na które oficjalnie zostali ściągnięci, to może w tym momencie ich forma byłaby wyższa(?)a co do reszty... Thomas wg mnie powinien odpocząć, przynajmniej do do meczu z Bazyleą i przemyśleć pewne rzeczy, bo o ile mnie pamięć nie myli, nawet gdy wygrywaliśmy mecze, to Muller grał jak przygaszony, wraca do nas Franck, Arjen w końcu się obudzi, gość i tak długo nie grał w piłkę, więc może po prostu potrzebuje wejść w rytm meczowy po raz pierwszy od dłuższego czasu, Kroos jest perełką w ofensywie i dla mnie może grać w każdym meczu, bo i tak będą z tego korzyści teraz, czy później, no i ostatnie kilka słów na temat Bastiana - kapitan drużyny, który po kontuzji powinien być zmotywowany 3 x bardziej, niż reszta niestety się nam nie popisał tracąc czasem głupie piłki w środku pola i prowokując szybkie kontry, szkoda. Pamiętam taki mecz, kiedy Kahn dopadł do pomocnika (nie pamiętam kto to był) i dosadnie pokazał/powiedział mu co o nim myśli po tym, jak 20 sek wcześniej stracił piłkę nie patrząc na to, co się wokół niego dzieje, innymi słowy brakuje mi w Bayernie tej werwy sprzed lat, tej sportowej złości, jak oni potrafili czasem po stracie bramki dosłownie przeorać pół boiska...
22.01.2012 08:53
nie wiem, może przesadzam, ale taka gra wywołuje złe wspomnienia z ubiegłego sezonu po prostu
20.01.2012 22:51
wszystko wyglądałoby inaczej, gdyby na 6 meczów 4 były b. dobre, 1 przeciętny i 1 słaby, a mamy co? na 6 meczów 1 b. dobry, 4 przeciętne i 1 słaby, ile to ma trwać? nie rozpieszczają nas...
20.01.2012 22:47
a Muller się uśmiecha, noż k...!!! za czasów Effenberga i Kahna to przy takim wyniku w drugiej połowie to boisko byłoby dosłownie przeorane razem z całym Gladbach, a tu mimo takiej przewagi w ofensywie teraz, to i tak zero pomysłu, zero serca, tylko nadzieja, że w końcu się tą piłkę jakoś do bramki wepchnie, litości...
20.01.2012 22:18
mięliśmy farta z początkiem sezonu, ta seria była cudem, istnym cudem, bo gra Bayernu od kilku spotkań przypomina grę z zeszłych 2 lat, tu się nic nie zmieniło, kompletnie nic, przed meczami czytam o nastawieniu, pozytywnym myśleniu, ciężkiej pracy, to są jakieś żarty...
20.01.2012 21:34
Aż miło jest przeczytać wreszcie parę postów przychylnych Lewandowskiemu. Zgadzam się w 100% z przedmówcami, ten chłopak nie zasługuje na krytykę, wykonuje swoją robotę bardzo dobrze. Fakt, w jego wieku, w innych krajach są napastnicy, którzy potrafią wykańczać sytuacje z zimną krwią częściej, niż on, że są lepsi technicznie, albo że są mocniejsi w tym, cy innym elemencie gry, ale przepraszam bardzo, mówimy tu o Polaku z krwi i kości, który szlifował umiejętności na naszym podwórku, a nie we francuskiej czy hiszpańskiej szkółce. Czy to nie powód do dumy? Oczywiście jestem całkowicie przeciwny stawianiu go na tej samej półce co Gomez czy Podolski(chodzi mi o innych napastników z Bundesligi, którzy mają już swoją markę i wiele już osiągnęli) Przed nim jeszcze wiele ciężkiej pracy i z pewnością wiele spadków formy, jednak patrząc na obecne osiągnięcia naszych średniaków w zagranicznych ligach, to Lewy jest niewątpliwie diamentem, który z roku na rok może być coraz lepszy, bo dlaczego miałby obniżać loty? Nie jest arogantem, nie żali się dziennikarzom, nie słyszałem z jego ust żadnej idiotycznej wypowiedzi. Gość ma potencjał i co najważniejsze sporo oleju w głowie, więc jeśli zdrowie będzie dopisywać, to życzę mu jak najlepiej i szczerze mówiąc, stawiam wyżej od Petersena, a na równi z Ivicą, gdyż wiek jednak robi różnicę. W końcu futbol jest okrutny i zasługi z przeszłości meczów nie wygrywają, sentymenty odstawić jest lepiej na bok i ukochanych graczy bez litości wystawiać w FM'ie, a rzeczywistość wypełniać młodym, zdolnym narybkiem ;)
18.01.2012 16:30
niezły koks, patrząc na to zdjęcie ;)
10.01.2012 00:00
a tu jak zwykle wszyscy skaczą sobie do gardeł, ręce opadają...
08.01.2012 00:01
Heh, a w którym miejscu napisałem, że BVB nie ma mocnych skrzydeł? Ja już odpuszczam, nic z tego nie będzie, wesołych świąt kolego, nie będę już pisał głupot.
20.12.2011 17:14
Więc tak na podsumowanie, bo wkradły się nam tutaj nerwy po raz kolejny, a niestety to jest duży minus, bo o wiele lepiej dyskutuje się bez uszczypliwych tekstów. Jestem kibicem Bayernu od kilkunastu lat i cieszę się, że jest nas trochę w Polsce, że na takiej stronie jak ta można porozmawiać, pośmiać się i powkurzać gdy coś nie idzie, szczególnie z ludźmi, którym, tak jak mi, zależy na sukcesach FCB. Nie chcę tu stwarzać atmosfery nienawiści, bo tu zbyt często dochodziło już do tego typu "rozmów". Dumny jestem z Gomeza, jaki kibic FCB, bo to niesamowite, że gość, który miał ciężkie początki tak się rozkręcił i trafia jak na zawołanie. Chodzi mi tylko o 1 niewinną rzecz, Lewandowski jest dla mnie innym typem napastnika z kilku względów. Po 1. bo musi jeszcze dużo kilometrów wybiegać, żeby być kiedyś porównywany z Gomezem na takim samym etapie kariery. Po 2. Bayern ma strasznie silną linię pomocy, Gomez haruje, ale nie cofa się tak głęboko jak Lewy, nie schodzi do boków tak często jak Lewy, jego obowiązkiem jest czekanie na szanse pod bramką, bo mając tak silne skrzydła (o ile są w formie) i środek z Bastianem czy chociażby z Kroosem grzechem z jego strony byłoby jeszcze wciskanie się tam gdzieś i jednym słowem "przeszkadzanie". Biega po całym boisku wtedy, gdy musi, gdy trzeba poczekać na resztę ekipy, która wybiega z własnej połowy. A Lewy, wyraźnie widać, doskonale zdaje sobie sprawę, że w BVB musi z każdym meczem udowadniać, że warto na niego stawiać. Gomez, przynajmniej mnie nie musi niczego udowadniać, ma skurczybyk niesamowity instynkt strzelecki.
20.12.2011 16:43
Oglądam mecze Bayernu, oglądam i uważam, że Gomez jest typowym napastnikiem grającym na szpicy, który nie jest stworzony do holowania i przetrzymywania piłki, tak jak to robi Lewandowski, chodziło mi tylko o tą różnicę, Lewandowski zdaje się być bardziej zwrotny, co zresztą nie raz pokazał, nie od dziś wiadomo, że Gomez bogiem techniki nie jest, on sam zresztą chyba o tym wie i widać, że świetnie współpracuje z linią pomocy, ale na zasadzie harówy fizycznej na tyłach, ale już z przodu najczęściej odnajduje się wtedy, gdy musi znaleźć się w odpowiednim miejscu, bo bardzo często widać, że pojedynki 1 na 1 mu nie wychodzą, ja nie próbuję udowadniać, że Gomez nie zasuwa na boisku, bo niczego takiego nie napisałem, przepraszam bardzo, wręcz przeciwnie, zgadzam się, że gość daje z siebie dużo, ale jakbyś czytał uważnie, to zauważyłbyś, że skupiam się na Lewym i na tym, że w tak młodym wieku ludzie zaczynają doceniać to, że wyrasta ponad przeciętność. Oby dalej ciężko pracował, bo wtedy przez wiele lat może grać na wysokim poziomie i to w dobrym klubie.
20.12.2011 16:23
Więc zostaw te uwagi dla siebie najlepiej, albo wymieniaj je sobie w gronie kolegów z 2 ligi, którzy do innych kibiców zwracają się per "synku"; ja osobiście mam szacunek do każdego kibica, ale muszę stać w obronie pewnych kwestii, w tym przypadku Lewandowskiego, z całym szacunkiem do Ciebie - nie nazywaj go drewnem, bo skoro sam grasz w 2 lidze, a on najwidoczniej jest lepszym od Ciebie i ode mnie piłkarzem, to należy mu się przynajmniej odrobina szacunku, wiesz, wobec tych lepszych od siebie zawsze należy mieć szacunek, a co więcej, od lepszych trzeba się uczyć, a nie ich obrażać. Skoro nie jesteś Polakiem, to stań na wysokości zadania i nie zniżaj się do poziomu typowego Polaka, zazdrosnego i zrzędliwego. Lewy jest Polakiem i gra na dość wysokim poziomie. Ja jestem Polakiem i cieszę się, że jakimś cudem wyrósł nam taki piłkarz i uszanuj to.
20.12.2011 15:53
i wybaczcie za wulgaryzmy, ale niekiedy mi po prostu ręce opadają...
20.12.2011 15:13
@Kriegsmarine
Kolego, wytłumacz mi 2 rzeczy:
1. Dlaczego Polak w swej słowiańskiej i jakże prostackiej naturze ma skłonności do udzielania takich zawistnych i zazdrosnych komentarzy w stosunku do ludzi, którym w życiu się udało? Rozmawiamy w tym momencie o piłce nożnej, dyscyplinie, która w Polsce od wielu wielu lat mocno kuleje, chociażby z powodu marnego systemu szkolenia; tak więc, powiedz mi, dlaczego Ty i banda innych internetowych specjalistów, którym za pewne wszystko wychodzi na "orliku" i po każdym strzale piłka wpada w samo okienko bramki, tak krytycznie wypowiadacie się na temat chłopaka, który będąc w tak młodym wieku potrafi grać bez kompleksów z Bayernem na Allianz, holować piłę jak mało który napastnik i zakładać siatki Holgerowi i Luizowi?
2. Gomez jest innym typem napastnika, to jest oczywiste, może czaić się pod bramką i czekać na dobre podanie, bo mimo wszystko mamy w Bayernie ekipę, która dogrywać piłki potrafi z najwyższej półki. A Lewy musi jeszcze, mówiąc podwórkowo piłkarskim slangiem, zapier.alać, bo jeszcze żadnej marki sobie nie wyrobił, tylko nad nią stale pracuje i tego odmówić mu nie można. Gomez to gracz światowej klasy, nieważne, że niekiedy nogi mu się plątają, to jest Niemiec, w Niemczech nie czarują piłką jak w szkółce Barcelony, czy tak ciężko dostrzec pewne różnice? I dlaczego niektórym tak ciężko jest docenić klasę Lewandowskiego? Rozumiem, że irytować może kogoś zachwyt w jaki wpada np Borek, ale z 1 strony można to zrozumieć - żaden z Polaków nie gra w tym momencie na takim poziomie jak on i trzeba się modlić, żeby ten chłopak do Euro i na samym Euro był w 100% zdrowy. Wku.wiłeś mnie, bo co innego gdybyśmy mogli w Polsce lubić 5 różnych świetnych napastników i szydzić z 4 a kibicować naszemu 1 ulubionemu, ale jest pewien problem. Od strzelania bramek mamy póki co tylko Lewandowskiego. Dziękuję za uwagę.
20.12.2011 15:10
i znowu Lewy... jego 1 bramka na wyjeździe o ile się nie mylę ;)
03.12.2011 16:13
Toni "Gleba i ręka w górze" Kroos, uwielbiam na niego patrzeć od kilku spotkań ;)
03.12.2011 16:09
http://www.meczyki.pl/ link z realtvsport5 hula mi bez problemu
03.12.2011 16:02
Ulliemu puszczą nerwy nie długo, to jest niesamowite, że po tak świetnym początku sezonu wydaje się im, że na stojąco wygrają każdy mecz; ok, strzeliliśmy bramkę, nie będę mówił, że fartem, bo po słupku, no ale do siatki piłka wpadła, bardzo jestem ciekawe co będą grać przy prowadzeniu 1:0, a jeszcze bardziej ciekawy jak będzie wyglądała druga połowa, teraz przez 20 min stali, a potem co? usiądą?
03.12.2011 15:55
łooo, Kicker pierwszy raz chyba będzie miał okazje, żeby tyle "szóstek" nadrukować...
27.11.2011 18:18
mamy widzę problem podobny do tego, który pojawia się od kilku lat w polskiej lidze, zespoły grające w rozgrywkach europejskich mobilizują się na puchary, zapieprzają aż się z pysków pieni, a w lidze na stojąco, jakieś idiotyczne pykanie piłeczki, żeby po 5-6 podaniach stracić piłkę niedokładnym zagraniem, no centralnie od 25 min tak to wygląda, piach, piach i nic więcej, szkoda.. i to z Mainz, heh :(
27.11.2011 17:59
i bardzo dobrze, już najwyższa pora się obudzić, poza tym lepiej, żeby ten "kryzys", który się teraz pojawił zwalczyć do końca roku, bo w rundzie wiosennej już nie będzie taryfy ulgowej, trzeba będzie udowodnić swoją wartość, która z początku sezonu napawała ogromnym optymizmem :/
27.11.2011 17:45
No to oby dzisiaj znowu nie potwierdzili tego, co zdarzało się w zeszłym sezonie, czyli gadanie, gadanie, a potem jak zwykle ;) przyłączam się do prośby kolegi z dołu, podrzućcie linkami do SOPCAST'A, jeśli ktoś takie posiada.
22.11.2011 15:55
Cóż, było - minęło. Lider jest wciąż nasz i grunt, to znów wrócić do formy sprzed tygodni i grać swoje. Mam nadzieję, że Jupp potrafi do nich dotrzeć, bo to właśnie w takich chwilach trener powinien pokazać co potrafi. Wszyscy się z tym widzę zgadzają, że Robben po kontuzji - tragedia, ale nie ma się co dziwić. Szkoda, że od razu wrzucono go na głęboką wodę po tak długiej nieobecności, z tak trudnym rywalem i to na tak długo, bo prawie na cały mecz. Mnie osobiście pozytywnie zaskoczył Alaba, chłopak wchodzi na meczowe ochłapy, a po 1. motorycznie widać, że o wiele lepszy od Arjena (no ale wiadomo, kontuzja musiała zrobić swoje) a po 2. jego umiejętność trzymania piłki przy nodze i pomysł na jej prowadzenie baaaaardzo mi się podobają, nie płakałbym, gdyby Gustavo siadł na ławce pod nieobecność Bastiana, a David zajął jego miejsce na środku. Czeka nas mecz z Villareal, którego oczywiście nie należy lekceważyć, ale który mógłby być idealną okazję do odbicia sobie wczorajszego wieczoru. Wydaje mi się, że ten najbliższy mecz mógłby pokazać komu zależy, a komu nie. Ta bolączka dotknęła Bayern chyba przez tą zaskakująco dobrą formę z początku sezonu, nikt się jej nie spodziewał tak szczerze mówiąc, a potem wdarła się zbyt duża pewność siebie i mamy efekty; wczoraj widziałem Bayern zdyscyplinowany w 1. połowie, chwilami w 2. również, ale przestraszony, widać było respekt przed BVB, które wygrało z nami dzięki młodzieńczej bezczelności. Lewy bez respektu (2 siatki, odważne prowadzenie piłki), Goetze pewny siebie, Hummels to samo... szkoda, ale jestem pewien, że będzie lepiej.
20.11.2011 09:30
to jest przegięcie z tym sędzią
19.11.2011 18:55
Świat futbolu jest światem nieprzewidywalnym, to nie jest praca na czas nieokreślony, zawodnik musi liczyć się z tym, że po kilku latach spędzonych w 1 drużynie przyjdzie taki czas, kiedy klub w którym grał podziękuje mu za współpracę, nie skreślajcie Robbena, to jest absolutnie światowa czołówka, a to, że ma tendencje do łapania kontuzji nie jest niczyją winą; pamiętajcie, że zdrowie dla każdego człowieka jest najważniejsza, a dla sportowca NAJWAŻNIEJSZE, bo dzięki zdrowiu mogą zarabiać na życie; Robben na pewno przeżywa ciężkie chwile i w takich momentach każdy liczyłby na wsparcie najbliższych, kolegów z drużyny i kibiców, zbyt wiele mu zawdzięczamy, żeby teraz traktować jak zwykły towar na rynku mówiąc "olać typa, sprzedać w zimie, póki można zarobić" - szczerze? tok rozumowania dla mnie denny a co istotne, sprzeczny z filozofią Bayernu, która zawsze cechowała się odpowiedzialnością i cierpliwością, taka natura Niemców i już. Jestem pewien, że gdy Robben wreszcie wróci do zdrowia ponownie da nam wiele chwil radości. Mamy wspaniały początek sezonu i to cały czas bez Arjena, więc nie podpalajcie się tak, będzie dobrze, a jemu trzeba dać czas i życzyć szybkiego powrotu do wysokiej dyspozycji.
11.11.2011 17:45
o nic mi nie chodzi, po prostu ja nie mam w zwyczaju jakkolwiek nazywać piłkarzy przeciwnika, stąd moja reakcja, tym bardziej, że nazwałeś Polaka Pyrą, więc skoro nie jesteś Polakiem, to powinieneś unikać prowokujących wpisów ;) ogólnie, to śmieję się, więc luz ;)
14.05.2011 17:19
no to miej Rael, miej ;)
14.05.2011 17:10
Pyra Lewandowski? a ja myślałem, że to powód do dumy, że Polak ma jakiś wkład w grę swojego zespołu i to nie byle jakiego
14.05.2011 17:08
a co w tym złego, żeby VFL sie utrzymało? :)
14.05.2011 17:06
no i git, niech się chłopaki pożegnają, nie ma się co łudzić, że freiburg odrobi stratę, także cieszmy się, bo wreszcie skończył się ten śmieszny sezon i można powiedzieć, że nie do końca z pustymi rękoma, LE to byłaby już porażka, a tak... nie jest źle ;) w ogóle Hamit siedzi na ławce?
14.05.2011 16:57
o widzisz, dzięki, obraz lux, dźwięku brak ;)
14.05.2011 15:54
dysponujecie jakimś linkiem do sopcasta?
14.05.2011 15:50
Luuuuz, w końcu wpadnie, Krystyna też kiedyś tam piłę przerzucił ;)
14.05.2011 15:47
clay, zainstaluj sopcasta i na www.meczyki.pl masz linki, gdzieś na dole ktoś wrzucił też stronkę, na której sporo transmisji na sopcascie było, sopcast bez porównania najlepszy wg mnie ;)
07.05.2011 15:46
a podrzuci ktoś linkiem do polskiego Eurosportu 2?
07.05.2011 15:28
ale to nie powód, żeby go bluzgać, ja widzę różnicę między wyrażaniem opinii, że nie chcemy T. Hajty w Eurosporcie bo komentator z niego jak z koziej rzyci trąbka, a w tym co się tutaj odstawia
30.04.2011 20:10
fajny mecz, bardzo miło jest popatrzeć na dobrze zorganizowaną grę, aż chciałoby się powiedzieć "nareszcie", ale jedna rzecz nie daje mi spokoju, komentarze niektórych, nie wiedzieć czym, rozżalonych osób; co wam ten Hajto zrobił, że go bluzgacie? Trochę szacunku ludzie, wszyscy wiemy, że czasem gada trzy po trzy, że myli nazwiska i fakty, ale to jeszcze chyba nie powód, żeby obsmarowywać go za takie byle co i to w taki sposób, wy coś bierzecie, że was tak nosi? a może to przez ten mecz, co? ale to byłoby akurat dziwne, bo w tym sezonie było więcej takich, po których ja sam miałem ochotę ukręcić komuś łeb, mimo wszystko jakiś poziom trzeba sobą reprezentować, tym bardziej, że identyfikujecie się z Bayernem i niestety podobnie jak Schickeria w Monachium, tak wy takim pieprzeniem głupot tutaj robicie dużo za dużo nie potrzebnych spinek.
30.04.2011 19:56
mlody
nareszcie doczekalem sie linka który nie tnie na moim necie, cud, to pewnie przez te Święta ;)
23.04.2011 16:26
jak tak dalej Bayer będzie grał, to przy dobrym układzie, czyt. naszym zwycięstwom powalczymy i o 2 miejsce... oooooj oby się to skończyło LM
23.04.2011 16:02
jak tak dalej Bayern będzie grało, to przy dobrym układzie, czyt. naszym zwycięstwom powalczymy i o 2 miejsce... oooooj oby się to skończyło LM
23.04.2011 16:02
skąd u Was tyle złości?
23.04.2011 16:00
to ok, to w takim razie jakie jest tłumaczenie "mia sanm mia"?
23.04.2011 15:52
a najlepiej to jakby ktoś dysponował linkiem do słabego neta.. :/
23.04.2011 15:40
nie wymagajcie od Butta cudów, nie grał sporo czasu, więc musi się wkręcić, dobrze, że puścił taką bramkę przy takim wyniku
17.04.2011 16:55
no i dobra decyzja o wejsciu Kiesslinga bo namieszał, a Dyerdyiok tylko dopełnił formalności
17.04.2011 16:54
bo VG się na Franciszka Smudziszka zapatrzył, najmądrzejszy jest on i tylko on...
17.04.2011 16:53
słabo gra Bayer dzisiaj, moze Heynckes to nie jest dobry wybór(?) :D
17.04.2011 16:09
hehe, to było też pierwszą rzeczą, która rzuciła mi się w oczy, bez urazy, ale do felietonu, czy w ogóle do artykułu napisanego w sposób przemyślany i prawidłowy, to "temu" daleko, trzeba się starać, a nie "na odwal się"!
12.04.2011 13:29
jeśli za tydzień wyjdą ponownie w ustawieniu z Gustavo w obronie i będą grać piaskownicę, to ja sobie chyba do końca sezonu oglądanie meczów odpuszczę, bo mi serce łamią tym cyrkiem :/
10.04.2011 13:38
nie, nie, nie, nie, nie i jeszcze raz nie, poprzedni sezon to była zasługa tego, że mięliśmy FARTA, a nie wizje VG, teraz farta nie ma i wychodzi, co drzemie w drużynie, ta gra śmierdzi g..., w wywiadach omal się nie zesrają, czego to nie będą grali w następnym meczu, jak to nie będą walczyć, sranie w banię, zmiana trenera nic nie da, póki zawodnicy sami nie zrozumieją, że trzeba mieć jajca i nie kulić ogonu przed nikim, tym bardziej w Bundeslidze, gdzie od wielu wielu lat tylko Bayern utrzymuje najwyższy poziom, a reszta zalicza większe upadki, te ostatnie mecze, to jakiś żart, nie biegają, nie walczą, nie ma tempa, nie ma pomysły, drużyna pobita, leżąca i kwicząca...
09.04.2011 16:58
co ten Van Gaal im nagadał w szatni, to nie mam pojęcia, to jakieś nieporozumienie, Bayern gra z kontrataku z Norymbergia?!
09.04.2011 16:46
Gomez dzisiaj stał i patrzył się na to, co wyczynia nasza linia pomocy, która powinna w miarę możliwości stwarzać okazje do zdobycia bramki zarówno sobie, jak i wysuniętemu napastnikowi, niestety o ile kilka razy odgwizdano na nim spalony dzięki czemu można było dostrzec, że wyszedł w wyjściowym składzie, o tyle niczym innym, np. celnym strzałem na bramkę się już nie popisał, co, jak podkreślam, wg mnie nie jest jego winą, ale reszty patałachów, gdyż, chyba nie przesadzę, jeśli powiem, że owa reszta, no może nie cała, ale większa jej część, pomysłowość na rozegranie piłki zostawiła w szatni obok kibla. O dziwo pojawiły się max. 3 przebłyski, na szczęście jeden z nich zakończony zwycięskim strzałem Robbena, którego, zgaduję, strzela ch... jak widzi, co też FC Gramy Piach Monachium wyczynia na boisku grając u siebie (sic!)
02.04.2011 18:20
B@rtlej, już któryś mecz z rzędu gramy bez polotu, przeciwnicy się nas nie boją, a nasi grają ze spętanymi jajami, Nurnberg gra u siebie + wiedzą, że jeśli można wygrać z FCB, to włąśnie teraz, bo mamy kryzys, posiadanie piłki i 400 podań nic już nie daje, wychodzi brak lidera, temat poruszany już z pół sezonu, trzeba opier.olić i grzać w palnik przez 90min, a my co widzimy? ciepłe kluchy... jak się ogląda mecze BVB, to oni tak cisną, że omal się nie zesrają, a Bayernowi gdzieś to cwaniactwo zniknęło..
02.04.2011 17:30
gdyby nie te bezsensowne remisy i porażki na wyjeździe, to bylibyśmy tuż za BVB, eh...
02.04.2011 17:23
z taką grą za tydzien Nurnberg nas zgniecie 4:1
02.04.2011 17:20