FC Szczur, kołek Gustavo i Ottl czarna twarz + do spółki trener o minie samozwańczego błazna vs. FC KOELN, a wynik tej potyczki to: upokorzenie- 3. Dziekuje, zal mi łajz, serio.
05.02.2011 18:09
Aż się wypowiem, bo to żałość co ten śmierdziel Van Gaal robi. Zero mózgu, zero jaj. Wydaje tyle kasy na gościa i przestawia go na lewą obroną, gdzie go objeżdżają byle pionki na dole Bundesligi, a co dopiero taki Snejider czy Eto'o (z czym do ludzi). Równie dobrze mógł kupić 50 zawodników z polskiej ligi, skoro tak go ustawił, to by choć tłok na treningach robili. Badstuber żenada, ale tu nie mówię wiele, bo stara się ogólnie w sezonie, a że czasem mu nie wyjdzie, to go powinien zdjąć po 20 minutach i po problemie (Ferguson czy Mourinho mieliby na to jaja na pewno). Kraft słabe ustawienie i mimo dużych starań to jakoś czuję, że Butt był bardziej żywiołowy i nie ma co eksperymentować, tylko grać pewnym bramkarzem do końca albo do wyraźnej obniżki jego formy, a nie jakieś widzimisię Van Gaala (oczywiście on ich wszystkich widzi na treningach itp., ale co z tego?). Gra żałosna, na stojąco, zero motywacji od roku na "słabeuszy", a Ottl to w której minucie zszedł z boiska (w 2-giej?), bo chyba gdzieś tyle minut grał, żal mi chłopaka, jakby miał wstyd sam by poprosił o wakat i drugą drużynę Bayernu albo ligę algierską. Totalna padaka, jeden strzał w całej historii swej gry w klubie, a reszta to pokazywanie swej wymęczonej twarzy i tak już zapracowanym życiowo komentatorom. Na miejscu trenera przy wszystkich bym go wywalił z klubu i jeszcze ośmieszył (w końcu trener ma czelność ściągnąć spodnie to taka akcja nie byłaby niczym kontrowersyjnym). Ottl to pokraka jakich mało. Pranjić do ośmieszenia i odstawki jako kolejny. Wygląd szczura już pomijam, nie to się liczy, ale te żenujące podania ziemią do bramkarza albo 90 % do tyłu do obrońców to jakieś tchórzostwo. Może chłopak ogląda mecze Barcelony i Xavi'ego, który ma poziom strat oscylujący w granicach paru % na mecz i próbuje go naśladować, tyle że do tyłu. Cały zespół zresztą gra masę czasu do tyłu, już pomijam dziś, ale to strategia Van Gaala chyba, zero ryzyka (pomijając ostatnie 5 minut meczy z Koeln czy M'gladbach jak już trzeba szaleńczo do przodu grać). Szkoda Poldiego, strzeliłby głową, dołożył asystę gdyby nie fatalna gafa sam na sam strzelca pierwszej bramki i byłoby ładnie 5:2, a może i jakiś ostatni strzał zabłąkany i szósta brameczka. A tak ledwie ośmieszenie Bayernu, choć mogło być obnażenie wszystkich jego błędów. Ale cóż, i tak mają 3 punkty. Nie trawie Dortmundu, to dla mnie klub bez ambicji (jedna LM i jakieś ogony od lat), ale patrząc na Leverkusen (można było odrobić 3 pkt do nich!!!), to niestety nie wróżę im nic więcej niż drugie miejsce. Nie klnę zwykle, bo to niegodne, ale można było odrobić 3 pkt do Leverkusen i Dortmundu zarazem, a i 3 pkt wyhaczyć u siebie z Borussią i byłoby 9 pkt a tak ile jest pkt? Ja już w tabele nie patrzę, no litości. K'lautern, M'gladbach, Koeln, Wolsburg, Schalke z 80 % debiutantami niezgranymi całkowicie ze sobą- z kim Bayern traci punkty? A kilka dni temu czytałem, że Bayern jest faworytem w meczu z Interem. Życzę wszystkiego dobrego, ale waham się czy oglądać mecz czy iść na jakiś film albo coś poczytać, bo tu żenada (a zawsze wierzę do końca). 2:0 na Meazza i do domu, a i jednej bramki z 1:0 małe szanse na odrobienie przy siłowej obronie Włochów. Padaka straszna, po tytule, drugie miejsce realne, ale co to znaczy po tylu szansach już na dotrzymanie kroku Borussi? Powinni wywalić tego pajaca Van Gaala (a nie żyć fartem i genisuzem Robbena z poprzedniej LM), bo jak się wygrywa 4:0 to wiadomo że są akcje skoro rywal stoi, ale już 2:0 widać dla Bayernu to nic- można sobie poleżeć i postać w drugiej połowie. Typuje: Milito, Eto'o (2 , w tym jedna z karnego) i Sneijder z dystansu, a z Borussią dwa gole 10-latków i drewniany z Polski i jakieś honorowe Gomeza albo Muellera (ci choć walczą) z metra na pocieszenie. A jeszcze mecze z Mainz przecież czy Hoffenheim niebawem. Żal mi takiego zespołu. Nie tak dawno mieliśmy Bayern, teraz mamy bayern. I choć dalej będę kibicował to myślę, że jak nie zwolnią tego śmiecia, to dam sobie na wstrzymanie z nerwami i transmisjami (jeszcze ci kretyni się jarali tym Koeln jakby co najmniej ci Polacy decydowali o awansie zespołu do LM) i liczę na szybką zmianę, bym nie musiał oglądać meczów, w których nawet z Barceloną będziemy mieli większe posiadanie piłki, a statystykę zagrań do tyłu tysiąc przy 5 do przodu. Szczur, Ottl-drewno, 17-milionowy kołek i głownodowodzący tym bajzlem- out! Kupić jednego zawodnika, ale godnego, a nie jakieś mieszanki w składzie w decydującej części sezonu i liczenie, że Robben, który w każdej chwili może się potłuc jak miśnieńska porcelana, zbawi całą Bawarię i da zespołowi 100 % wygranych.
05.02.2011 17:47
Aż się wypowiem, bo to żałość co ten śmierdziel Van Gaal robi. Zero mózgu, zero jaj. Wydaje tyle kasy na gościa i przestawia go na lewą obroną, gdzie go objeżdżają byle pionki na dole Bundesligi, a co dopiero taki Snejider czy Eto'o (z czym do ludzi). Równie dobrze mógł kupić 50 zawodników z polskiej ligi, skoro tak go ustawił, to by choć tłok na treningach robili. Badstuber żenada, ale tu nie mówię wiele, bo stara się ogólnie w sezonie, a że czasem mu nie wyjdzie, to go powinien zdjąć po 20 minutach i po problemie (Ferguson czy Mourinho mieliby na to jaja na pewno). Kraft słabe ustawienie i mimo dużych starań to jakoś czuję, że Butt był bardziej żywiołowy i nie ma co eksperymentować, tylko grać pewnym bramkarzem do końca albo do wyraźnej obniżki jego formy, a nie jakieś widzimisię Van Gaala (oczywiście on ich wszystkich widzi na treningach itp., ale co z tego?). Gra żałosna, na stojąco, zero motywacji od roku na "słabeuszy", a Ottl to w której minucie zszedł z boiska (w 2-giej?), bo chyba gdzieś tyle minut grał, żal mi chłopaka, jakby miał wstyd sam by poprosił o wakat i drugą drużynę Bayernu albo ligę algierską. Totalna padaka, jeden strzał w całej historii swej gry w klubie, a reszta to pokazywanie swej wymęczonej twarzy i tak już zapracowanym życiowo komentatorom. Na miejscu trenera przy wszystkich bym go wywalił z klubu i jeszcze ośmieszył (w końcu trener ma czelność ściągnąć spodnie to taka akcja nie byłaby niczym kontrowersyjnym). Ottl to pokraka jakich mało. Pranjić do ośmieszenia i odstawki jako kolejny. Wygląd szczura już pomijam, nie to się liczy, ale te żenujące podania ziemią do bramkarza albo 90 % do tyłu do obrońców to jakieś tchórzostwo. Może chłopak ogląda mecze Barcelony i Xavi'ego, który ma poziom strat oscylujący w granicach paru % na mecz i próbuje go naśladować, tyle że do tyłu. Cały zespół zresztą gra masę czasu do tyłu, już pomijam dziś, ale to strategia Van Gaala chyba, zero ryzyka (pomijając ostatnie 5 minut meczy z Koeln czy M'gladbach jak już trzeba szaleńczo do przodu grać). Szkoda Poldiego, strzeliłby głową, dołożył asystę gdyby nie fatalna gafa sam na sam strzelca pierwszej bramki i byłoby ładnie 5:2, a może i jakiś ostatni strzał zabłąkany i szósta brameczka. A tak ledwie ośmieszenie Bayernu, choć mogło być obnażenie wszystkich jego błędów. Ale cóż, i tak mają 3 punkty. Nie trawie Dortmundu, to dla mnie klub bez ambicji (jedna LM i jakieś ogony od lat), ale patrząc na Leverkusen (można było odrobić 3 pkt do nich!!!), to niestety nie wróżę im nic więcej niż drugie miejsce. Nie klnę zwykle, bo to niegodne, ale można było odrobić 3 pkt do Leverkusen i Dortmundu zarazem, a i 3 pkt wyhaczyć u siebie z Borussią i byłoby 9 pkt a tak ile jest pkt? Ja już w tabele nie patrzę, no litości. K'lautern, M'gladbach, Koeln, Wolsburg, Schalke z 80 % debiutantami niezgranymi całkowicie ze sobą- z kim Bayern traci punkty? A kilka dni temu czytałem, że Bayern jest faworytem w meczu z Interem. Życzę wszystkiego dobrego, ale waham się czy oglądać mecz czy iść na jakiś film albo coś poczytać, bo tu żenada (a zawsze wierzę do końca). 2:0 na Meazza i do domu, a i jednej bramki z 1:0 małe szanse na odrobienie przy siłowej obronie Włochów. Padaka straszna, po tytule, drugie miejsce realne, ale co to znaczy po tylu szansach już na dotrzymanie kroku Borussi? Powinni wywalić tego pajaca Van Gaala (a nie żyć fartem i genisuzem Robbena z poprzedniej LM), bo jak się wygrywa 4:0 to wiadomo że są akcje skoro rywal stoi, ale już 2:0 widać dla Bayernu to nic- można sobie poleżeć i postać w drugiej połowie. Typuje: Milito, Eto'o (2 , w tym jedna z karnego) i Sneijder z dystansu, a z Borussią dwa gole 10-latków i drewniany z Polski i jakieś honorowe Gomeza albo Muellera (ci choć walczą) z metra na pocieszenie. A jeszcze mecze z Mainz przecież czy Hoffenheim niebawem. Żal mi takiego zespołu. Nie tak dawno mieliśmy Bayern, teraz mamy bayern. I choć dalej będę kibicował to myślę, że jak nie zwolnią tego śmiecia, to dam sobie na wstrzymanie z nerwami i transmisjami (jeszcze ci kretyni się jarali tym Koeln jakby co najmniej ci Polacy decydowali o awansie zespołu do LM) i liczę na szybką zmianę, bym nie musiał oglądać meczów, w których nawet z Barceloną będziemy mieli większe posiadanie piłki, a statystykę zagrań do tyłu tysiąc przy 5 do przodu. Szczur, Ottl-drewno, 17-milionowy kołek i głownodowodzący tym bajzlem- out! Kupić jednego zawodnika, ale godnego, a nie jakieś mieszanki w składzie w decydującej części sezonu i liczenie, że Robben, który w każdej chwili może się potłuc jak miśnieńska porcelana, zbawi całą Bawarię i da zespołowi 100 % wygranych.
FC Szczur, kołek Gustavo i Ottl czarna twarz + do spółki trener o minie samozwańczego błazna vs. FC KOELN, a wynik tej potyczki to: upokorzenie- 3. Dziekuje, zal mi łajz, serio.
05.02.2011 18:09
Aż się wypowiem, bo to żałość co ten śmierdziel Van Gaal robi. Zero mózgu, zero jaj. Wydaje tyle kasy na gościa i przestawia go na lewą obroną, gdzie go objeżdżają byle pionki na dole Bundesligi, a co dopiero taki Snejider czy Eto'o (z czym do ludzi). Równie dobrze mógł kupić 50 zawodników z polskiej ligi, skoro tak go ustawił, to by choć tłok na treningach robili. Badstuber żenada, ale tu nie mówię wiele, bo stara się ogólnie w sezonie, a że czasem mu nie wyjdzie, to go powinien zdjąć po 20 minutach i po problemie (Ferguson czy Mourinho mieliby na to jaja na pewno). Kraft słabe ustawienie i mimo dużych starań to jakoś czuję, że Butt był bardziej żywiołowy i nie ma co eksperymentować, tylko grać pewnym bramkarzem do końca albo do wyraźnej obniżki jego formy, a nie jakieś widzimisię Van Gaala (oczywiście on ich wszystkich widzi na treningach itp., ale co z tego?). Gra żałosna, na stojąco, zero motywacji od roku na "słabeuszy", a Ottl to w której minucie zszedł z boiska (w 2-giej?), bo chyba gdzieś tyle minut grał, żal mi chłopaka, jakby miał wstyd sam by poprosił o wakat i drugą drużynę Bayernu albo ligę algierską. Totalna padaka, jeden strzał w całej historii swej gry w klubie, a reszta to pokazywanie swej wymęczonej twarzy i tak już zapracowanym życiowo komentatorom. Na miejscu trenera przy wszystkich bym go wywalił z klubu i jeszcze ośmieszył (w końcu trener ma czelność ściągnąć spodnie to taka akcja nie byłaby niczym kontrowersyjnym). Ottl to pokraka jakich mało. Pranjić do ośmieszenia i odstawki jako kolejny. Wygląd szczura już pomijam, nie to się liczy, ale te żenujące podania ziemią do bramkarza albo 90 % do tyłu do obrońców to jakieś tchórzostwo. Może chłopak ogląda mecze Barcelony i Xavi'ego, który ma poziom strat oscylujący w granicach paru % na mecz i próbuje go naśladować, tyle że do tyłu. Cały zespół zresztą gra masę czasu do tyłu, już pomijam dziś, ale to strategia Van Gaala chyba, zero ryzyka (pomijając ostatnie 5 minut meczy z Koeln czy M'gladbach jak już trzeba szaleńczo do przodu grać). Szkoda Poldiego, strzeliłby głową, dołożył asystę gdyby nie fatalna gafa sam na sam strzelca pierwszej bramki i byłoby ładnie 5:2, a może i jakiś ostatni strzał zabłąkany i szósta brameczka. A tak ledwie ośmieszenie Bayernu, choć mogło być obnażenie wszystkich jego błędów. Ale cóż, i tak mają 3 punkty. Nie trawie Dortmundu, to dla mnie klub bez ambicji (jedna LM i jakieś ogony od lat), ale patrząc na Leverkusen (można było odrobić 3 pkt do nich!!!), to niestety nie wróżę im nic więcej niż drugie miejsce. Nie klnę zwykle, bo to niegodne, ale można było odrobić 3 pkt do Leverkusen i Dortmundu zarazem, a i 3 pkt wyhaczyć u siebie z Borussią i byłoby 9 pkt a tak ile jest pkt? Ja już w tabele nie patrzę, no litości. K'lautern, M'gladbach, Koeln, Wolsburg, Schalke z 80 % debiutantami niezgranymi całkowicie ze sobą- z kim Bayern traci punkty? A kilka dni temu czytałem, że Bayern jest faworytem w meczu z Interem. Życzę wszystkiego dobrego, ale waham się czy oglądać mecz czy iść na jakiś film albo coś poczytać, bo tu żenada (a zawsze wierzę do końca). 2:0 na Meazza i do domu, a i jednej bramki z 1:0 małe szanse na odrobienie przy siłowej obronie Włochów. Padaka straszna, po tytule, drugie miejsce realne, ale co to znaczy po tylu szansach już na dotrzymanie kroku Borussi? Powinni wywalić tego pajaca Van Gaala (a nie żyć fartem i genisuzem Robbena z poprzedniej LM), bo jak się wygrywa 4:0 to wiadomo że są akcje skoro rywal stoi, ale już 2:0 widać dla Bayernu to nic- można sobie poleżeć i postać w drugiej połowie. Typuje: Milito, Eto'o (2 , w tym jedna z karnego) i Sneijder z dystansu, a z Borussią dwa gole 10-latków i drewniany z Polski i jakieś honorowe Gomeza albo Muellera (ci choć walczą) z metra na pocieszenie. A jeszcze mecze z Mainz przecież czy Hoffenheim niebawem. Żal mi takiego zespołu. Nie tak dawno mieliśmy Bayern, teraz mamy bayern. I choć dalej będę kibicował to myślę, że jak nie zwolnią tego śmiecia, to dam sobie na wstrzymanie z nerwami i transmisjami (jeszcze ci kretyni się jarali tym Koeln jakby co najmniej ci Polacy decydowali o awansie zespołu do LM) i liczę na szybką zmianę, bym nie musiał oglądać meczów, w których nawet z Barceloną będziemy mieli większe posiadanie piłki, a statystykę zagrań do tyłu tysiąc przy 5 do przodu. Szczur, Ottl-drewno, 17-milionowy kołek i głownodowodzący tym bajzlem- out! Kupić jednego zawodnika, ale godnego, a nie jakieś mieszanki w składzie w decydującej części sezonu i liczenie, że Robben, który w każdej chwili może się potłuc jak miśnieńska porcelana, zbawi całą Bawarię i da zespołowi 100 % wygranych.
05.02.2011 17:47
Aż się wypowiem, bo to żałość co ten śmierdziel Van Gaal robi. Zero mózgu, zero jaj. Wydaje tyle kasy na gościa i przestawia go na lewą obroną, gdzie go objeżdżają byle pionki na dole Bundesligi, a co dopiero taki Snejider czy Eto'o (z czym do ludzi). Równie dobrze mógł kupić 50 zawodników z polskiej ligi, skoro tak go ustawił, to by choć tłok na treningach robili. Badstuber żenada, ale tu nie mówię wiele, bo stara się ogólnie w sezonie, a że czasem mu nie wyjdzie, to go powinien zdjąć po 20 minutach i po problemie (Ferguson czy Mourinho mieliby na to jaja na pewno). Kraft słabe ustawienie i mimo dużych starań to jakoś czuję, że Butt był bardziej żywiołowy i nie ma co eksperymentować, tylko grać pewnym bramkarzem do końca albo do wyraźnej obniżki jego formy, a nie jakieś widzimisię Van Gaala (oczywiście on ich wszystkich widzi na treningach itp., ale co z tego?). Gra żałosna, na stojąco, zero motywacji od roku na "słabeuszy", a Ottl to w której minucie zszedł z boiska (w 2-giej?), bo chyba gdzieś tyle minut grał, żal mi chłopaka, jakby miał wstyd sam by poprosił o wakat i drugą drużynę Bayernu albo ligę algierską. Totalna padaka, jeden strzał w całej historii swej gry w klubie, a reszta to pokazywanie swej wymęczonej twarzy i tak już zapracowanym życiowo komentatorom. Na miejscu trenera przy wszystkich bym go wywalił z klubu i jeszcze ośmieszył (w końcu trener ma czelność ściągnąć spodnie to taka akcja nie byłaby niczym kontrowersyjnym). Ottl to pokraka jakich mało. Pranjić do ośmieszenia i odstawki jako kolejny. Wygląd szczura już pomijam, nie to się liczy, ale te żenujące podania ziemią do bramkarza albo 90 % do tyłu do obrońców to jakieś tchórzostwo. Może chłopak ogląda mecze Barcelony i Xavi'ego, który ma poziom strat oscylujący w granicach paru % na mecz i próbuje go naśladować, tyle że do tyłu. Cały zespół zresztą gra masę czasu do tyłu, już pomijam dziś, ale to strategia Van Gaala chyba, zero ryzyka (pomijając ostatnie 5 minut meczy z Koeln czy M'gladbach jak już trzeba szaleńczo do przodu grać). Szkoda Poldiego, strzeliłby głową, dołożył asystę gdyby nie fatalna gafa sam na sam strzelca pierwszej bramki i byłoby ładnie 5:2, a może i jakiś ostatni strzał zabłąkany i szósta brameczka. A tak ledwie ośmieszenie Bayernu, choć mogło być obnażenie wszystkich jego błędów. Ale cóż, i tak mają 3 punkty. Nie trawie Dortmundu, to dla mnie klub bez ambicji (jedna LM i jakieś ogony od lat), ale patrząc na Leverkusen (można było odrobić 3 pkt do nich!!!), to niestety nie wróżę im nic więcej niż drugie miejsce. Nie klnę zwykle, bo to niegodne, ale można było odrobić 3 pkt do Leverkusen i Dortmundu zarazem, a i 3 pkt wyhaczyć u siebie z Borussią i byłoby 9 pkt a tak ile jest pkt? Ja już w tabele nie patrzę, no litości. K'lautern, M'gladbach, Koeln, Wolsburg, Schalke z 80 % debiutantami niezgranymi całkowicie ze sobą- z kim Bayern traci punkty? A kilka dni temu czytałem, że Bayern jest faworytem w meczu z Interem. Życzę wszystkiego dobrego, ale waham się czy oglądać mecz czy iść na jakiś film albo coś poczytać, bo tu żenada (a zawsze wierzę do końca). 2:0 na Meazza i do domu, a i jednej bramki z 1:0 małe szanse na odrobienie przy siłowej obronie Włochów. Padaka straszna, po tytule, drugie miejsce realne, ale co to znaczy po tylu szansach już na dotrzymanie kroku Borussi? Powinni wywalić tego pajaca Van Gaala (a nie żyć fartem i genisuzem Robbena z poprzedniej LM), bo jak się wygrywa 4:0 to wiadomo że są akcje skoro rywal stoi, ale już 2:0 widać dla Bayernu to nic- można sobie poleżeć i postać w drugiej połowie. Typuje: Milito, Eto'o (2 , w tym jedna z karnego) i Sneijder z dystansu, a z Borussią dwa gole 10-latków i drewniany z Polski i jakieś honorowe Gomeza albo Muellera (ci choć walczą) z metra na pocieszenie. A jeszcze mecze z Mainz przecież czy Hoffenheim niebawem. Żal mi takiego zespołu. Nie tak dawno mieliśmy Bayern, teraz mamy bayern. I choć dalej będę kibicował to myślę, że jak nie zwolnią tego śmiecia, to dam sobie na wstrzymanie z nerwami i transmisjami (jeszcze ci kretyni się jarali tym Koeln jakby co najmniej ci Polacy decydowali o awansie zespołu do LM) i liczę na szybką zmianę, bym nie musiał oglądać meczów, w których nawet z Barceloną będziemy mieli większe posiadanie piłki, a statystykę zagrań do tyłu tysiąc przy 5 do przodu. Szczur, Ottl-drewno, 17-milionowy kołek i głownodowodzący tym bajzlem- out! Kupić jednego zawodnika, ale godnego, a nie jakieś mieszanki w składzie w decydującej części sezonu i liczenie, że Robben, który w każdej chwili może się potłuc jak miśnieńska porcelana, zbawi całą Bawarię i da zespołowi 100 % wygranych.
05.02.2011 17:46