DieRoten.pl

Komentarze

Komentarze użytkownika: pipboy Strona 5

Multimilioner Ismaik: "Jeśli wszystko pójdzie dobrze za 10 lat TSV 1860 będzie na poziomie Bayernu i Barcelony".

07.06.2011 18:02

Wiem, chodzi mi o to, że nasi czesto przedłużają z kluczowymi zawodnikami na rok przed.

07.06.2011 11:29

"Bynajmniej jak dla mnie" - sam sobie zaprzeczyłeś. Podejrzewam, że po prostu nie znasz znaczenia słowa "bynajmniej".

07.06.2011 08:52

Nie wiem czy Bayern mógłby sobie pozwolić na wypłacanie co tydzień pensji jakiej oczekiwałby Kaka.

07.06.2011 08:50

Ten transfer wydaje mi się mało prawdopodobny. Podejrzewam, że prędzej postarają się o zatrudnienie Arturo Vidala, któremu za rok wygasa kontrakt. Z resztą Chilijczyk jest moim zdaniem lepszym i bardziej przyszłościowym pomocnikiem.

07.06.2011 08:48

Przydałby się teraz jakiś ofensywny zawodnik typu Marko Marin, na wypadek gdyby Robben nie przedłużył obecnego kontraktu za rok (w co ja nie wierzę).

07.06.2011 04:41

Ten transfer to i tak jest jedynie kwestia czasu, a te plotki o nagłym zainteresowaniu Manchesteru równie dobrze mogą być rozpuszczane przez samo Schalke.

29.04.2011 16:08

To jest właśnie filozofia Bayernu. Pisałem o tym mniej więcej miesiąc temu, ale wtedy w odpowiedzi otrzymałem komentarze, że to jest nacjonalizm i przeżytek, bo dzisiaj wszyscy sprowadzają zawodników z zagranicy. Otóż nie! Nie trzeba mieć w drużynie 11 obcokrajowców by odnosić sukcesy i cieszę się, że zarząd o tym nie zapomniał i że te 2 ostatnie lata były tylko odstępstwem od tradycji, nie zaś trawałą zmianą polityki transferowej.

25.04.2011 13:32

Nie bój się czesiu, zjadą. Im też zależy by w tym okienku go sprzedać, bo zimą już każdy będzie miał prawo z nim negocjować. Jestem pewien, że przyjdzie już tego lata i że nie będzie tak drogi jak podają media. Po ogłoszeniu jego decyzji Schalke straciło wszystkie karty przetargowe, już nawet nie mogą blefować, że Neuer przedłuży ten kontrakt, tak samo jak podbijać ceny poprzez rzekome zainteresowanie innego klubu, ponieważ wszyscy wiemy, że jedyny zainteresowany klub poza Bayernem - Manchester, zrezygnował z Neuera na rzecz De Gea.

21.04.2011 18:26

film z konferencji Neuera:
http://www.youtube.com/watch?v=3OmAdf4bXyk

20.04.2011 18:26

Dokładnie. Do tego cały czas zmierzam.

20.04.2011 17:51

Aha i jeszcze Neuer mówi (tam gdzieś w środku, mi ucięło): "możliwość zmiany klubu przed końcem kontraktu istnieje"

20.04.2011 17:48

(No na pewno ja nie miałem racji, a przynajmniej tak wynika z tego tekstu :DD) Tzn Neuer i tak przyjdzie, co zdają się potwierdzać obie strony, ale zarzekają się, że jeszcze nie rozmawiali, w co ja osobiście nie wierzę :P

20.04.2011 17:13

http://www.transfermarkt.de/de/trauer-auf-schalke-torwart-neuer-geht-mit-traenen/news/anzeigen_60841.html

Ha! Czytajcie, a później powiedzcie, kto miał racje! :D

20.04.2011 17:08

Nie rozumiesz wertix - Bayern zwyczajnie porozumiał się z Schalke, uzgodnił warunki transferu i dostał zgodę na negocjacje z Neuerem. Neuer zaakceptował kontrakt i dzisiaj ogłosił, że nie przedłuży umowy z Schalke. Wszystko odbyło się na normalnych uczciwych zasadach, tylko zwyczajnie transfer nie został ogłoszony publicznie, bo przed Schalke ważne mecze, a Neuer zapewne nie chce być wygwizdywany co mecz. :)

20.04.2011 16:41

wertix, jeśli Bayern nie kupi Neuera to niczego nie straci, najwyżej nic nie zyska. Z resztą jeśli zrozumiałeś mój poprzedni komentarz, to nie rozumiem jaki widzisz sens by się nad tą kwestią zastanawiać. Przecież napisałem, jak sprawa wygląda z perspektywy interesu Schalke, które zrobiłyby ekstremalną głupotę potwierdzając oficjalnie decyzję Neuera, który to z kolei zachowałby się bardzo nieprofesjonalnie i nielojalnie w stosunku do klubu ogłaszając ją w tej chwili.

20.04.2011 14:20

Fakt, z umieszczeniem tej informacji jako newsa głównego, redaktor się nieco pospieszył, ale czemu od razu go osądzasz? Może zwyczajnie dał się ponieść emocjom, na wieść o tak śmiałych poczynaniach zarządu?

20.04.2011 14:06

To nie do końca jest logiczne co piszesz. Przecież zarząd Schalke nie będzie myślał jak tu na złość zrobić Bayernowi, tylko jak najwięcej na nim zarobić (więc argument Heldta w stylu: "dawajcie 20 milionów, bo pół roku Barca wam go sprzątnie sprzed nosa", zabrzmi co najmniej śmiesznie, bo kto na tym straci Bayern czy Schalke?). Więc jeśli sytuacja przedstawia się tak jak mówisz, to wystarczy, że Bayern będzie grał na zwłokę i złoży ofertę w ostatni dzień okienka transferowego wieczorem. Wtedy prezes Schalke będzie musiał zaakceptować ofertę nawet w granicach 10-15 milionów, bo już zimą każdy będzie mógł sobie rozmawiać z Neuerem bez żadnych przeszkód. Tak czy inaczej wszystko sprowadza się do tego co wcześniej napisałem. Jeśli transfer Neuera nie jest już zatwierdzony, to Neuer jest niezłą "świnią", w stosunku do klubu który go wychował, a Heldt jest zwykłym idiotą. Tak na 99% nie jest, co zmusza mnie do wyciągnięcia wniosku, że ogłoszenie transferu, który został już praktycznie dokonany, jest tylko kwestią czasu i wyczucia odpowiedniego momentu.

20.04.2011 13:56

Z daleka było czuć, że coś tu nie gra. Kto w dzisiejszych czasach sprzedaje 23-letniego utalentowanego zawodnika za 10mln...

20.04.2011 13:46

Było do przewidzenia. Nikt poza TZ tej informacji nie potwierdzał. Jak dzisiaj Neuer ogłosił decyzję, to wszyscy się o tym rozpisują. Coś czuję, że ani Van der Wiela nie będzie ani Coentrao.

20.04.2011 13:40

Rzecz tylko w tym, że ta cena nie ma żadnego znaczenia, i ta dzisiejsza deklaracja nie ma żadnego wpływu na cenę, ale tylko i wyłącznie dlatego że ten transfer jest już faktem. Gdyby tak nie było, to jestem pewien, że Neuer nigdy nie zrobiłby czegoś takiego swojemu klubowi, wiedząc, że S04 ma kłopoty finansowe i będzie chciało jak najwięcej na nim zarobić. I to w dodatku przed ważnymi meczami jakie jeszcze czekają Schalke w tym sezonie. Cena za transfer jest już zwyczajnie ustalona, a ta deklaracja jest po prostu uprzedzeniem faktu. Nigdy w życiu takie sytuacje się nie zdarzają, żeby na rok przed końcem kontraktu oficjalnie zawodnik ogłaszał odejście i w dodatku prezes klubu oficjalnie to potwierdzał. Nawet Ribery chwalił, komplementował ale nigdy nie powiedział: na 100% odchodzę. Nawet jeśli założymy, że Neuer powiedział to z powodu zwykłej szczerości, to nie wyobrażam sobie, by prezes zwoływał konferencję i potwierdzał oficjalnie tą decyzję. To jest nielogiczne i nieprofesjonalne. Zwyczajnie powiedziałby, że Manuel ma kontrakt do 2012 roku i tak czy inaczej nigdzie w tym roku nie odejdzie - bo to by dawało nadzieję na uzyskanie przyzwoitej sumy za zawodnika. Przecież to się nie zdarza w profesjonalnych klubach żeby zarząd na rok przed końcem kontraktu ogłaszał odejście zawodnika.

20.04.2011 13:38

To jest z TZ, a na transfermarkt piszą dokładnie to samo, tylko bez ostatniego akapitu. Zamiast tego widnieje informacja, że transfer prawdopodobnie jest sfinalizowany, lecz brak oficjalnego stanowiska w tej sprawie.

20.04.2011 13:24

Na transfermarkt jest 85%, a do wieczora równie dobrze może być i 100%, ale pewnie będzie 95%, tak piszą internauci.

20.04.2011 12:38

dudikov, chyba nie sądzisz, że Neuer stoi jeszcze przed jakimś wyborem? Skoro ogłosił publicznie, że odchodzi i klub to oficjalnie potwierdza, to znaczy, że transfer jest już sfinalizowany. Gdyby tak nie było, to ile Schalke dostałoby za Neuera, po ogłoszeniu tej informacji? 7-10 milionów?

20.04.2011 12:26

Dołączam się do prośby, mimo iż oglądałem, to chętnie obejrzałbym to w skrócie jeszcze raz.

17.04.2011 20:22

Staram się mieć do każdego tutaj szacunek, nawet jeśli się z nim niekoniecznie do końca zgadzam, ale nie mówcie, że jedyne co Jonker zrobił, to drużynę dobrze umotywował. Czy wy na prawdę nie widzieliście różnicy w grze naszych piłkarzy dzisiaj? Czy wg was zagraliśmy statycznie, długo utrzymując się przy piłce i mozolnie poszukując dziur w defensywie rywala? Zagraliśmy szybki, dynamiczny i efektowny futbol, do tego pokazując sympatykom "klepania" Barcy, że jednak można grać pięknie i skutecznie bez konieczności "klepania". Dzisiaj widziałem esencję tego czym od zawsze jest Bayern. Tak więc pozwólcie, że głuchy pozostanę na prowokacje wiecznych malkontentów, wg których to nie my zagraliśmy dobrze, lecz Bayer beznadziejnie, wg których Jonkerowi w najmniejszym stopniu nie należą się słowa uznania, bo on przecież nic nie zrobił, którzy twierdzą, że Bayer sam w zasadzie sobie te bramki władował, Gomez to miernota, a Schweinsteiger jeszcze gorszy :) Pozdrawiam.

17.04.2011 20:19

W porównaniu z poprzednimi ocenami tego serwisu, to owszem, nie są złe, ale przepaść pomiędzy tym co Bayern zaprezentował w dniu dzisiejszym, a tym co pokazywał jeszcze choćby tydzień temu nie została w nich odzwierciedlona.

17.04.2011 20:07

Ciekawostka - Wiecie, że dzisiejszy mecz był równo 100.(setnym) występem naszego klubu na Allianz Arena? (ze 100 meczów na AA Bayern zwyciężył 72).

17.04.2011 20:03

Szczerze? To ja nie wiem co musiałby zrobić taki Gomez czy Muller by dostać 9.0, nie mówiąc już o 9.5 czy 10.0.. Dla mnie Thomas Muller zagrał najlepszy mecz w swojej karierze, może nie licząc meczu bodaj z Argentyną (lub Anglią, nie pamiętam) na MŚ. Gdyby to ode mnie zależało to Mario i Tomek dostaliby po '9', Contento '8'. Tymoszczuk w sumie zasłużenie, czyścił wprawdzie wszystko, ale w grze do przodu nic nie pokazał, ponadto na ocenę mają też wpływ takie rzeczy jak zdobyte kartki, a Tymo był bardzo bliski otrzymania czerwieni. Mimo wszystko świetny mecz całej drużyny i Andriesa Jonkera, oby tak do końca sezonu. Mirek jeśli będzie tylko grał to też pewnie się rozkręci, ale i tak raczej na nowy kontrakt nie ma co liczyć, chyba że przystanie na obniżkę płac.

17.04.2011 19:50

Dante ma 26 lat.

06.04.2011 18:50

W meczu z Bayernem zaprezentował się bardzo solidnie. Jeśli nowy trener jest zwolennikiem jego talentu, to ja jestem za tym transferem. Nie wyobrażam sobie, żeby Borussia zażądała za niego więcej niż 10mln, a za te 7 czy 8 warto go sprowadzić, nawet jeśli na dłuższą metę miałby być wyłącznie zmiennikiem. On będąc obrońcą ma jeszcze 7-8 lat gry na dobrym poziomie przed sobą.

06.04.2011 18:02

Na chwilę obecną trudno powiedzieć czy będzie z niego wielki piłkarz, natomiast trzeba powiedzieć, że w wywiadach prezentuje się na bardzo sympatycznego człowieka, którego nie sposób nie polubić.

06.04.2011 17:58

Pamiętam swojego czasu jaki "skandal" wybuchł w Mediolanie, kiedy Paolo Maldini (którego nawiasem mówiąc nigdy nie trawiłem) kończył karierę. Akurat tak się złożyło, że koniec jego kariery zbiegł się z apogeum kryzysu AC Milanu. Kiedy Maldini opuszczał murawę po końcowym gwizdku swojego ostatniego profesjonalnego meczu w karierze, publiczność go wygwizdała. Spotkało się to z ostrą krytyką władz klubowych i odbiło szerokim echem w futbolowym półświatku. Pomyślałem wtedy - jaki klub tacy kibice. Nie sądziłem, że taka sytuacja może kiedykolwiek przydarzyć się naszemu klubowi i chodź to tylko zaledwie garstka kibiców na Allianz Arena demonstrowała swoje niezadowolenie, to jednak właśnie po tych kibicach - najbardziej oddanych w pierwszej kolejności powinno spodziewać się szacunku wobec klubowych legend. Prawdziwi kibice - o ile w Bayernie w ogóle tacy są - powinni wstydzić się za tych przygłupów. A zastanawiam się czy tacy są, gdyż myślałem, że to właśnie Schickeria zbiera takowych kibiców, wygląda na to, że się myliłem.

06.04.2011 17:53

Znowu, z góry sadzają go na ławkę, bo z Gladbach.

06.04.2011 12:18

Oj, żebyś się nie zdziwił, jak arabski szejk kupi TSV i za 5-6 lat, w derbach Monachium TSV będzie faworytem.

31.03.2011 16:43

Chodzi mi głównie o to, że Coentrao już w zeszłym roku twierdził, że chętniej przeniósłby się do Hiszpanii niż do Niemiec. Nie ma co liczyć na to, że za 4 lata, gdy zostanie mu rok do końca kontraktu i zgłosi się po niego Real lub Barca, to ten zawodnik bez mrugnięcia okiem przedłuży kontrakt o kolejne 5 lat z Bayernem, ani na to, że Bayern w jego sercu będzie zajmował kiedyś szczególne miejsce. Będzie z niego dobry, wartościowy najemnik, który pogra 3-4 lata a później zechce spróbować czegoś nowego. A nie zdziwię się, gdy za 3-4 lata staniemy się świadkami kolejnego cyrku a la Ribery tym razem w jego wykonaniu, lub w najlepszym wypadku wypowiedzi w stylu tych ostatnich Robbena. Obym się mylił. Jednak tak czy inaczej 100% Bawarczyk z niego raczej nie będzie.

28.03.2011 21:00

Na razie sprawa Vidala to czyste plotki, jednak to jest zawodnik, który przenosząc się do nas podjąłby dobrą decyzję, podobnie jak my, sprowadzając go na Allianz Arena. Jestem pewien, że latem Tymoszczuk odejdzie, prawdopodobnie to samo stanie się z Ottlem. Wtedy środkowy pomocnik tak czy inaczej nam będzie potrzebny. Chyba, że dalej będziemy na siłę próbować przerabiać Kroosa na '6'. Szeroka kadra mocnemu klubowi i tak jest potrzebna. Jeśli w trakcie przyszłogo sezonu okaże się, że Gustavo sobie jednak nie radzi, to nagle zostaniemy bez żadnych alternatyw, tak samo jak w przypadku kontuzji któregoś z defensywnych pomocników. Jeśli ktoś uważa, że pomocnik nam jest niepotrzebny, to niech później nie narzeka, że mamy beznadziejną ławkę. W Manchesterze United przez wiele lat na ławce siedzą (siedzieli) tacy piłkarze jak Nani, Ji-Sung Park (długo by wymieniać, ogólnie zawodnicy, którzy w większości wielkich klubów mogliby grać regularnie w pierwszym zespole). Jeśli się chce wygrać LM to nie ma innej opcji - trzeba mieć klasowy zespół - a nie tylko pierwszą jedenastkę.

28.03.2011 20:50

No i prawdopodobnie tak się skończy. Szkoda, bo liczyłem na Boatenga. Nie ulega wątpliwości, że Portugalczyk będzie dla nas wzmocnieniem, ale 25mln przeraża, ponadto można mieć wątpliwości, czy mimo młodego wieku Coentrao będzie dla nas wzmocnieniem na lata.

28.03.2011 20:43

Howedes, Boateng, Hummels i defensywa na co najmniej 4-5 lat z głowy. Można pomarzyć, natomiast w rzeczywistości mało prawdopodobne jest, by Schalke w jednym okienku transferowym pozbyła się dwóch wartościowych graczy - Neuera i Howedesa - i to w dodatku na rzecz Bayernu.

28.03.2011 20:35

Mój kochany FC Bayern. Klub, który przez lata miał opinię klubu niemal całkowicie wolnego od sezonowców. Klub, który można było albo całym sercem kochać, albo całym sercem szczerze nienawidzić. Gdy się stało po TEJ stronie barykady ceniło się Bayern za to, że jako jeden z nielicznych na świecie klubów nie zatracił swojego narodowego charakteru, za to że choćby 10 zawodników zza granicy wybrało inaczej, to dla niemal wszystkich wybijających się graczy Bundesligi oczywistą, wręcz naturalną koleją rzeczy był transfer do Bayernu. I choćby Reale, Barcelony czy Manchestery kusiły niemieckich graczy, to kiedy zainteresowanie wyrażał Bayern reszta przestawała się liczyć. To było niczym kolejne piętro budynku, nawet jeśli nie zawsze ostatnie, to i tak dla każdego było oczywiste, że jeśli chce się wejść wyżej po prostu nie sposób je ominąć. Ceniło się Bayern za to, że w przeciwieństwie do całej reszty, tu respektuje się własnych piłkarzy, za to że jeśli Bayern sięgał głębiej do portfela to tylko dlatego, że jakiś gracz był naprawdę tego wart (czyli był jednym z najlepszych piłkarzy na świecie narodowości niemieckiej), za to że ten klub nie tylko w wypowiedziach dla mediów, lecz faktycznie w głębi serca był dla zawodników i działaczy drugim domem. Za to, że tutejszy zarząd nigdy nie był bandą krawaciarzy chodzących z głowami w chmurach, traktujący klub jako kolejny sposób na inwestycję, lecz byłymi zawodnikami, legendami Bayernu i niemieckiej piłki, mający ten klub i jego dobro na pierwszym miejscu w swoich sercach. Ci którzy byli po TAMTEJ stronie barykady nienawidzili Bayernu dokładnie za to samo - za to, że każdy gracz rodzimej ligi, choćby był zawodnikiem rywali, marzył by dla nas zagrać, za to że ich kluby były po uszy pozadłużane, a Bayern nie, za to że ich kluby płaciły ogromne kwoty za piłkarzy-najemników, którzy traktowali ich klub jak każdy inny i grali w nim dlatego, że akurat zapłacił najwięcej, podczas gdy Bayern nie dość, że płacił za piłkarzy o połowę mniej, to jeszcze stawał się dla wielu sensem życia, no i za to, że jedynym za co naprawdę można Bayern nienawidzić, to fakt iż w gruncie rzeczy nie było powodu, za który można ten klub nienawidzić. Minęło parę lat od tamtego pięknego dla Bayernu czasu + nieudany eksperyment holenderski, wchodzisz na stronę "kibiców" klubu FC Bayern i czytasz komentarze ludzi, którzy chyba nie do końca wiedzą gdzie się znajdują. Ktoś powie złe słowo na "gwiazdę" klubu, która jeszcze 15 lat temu za takie zachowanie podczas najbliższego okienka transferowego raz na zawsze pożegnałaby się z klubem, to zostaje zmieszany z błotem, napiszesz, że nie chcesz widzieć w klubie kolejnego najemnika za 30 baniek, traktującego ten klub jak kolejny przystanek w karierze, to zostajesz w najlepszym wypadku wyśmiany, pojawia się informacja o zainteresowaniu jednym z najlepszych graczy bundesligi - pod spodem czytasz pełno prześmiewczych komentarzy, wyśmiejesz kogoś gdy zaczyna przelewać na ekran monitora swe dziecięce marzenia transferowe typu "Vidić, Evra, Van Persie, Bale no i oczywiście największy najemnik na ławkę trenerską Mourinho", to w odpowiedzi usłyszysz, że nie jesteś kibicem. Nie wiem za co dzisiejsi kibice wybierają właśnie Bayern, jednak z wiem - i stwierdzam to z prawdziwą przykrością - że przez to, że to właśnie Bayern wybierają, ten klub bardzo szybko staje się taki sam jak każdy inny. Już dziś trudno powiedzieć co odróżnia Bayern od reszty chłamu, atmosfera w zespole z panami dorobkiewiczami R&R na czele nie ma bynajmniej nic wspólnego z rodzinną, wychowanek Bayernu przechodzi do żółtych i kpi sobie publicznie z możliwości powrotu do klubu, zarząd bez mrugnięcia okiem pozwala opuścić ligę dwóm najwybitniejszym zawodnikom młodego pokolenia za niewielką cenę... Ale jakże się dziwić, gdy się czyta to co wyprawiają tak zwani "kibice".... wszak jacy kibice taki klub jaki klub tacy kibice. 13 lat temu nikomu do głowy by nie przyszło złe słowo powiedzieć na najmniej zwrotnego (lub "drewnianego" jak kto woli) zawodnika w historii klubu, dość przeciętnego snajpera Carstena Janckera, który notabene przez niektórych użytkowników tej strony wynoszony jest do rangi legendy Bayernu, a dzisiaj najlepszego snajpera klubu można mieszać z błotem do woli - hulaj dusza! Kończę tę tyradę jednym słowem - tra-ge-dia.

22.03.2011 22:52

Ty za to ani na temat newsa ani na żaden, ja widzę, nie masz nic ciekawego do powiedzenia. Normalna dyskusja o futbolu, nikt nikogo nie obraża, ale przedstawia swój punkt widzenia, jeśli masz z tym problem, to nie musisz tutaj wchodzić, zaś uwagi w tym stylu nie świadczą raczej dobrze odnośnie twojego poziomu.

22.03.2011 21:11

Coś nie za bardzo chce mi się wierzyć. Stawiam, że prędzej Lahm wróci na lewą a klub pozyska prawego obrońcę. I tak Philipp po stronie prawej swą grą nie zachwyca.

22.03.2011 20:20

Deniz Yilmaz dobrze zrobił, że opuścił Bayern, bo przyszłości w tym klubie raczej nie miał, natomiast rozwój Knasmullnera i Sansone trzeba będzie obserwować, bo skoro trafili oni kiedyś do Bayernu to znaczy, że na jakimś etapie piłkarskiego rozwoju musieli się spośród swoich rówieśników czymś wyróżniać. To co prezentują w tej chwili to także zapewne nie jest kompletne dno, skoro jeden już trafił do wielkiego klubu (w którym ponoć miał/ma grać w podstawowej 11-ce), drugi zaś znalazł się na celownikach czołowych europejskich drużyn. Niepokoi mnie, że tak za bezcen oddajemy utalentowanych juniorów. Ktoś tam w tym łańcuszku szkoleniowym musi strasznie zawodzić, skoro piłkarze w obliczu swojego pierwszego profesjonalnego kontraktu szukają innego rozwiązania niż Bayern - a więc klub który od podstaw ich wyszkolił.

22.03.2011 20:13

W kwestii tego treningu chyba mnie nie zrozumiałeś, być może nawet sam do końca nie zastanowiłeś się nad tym co piszesz. Otóż ja pisząc, że zasady trenowania są wszędzie takie same, mam na myśli to, że sposób doskonalenia umiejętności piłkarskich jest z grubsza wszędzie taki sam. Przykładowo:
trening wytrzymałościowy - biegi długodystansowe
trening szybkościowy - sprint
trening siłowy - zajęcia na siłowni
trening techniczny - zajęcia z piłką i gra na małym boisku
szlifowanie ustawienia i założeń taktycznych - gra na pełnowymiarowym boisku itd.
Te zajęcia są podstawą piłkarskiego treningu i zapewne mają miejsce wszędzie, od najmniejszych amatorskich i półprofesjonalnych klubów, aż po sam szczyt futbolowej drabiny. Różni się najwyżej rozłożenie nacisku na poszczególne aspekty treningowe (w małych klubach zapewne więcej czasu poświęca się przygotowaniu kondycyjnemu niż technice), lecz nie sama istota wykonywanych zadań. Jasne, że jeden fachowiec może lepiej znać się na przygotowaniu fizycznym a inny gorzej, że ktoś może być bardzo przeciętnym trenerem techniki, a drugi być mistrzem w swoim fachu. Co nie oznacza przecież, że owy mistrz nie może pracować w bardzo przeciętnym klubie. Dla przykładu Krzysztof Dowhań, człowiek o międzynarodowej reputacji, uznany trener bramkarzy, mający na swoim koncie wyszkolenie od podstaw takich zawodników jak Artur Boruc, Łukasz Fabiański, Maciej Szczęsny i syn, a także wielu innych golkiperów Polskiej Ekstraklasy, odgrywających ważne role w swoich zespołach. Fakt iż do dziś Dowhań trenuje w Legii w niczym nie umniejsza jego wybitnego talentu trenerskiego jak i niezwykłej umiejętności wyłuskiwania talentów. I z całą pewnością, gdyby ten bardzo dobry trener postanowił zamienić Legię na Barcelonę, Bayern czy Real, to dalej wynajdywałby bramkarskie diamenty i szlifował je do perfekcji - tyle że w innym klubie - a tu czy tam to bez róznicy, jego praca wyglądałaby tak samo, ponieważ metody treningu w Bayernie i w Legii są z grubsza takie same, różni się tylko poziom szkolenia, a ten uzależniony jest od fachowców zatrudnianych przez klub, nie zaś od renomy czy infrastruktury klubu. Innym przykładem wybitnego -moim zdaniem - trenera, trenującego w przeciętnym klubie jest Nestor "el Maestro" Jevtić. 29-letni trener, członek sztabu szkoleniowego Hannoveru 96, który jednak nigdy profesjonalnym zawodnikiem nie był. W H96 jest głównym trenerem od techniki (wcześniej m.in. Schalke), a swój przydomek zawdzięcza temu, że z piłką przy nodze potrafi zrobić niemal wszystko. Od trenera tak uzdolnionego technicznie niemal każdy piłkarz mógłby się czegoś nauczyć, bez względu czy byłby to zawodnik Hannoveru czy Bayernu. Tak samo z trenerami głównymi (czy menedżerami jak się czasem mówi) - jeśli ktoś jest dobry w tym co robi, ma pomysł na grę i potrafi go przekazać swoim zawodnikom, to będzie to potrafił robić zarówno w 3 lidze jak i w Bayernie. Istnieje oczywiście prawdopodobieństwo, że coś nie wypali, że z jakiegoś powodu trener sobie nie poradzi, ale takowe ryzyko istnieje zawsze, nawet zatrudniając szkoleniowca z top 3 na świecie nie ma gwarancji, że po zmianie klubu wszystko ułoży się po naszej myśli. I wina nie musi wcale leżeć po stronie trenera i jego kiepskich umiejętności, a wręcz powiedziałbym, że rzadko właśnie to jest bezpośrednią przyczyną niepowodzeń szkoleniowców. Podjęcie pracy z nowym zespołem stawia przed trenerem kilka bardzo ważnych zadań, którym bezwzględnie musi on podołać, jeśli chce utrzymać swoją posadę, a które nie zawsze są w 100% zależne od niego. Są to przede wszystkim: znalezienie wspólnego języka z zarządem oraz ustalenie wspólnego kierunku rozwoju klubu, co w niektórych przypadkach jest niezwykle trudne (patrz zarząd typu Bayern), nawiązanie pozytywnych relacji z zawodnikami - w szczególności liderami zespołu - gdyż jak wiadomo w przypadku konfliktu, zarząd zwykle prędzej pozbędzie się nowo zatrudnionego trenera niż kluczowych zawodników drużyny, no i w końcu tak jak ze wszystkim w życiu trzeba mieć też trochę szczęścia. I to wszystko o czym napisałem powyżej podobnie ma się do argumentu o presji, bo to czy ktoś jest w stanie ją znieść ma niewiele wspólnego z tym czy pracował już w dwóch solidnych klubach, czy tylko w 3-ligowcu. Może się okazać, że człowiek pracujący dotychczas wyłącznie w 3-ligowych zespołach będzie radził sobie dużo lepiej z presją jaka spoczywa na osobie piastującej posadę trenera wielkiego piłkarskiego klubu , niż trener który ma za sobą pracę z klubami w pierwszej lidze.

22.03.2011 19:59

Można w tej chwili przypuszczać, że te mecze ku czci ofiar kataklizmu w Japonii zaczną wyskakiwać jak grzyby po deszczu. Świetny sposób na pomoc finansową dla kraju dotkniętego katastrofą, a "przy okazji" doskonały sposób na wypromowanie swojego klubu w kraju kwitnącej wiśni i w ogóle w całej Azji, a także "szlachetny" gest poprawiający wizerunek klubu i jego zarządu. Oczywiście ze wszech miar popieram.

22.03.2011 18:15

Świetnie, z tym, że ja w żadnym wypadku nie sugeruję, że Bayern powinien zatrudnić trenera z 2 lub 3 ligi i mieć nadzieję, że wypali. Napisałem to jedynie po to by obalić tezę, jakoby nie było dobrych trenerów do wzięcia, ponieważ uważam, że takowych jest wielu, co poniżej napisałem i uzasadniłem, więc nie będę się powtarzał. Jednak nie mogę się w żadnym wypadku zgodzić z twierdzeniem, że trenowanie drużyny z 2 czy 3 ligi a czołowego klubu to dwie inne bajki, (niczym zmiana dyscypliny z hokeja na lodzie na hokej na trawie). Żaden z argumentów, które podałeś na poparcie tej tezy mnie w najmniejszym nawet stopniu nie przekonuje. Ani ten o treningach na najwyższym poziomie, ponieważ zasady trenowania są wszędzie same, jedynie co ulega zmianie to jakość obiektów treningowych, co jednak nie ma większego znaczenia, a i to też nie zawsze, gdyż wiele małych klubów w Niemczech dysponuje infrastrukturą na poziomie europejskich standardów. W dodatku treningi w klubie to nie tylko trener główny, ale też - a raczej przede wszystkim - rozbudowany sztab szkoleniowy: trenerzy od przygotowania fizycznego, od fitnessu, od techniki, od przygotowania taktycznego, trenerzy bramkarzy oraz dietetycy i psychologowie. Wielu trenerów, jak choćby Benitez wcale nie angażuje się w pracę z zespołem podczas treningów, powierzając to zadanie w całości swoim współpracownikom. Z argumentem dotyczącym presji i oczekiwań również trudno jest mi się zgodzić. Presja wyniku jest nieodłącznym elementem zawodu trenera, (jak z resztą wielu innych zawodów), z czym każdy szkoleniowiec się musi pogodzić, lub zwyczajnie w tym zawodzie przestanie istnieć. Oczekiwania są zawsze wysokie i to bez względu na wielkość klubu, a chyba nie próbujesz sugerować, że jeśli ktoś jest trenerem Bayernu i mu nie wychodzi, to denerwuje się bardziej niż ktoś kto jest trenerem Saarbrucken i mu nie wychodzi. W każdym przypadku człowiek stresuje się tak samo, a czy jest sobie w stanie z tym stresem poradzić czy nie, to zależy od psychiki i charakteru a nie od wysokości pensji, czy prestiżu stanowiska (śmiem nawet zaryzykować stwierdzenie, że na małym stanowisku ambitny szkoleniowiec odczuwa większą presję, gdyż większym wstydem jest zawieść w małym klubie, bo wtedy nazwą cię nieudacznikiem, a gdy osiągniesz sukces jakim jest niewątpliwie praca w jednym z największych klubów świata i zawiedziesz, to zawsze znajdzie się ktoś kto powie: i tak dużo osiągnąłeś. Ponadto pensja trenera małego klubu jest nieporównywalnie niższa. Jeśli nawet wywalą cie z Bayernu, to dostaniesz odszkodowanie równe kilku(nastu) milionom euro za co będziesz mógł nawet przez 5 lat szukać nowej posady, co raczej i tak ci nie grozi, bo na trenera który został wyrzucony z Bayernu znajdzie się zawsze masa ochotników, a jak cię zwolnią z 3-ligowca, za te marne kilka tysięcy, to ty i twoja rodzina za rok możecie wylądować na bruku lub z długami po uszy w najlepszym przypadku). Przykłady Van Gaala czy Guardioli to dwa zupełnie oddzielne tematy na dwie niezwiązane z tym tematem dyskusje. Można się zastanawiać dlaczego Van Gaalowi w Bayernie nie wyszło a w Alkmaar odniósł sukces i nie ma to w najmniejszym stopniu powiązania z wielkością klubu. Tak jak powiedziałem, to są dwa różne tematy, w dodatku nie związane z tematem głównym, więc nie będę się w nie zagłębiał, jednak powiem tylko, że problemem Van Gaala w Bayernie był zarząd klubu, który miał określoną jasno sprecyzowaną wizję rozwoju klubu, która mocno się różniła od wizji byłego trenera AZ. W Alkmaar Holender miał absolutną pozycję przywódcy, do niego należało pierwsze i ostatnie słowo, jeśli chciał się pozbyć zawodnika, które uznawał za nieprzydatnego, to się go pozbywał, nawet jeśli zarząd klubu miał w tej kwestii odmienne zdanie, jeśli chciał kogoś do klubu sprowadzić, a pozwalał na to budżet klubu to sprowadzał. W Bayernie trener nigdy nie będzie na czele. Każdy trener zatrudniony w Bayernie ma dwie możliwości, albo tańczyć jak mu zarząd zagra, albo odejść nim i tak zostanie zwolniony.

22.03.2011 18:00

rafalpilkarzfcb, radzę zainteresować się tym co się w klubie dzieje zamiast tylko narzekać. Była już o tym mowa, że zarząd chciał sprowadzić do klubu latem Khedirę, Van der Wiela i Rafinhę. Żadnego z tych zawdników nie chciał Van Gaal, więc odczep się od tego Hoenessa łaskawie.

22.03.2011 16:36

To jest oczywiste, że dla klubu zatrudnienie nieznanego trenera (a nie niedoświadczonego) wiąże się z większym ryzykiem niż pozyskanie niesprawdzonego na najwyższym poziomie zawodnika, ale po pierwsze - z pewnością nie z *o wiele* większym ryzykiem, bo od tego jest zarząd, który monitoruje sytuację i rozlicza trenera na bieżąco, tak więc w każdej chwili może go zwolnić, ponadto jeśli zatrudnia się trenera osiągającego sukcesy, dla przykładu w 3 lidze (podkreślam: dla przykładu, bo zaraz mi ktoś wyjedzie, to nierealne, głupota itd, a tymczasem poprzez przejaskrawiony przykład łatwiej zrozumieć co autor wypowiedzi ma na myśli- to tak na marginesie, uprzedzając idiotyczne komentarze) to jeśli trener 3-ligowego zespołu nominowanego przed sezonem do spadku wywalcza awans do 2. bundesligii, to dla każdego rozumnego człowieka jest to wystarczająca przesłanka by przypuszczać, że skoro ten trener potrafi stworzyć coś z niczego, to tym bardziej sobie poradzi w zespole, który jest wypchany gwiazdami i jest murowanym faworytem rozgrywek. A to czy on po takim sukcesie odrazu otrzyma szansę prowadzenia wielkiego klubu, czy będzie jeszcze przez 7 lat udowadniał swoją wartość kolejno w drugiej i pierwszej bundeslidze, to niczego nie zmieni, poza tym - jak już wcześniej powiedziałem - że zarząd decydujący się na takiego trenera będzie miał spokojniejsze sumienie.

22.03.2011 16:32

A myślisz, że nie? Prędzej czy później i tak jego kariera pójdzie naprzód, a to czy dopiero za 5 lat poprowadzi Bayern po tym jak w międzyczasie jeszcze "udowodni swoją wartość" w Mainz, Leverkusen i BVB, czy od razu po tym sezonie to nic nie zmieni, najwyżej to, że zarząd będzie miał poczucie podjęcia mniejszego ryzyka.

22.03.2011 15:54

"nie ma na rynku wolnych dobrych trenerow:("

Pełno jest, tylko nikt im nie daje szansy. W niższych ligach z różnych krajów można znaleźć całe mnóstwo niezwykle utalentowanych, acz niedocenianych trenerów, którzy męczą się z 3-4 ligowcem tylko dlatego, że nie mają za sobą bogatej piłkarskiej kariery i nikt nie ma na tyle odwagi by im zaufać. A i w samej bundeslidze znalazłoby się kilku trenerów, którzy gdyby tylko dostali szansę poprowadzenia drużyny z Monachium, mieli by duże szanse ją wykorzystać. Oczywiście wiąże się to z jakimś ryzykiem, dokładnie takim samym jak zatrudnianie 18-letniego zawodnika, ale kto nie zaryzykuje ten nigdy nie wygra.

22.03.2011 15:37

"Pisałem, że nie wyobrażam sobie, że taki piłkarz mógłby poderwać drużynę. chodziło mi o to, że gość przy Marku to mały pikuś, a każdy jeden potrafiłby skopać rywala z tym, że van Bommela wszyscy się bali, a Pogatetza by lali po mordzie za takie zagrywki."

Tu pokazałeś, że w gruncie rzeczy jeszcze jesteś dzickiem :)

22.03.2011 11:39

Coentrao, Van der Wiel, Vidic... Powiedzcie mi, w którym sezonie w swej 111-letniej historii Bayern miał więcej obcokrajowców w składzie niż rodzimych zawodników. Zaczyna wam odbijać albo od niedawna kibicujecie.

21.03.2011 22:57

Wam się chyba coś pomyliło. To nie ten klub, co 22 obcokrajowców w składzie w 23-osobowej kadrze.

21.03.2011 22:54

Podobają mi się te dzisiejsze plotki. Wreszcie wracamy do tradycyjnej polityki transferowej. Szkoda, że przez Van Gaala puściliśmy Ozila i Khedirę do Realu. Trasch miały grać na boku obrony. To jest jeden z najbardziej uniwersalnych zawodników w bundeslidze. Jestem za.

21.03.2011 22:52

Wieźcie skończcie reklamować te swoje serwisy. A do użytkownika bayern1996: takich którym się zachciało mieć własny serwis było na pęczki, po miesiącu dwóch rezygnowali, bo nikomu się nie chce prowadzić strony dla dwóch osób. Jesteśmy kibicami jednej drużyny, nie lepiej mieć jedną zajebistą stronę, którą odwiedzają wszyscy kibice i wszystko jest zamieszczane i aktualizowane na bieżąco, niż 5 badziewnych serwisów? Serwisy bayern.munchen.pl i fcbayern.pl powinny się połączyć, a nie zakładacie kolejne serwisy i wrzucacie na siebie wzajemnie, jeden na drugi.

21.03.2011 22:01

Fajny ambitny walczak. Takich nam trzeba. Nie jako super wzmocnienie, ale jako uzupełnienie czy poszerzenie kadry jak najbardziej może być. Jeszcze Diego Lugano do pary i nasza obrona będzie piszczele napastnikom przeciwników łamać :)))

21.03.2011 21:57

I po tym co napisał Hillario cały ten news jak i 25 komentarzy można sobie w d... wsadzić.

21.03.2011 21:08

Mauricio, czemu cię tu nie było rok temu? Tylko odpowiedz jeśli masz honor.

20.03.2011 16:37

riberyfan, ta sama informacja widnieje w serwisie transfermarkt.de, gdzie zarząd Aptekarzy zaznacza, że zadne decyzje nie zostały jeszcze podjęte. Więc wstrzymałbym się z rozpowszechnianiem tych "niusów" z bildu.

20.03.2011 14:07

A ja nigdzie nie pisałem, że nie wierzę, tylko podaję co się ukazuje w mediach. A to jak podczas meczu się zachowywaliście to już osobny temat, długo można debatować, ale szkoda czasu.

19.03.2011 19:15

oficjalnie: kontuzja Robbena niegroźna
Czy zatem nie chodzi o coś więcej niż kontuzję?

19.03.2011 19:08

fcbayern.de: Robbena kontuzja niegroźna.

19.03.2011 19:06

Albo z czekolady xD

19.03.2011 18:52

7 zdjęcie (jak Robben schodzi) - mina trenera Freiburga

19.03.2011 18:48

skrót - http://www.youtube.com/watch?v=-Y_8hXNog9Y

19.03.2011 18:36

nie popłacz się

19.03.2011 18:31

Z jakim Muellerem. On do Tomka nawet nie jest podobny, już pomijając, że ubrany w strój rezerwowego.

19.03.2011 18:26

hansbutt, no właśnie to samo zdać pytanie.

19.03.2011 18:23

http://www.fcbayern.telekom.de/media/images/spieler_10_11/ribery/270/ribery2_ima_190311.jpg

19.03.2011 18:21

Wiesz, pewnie za często nie odwiedzasz tej strony, co zdążyłem zauważyć, bo wiedziałbyś, że kiedy tylko usłyszałem, że Robben myśli o odejściu to napisałem, żeby go sprzedać jak mu się nie podoba i nie docernia ile klub dla niego zrobił, ale zostałem wyśmiany, więc może bądźcie konsekwentni i dalej wielbijcie swojego boga Robbena,

19.03.2011 17:03

oczywiście, że masz prawo do bycia niczym chorągiew na wietrze, ale nie oczekuj szacunku od innych ludzi, ponieważ nikt nie lubi osób które jednego dnia cie wielbią a drugiego nóż ci najchętniej wbiliby w plecy.

19.03.2011 17:01

jeszcze wczoraj jak ktoś napisał, żeby Robben wypieprzał, jak mu się nie podoba gra w LE z Bayernem, to został przez większość zgnojony. Godzine temu wszyscy głosowali na "zajebistego" ARjena w ankiecie, a teraz po nim jedziecie. Jesteście chorągiewkami i tyle.

19.03.2011 16:56

Wyzywajcie pajace, jeszcze niedawno 85% osób z tej strony pisało, że Kebab to wartościowy zmiennik i powinien zostać. Jeszcze przed godziną 70 osób dało Arjenowi głos na zawodnika Lutego a teraz to nim jedziecie.

19.03.2011 16:52

95% kibiców na tej stronie to zwykłe chorągiewki bez krzty honoru

19.03.2011 16:36

To jest ankieta na luty,a w lutym ani Arjen ani Franck nie grali porywająco. Zdecydowanie Gomez.

19.03.2011 11:51

bayern1996 podaj źródło informacji, że Hiddink blisko Bayernu.

18.03.2011 16:29

To niech kończy sobie karierę w 1860 MONACHIUM, albo w Bayernie II MONACHIUM, może uda mu się uratować zespół przed spadkiem.

17.03.2011 12:20

Chyba nie oglądałeś meczu skoro wg ciebie przegraliśmy przez obronę. Obrona Interu popełniła 5 razy więcej błędów niż nasza. To, że obrońcy popełniają błędy to normalne, ale to, że jedna drużyna na 5 akcji bramkowych wykorzystuje 3 a druga na 15 akcji bramkowych wykorzystuje 2 to nie jest normalne.

17.03.2011 12:15

Jakie zrezygnował? Lucio uciekł z podkulonym ogonem jak Van Gaal mu powiedział, że będzie musiał, jak każdy, wywalczyć sobie miejsce w pierwszym składzie i za to się śmiertelnie obraził.

17.03.2011 12:10

Oczywiście, że wczorajszy mecz to w 85% wina duetu Robbery! Tak, pewnie mnie zaraz zjedziecie, że gdyby nie oni to... blalalaablabla.. racja, gdyby nie oni może nie prowadzilibyśmy w tym meczu, lecz go przegrywali, ale to w żaden sposób nie ussprawiedliwia ich nonszalancji pod bramką rywala pod koniec pierwszej i przez większość drugiej połowy! To, że mają status gwiazdy i wiele od nich zależy, nie zdejmuje z nich odpowiedzialnośći, a wręcz jeszcze ją zwiększa! To nie przypadek że ci zawodnicy najwięcej zarabiają w klubie - bo od nich najwięcej też się oczekuje. Oni zjebali 2 setki, sytuację których większość z was nawet by nie zmarnowała, choć nie jesteście światowej klasy piłkarzami, ba nie jestreście nawet zawodowcami!. Mario Gomeza od strzelenia bramki z niemal zerowego konta dzieliły centymetry, a Ribery nie potrafił kopnąć piłki do bramki będąc sam na sam z bramkarzem i to dwukrotnie. Na takie coś nie ma usprawiedliwienia.

17.03.2011 12:07

Kolejny, co wciska kibicom, że ich klub jest najlepszy na świecie. Przejdzie do AC Milanu,będzie całował herb jak Lucio, a później po roku będzie chciał odejść bo do LM się nie zakwalifikują. Dla mnie w porządku, niech idzie, ale po co wciskał kibicom, że to najlepszy klub na świecie.

17.03.2011 11:59

Niech wypieprza stąd jak najdalej. Pół roku pograł u makaronów i już całował herb Interu! Poza tym słabym jest obrońcą, bawi się z piłką we własnym polu karnym.

17.03.2011 11:56

Jebać Materazziego, Jebać Lucio sprzedawczyka pierdolonego. Bayern na zawsze.

16.03.2011 21:14

No obczajcie video tygodnia bo warto! :D

15.03.2011 18:47

Powiem szczerze: zaniepokoił mnie powrót Van Buytena. Niestety Belg pokazał się z jak najlepszej strony we wczorajszym spotkaniu i aż pomyśleć co może się wydarzyć w letnim okienku transferowym - a raczej co może się nie wydarzyć! Otóż może nagle się okazać, że kadra jest kompletna i wzmocnień w obronie nie potrzebujemy!

13.03.2011 07:54

Skoro już tak mają szaleć i zatrudniać trenera pokroju Matthaus, Sammer, Scholl czy Rangnick, którzy są w zasadzie jedną wielką niewiadomą, to ja bym chciał żeby już w ogóle zaszaleli i sprowadzili na Saebener Strasse Thomasa Tuchela z Mainz.

07.03.2011 12:49

Van Gaal Sacked!

05.03.2011 17:59

Mam nadzieję, że to czysta plotka.

05.03.2011 13:09

kavalier, pobudka.

05.03.2011 13:08

Neuer jest "klasa sama w sobie", a Kraft jest klasą sam dla siebie. Ludzie, jak nie znacie przysłów to ich nie używajcie.

05.03.2011 13:05

Neuer to chyba nam po meczu zaśmieje się w twarz (naszym kibicom,którzy go wygwizdują). Rozumiem dlaczego go nie chcą w Bayernie, ale bramkarz jednak klasowy.

02.03.2011 21:44

a to zwracam honor :)

02.03.2011 21:42

To było naruszenie praw autorskich! :P

02.03.2011 21:40

który komentarz zacytował?

02.03.2011 21:39

Spięli poślady na drugą połowę, pewnie Rummenigge do szatni wparował:)

02.03.2011 21:37

Robben się minął z piłką.

02.03.2011 21:36

Żałosne te sugerowanie, że sprzedaliśmy mecz...

02.03.2011 21:23

Dokładnie powinni zwrócić koszt biletów, a do tego jeszcze koszt dojazdu i pokryć straty moralne. Ale znając ich to jeszcze skrytykują kibiców za zachowanie względem Neuera.

02.03.2011 21:15

Jeśli jest ktoś kto po takiej gdzie by nie narzekał, to to też jest niepokojące. Schweini i Ribery pierwsi do zmiany. Ale gdyby tak naprawdę wyliczyć wszystkich do zmiany, to dopiero by zaczął a już by zmian nie starczyło.

02.03.2011 21:13

Ribery podać także nie potrafi.

02.03.2011 21:11