REKLAMA

Komentarze

100 wyników na stronie

Po takim wieczorze, każdy z nas jest smutny, każdemu żal, bo nadzieje były bardzo rozbudzone. Mamy drużynę, która gra z polotem, wygląda na walec miażdżący przeciwników i dokonująca czego chce w każdym momencie. Mamy trenera lidera, bardzo dobrze budującego ten zespół.
Tylko teraz spójrzmy na fakty:
- Ławka rezerwowych: nie mamy za wielu tak zwanych jokerów, gdy 1 zawodnik doznaje kontuzji, nie ma komu wejść na boisko, i nie mówię tu konkretnie o tym meczu ale o meczach poprzedzających,
- Głębia składu: łatamy wszystko akademią, a w sytuacji, gdy Ci młodzi adepci wypadają, niby dobrze ale patrząc na to kogo mogliśmy do ofensywy wczoraj na ratowanie wyniku wpuścić, to specjalnie wyboru nie było,
- Siła składu: Stani, z całą sympatią dla niego, ale ten mecz pokazał, że to nie ten poziom, podobnie Laimer. Dawali waleczność, ale na tym poziomie, każdy przeciętny zawodnik albo przeciętny+, niestety osłabia. Musiala mimo iż miał przebłyski, dalej po kontuzji jeszcze formy nie odnalazł ale w jego przypadku myślę że to kwestia czasu. Davis, u niego to wszystko kwestia kontuzji i rytmu meczowego, bo wczoraj pokazał, że może dać dodatkową jakość.
- Forma: w tym meczu wyraźnie bardzo mocno nie dojechał jeden konkretny zawodnik: Michael Olise. Ten człowiek po prostu w tym meczu został w hotelu. Starał się ale wyraźnie to był jego najsłabszy chyba mecz w tym sezonie. Większość pojedynków przegranych, wiele niecelnych strzałów, przecinane podania, nie robił wiatru albo robił go niewiele. Zdarzyć się może każdemu, ale w najważniejszym meczu sezonu takie rzeczy stanowią o być albo nie być. Przy taktyce bardzo mocno bazującej na skrzydłach, byliśmy mocno wykastrowani, jeśli go nie było.
Na plus natomiast był Kane, Diaz, Kimmich oraz nieoczywisty w ostatnich dniach i miesiącach Neuer. Upa też grał całkiem ok.
- Sędzia: sędziowanie też nie specjalnie mi się podobało, ale nie było wielu rażących błędów. W polu karnym ręka była ale tu przepis jest do d**y, bo w świetle prawa sędziowskiego jak "swój" wybijając nabije "swojego", podobno nie ma karnego. Patrząc na karnego przeciwko nam w poprzednim meczu aż się nóż w kieszeni otwiera, ale w tym momencie wg przepisów karnego nie ma. Za to Mendes po ręce powinien dostać 2 żółtą, ale umówmy się, my mamy wygrywać na boisku a nie przy pomocy sędziów.

Finalnie: Mamy sezon przebudowy, gdzie zbudowaliśmy całkiem solidny zespół. Jeśli jeszcze dowieziemy PN, śmiem stwierdzić całkiem udany sezon. Ta porażka bardzo boli, ale wolę przegrać z takim zespołem niż z gwiazdusiami z Realu. W przyszłym sezonie też mamy przebudowę, bo kilku zawodników trzeba zastąpić, ponieważ odchodzą, kilka pozycji wzmocnić, Musiala i Davies muszą wrócić do formy i będziemy mieli więcej doświadczenia pośród młodzików wchodzących do składu. Ten sezon to nie klęska, to umocnienie naszej pozycji w oczach świata footballu. Przegraliśmy z bardzo mocnym zespołem w szczycie formy i w sposób godny.

Brakuje nam tego czegoś. Kane robi co może. Zgrywa piłki, rozgrywa, pressuje. Diaz jak zawsze sporo wiatru robi i nawet nie gra źle, natomiast Olise katastrofa. Dużo strat, nie wygrywa tyle pojedynków co zawsze, z celnością problem czy to podania czy strzały. Musiała dopiero pod koniec się obudził, jak zaczął przeładowanie na skrzydłach robić. PSG gra naprawdę dobrze. Szczególnie w obronie a w kontrze są też naprawdę dobrzy. Ciężko to widzę, ale mam nadzieję że zaczniemy grać w drugiej połowie.

Jeśli tak wyjdziemy to moim zdaniem będzie najbardziej optymalnie. Mimo iż Laimer opadł dosyć z formą, jest bardzo nieustępliwy, co może być na plus dla nas a gorszy w ofensywie od Staniego nie będzie. Davis jeśli zagra nieco bardziej defensywnie niż jako skrzydłowy, też ma szanse przypilnować Swój bok. Ale problem jest taki, że nasza taktyka nie zakłada pilnowania tyłów a dodatkowo i tak musimy zdobyć 2 bramki więcej jak chcemy awansować.

Akurat kompilacjami YT bym się nie sugerował bo na nich nasz Zaragoza nawet dobrze wygląda a wszyscy wiemy w jakim miejscu sportowo on teraz się znajduje. Nie mówię że ten 20 latek jest słaby bo nie widziałem go w akcji i może faktycznie lepiej postawić na młodego adepta, który będzie się cieszył z wchodzenia z ławki niż Gordona, który będzie miał rywalizować z Olise/Diazem.

Słuchałem wypowiedzi kilku ekspertów i troszkę się z nimi zgadzam. Gole dla przeciwnika nie padały po rażących naszych błędach w obronie tylko w większości przypadków przez GENIALNE akcje przeciwnika. Nie miałem odczucia, że Tah czy Upa grali w tym meczu źle. Wręcz odwrotnie, miałem wrażenie, że sporo pojedynków wygrywali, Stani może z Davisem przegrywali pojedynki ale jak jesteś na wysokości pola karnego przeciwnika, przy kontrze nie ma wiele do powiedzenia. Zagraliśmy bardzo ofensywnie ale za dużo tu kamikadze było, ale tak grały oba zespoły. Brakowało ręki trenera, żeby uporządkować ten zespół, co może w rewanżu się zmieni.

Mi się wydaje, że poprostu nie wszedł w mecz. On nie wiedział poza tym co na tej pozycji ma robić bo po prostu dynamika była zbyt duża. Lepiej by się spisał na defensywnym pomocniku a Pavlo wyżej. Niestety wszyscy co mogli coś wnieść kontuzjowani i będziemy musieli bardzo pomyśleć o naszych zakupach na przyszły sezon bo końcówka bierzącego pokazuje nasze braki w decydującym momencie sezonu.

Nie chcę być negatywny, ale Neuer to wczoraj dobrego dnia nie miał. Dobrze, że to niecelne podanie nie skończyło się egzekucją, ale to jak bronił powiem szczerze nie napawa optymizmem. Myślę, że to dobry moment dla niego, żeby zejść ze sceny puki co, szczególnie jeśli by się udało wygrać LM.
Co do zespołu, mental niesamowity, ale gdyby Kompany był przy linii śmiem stwierdzić, że nie byłoby takiego rozluźnienia, jakie się wkradło gdy mieliśmy jeszcze remis.
Nic musimy uniknąć sytuacji z Monachium w meczu z Madrytem i dowieść 2 bramkowe zwycięstwo w meczu u Siebie.

Tylko ogólnie ten przepis jest do dupy. To jest naturalna reakcja organizmu, że przy zmianie ułożenia ciała staramy się łapać równowagę rękami. A to nie jest celowe zagranie ręką. Nie ma co ganić Davisa. Sam przepis jest słaby, że ręka to ręka i koniec. Finalnie z tego co komentatorzy mówili, to w świetle nowych przepisów, nawet po rykoszecie ręka w polu karnym = karny bez dyskusji, jeśli ręka jest nie przy ciele, a tu nie była. Mieliśmy pecha. Ten mecz to rollercoaster.

Katastrofa.

Patrząc na to, ile musiałby zarabiać, jestem na nie. Dodatkowo jeśli Flick go nie wskrzesił to u nas raczej też nie wejdzie na światową klasę. Co najwyżej wypożyczyć na jeden sezon ale nie za te pieniądze, które zarabia.

Mamy gościa co potrafi rozwijać talenty to można w młodzież dokupować i oszczędzać na zapomnianych gwiazdach albo tych przepłaconych. Mamy na czym budować. Wszystko się zgadza puki co, a młodzi dostają sygnał, że u nas można się rozwijać i to nie w 2 zespole.

To jest bardzo podobny zawodnik do Sane tyle że nie potrafi bronić w ogóle. Kolejny Vini tylko mniej pyskaty i gorszy. Za darmo bym go do nas nie chciał. Mamy fajny, dobrze zbilansowany zespół, który walczy wszyscy za wszystkich. Profil nie dla nas.

@rafalfcbm
W ofensywie i może, ale Diaz poza ofensywą daje wiele waleczności z tyłu. Nie do przecenienia w systemie wszyscy atakują, wszyscy bronią.

Wirtz po pierwszym sezonie może tylko żałować, że nie przyszedł do nas. Ale w sumie dobrze się stało bo trafił do nas Diaz.
Wymiana Sane na Diaza to mistrzostwo świata w wykonaniu naszego szefostwa :).

Akurat obsada w młodych jeśli chodzi o środkowych pomocników, to mamy całkiem sporo. Od Bishofa, Nkiliego, Pavlo, Kimmich, jeśli nie uda się opchnąć to Palinha, dalej w kolejce Laimer, więc Xaviego z perspektywy czasu nie potrzebowaliśmy. Na pozycję ofensywnego pomocnika Musiala i Karl, Gnabry, Olise też może tu grać...tak naprawdę najbardziej nam kogoś na lewym skrzydle brakuje, ale może i Musiala tam też może w razie czego uzupełnić. Jeśli przejdzie jakimś cudem Gordon, to lewa strona też zabezpieczona, tylko napadzior kuleje.

Mam na to prostą odpowiedź: przegrywy nie umieją przegrywać.

Z jednej strony odchodzi Goretzka, ale już Nkili wraca podobno zająć jego miejsce a do tego mamy Eichhorna, który jeśli jest takim wielkim talentem, warto ściągnąć. Czemu tylko środkowi pomocnicy obradzają w niemczech to ja nie wiem :).
A tak serio, brać za te pieniądze, Nkili i Bishof jeszcz 2-3 sezonów mogą grać na bokach i się uczyć a potem w zależności od rozwoju trafić na właściwe pozycje albo pozostać na adoptowanych. Kimmich długo grał u nas na boku i na dobre mu to raczej wyszło.

@Alfik91
Tu nie chodzi tylko o graczy godnych pierwszego składu. Chodzi też o zawodników, których można odsprzedać dalej. Taki Wanner, Tillman, u nas byliby rezerwowymi a gdzie indziej zostali sprzedani i zasilili budżet. A pojawili się w naszym składzie bo było miejsce i tu pokazali się szerszemu gronu. Real i Barca są mistrzami w takim promowaniu zawodników, szczególnie Real, który głównie sprzedaje zawodników z akademii i to za nie małe pieniądze.

Kurcze, jak jeden mecz może odmienić narrację wokół człowieka :). Neuer to legenda, bramkarz wybitny, jeden z najlepszych w historii, ale czy po 1 meczu można mówić nagle, że jest zbawcą kadry? Rozumiem, Ter Stegen kontuzja, Bauman to nie ten poziom, Urbig nie gra tyle, żeby być powołany. Nubel niedoświadczony w kadrze, ale Neuer raczej też nie powinien wracać, a przynajmniej nie na siłę. Kontuzja kontuzję goni i jego ciało ewidentnie nie nadąża od pewnego czasu, i jeśli ma zostać w Bayernie jeszcze 1 sezon jako "1", nie powinien jechać na mistrzostwa świata. Potrzebuje regeneracji.
Taki mój punkt widzenia na całą sprawę.

Niby takie łatwe, postaw na młodzika, mamy talent w akademii...to wszystko to jest takie oczywiste ale tak naprawdę nie jest. VK, żeby wcielić w życie taki plan musiał zbudować trzon zespołu. Dostać kilku doświadczonych/utalentowanych zawodników, na których trzonie mógł budować. Zbudował mimo iż w pierwszym sezonie prawie cały czas grali tylko starzy/doświadczeni. Był to świadomy ruch, ustalający hierarchię w zespole i poczucie jedności. Nie odstawianie, nie obalanie, tylko konsolidowanie tego co ma. Następnie dołożył brakujące ogniwa i gra nimi. Nie ma frustracji, jest jedność. Każdy zna swoje miejsce. I na tak zbudowanym zespole, dokłada drobne utalentowane puzzelki do Swojej układanki, dając do zrozumienia kadrze U-19 i kadrze B, że jest droga do pierwszego zespołu do wzięcia, i jest ona na wyciągnięcie ręki. Wszystko to motywuje i konsoliduje. Ludzie wychodzący z klubu jak Aznou i Wanner mogą tylko pluć sobie w brodę a nasz klub juniorski staje się autostradą do top poziomu piłkarskiego. Wystarczy odrobina talentu i pracowitości.
Teraz zbieramy powoli tego owoce tego całego planowania, mając solidne fundamenty i poczucie jedności i harmonii, czego dawno u nas nie było.

Muszę Ci przyznać odrobinę racji bo też to zauważyłem. Jego piąstkowanie w polu karnym było naprawdę wyrazem albo braku ogrania z powodu kontuzji albo ogólnie złej decyzji. Nie osadzałbym też Manu na podstawie pojedynczego występu, ale jak patrzę ostatnio na jego grę, to niestety widać, że to już nie ten sam Manu. Zdarzają mu się przebłyski jego dawnej świetności i pojedyncze interwencje, ale nie jest to poziom, który daje mi jasny widok, że jest on lepszy znacząco od Urbiga. Jasne, że ze względu na szacunek i wgląd w jego zasługi dla klubu, to on może powiedzieć kiedy odstąpi bramki młodszemu koledze i myślę, ze wszyscy włącznie z Urbigiem są tego świadomi, ale myślę również, że być może powinien po tym sezonie ustąpić mu miejsca, patrząc na jego pasmo kontuzji i wiek w jakim się znajduje. Jest najlepszym bramkarzem w BL ale może powinien zejść ze sceny jak Toni Kroos.

Frank był troszkę takim boiskowym zadziorem, który swoją zadziorność wyrażał drybblingiem. Tutaj Karl wydaje się ugrzecznioną wersją Franka ale nie mówię, że nie będzie z niego zawodnik podobnego kalibru, choć jeszcze sporo przed nim pracy. Mam nadzieje, że to w Bayernie ukaże pełnię swoich umiejętności i zostanie na lata.

Palinha o tyle o ile ale to solidna marka, i może PL go będzie chciała. Co do naszego Zaragozy, poza hiszpanią raczej nikt go nie weźmie, bo z tego co widać, języków to on chętnie się nie uczy i tak zakładam, że w Romie to jest właśnie jego jeden z głównych problemów. Do naszej listy jeszcze dołącza Nubel, którego trudno się pozbyć ale to ciekawe zadanie dla Eberla do wyłapania. Jeśli Palinha pojedzie z Portugalią na mistrzostwa i dobrze się pokaże to myślę że zainteresuje pewne kluby.

A ja myślę właśnie, że faktycznie jest to sprawdzenie, czy uda mu się dograć sezon bez kontuzji, bo ostatnio szklanka z Neuera się zrobiła albo coś jest nie tak z naszym sztabem medycznym.

Osobiście jestem fanem jego talentu i myślę, że reprezentacji niemiec by się przydał. Oby pojechał choć szanse widzę małe. Choćby do rotacji na skrzydła obrony lub do środka, choć tam pewnie Nagelsmann go by widział za 4 innych zawodników. Jak nie teraz to ma jeszcze kilka turniejów przed sobą ale ja widzę, że talentu mu nie brak.

@bialykrk
Zgadzam się, Kennet powinien zostać u nas przetestowany. Rozumiem talent Nkiliego, ale z tego co wiem Nkili był w Reprezentacji U-19 grany nawet na lewej obronie, a Kennet może być puki co u nas w młodzikach i dostawać swoje szanse w pierwszym zespole. U naś śp poza tym zaczynają na bokach więc może i taka ścieżka mogłaby być ciekawa dla niego.

Tyle, że Real to drużyna turniejowa, i mają gości, co jak im nie idzie, pociągną zespół, więc nie są bezzębni, tylko ranni i przez to mogą być groźni, jeśli będą podrażnieni. Dla tego lepiej podejść pod nich z respektem.

Zgadza się, sytuacja nie była czarno - biała, ale w mojej opinii dalej była błędnie podjęta. Ale to i tak nic dla nich nie znaczy. Trudno, ktoś młody zagra(pewnie Guerreiro :) ) a Diaz 1 mecz odpocznie.

Coś mi się tu nie klei. Uli Honess wypowiedział się dosadnie jak to on ma w zwyczaju, ponieważ sędziowanie było jakie było. Cytując klasyka: jak po spotkaniu dużo mówi się o pracy sędziego, wiecej niż o spotkaniu, to znaczy, że nie wykonywał on Swojej roboty należycie. Co do nagonki na sędziów, to ok, nie hejtujmy samego arbitra bo on nie jest winny tego, że raz miał gorszy dzień, choć straciliśmy przez to punkty i zawodnika, ale możemy zwrócić uwagę na błędy, ponieważ one były i należy z nich wyciągnąć wnioski, być może zrobić zmiany w przepisach.
Mimo niesmaku najlepiej powstrzymać się od oceny zaraz po meczu, bo zaraz po spotkaniu, znowu cytując klasyka, jakby wyciąć przekleństwa z mojej wypowiedzi, to nie powiedziałbym nic :).

Dawno nie było takich emocji na meczu Bayernu. Leverkusen dobrze zaczął i gdyby wykazał się lepszą skutecznością i wykończeniem to by wygrał...ale to samo można powiedzieć zresztą o Bayernie.
Niestety sędzia bardzo mi się w tym meczu nie podobał. Z jednej strony nie cofnął bramki, po faulu na Diazie w 6 minucie, bo jak dla mnie jak ktoś wpada Ci w plecy, odpycha rękami i wybija cię z równowagi to jakby na to nie patrzeć powinno być uznane za faul w mojej opinii, ale sędzia może się z tego wybronić. Kolejne sytuacje, w porządku, Jackson powinien i wyleciał z boiska bezpośrednio, nie ma zastrzeżeń, ale druga żółta dla Diaza? Sędzia podejmując taką decyzję, owszem miał prawo ją podjąć, ale przy tym, jak niedawno wręczył żółtą, to wręcz świadczy o tym, że decyzja ta nie była w duchu gry tylko aptekarska ale znowu, na ostrzu noża przeważył znowu przeciw drużynie i praktycznie zabił spotkanie, mimo iż nie musiał. Zgadzam się, mówię to jako kibic ale wydaje mi się, że w meczu neutralnych mi drużyn miałbym podobne wrażenie.
Ostatnie: VAR-owanie gola Kane'a. Rozumiem, ręka, ale kurcze on jej nie łapał w ręce tylko został w nią nastrzelony i to nie był gol bezpośrednio po tym zagraniu, choć było ono kluczowe, więc spokojnie można było to uznać za zagranie przypadkowe, ale tu się upierać nie będę, ponieważ nie jestem specjalistą tylko kibicem i mogę się mylić.
VAR dla Leverkusen na szczęście zero - jedynkowy bo spalony był pewnie mikroskopijny, ale był.

Finalnie mam nadzieje, że przyniesie zwiększone morale i zwycięstwo dla Leverkusen w starciu z Arsenalem.
Dla nas to tylko pauza dla Diaza, dla odzyskania świeżości i szansa dla młodych, a Jackson i tak byłby pewnie tylko na ławie.

Tego się obawiam, że min. Olise będzie miał 1 mecz więcej zawieszenia. Tłumaczenie Kimmicha też się nie klei. Jakoś wcześniej takiego problemu nie miał. Jeszcze raz, obym się mylił.

Problem polega na tym, że w przypadku Olise aż nadto widać, że zrobił to specjalnie. Poza tym to nie jest tak jak u nas wyrobiło się przekonanie „nie udowodnisz mi to nie ma tematu”. Boję się że będzie kara, oby tylko finansowa i nie jakaś duża.

Ja do teraz nie wiem, jak oni żółtych pokonali i odrobili wynik z pierwszego meczu. BVB z Bayernem pokazali się bardzo dobrze jak na ich jakość a z Atalantą pokpili całkowicie sprawę. Atalanta zrobiła z nami akcje dopiero jak im zaczęliśmy na to pozwalać, po rozluźnieniu po 0:6. Nic, u siebie zagramy troszkę towarzysko, bez Olise(kartki) i jeśli mnie pamięć nie myli Kimmicha(tego nie jestem 100% pewien), ale mecz jest pod kontrolą.

Patrząc na faktyczny postęp w tak krótkim czasie i na fakt, że jest on z Bayern World Squad, czyli nie z naszej szkółki, to wygląda na naprawdę ciekawy talent. Mam nadzieję że tak oczywisty, że faktycznie go przepychają w tempie ekspresowym do pierwszego składu. Oby wypalił.

Kurcze, jak widziałem i słyszałem Laimera, wyglądało, jakby dobrze mu się u nas grało, a potem nagle ten kontraktowy pat. Mi to śmierdzi tym, co było u Upamekano. Koni jest spoko zawodnikiem ale tak jak mówili już wyżej koledzy, nie jest nie do zastąpienia, bo Stani nie gra źle. Martwiłbym się też drugą stroną obrony, bo tam mamy 2 szklanki w postaci Ito i Davisa. Sprawę lewej strony załatwiłby nam Schlotterbach, jeśli tylko rozważa przejście do nas, a wtedy Kim albo Ito mogą poszukać nowego pracodawcy.

Tak szczerze to ja jednak żałuję. Silny Dortmund, Leverkusen, Lipsk, Frankfurt, to silny Bayern. Ja bym chciał, żeby kluby z bundesligi ogólnie zachodziły wysoko, bo to napędza atrakcyjność ligi. A co do samego Dortmundu, Kovac moim zdaniem niby punkty zdobywa, ale na ten klub poza animozjami, piłkarsko patrzeć się nie da. Ci goście poza kilkoma wyjątkami, są po prostu przeciętni.

Zgadza się, ale w idealnym scenariuszu Goretzka odchodzi, Palinha sprzedany, Zaragoza sprzedany, Boey sprzedany no i Nubel sprzedany. Wraca do nas Nkili, nie pamiętam, kto z młodzieży jest tylko wypożyczony a kto sprzedany z odkupem z wyłączeniem Wannera, bo tego pamiętam, że sprzedaliśmy. Kto do uzupełnienia kadry? Potrzebujemy napadziora, może Woltemade(?), skrzydłowy by się przydał na lewe skrzydło, Dimomade ale nie za te pieniądze, Eichhorn jako wchodzący młody DM no i kogoś na prawą obronę. Może jeszcze Schlotterbach jak się dogadamy, a wtedy Kim jeszcze zasili budżet sprzedażowy. Ale jak co roku, jeśli połowa z tych zawodników przyjdzie i odejdzie będę zadowolony bo nie ma się co łudzić, nasi zarządzający nie będą szaleć na rynku transferowym, może i słusznie.
Prawda jest taka, że faktycznie wąska kadra u nas się sprawdza i mimo iż są spadki formy, nie ma wyraźnej walki o hierarchię, raczej poczucie, że każdy jest zawodnikiem pierwszego składu. Jeśli będziemy mieli za dużo jakości na ławce mogą zacząć się tarcia.

Nie wiem co ty chcesz od Kimmicha, on akurat moim zdaniem do formy po kontuzji nie doszedł i brakuje mu Laimera do układanki na boku. Tak to sama klasa z zagraniami, często pewnie i ostoja choć po kontuzji popełnia błędy. Pablo fakt, w dobrej formie jest ale nie wiem czy stać go na więcej. Mnie by się marzył Caicedo ale on jest nieosiągalny. Wierzę natomiast w Bishofa. To co on pokazywał w młodzikach Niemiec z Karlem to naprawdę było coś. Wystarczy na niego odważniej postawić.

Zgadza się bo Liverpool wydał dopiero 50 baniek ojro na tego francuskiego obrońcę, Jérémy’ego Jacqueta, więc jeszcze 450 zostało na okienko, patrząc na poprzednie okienko.

Totki chcą Goretzkę? Ciekawe bo Palinha jest dosyć podobnym zawodnikiem, którego nie chcą bo za defensywny a Goretzkę już tak, bo za darmo? Na jego miejscu bym się 10 razy zastanowił.

Szczerze to rzucę kontrowersyjną tezę...było SPORO sytuacji szczególnie w 2 połowie, gdzie sędziował wyraźnie pod Lipsk. Choćby z faulami, czy toczącą się piłką przy asyście Manu do Olise. Kilku gości mocno z faulami przeginało, oscentacyjne wypychanie rękami na spalonego przy stałych fragmentach gry. Nic, przegrywać też trzeba umieć.

Mam podobnie! Dawno go nie wygraliśmy, fajnie by było znowu wznieść to trofeum razem z BL i jak już marzyć, to LM na deser :).

W tym meczu znowu Diomande się bardzo rzucał w oczy. Ciekawy zawodnik. Mam nadzieję, że uda się nam go wyrwać, bo moim zdaniem kawał zawodnika.

Powiem tak: wygląda na człowieka z zasadami i kodeksem honorowym, przez co się uwiarygadnia. To cecha prawdziwego lidera i to sprawia, że zawodnicy chcą za nim iść w ogień. Bardzo od tej strony VK dobrze wygląda. Bardzo szanuję i cenię go jako człowieka i fachowca. Lepiej trafić nie mogliśmy.

W pierwszej połowie tylko Diaz dawał oznaki życia i może jeszcze Neuer poza tym babolem. Niestety jesteśmy pod formą jako zespół. Jeśli oszczędzamy się na resztę sezonu to ok, ale to jak drażnili niektórzy piłkarze dzisiaj, szczególnie Olise ze swoją nonszalanckim podejściem to poezja. Uwielbiam tego piłkarza ale ewidentnie musi wrócić do gry na swoim poziomie bo ostatnie kilka meczy mimo iż łapie liczby, gra jak na siebie przeciętnie.

W Bundeslidze to się nagrał, że hej :).

Żeby on, Palinha i Zaragoza zostali wykupieni po sezonie i będzie kozak.

Nie chcę nic mówić, ale bardzo mocno zaczyna jego historia przypominać historię innego prawego obrońcy z Francji, który całkiem nie dawno u nas "grał".

Moim zdaniem Michael trafił w sedno problemu.

Ja bym to powiedział tak. On mówi chce podpisać kontrakt ale na dobrych warunkach. Agent: zrobimy taktykę na Davisa: poflirtujemy z innymi, podrzucimy plotki o innych klubach, pogramy do ostatniej chwili a ty dostaniesz co chcesz. Zakulisowo pewnie gadają z takimi Realami i P$G czy innymi €ity, żeby wyrwać najwyższą prowizję a potem przekonać zawodnika.

Ja również chciałbym Schlotterbeck'a tylko pytanie jakie są na to szanse. Taki ruch poza tym byłby możliwy pewnie dopiero po sprzedaży Kima. Tylko pytanie, czy nas zwyczajowo stać na taki ruch i czy Schlotterbeck by się zgodził być w rotacji. Nam doszedłby uniwersalny obrońca, ale z kolei ograniczyłby rolę Ito, bo to 1:1 bardzo podobny typ zawodnika. Eberl będzie miał niezłe puzzle do poukładania jeśli planują przebudowę. Ja z kolei widzę konieczność bardziej na prawej stronie obrony + jeden w miarę uniwersalny do ofensywy i napadzior, ew ktoś łączący obie role.

To jest kontrakt, który pozwoli nam nie stracić wszystkiego na raz. Dostanie 4 mln euro co sezon jeśli te legendarne 20 mln zostanie rozłożone na 5 lat co fizycznie da mu zarobki 20 mln podstawy + 4 lojalki. Niestety nawet po takim wydatku jeśli wszystko się potwierdzi, będziemy mogli się spodziewać, że przyjdzie Prem jak na promocję i kupi sobie Upa od nas albo jakiś inny Real czy Barca za obiecanki wielkości i czapkę gruszek.

U nas duża konkurencja ale jakby pograł w Koeln i do nas wrócił, jestem za!

Oni pośrednio, proces się już rozpoczął dawno, gdy wszedł doping finansowy. Chelsea go zapoczątkowała przynajmniej spopularyzowała go, potem poszły Chiny, Emiraty potem pieniądze z praw telewizyjnych dla Prem i tak się to toczy. Problem z piłką się zaczął, gdy przyszły z nią wielkie pieniądze, co sprawiło, że ludzie spoza piłki przyszli i zrobili sobie z tego drogie zabawki. Zabiło to uczucie, że ten sport jest uprawiany dla wyników sportowych i bycia po prostu najlepszym, a nie najbardziej klikalnym.

@alien666
Prawda ale po sezonie go(Alabę) wypychają i pewnie Upa dostanie pensję po nim...taki pewnie plan agentów. Cóż, chce z fajnej szatni iść do toksycznej, jego sprawa, szkoda tylko szachów, jakie próbuje robić. Powiedziałby, że chce odejść rok temu i byśmy już Guehi'ego ściągali albo dawno przyklepali Schlotterbeck'a.

Ja myślę że to wszystko to była gra i dalej jest gra. Tylko my musimy ukracać takie gry. Najpierw Davies, teraz Upa. Mam dziwne wrażenie że Ci agenci chcą naszych prosto do realu wysyłać a naszym się oczka świecą.

Inaczej, gdyby sędzia sędziował prawidłowo, wygralibyśmy najprawdopodobniej ale w stylu, że wszyscy by mówili, że wygrana nam się nie należała. Finalnie graliśmy bardzo słabo ale nie ma co na naszych się znęcać. Grali praktycznie po przerwie świątecznej w krótkim okresie bardzo dużo spotkań w krótkim okresie czasu. Teraz zasłużona przerwa na regenerację i kolejna jazda.

Teraz tylko, żeby klub nie wypękał i ultimatum faktycznie było utrzymane. Nie ma tak, że agenci - cwaniacy tu rządzą tylko klub. Jeśli faktycznie nie podpisze kontraktu, zabrać ofertę ze stołu i zrobić z jego pozycji niezastąpionego pozycję rotacyjną i zabezpieczyć Schlotterbacha. Dodatkowo samemu Upa ze względu na próbę negocjacji kosztem klubu spróbować ograniczyć czas grania po zabezpieczeniu mistrzostwa na rzecz Kiali, co by chłopak mógł się rozwinąć, jeśli tylko ma do tego tyle talentu, co się mówi. Oczywiście mówię tu o włączeniu chłopaka do rotacji nie do całkowitego zmarginalizowania Upa, bo nie stać nas na to jakościowo.
Da to precedens dla każdego kolejnego gracza, by nie grać w kotka i myszkę, bo klub nie będzie nieskończenie cierpliwy. Żal tylko, że nie stało/stanie się to przed transferem Guehi'ego, jeśli już ma do tego dojść.

5 milionów ojro to nie jest pieniądz, na który powinniśmy się oglądać. W zimie cena za De Cata jak i Eichhorn'a będzie technicznie wyższa niż w lato bo oni też musieliby zastępować tych zawodników w większym stresie. Niech Goeretzka zostanie, nawet z klasą jaką ostatnio prezentuje, może być użyteczny i nie wzmocni jednego z potencjalnych przeciwników naszych w LM.

W letnim okienku nie będzie to sprzedaż :).

Kolejny zawodnik o którego finansowo nie mamy się co starać, bo Prem z kodem na kasę wchodzi do gry.

Bardzo dobrze, że się motywują. Nic tak nam nie pomoże jak faktyczną konkurencja. I tak nie wierzę, że ten zespół dortmundu stać na wiele, bo nie widzę tam wielu piłkarzy, których stać na grę na bardzo wysokim poziomie, nawet na przyszłość. Są wyjątki ale one zaraz się pożegnają z Dortmundem jak wejdzie PL z swoim portfelem.

Przypominam jak narzekaliśmy, że młodzi szans nie dostają, a teraz gdy przeciętnego Goretzke chcemy Nkilim zastąpić to głosy o pozostaniu się pojawiają? Goretzka od sezonu covid jak mnie pamięć nie myli, gra bardzo przeciętnie. Do tego jest opcją nr 4 i dużo zarabia. Dać rundę Nkiliemu i jak zawiedzie do wymienić, a przypominam że po sezonie raczej wróci Palinha.

Niech faktycznie zatrudnią najwyższej klasy specjalistów a powiew świeżego powietrza myślę że napewno nie zaszkodzi. Co do nepotyzmu wychodzę z założenia że niezależnie skąd człowiek jest, jak sobie nie radzi, trzeba pożegnać i tyle.

@Zbig Nie zgodzę się z retoryką o uniknięciu kuli w przypadku Wirtza. Gość jest ewidentnie wybitny, ale ewidentnie nie wszedł dobrze w Liverpool. Wydaje się, że szatnia może go nie przyjęła odpowiednio co widać, że np większość akcji go pomijała. Dodatkowo u nas myślę, że razem z Musialą, Gnabrym i Olise by znalazł super kontakt. ale nie byłoby Karla być może, bo on z Olise raczej z boiska nie schodzą za często, a na lewej byłaby luka, bo mimo, że Wirtz potrafi grać na skrzydle, ale raczej jest gościem, który nie idzie aż tak do boku jak Olise i Diaz i troszkę by wytracił tam Swoje atrybuty. Finalnie myślę, że do środka mamy sporo gości i kolejka kolejnych, a dobrego i pracowitego skrzydłowego ze świecą szukać.

Też nie za bardzo wierzę w jego złotą piłkę, i to nie dla tego, że na nią nie zasługuje.
Nie jest kontrowersyjny, nie jest głośny, nie robi szumu, po prostu gra w piłkę. Liczby mu podważą, że to bundesliga, że to nie sztuka. Jak są gdzieś rankingi gdziekolwiek widzę, to pierwsze miejsca od kibiców dostają goście z Premier League, albo Mbappe czy Yamal. Co musiałby zrobić Olise? Wygrać wszystko + wygrać z Francją mistrzostwo, być wiodącą postacią w obu i liczyć na to, że nie będzie powtórki z 2014 z Ribery'ego.
Kibicuję mu z całego serca bo fajny gość ale jestem też realistą i wiem jak bardzo popkulturowa stała się piłka nożna, niestety.

Już sobie za niego życzą ok 70 mln euro, bo Chelsea się zakręciła. Jeszcze niech dojdzie jakiś Arsenal, City czy inny Liverpool i mamy cenę powyżej 100 baniek. Tym klubom aż się prosi o przerobienie FFP.

Tu nie chodzi tylko o kasę. On dostał 20 mln za sezon gry więc Bayern musiałby wykopać Upa i dać Guehiemu kontrakt Upa w spadku.

Czy on i tak nie powiedział, że woli do Liverpoolu? Ciekawy zawodnik ale nie wiem czy 90 mln to jego wartość.

Paradoksalnie dobrze, że Seiwalda nie wyrzucili. Dałoby to jakąś możliwą retorykę, że takie zwycięstwo to prze ta czerwoną itd itp. Tak mamy czarno na białym, kto tu rządzi!

Ma trochę racji ani Kimmich, Olise czy nawet Kane nie pokazują frustracji jak schodzą. Myślę że ma to coś wspólnego z tym, że dużo grają i mają poczucie, że stoi nad tym człowiek, który po prostu jest sprawiedliwy i jest liderem z krwi i kości. Charaktery są dosyć podobne a każda grupa wiekowa ma swoich liderów i swoje koło. Wszystko wygląda harmonicznie a wszystko to spalają sukcesy i taktyka dająca sporo swobody piłkarzom, przez co mają więcej frajdy z grania.

Teraz to Karl musi dawać znaki kibicom, jak bardzo mu na klubie zależy, nie tylko statystykami, ale też oddaniem oraz gestami. Może jeszcze sytuację naprawi, ale tak, niesmak pozostaje.

A ja bym tak mocno teraz powalczył o Guehiego jak chce grać pokera. Dałbym mu podobny kontrakt co obecny Upa i będzie walka. A on z jego agentem teraz zostałby potraktowany tak jak on nas traktuje. Myślę, że to byłby sygnał od nas wiele mówiący.

Kurcze, wchodzi młody do składu, szczególnie gdy daje mu się tyle zaufania i tak się w niego inwestuje i chce żeby się dobrze czuł to można wykazać się odrobiną lojalności i nie wspominać, że wszystko pięknie wszystko fajnie, ale chcę do bardzo nielubianego przez większą część kibiców klubu. Rozumiem, jakby był właśnie ich wychowankiem, rozumiem, jakby był Hiszpanem, ale tu dobrze, że kibice zareagowali. Myślę, że coś go to nauczy o lojalności, której w Niemieckich klubach już się nie uczy. Wzorem pod tym względem są dla mnie Włosi. Oni noszą włoską piłkę w sercu i przywiązanie do klubu.
Moja reakcja na takie wypowiedzi wynika głównie z tego, że sam chcę być dumny z młodych piłkarzy, którzy przy pierwszej ofercie wielkiego klubu, nie zachowają się jak chorągiew czy nie będą grali w pokera z klubem, tylko powiedzą: to jest moje miejsce na ziemii, tu chcę grać. Podobają mi się wypowiedzi Harrego Kane'a i takich zawodników chcę widzieć. Waleczność i lojalność a do tego wręcz legendarny gen Bayernu czyli zadziorność, i walka do upadłego. A tu wychodzi taki młody, mleko pod nosem i mówi że Bayern fajny, ale ja kocham ich arcy wroga Real. Przecież to jest wręcz oczywiste, że spotka się z krytyką i nie trzeba mieć nawet 17 lat, żeby takie rzeczy wiedzieć.
Niestety przygasł nieco mój entuzjazm na tego zawodnika, mam nadzieję, że inni wypłyną i pokolenia piłkarzy typu Aznou czy Wanner przepadną, bo jak widać cierpliwość, pracowitość i lojalność to towar deficytowy.
Mia San Mia.

@PanMietek
Rodrygo, Mastantuono, Guller i Brahim niby środkowi ale grali też na tej pozycji w rotacji. Wiadomo, Karl z Mastantuono miałby szansę rywalizować, o tyle pozostali goście w ofensywnym tercecie/kwartecie raczej spokojnie by grali. Lewe skrzydło z środkowym napadziorem zablokowane więc na w.w. tylko 2 miejsca w składzie zostają a do tego miałby Karl rywalizować.
W Bayernie trochę więcej luzu z przodu a i mówimy tu o przyszłości, pytanie jak dalekiej, bo w obu klubach może się za kilka lat wszystko pozmieniać a sam Karl może w Arsenalu, MC czy Liverpoolu zakochać a Ci rzucą workami pieniędzy i pójdzie do nich.

Ja też uważam, że koleś mimo iż młody, to jednak powinien wiedzieć, jaki wydźwięk będą miały jego słowa. Nic nie zyskał wypowiadając je bo Real po niego się nie zgłosi, chyba że na promocję, a tam raczej nie pograłby za dużo przy obecnej konkurencji. Stracił tylko szacunek pewnie sporej części kibiców Bayernu w tym mój.

Ja sobie tego człowieka w moim ukochanym klubie nie życzę. Od jest dla mnie mentalnie antywzorem piłkarza profesjonalisty i nie mówię tu czysto o treningu.

Po prostu w piłce Bayern nie jest klubem kojarzonym z gwiazdami i piłkarskim romantyzmem. Niemców zawsze pokazuje się w świetle tych „robotów”, tych „efektywnych” i „wydajnych”. Nie przypisuje im się cech pięknego footballu tylko tego opartego na „wypracowaniu”. Można to zaobserwować na pierwszej lepszej animacji traktującej o piłce nożnej. Oczywiście nie jest to do końca prawda ale dla kogo to obchodzi. Dobrze, że kilka opcji z PL wymienił to już nie tylko Barca jego zdaniem jest faworytem z Realem.

Jak u nas tak intensywnie to ciekawe co w Anglii :D. 2 mecze w 1 dzień? :).

Teraz ciekawe, kto z rekonwalescentów zagra na lewej, Ito czy Davies. Mam nadzieję na Daviesa ale realistycznie fajnie by było jakby zagrał Ito od początku.

Ja myślę że dla obu jest miejsce w składzie. Karl za jakieś 2 lata może być na poziomie Musiali jak będzie dalej się tak rozwijał. Oczywiście Musiala musi jeszcze odzyskać formę i ogranie.

Może być tak, że kończy mu się dzierżawa/wymajem i nie chciał płacić ponownie za cały rok z góry jak będzie mieszkał tylko 6 miesięcy ale jeśli idzie w willę to jest szansa na pozostanie, i tylko rośnie :). Oby oby ale niech nie przesadzą z kontraktem.

Będzie rotacja oczywiście jak wszyscy będą zdrowi. Stani może zastąpić i Davisa i Laimera, może też zagrać na środku obrony. Jedyny kto na tym może odrobinę ucierpieć jest Bishof pod kontem minut ale myślę, że finalnie to Goeretzka powinien raczej być odstawiony. Widzę w Tomie spory potencjał. Ciekawa będzie rywalizacja z przodu jak wróci Musiala.

Bierzmy go. Nie podoba mi się podejście Upa, bo co ma na celu takie opóźnianie?! Wydojenie klubu na większą kasę, tak jak agent Davisa. Nie ma tu miłości do klubu, nie widać też przywiązania do trenera czy ambicji sportowych. Jest egoizm, a na pewno kasy złej nie proponują, i za nią pewnie przy wypełnieniu kontraktu, spokojnie siebie i całą rodzinę do końca życia utrzyma.
Nie podoba mi się, co pieniądze zrobiły z piłką, ale nie ma co się łudzić, że coś się zmieni. Upa podpisuje do 1 stycznia albo sobie idzie papa, a my intensyfikujmy się na Guehim, może on będzie bardziej lojalny.

Czyżby Nkili nie był właśnie pomocnikiem box to box? Dodatkowo powinno się więcej szans dać Bishof'owi. Pokazał kilka razy przebłyski czegoś wielkiego, szczególnie w kadrze U21, a mental też wygląda na to, że jest na miejscu.

Nie muszą nie wierzyć ale takie ruchy zwiększają konkurencję. Konkurencja i rywalizacja na wyższym poziomie buduje mental(rywalizacja) i umiejętności takiemu talentowi, a dobry start to oprócz talentu podstawa.

Ja myślę, że coś mu obiecywano podpisując wypożyczenie, a wydaje mi się, że tego nie dostaje. Możliwe, że sportowo nie jest lepszy ale przynajmniej mogli by być wobec niego szczerzy a on nie straciłby 6 miesięcy.

Oba karne z kapelusza ale w świetle prawa. Ręką Tah uciekał, nie zdążył, natomiast zmiana kierunku lotu piłki nie spowodowała, że ktoś z Unionu nie doszedł do sytuacji. Druga sytuacja faktycznie, to nie był łokieć z ruchem tylko ręce rozłożone, i troszkę się nadział przeciwnik, a to co mówi Kompany to racja. Mnie te takie karne bo przepis pozwala się nie do końca podobają, szczególnie w takim meczu na granicy jak wczoraj. Widać, że nasi się przez to spięli.

Ja też jestem za tym, żeby Schalke grało w BL. Z Schalke właśnie największe talenty niemieckie na świat wypływają/wypływały. Ten klub ma możliwość podnieść choćby w ten sposób całą ligę. Dodatkowo pamiętam ten zespół z początku lat 2000 czy okolic 2010, gdzie oni naprawdę mocni byli. Potrzebujemy mocnej rywalizacji, nawet jeśli to jeden z naszych rywali, co tylko podniesie atrakcyjność naszej ligi.

Prawda jest taka, że jedno rozsądek finansowy bez samych finansów nie ma takiej mocy i odwrotnie podobnie, tak samo jak zadowolenie kibiców. Wszystkie 3 strony powinny być w balansie, żeby klub był zdrowy i puki co u nas coś takiego widać, mimo iż Hoeness myśli inaczej. Ale zasada 50+1 dla samej zasady, nie jestem przekonany czy jest dobrym kierunkiem, bo bycie konserwatywnym dla samego konserwatyzmu to nie jest rozwiązanie a zmiany są tylko częścią życia. Problem polega, żeby nie sprzedać się inwestorom takim jak np Valencia a rozsądnie wykorzystać taką synergię, np do wprowadzenia jakiegoś wielkiego inwestora do zarządu, poszerzając możliwości finansowe nie zatracając tradycji.

Zgadzam się że chłop mimo wszystko naprawdę dobrze działa w warunkach jakie ma. Z jednej strony Uli i kibice z presją, z drugiej strony Dresden i Kelle z księgowymi nakładają kajdany, a tu naprawdę mamy przemyślaną strategię transferową. Miałem taką nadzieję, że tak właśnie wykrystalizuje się coś wielkiego w Bayernie i miałem rację, czekając z oceną do końca okienka. Nie oznacza to jednak, że Eberl to geniusz, tylko tyle, że widać pozytywny kierunek tego projektu sportowego i szerokopojętą wizję.

Przegraliśmy co prawda zasłużenie, ale nie ma co rozpaczać. Mieli lepszy dzień, mają szerszą kadrę i mieli przewagę własnego boiska, co też nie było bez znaczenia, bo nasi jacyś elektryczni wczoraj byli, i mam tu na myśli choćby Upa i Kimmicha, nie wspominając o Kane'u. Jeden z gości, którzy zadziwiająco nie pękli pod presją był nasz 17-latek :).
Idziemy dalej nie ma co płakać, w weekend kolejny mecz a jeszcze 3 przed nami w LM. Musimy zająć miejsce w top 8 i niech to będzie nasz cel na nadchodzące mecze w LM.

Wczoraj niestety odnieśliśmy 1 mecz w sezonie, w sercu mam żałobę, choć i tak przyszłość nie wygląda źle. Przegraliśmy zasłużenie, i przegraliśmy ławką, choć jak przez cały ten sezon nie mogę odmówić chęci walki. Poszczególnych zawodników nie ma co punktować bo nikt poza Karlem nie zagrali na swoim poziomie. Stanisić był niby zmotywowany ale jakiś taki elektryczny i niekoniecznie byli dobrze zazębieni z Upa. Neuer nie rozegrał dobrego meczu, Kane niewidoczny a Kimmich przeplatał świetne zagranie babolami.
Trzeba przyjąć na klatę bo przyszłość nie wygląda źle, ale na miłość boską, poszerzmy kadrę! :D

@blade87 Posypuję głowę popiołem, masz rację. Ale z tego co pamiętam, było to pewne zwycięstwo, mimo iż moja pamięć wyidealizowała to zwycięstwo :).

Żeby tylko Gnabry był w dobrej kondycji z Kimmichem. Bez Gnabry'ego nie mamy kim grać na lewej stronie, no chyba że eksperyment z Guerreiro.

Kurcze, normalnie bym powiedział przy tych nieobecnościach, że nie ma co, Arsenal jest w gazie, jak zremisujemy nic się nie stanie, ale jak się Angoli słucha jak oni są pewni to ma nie być litości. Trzeba im znowu, jak 2 sezony temu (2x 2:0 w fazie pucharowej) pokazać miejsce w szeregu.

Tyle co za Neymara + inflacja i możemy zaczynać rozmawiać :D. A tak szczerze to niech zostaje, pasuje mentalnością do naszych. Bezproblemowy i zdyscyplinowany, pracuś i do tego świetny piłkarsko a na dokładkę młody.

Pracuje dla drużyny, jest sympatyczny dla kolegów, nie wywołuje dram, jak dla mnie fakt, że mało gada z mediami nie jest problemem.

@Kamil.20 Jeśli za Rafę na lewej gra Bishof to tylko świadczy o formie Rafy a przynajmniej o jego przydatności po lewej stronie obrony.

Szejki szejkami już same w sobie są problemem z finansowego punktu widzenia trudne do przeskoczenia, a tu jeszcze efekt finansowy kasy z PL za prawa do transmisji. Jesteśmy troszkę jak ubogi kuzyn, który włącza się do walki, ale z drugiej strony mamy bardzo interesujący zespół i świetnego trenera, który może być mocną kartą u nas.